| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa Auto Giełda -=-
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes |
| Forum: / Archiwum Sprzęt 2005 / Drukarka Epson C66 - naprawiać czy wyrzucić? |
| Autor | Wiadomość |
| Monique
|
Posted: 28 Gru 2005 19:53:33 Witam Szanownych Forumowiczów Pięć miesięcy temu zakupiłam drukarkę Epson Stylus C66. Drukowała ślicznie i cicho, aż do momentu zużycia oryginalnych tuszy. Zakupiłam więc zamienniki firmy "krzak" i tu się zaczęły schody. Wszystkie kolory (zamienniki) przez dwa tygodnie, drukowały bez problemów, aż do przedwczoraj. W połowie wydruku przestał być widoczny kolor żółty i czarny. Na nic się zdały czyszczenia głowicy, drukowanie jednego koloru na najwyższej jakości - głowica pracowała jak przy normalnym drukowaniu a kartka po wydruku była biała. Dodam, że poziom tuszy wg oprogramowania drukarki jest w granicach 3/4 pojemnika i co za tym idzie komunikatów o zużyciu tuszu nie było. Miałam już do czynienia z różnymi drukarkami a epsona doceniłam za świetne kolory i stary model epson stylus 640, który służył mi przez kilka lat właśnie na zamiennikach. Drukarka jest nadal na gwarancji, ale mój dylemat polega na tym, że musiałabym kupić do niej komplet oryginalnych tuszy no i nie wiem jaki byłby koszt jej naprawy - "zabawa" zaczęłaby się pewnie w granicach 200 zł, a nie wiem czy w tym wypadku gra jest warta świeczki. Jeśli ktoś z Forumowiczów miałby ochotę podzielić się swoimi spostrzeżeniami lub doświadczeniami w tym temacie, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Monique |
| cyberkid
|
Posted: 28 Gru 2005 20:34:17 Jeśli ktoś z Forumowiczów miałby ochotę podzielić się swoimi spostrzeżeniami
lub doświadczeniami w tym temacie, będę bardzo wdzięczna. Możliwości są dwie. Wskaźnik napełnienia kartridży z tuszem nie podaje prawidłowego odczytu, sam zaś kartridż jest pusty - posiadam Epsona i miałem do czynienia z takim przypadkiem, gdy po założeniu nowego kartridża i wydrukowaniu pięciu stron zaczęły wychodzić białe kartki - kartridż był suchutki, wskaźnik napełnienia wskazywał zaś, że jest on pełny. Wynika z tego, że wypadałoby założyć inny kartridż i sprawdzić, co się będzie działo, względnie sprawdzić, czy w kartridżu obecnie założonym jest tusz. Druga możliwość to zapchana głowica. W takim razie można napełnić kartridże płynem do czyszczenia głowic i zostawić na jakiś czas w drukarce. Operacja jest o tyle ryzykowna, że producenci płynów czyszczących zabraniają tego robić (z uwagi na żrące właściwości niektórych płynów) - ja zaryzykowałem (ryzykowałem jedynie tyle, że dalej miałbym uszkodzoną głowicę) i udało mi się po dwóch tygodniach drukowania takim kartridżem głowicę kolorową. Użyłem płyny EcoInk http://www.ecoink.pl/a/. |
| danonwoj
|
Posted: 28 Gru 2005 20:39:10 a z ciekawości: jakiej firmy dałaś zamienniki? pozdrawiam, danonwoj |
| mgs
|
Posted: 29 Gru 2005 07:32:14 Drukarka jest nadal na gwarancji, ale mój dylemat polega na tym, że musiałabym
kupić do niej komplet oryginalnych tuszy no i nie wiem jaki byłby koszt jej naprawy - "zabawa" zaczęłaby się pewnie w granicach 200 zł, a nie wiem czy w tym wypadku gra jest warta świeczki. Kup zamiennik np. IncTeca i spróbuj czy na nim będzie działać (po kilku czyszczeniach głowicy). Miałam już do czynienia z różnymi drukarkami a epsona doceniłam za świetne kolory i stary model epson stylus 640, który służył mi przez kilka lat właśnie na zamiennikach. [OT] Ja używam Stylusa 400 od wieeeelu lat, kurczę, drukarka nie do zdarcia. A mogłaby się w końcu zepsuć, kupiłbym sobie nową :P. |
| Monique
|
Posted: 29 Gru 2005 15:36:32 Drukarka jest nadal na gwarancji, ale mój dylemat polega na tym, że
musiałabym kupić do niej komplet oryginalnych tuszy no i nie wiem jaki byłby koszt jej
naprawy - "zabawa" zaczęłaby się pewnie w granicach 200 zł, a nie wiem czy w tym wypadku gra jest warta świeczki.
