giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda -=- Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne
Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes

Spuchniete kondensatory

Forum: / Archiwum Sprzęt 2004 / Spuchniete kondensatory
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
strOOs

Posted: 1 Sty 2004 11:51:04




Zwłaszcza, że zauważyłem trzy kondensatorki które są lekko wypukłe.
...

zabierać się za próby wymiany kondensatorów czy lepiej od razu kupić
jakąś nową płytkę. Co radzicie drodzy koledzy i koleżanki.

Wymiana pomoze napewno, ale musi byc dokonana dokladnie, bez naruszenia
czegokolwiek dookola. Wtedy pomoze. A jak sie pomylisz i Ci lutownica
zjedzie, to kup nowa plyte:)

strOOs






wojto

Posted: 1 Sty 2004 12:22:28




A jak sie pomylisz i Ci lutownica
zjedzie, to kup nowa plyte:)

Najpierw musiałbym kupić nową lutownicę, bo tą co mam, do takich małych
elementów się nie nadają.




JarekJ

Posted: 1 Sty 2004 13:16:36



mam podobnie - też mi się nie zawsze odpala (płyta Soltek SL65 EP-T - też
Soltek, hmmm....), ale kondensatorki nie wyglądają na spuchnięte, za to
napięcie Vcore mam za niskie (1,45V - alert w programiku do monitorowania
ITE Smart Guardian). Zasilacz zmieniłem (codegen 200W - 300W hehe ;-) i
nic... dalej to samo. Ale skoro kolega ma zasilacz Compaq - to chyba nie
pomoże zmiana zasilacza?
Czy wobec tego winne są kondensatorki? I na jakie je wtedy wymienić?






Jacek Maciejewski

Posted: 1 Sty 2004 15:21:41



JarekJ naskrobał:

też mi się nie zawsze odpala (płyta Soltek SL65 EP-T - też
Soltek, hmmm....), ale kondensatorki nie wyglądają na
spuchnięte, za to

Hmmm, myślałem że tylko k7s5a sie czasami nie odpala, ale widze że to
dosyć powszechna bolączka ;)
Wymieniałem własnie kond. 1500/6,3 w Abicie B6-2, więc powiem od razu
JTZ ;) Obciąć najkrócej nóżki starego kondziola i podgrzewając raz
jeden raz drugi punkt, wyciągać go wahadłowo. Następnie nogi nowego
obciąć na 1/3, jedną krócej drugą nieco dłuższą, otwory w laminacie
wypełnić prawie całkowicie cyną (bardzo ważne) i analogicznie,
podgrzewając raz jedną dziurke raz drugą wtykać stopniowo nóżki.
Czasem cyna za dobrze nie chwyci i nóżkę można bez przeszkód
przesuwać, czasem trzeba stopniowo. Na koniec porządnie przelutować
kalafonii nie żałując no i po ostygnięciu delikatnie zdrapać i unyc
spirytusem. Lutmaska jest bardzo skuteczna, chroni resztę ścieżek.




JarekJ

Posted: 1 Sty 2004 16:42:25



ok, dzięki - tylko pozostaje pytanie: czy pomogło?






strOOs

Posted: 1 Sty 2004 16:37:06



ok, dzięki - tylko pozostaje pytanie: czy pomogło?

Pomaga, mam znajomego, ktory tak wlasnie robil juz kilkanascie razy w
roznych plytach i 99% przypadkow na "TAK":)


strOOs






Jacek Maciejewski

Posted: 1 Sty 2004 19:01:10



JarekJ naskrobał:

ok, dzięki - tylko pozostaje pytanie: czy pomogło?



Nie wiem ;) Płyta wraz z kompem trafiła do mnie na skutek awarii
zasilacza i po jego wymianie wszystko okazało się sprawne. Ha, bywa i
tak ;)
A te kondensatory wymieniłem na wszelki wypadek:), były lekkko
spuchnięte.



JarekJ

Posted: 1 Sty 2004 19:13:48



A te kondensatory wymieniłem na wszelki wypadek:), były lekkko
spuchnięte.
Bo u mnie spuchnięte nie są, a komp nie zawsze startuje - dlatego się

zastanawiam, bo chyba wymienić musiałbym wszystkie... (te wokół procesora?)






