giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda -=- Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne
Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes

Padl dysk, ale jakos tak dziwnie :|

Forum: / Archiwum Sprzęt 2005 / Padl dysk, ale jakos tak dziwnie :|
Autor Wiadomość
Piotrek

Posted: 30 Gru 2005 13:08:03




A poważniej: Po odłączeniu zasilania -- głowica mogła zjechać
znad talerzy dysku i dysk mógł przejść w ten stan, w którym
jest zdecydowanie odporny na udary :) -- stąd brak tak zwanych
badsektorów. :) Nie pamiętam, ile wynosi takowa odporność, ale
są to setki tak zwanych g/G, czyli strasznie :) dużo. :)

Odpalilem go jeszcze raz i jednak windows go wykrywa nadal... (wczesniej
patrzylem
tylko do moj komputer - gdzie go nadal nie ma) W panelu sterowania jest
wykrywany
a przy probie odpalenia partition magic wywala blad "initial error 100.
Partition table is bad"

Przyjzalem sie dokladnie kiedy wykrywa dysk, otoz wskakuje on na liste w
manegerze
urzadzen po okolo 15 sekundach (gdy juz przestaje stukac - wlasciwie to tak
piszczec)

Co sie moglo podziac z glowica? Dysk byl tylko wlaczony do pradu, nic na nim
nie bylo nagrywane, gdy jak wspomnialem w poprzednim poscie ok 7 rano zaczal
sam stukac i
piszczec...

p.s czy jak znajde na niego gwarancje to probowac reklamowac? (po uprzednim
powycieraniu odbitych na nim paluchow :P) Jakie mam szanse ze przyjma
reklamacje?

Piotrek






Thomas

Posted: 30 Gru 2005 13:28:27





p.s czy jak znajde na niego gwarancje to probowac reklamowac? (po
uprzednim

powycieraniu odbitych na nim paluchow :P) Jakie mam szanse ze przyjma
reklamacje?

Pewno ze reklamowac, zawsze jest szansa, ze sie uda. Ok, spadl Ci no ale (w
dyskach sa chyba czujniki przeciazeniowe, mierzace przekroczenie wartosci
krytycznej sily przeciazenia), jesli to nie bylo wysoko i sie bardzo nie
poobijal to moze ci uznaja. Dyski twarde to tak delikatne i precyzyjne
urzadzenia, ze moglo sie w nim zchrzanic cokolwiek, naped glowicy, wbic
lozysko talerza.. A z drugiej strony to pamietam jak kiedys tam podrozowalem
z kompem wiele razy po znajomych na lan part i zaden dysk mi nie padl,
pomimo tyego, ze pudlo czasem bylo porzadnie wtrzesione :)

Znajdz gwarancje i oddaj do serwisu. Nic nie tracisz, a mozesz zyskac.

Thomas







Piotrek

Posted: 30 Gru 2005 13:50:11




Pewno ze reklamowac, zawsze jest szansa, ze sie uda. Ok, spadl Ci no ale
(w

dyskach sa chyba czujniki przeciazeniowe, mierzace przekroczenie wartosci
krytycznej sily przeciazenia), jesli to nie bylo wysoko i sie bardzo nie
poobijal to moze ci uznaja. Dyski twarde to tak delikatne i precyzyjne
urzadzenia, ze moglo sie w nim zchrzanic cokolwiek, naped glowicy, wbic
lozysko talerza.. A z drugiej strony to pamietam jak kiedys tam
podrozowalem

z kompem wiele razy po znajomych na lan part i zaden dysk mi nie padl,
pomimo tyego, ze pudlo czasem bylo porzadnie wtrzesione :)

No niestety, znalazlem gwarancje, skonczyla sie miesiac temu :[
(bo chyba maxtory mialy 2 lata? WD wtedy dawalo 3...)

Obecnie dysk odpoczywa w lodowce... Ciekawe czy cos pomoze. Jesli
nie to nie pozostaje mi nic innego pewnie jak go otworzyc... Z tego
co wiem to chyba w dyskach w srodku jest powietrze, kwestia jest tylko
kurzu... Bycmoce tylko glowica sie zaczepila o cos.. sam nie wiem...

Piotrek






Thomas

Posted: 30 Gru 2005 14:14:35





Obecnie dysk odpoczywa w lodowce...

Osobiscie nie wierze, ze takie zabiegi cos pomagaja, no ale... :)

Ciekawe czy cos pomoze. Jesli
nie to nie pozostaje mi nic innego pewnie jak go otworzyc...