Kup zamiennik np. IncTeca i spróbuj czy na nim będzie działać (po kilku czyszczeniach głowicy). Miałam już do czynienia z różnymi
drukarkami a epsona doceniłam za świetne kolory i stary model epson stylus 640, który służył mi przez kilka lat właśnie na zamiennikach. [OT] Ja używam Stylusa 400 od wieeeelu lat, kurczę, drukarka nie do zdarcia. A mogłaby się w końcu zepsuć, kupiłbym sobie nową :P. Jak widzisz - nie ma to jak stary Epson i nie wiem czy teraz tak szybko bym go zamieniła na nowszy (lepszy hehe jak z piosenki Kasi Klich :) ) model :). Niby Epson obnizył ceny oryginalnych tuszy i jest dość konkurencyjny, ale jak na średni budżet domowy to i tak jest sporo w porównaniu do zamienników :(. Ale dzięki za radę w sprawie IncTeca - jak widać zamiennik zamiennikowi nie równy :). A ja zawsze miałam dylemat na jaką firmę się zdecydować. Za parę dni zamelduję co z tego wynikło - może się komuś moje doświadczenia przydadzą :). |
| Monique
|
Posted: 29 Gru 2005 15:40:03 a z ciekawości: jakiej firmy dałaś zamienniki?
pozdrawiam, danonwoj Firmy niestety nie pamiętam, a kupiłam je na allegro - sprzedający nie podaje nazwy producenta. Nie będę podawać linka do aukcji, bo jeszcze mnie ktos posądzi o antyreklamę... W każdym bądź razie przekonałam się, że warto zwracać uwagę na nazwę producenta i być wiernym jednej, wypróbowanej firmie. |
| Monique
|
Posted: 5 Sty 2006 08:19:01 Witam Szanownych Forumowiczów
Pięć miesięcy temu zakupiłam drukarkę Epson Stylus C66. Drukowała ślicznie i cicho, aż do momentu zużycia oryginalnych tuszy. Zakupiłam więc zamienniki firmy "krzak" i tu się zaczęły schody. Wszystkie kolory (zamienniki) przez dwa tygodnie, drukowały bez problemów, aż do przedwczoraj. W połowie wydruku
przestał być widoczny kolor żółty i czarny. Na nic się zdały czyszczenia głowicy, drukowanie jednego koloru na najwyższej jakości - głowica pracowała jak przy normalnym drukowaniu a kartka po wydruku była biała. Dodam, że poziom tuszy wg oprogramowania drukarki jest w granicach 3/4 pojemnika i co za tym
idzie komunikatów o zużyciu tuszu nie było. Miałam już do czynienia z różnymi drukarkami a epsona doceniłam za świetne kolory i stary model epson stylus 640, który służył mi przez kilka lat właśnie na zamiennikach.
Drukarka jest nadal na gwarancji, ale mój dylemat polega na tym, że musiałabym kupić do niej komplet oryginalnych tuszy no i nie wiem jaki byłby koszt jej
naprawy - "zabawa" zaczęłaby się pewnie w granicach 200 zł, a nie wiem czy w tym wypadku gra jest warta świeczki. Jeśli ktoś z Forumowiczów miałby ochotę podzielić się swoimi spostrzeżeniami lub doświadczeniami w tym temacie, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Monique -- No i okazało się, że tusze były do d... W związku z moimi doświadczeniami, proponuję zastanowić się 10 razy nad bardzoooo kuszącymi cenowo zamiennikami. Na 4 tusze z kompletu dwa skończyły sie z prędkością światła.... A już chciałam drukarkę przez okno wyrzucać... :). |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.438 miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika
|