Jacek Maciejewski

Posted: 1 Sty 2004 19:30:07



JarekJ naskrobał:

puchnięte nie są, a komp nie zawsze startuje

Mnie nie pytaj. Popatrz na listach mailowych od swojej płyty.
Cokolwiek ja wiem o swojej płycie nie pochodzi od producenta a z
takich forów.




Szymon Wróblewski

Posted: 1 Sty 2004 23:48:35



A jak sie pomylisz i Ci lutownica
zjedzie, to kup nowa plyte:)
Najpierw musiałbym kupić nową lutownicę, bo tą co mam, do takich małych
elementów się nie nadają.
Te kondensatory nie sa wcale male :)) Wystarczy zwykla lutownica

trasformatorowa
z poprawnie zrobionym grotem. Trzeba tylko uwazac na wysoka w tym przypadku
pojemnosc cieplna sciezek (glownie masy) i lutowac z wykorzystaniem nozek
nowych kondensatorow ("transmisja cieplna" po "nozkach kondensatorow" :))
Inna rzecz to mala przydatnosc w takich wypadkach popularnych odsysaczy,
duzo kalafonii i dodatkowa cyna na odlutowanie rowniez bedzie przydatna.
Pozdrowienia
Simon





$M$

Posted: 2 Sty 2004 03:40:04



Te kondensatory nie sa wcale male :)) Wystarczy zwykla lutownica
trasformatorowa
z poprawnie zrobionym grotem.

Z tą transformatorówką to bym się wstrzymał.
Różne cuda się zdarzają. Lepiej zwykłą (oporową).
W transformatorówce niech przez przypadek
coś gdzieś będzie zaśniedziałe i na grocie pojawia
się napięcie - raczej niewielkie, ale wystarczy aby delikatne
scalaki z płyty uziemić na stałe.

Trzeba tylko uwazac na wysoka w tym przypadku
pojemnosc cieplna sciezek (glownie masy) i lutowac z wykorzystaniem nozek
nowych kondensatorow ("transmisja cieplna" po "nozkach kondensatorow" :))
Inna rzecz to mala przydatnosc w takich wypadkach popularnych odsysaczy,
duzo kalafonii i dodatkowa cyna na odlutowanie rowniez bedzie przydatna.

100 % racji! Widzę że Kolega praktyk :-)
Pozdr...
$M$






Szymon Wróblewski

Posted: 2 Sty 2004 08:54:57



Z tą transformatorówką to bym się wstrzymał.
Różne cuda się zdarzają. Lepiej zwykłą (oporową).
W transformatorówce niech przez przypadek
coś gdzieś będzie zaśniedziałe i na grocie pojawia
się napięcie - raczej niewielkie, ale wystarczy aby delikatne
scalaki z płyty uziemić na stałe.
Mozna zawsze najpierw sprobowac grzalkowej

ale te statystyczne 40W nie zawsze moze wystarczyc
zeby nagrzac duze powierzchnie masy. To ewentualne
napiecie na grocie jest raczej niegrozne, w koncu przy takiej
operacji "raczej" majstruje sie w okoliczach zasilacza :))
gdzie nie ma specjalnie "delikatnych" polprzewodnikow
no chyba ze komus rece sie trzesa i moze lutownica
mu sie omskanac np na mostek poludniowy :))
Pozdrowienia
Simon





Andrzej Mikołajczyk

Posted: 2 Sty 2004 10:09:18




no chyba ze komus rece sie trzesa i moze lutownica
mu sie omskanac np na mostek poludniowy :))
To chyba na ostrym kacu trzeba byc zeby sie tak omsknela ;))) albo grzałką

do rynien ktos musialby pracowac. :)))






Wonder

Posted: 2 Sty 2004 15:23:04



A te kondensatory wymieniłem na wszelki wypadek:), były lekkko
spuchnięte.
Bo u mnie spuchnięte nie są, a komp nie zawsze startuje - dlatego się
zastanawiam, bo chyba wymienić musiałbym wszystkie... (te wokół
procesora?)


A ja mam płytę Abita KT7. Kondensatorki na niej są już porządnie
spuchnięte, ale działa bez problemów. Nie zdarza się, aby nie wystartowała
od razu. Może to więc nie wina kondensatorów?

Wonder





Andrzej "SCSI" Przybylak

Posted: 3 Sty 2004 15:58:09



A ja mam płytę Abita KT7. Kondensatorki na niej są już porządnie
spuchnięte, ale działa bez problemów. Nie zdarza się, aby nie
wystartowała

od razu. Może to więc nie wina kondensatorów?