I tak jest padniety wiec spokojnie mozesz w nim pogrezbac, jakkolwiek nie
daje duzej szansy, ze uda sie naprawic. Nie wiem jak ten dysk, ale popatrz
na spod, na plytke drukowana. Kiedys mialem przypadek, ze wyciagajac dysk
zaczepilem tam na spodzie taka tasme laczaca jakies dwa elemanty na plytce,
tasma sie wysunela i nie bylo styku :P A moze w srodku sie cos poluzowalo.
Inna sprawa, ze nie wiadomo jak sie dysk zachowa po otwarciu, kiedy do
srodka dostanie sie kurz.

Z tego
co wiem to chyba w dyskach w srodku jest powietrze, kwestia jest tylko
kurzu... Bycmoce tylko glowica sie zaczepila o cos.. sam nie wiem...

Tak. Jest powietrze. Co wiecej dyski nie sa szczelne, maja tylko zabezp.
przed dostawaniem sie do srodka kurzu.
Rozebrac mozesz... chocby w celach poznawczych :)

Kiedys, pracujac jeszcze w poprzedniej spooorej firmie dorwalem taki
przedpotopowy hdd WD.. o poj ok. 10 mega :) 5 1/4 cala, wazyl z kilogram
lekko. Glowica poruszana zewnetrznym silniczkiem krokowym z takimi
zapadkami.. no normalnie egzotyka i klasyka. Milo bylo to rozkrecac :) Drugi
taki podobny mam nawet dzialajacy (15 mega, kontr MFM bodajze) :)


Pozdrawiam

Thomas







MojoJojo

Posted: 30 Gru 2005 14:29:52



z kompem wiele razy po znajomych na lan part i zaden dysk mi nie padl,
pomimo tyego, ze pudlo czasem bylo porzadnie wtrzesione :)

No w pudle to moze tak.
Ja wiekszość moich dysków załatwiłem przez nosze nie ich do znajomych.
Dysk pewnie wciąż jest na gwarancji jeżeli jest 3 letnia, ale po
prawdzie nie wiele to da. Ja potraktował bym to zdarzenie jako okazje do
kupienia dysku 200 GB.
Na pocieszenie powiem ci że do dziś ma sprawny dysk 6,4 GB za który
zapłaciłem KROCIE bo był wtedy nawiększym z możliwych.

A teraz nawet na wystawianie go na Allegro szkoda nerwów.




MojoJojo

Posted: 30 Gru 2005 14:30:54



No niestety, znalazlem gwarancje, skonczyla sie miesiac temu :[
(bo chyba maxtory mialy 2 lata? WD wtedy dawalo 3...)

Czyli jak na podróżujący dysk wystarczy.
Mówiąć krótko jego czs nadszedł i tyle.




Piotrek

Posted: 30 Gru 2005 15:18:38




Czyli jak na podróżujący dysk wystarczy.
Mówiąć krótko jego czs nadszedł i tyle.

W tym sek ze nie byl podrozujacy... 2 tygodnie temu kupilem kieszen
usb.... do tej pory siedzial sobie w srodku w kompie, ale ze potrzebowalem
wiekszego dysku w laptopie to kupilem kieszen... W tym najwiekszy bol
ze teraz musze cos kupic bo szkoda tej kieszeni :( ehh

btw dla scislosci sprawdzilem, gwarancja sie skonczyla wiec rozkrecilem go.
Nie daloby sie go uratowac, glowica opadla na talerz i zostal on w kilku
miejscach porysowany (powstaly na nim okregi...)

No to w tym miejscu konczy sie przygoda z moim maxtorkiem :( Mam nadzieje
ze szybko zapomne ile za niego dalem 2 lata temu... :(

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi do postow.

Piotrek






Thomas

Posted: 30 Gru 2005 15:27:51





btw dla scislosci sprawdzilem, gwarancja sie skonczyla wiec rozkrecilem
go.

Nie daloby sie go uratowac, glowica opadla na talerz i zostal on w kilku
miejscach porysowany (powstaly na nim okregi...)

No tak... to, ze tak powiem, po ptokach. Niby wczesniej sie wylaczyl (tak
opisywales) wiec moze te rysy wszly w obszarze parkowania glowicy, ale moze
tez jak to bylo mocne uderzenie, sama glowica mogla ulec uszkodzeniu.


Thomas







 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.434
miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [7 Sty 2009 18:43:45]
Odwiedzający - 9 / + - 0