Dzisiaj czyszczac kompa z kurzu zauwazylem, ze moja KT7 tez posiada 2
lekko wypukle kondensatorki. Ostatnim razem jak komp byl offline (2 tyg
temu) przy poprzednim to jeszcze wszystko wygladalo jak nalezy.
Jak na razie wszystko dziala bezproblemowo, ale kto wie, czy za jakis czas
nie bede musial dobyc lutownicy i powymieniac.

Pozdrawiam







Posted: 6 Sty 2006 11:32:54



Czy istnieje jakas mozliwosc zabezpieczenia kondensatorow na plycie glownej
przed spuchnieciem wywolanym temperatura?, tzn slyszalem ze puchna dlatego
ze przeszkadza im cieplo szczegolnie tym co sa kolo gniazda procesora.



--
--------
<< Gozdek <<
S2200+|512MB|A7N8X-X|GF4MX|50GB
Atari800XE|1,79Mhz|64kbRAM|24kbROM





Sander

Posted: 6 Sty 2006 11:57:16




Czy istnieje jakas mozliwosc zabezpieczenia kondensatorow na plycie glownej
przed spuchnieciem wywolanym temperatura

Spuchną, wymieniasz (albo oddajesz do serwisu) i po kłopocie.




kwak

Posted: 6 Sty 2006 12:16:30




Czy istnieje jakas mozliwosc zabezpieczenia kondensatorow na plycie
glownej
przed spuchnieciem wywolanym temperatura?, tzn slyszalem ze puchna dlatego
ze przeszkadza im cieplo szczegolnie tym co sa kolo gniazda procesora.


jezeli tak sie dzieje to znaczy ze kondensatory nie maja dostatecznej

tolerancj termicznej i/lub napieciowej.
jedyna rada to wymienic na takie z lepszymi parametrami (bo chyba nie chcesz
zakladac na nie radiatorow? :) ).
kwak







::-:: dysmorfofob ::-::

Posted: 6 Sty 2006 12:57:22



(bo chyba nie chcesz zakladac na nie radiatorow? :) ).

Hmm..a gdbyby wlasnie je tak owinac drucikami miedzianymi z odstajacymi
koncami na zewnatrz. Powinno to zadzialac jak radiatorek ?

::f::





gina.gina

Posted: 6 Sty 2006 13:23:47




(bo chyba nie chcesz zakladac na nie radiatorow? :) ).

Hmm..a gdbyby wlasnie je tak owinac drucikami miedzianymi z odstajacymi
koncami na zewnatrz. Powinno to zadzialac jak radiatorek ?

::f::

Niiiie , to ciepłe powietrze spływające z radiatora procesora
gotuje je !

Trzeba używać kond. na 105 C, oraz wyższe napięcie, nie 6,3V
a 16V lub nawet 25V, jeżeli tylko "fizycznie" wejdą na płytę !






Włodzimierz Wojtiuk

Posted: 6 Sty 2006 13:25:42




(bo chyba nie chcesz zakladac na nie radiatorow? :) ).

Hmm..a gdbyby wlasnie je tak owinac drucikami miedzianymi z odstajacymi
koncami na zewnatrz. Powinno to zadzialac jak radiatorek ?

Nie zmniejszy to rezystancji wewnetrznej kondensatorów, która to jest

najważniejszą przyczyna nagrzewania się "onych" od środka.
Wymiana na lepsze (zajrzyjcie na p.m.e ) lub duzo lepsze (i droższe ;) to
własciwy wybór :)

Włodek





Włodzimierz Wojtiuk

Posted: 6 Sty 2006 13:52:40





(bo chyba nie chcesz zakladac na nie radiatorow? :) ).

Hmm..a gdbyby wlasnie je tak owinac drucikami miedzianymi z odstajacymi
koncami na zewnatrz. Powinno to zadzialac jak radiatorek ?

::f::

Niiiie , to ciepłe powietrze spływające z radiatora procesora
gotuje je !

IMHO mniej niż 10 % nagrzewania, to sprawa ciepłego powietrza

Trzeba używać kond. na 105 C, oraz wyższe napięcie, nie 6,3V
a 16V lub nawet 25V, jeżeli tylko "fizycznie" wejdą na płytę !

z reguły nie wejdą, a fakt że są na wyższe napięcie może wcale nie pomagać w

tym przypadku


Włodek





radxcell

Posted: 6 Sty 2006 14:03:43



RadXcell answers to kwak,
jezeli tak sie dzieje to znaczy ze kondensatory nie maja dostatecznej
tolerancj termicznej i/lub napieciowej.

jesli tak sie dzieje, to znaczy ze byly robione w tanich
fabrykach za pomoca niedokladnie ukradzionej
receptury japonskiej. byl kiedys o tym duzy art.
a puchna nie od temperatury, tylko od uwalniajacego
sie gazu w czasie normalnej pracy.

pozdr,
rdx
http://tiny.pl/xfrv - moze na narty czas?






gina.gina

Posted: 6 Sty 2006 14:24:45





z reguły nie wejdą, a fakt że są na wyższe napięcie może wcale nie pomagać w
tym przypadku


Robię to w praktyce, średnio 2, mninium 1 płyta tygodniowo,
pracują bez problemu, niektóre płyty już powyżej 7 lat.

To, że wyprowdzenia kon. nie pasują do rastru w płycie
jest sprawą drugorzędną przy stacjonarnym kompie,
"wiszące" minimalnie kond., o małej masie nie przeszkadzają .






Włodzimierz Wojtiuk

Posted: 6 Sty 2006 14:30:29





(ciap)
To, że wyprowdzenia kon. nie pasują do rastru w płycie
jest sprawą drugorzędną przy stacjonarnym kompie,
"wiszące" minimalnie kond., o małej masie nie przeszkadzają .

Ale brzydko wygladaja !


Włodek





gina.gina

Posted: 6 Sty 2006 14:44:20




To, że wyprowdzenia kon. nie pasują do rastru w płycie
jest sprawą drugorzędną przy stacjonarnym kompie,
"wiszące" minimalnie kond., o małej masie nie przeszkadzają .

Ale brzydko wygladaja !

Włodek


Rozumiem, ja też chcę być perfekcjonistą, daję im kropli parę
białego silkonu więc wyglądają jak w "fabrycznych" podstawkach
i nie kiwają sie ! Moje hobby - przy okazji - to modelarstwo !

Zadowolony ? ........................





danonwoj

Posted: 6 Sty 2006 16:19:01



masz rację - Abit kradł receptury japońskie, zresztą wiadome,że to wszystko chińskie, tylko kontrola jakości różna.
danonwoj




Przemek

Posted: 6 Sty 2006 18:25:17




masz rację - Abit kradł receptury japońskie, zresztą wiadome,że to wszystko
chińskie, tylko kontrola jakości różna.


A od kiedy abit produkuje kondensatory ?Tym zajmuja sie ich dostawcy .

pzdr






Michal Lukasik

Posted: 7 Sty 2006 00:24:22




Czy istnieje jakas mozliwosc zabezpieczenia kondensatorow na plycie glownej
przed spuchnieciem wywolanym temperatura?,

Pośrednio tak posiadając porządny zasilacz - prócz tego "zabezpieczasz"
cały komputer.

tzn slyszalem ze puchna dlatego
ze przeszkadza im cieplo szczegolnie tym co sa kolo gniazda procesora.

To też (choć w dobrze wentylowanej budzie nie powinno to aż tak
drastycznie na nie wpływać), ale IMHO bardziej do tego przyczyniają się
przeciążone (tójavnar) zasilacze.



P@lmer

Posted: 7 Sty 2006 16:40:36





Czy istnieje jakas mozliwosc zabezpieczenia kondensatorow na plycie
glownej
przed spuchnieciem wywolanym temperatura?,

Pośrednio tak posiadając porządny zasilacz - prócz tego "zabezpieczasz"
cały komputer.

tzn slyszalem ze puchna dlatego
ze przeszkadza im cieplo szczegolnie tym co sa kolo gniazda procesora.

Swego czasu Gigabyte reklamował swoje płyty główne, które miały odwrócone
Mosfety i na nich radiatorki. Miało to zniwelować do min. nagrzewanie się
kondensatorów (umijscowionych właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie mosfetów)
od pobierania przez ich nóżki ciepła z PCB płyty. Byc może po prstu warto
zadbać o odprowadzenie ciepła z tych układów, co oczyw. nie oznacza, że
kondensatory mogą być miernej jakości.





. 1 . 2 . >>
 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.650
miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [7 Sty 2009 18:43:45]
Odwiedzający - 9 / + - 0