giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda -=- Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne
Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes

Seagate "Certified Repaired HDD"

Forum: / Archiwum Sprzęt 2006 / Seagate "Certified Repaired HDD"
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
kacperczak

Posted: 18 Sty 2006 19:50:41



Cześć. Kupiłem dziś w prolajnie Seagate 250. Dysk niby nowy (takim go
sprzedają, jako taki figuruje w cenniku i cena też "jak za nowy"
(http://www.proline.pl/shop.php?prodid=SEAGATE+ST3250823A), ALE na naklejce,
pod logiem małymi literkami wydrukowano "CERTIFIED REPAIRED HDD"

Wazzup? Czegoś nie rozumiem (coś źle przetłumaczyłem/ubzdurałem sobie) czy
sprzedano mi dysk serwisowany, a nie nowy?? Co powinienem z tym fantem
zrobić? Zarządać zejścia z ceny? Wymiany na prawdziwą "nowkę-nie-śmiganą"?.
Chłopaki lecą w kulki??

Oczywiście mam gwarancję, ale co mi po niej, jeśli dysk zdechnie z
2-miesiącami niezbackupowanych danych? (generuję w pracy bardzo dużo
śmieci). I najważniejsze - co właściwie do cholery znaczy to całe "certified
repaired" - mam się bać, że dysk może paść szybciej niż idealnie nowy (tj ma
większe potencjalne możliwości zaliczenia padu), czy bez strachu mogę
powieżyć mu swoje cenne dane, szukam dziury w całym i generalnie się
czepiam, a Proline jest czysty jak łza :)?

pozdr,
kacperczak







Email

Posted: 18 Sty 2006 20:22:20



IMO: w idealnie nowym nie wiadomo co padnie, w twoim coś padło i producent
to naprawił więc ten dysk nie jest "gorszy niż nowy". Z drugiej strony,
producenci sprzedają sprzęt "refurbished" ("zwrócony przez klienta i
doprowadzony przez producenta do stanu jak nowy") po znacznie niższych
cenach - wiec ProLajn zrobil Cię w dupę nie zaznaczając tego w opisie
towaru. Jeżeli masz normalną gwarancję - olej to - jesteś w takiej samej
sytuacji jak nabywca nowego dysku.





`RuDy

Posted: 18 Sty 2006 20:37:11



Cześć. Kupiłem dziś w prolajnie Seagate 250. Dysk niby nowy (takim go
sprzedają, jako taki figuruje w cenniku i cena też "jak za nowy"
(http://www.proline.pl/shop.php?prodid=SEAGATE+ST3250823A), ALE na naklejce,
pod logiem małymi literkami wydrukowano "CERTIFIED REPAIRED HDD"

Wazzup? Czegoś nie rozumiem (coś źle przetłumaczyłem/ubzdurałem sobie) czy
sprzedano mi dysk serwisowany, a nie nowy?? Co powinienem z tym fantem
zrobić? Zarządać zejścia z ceny? Wymiany na prawdziwą "nowkę-nie-śmiganą"?.
Chłopaki lecą w kulki??

Oczywiście mam gwarancję, ale co mi po niej, jeśli dysk zdechnie z
2-miesiącami niezbackupowanych danych? (generuję w pracy bardzo dużo
śmieci). I najważniejsze - co właściwie do cholery znaczy to całe "certified
repaired" - mam się bać, że dysk może paść szybciej niż idealnie nowy (tj ma
większe potencjalne możliwości zaliczenia padu), czy bez strachu mogę
powieżyć mu swoje cenne dane, szukam dziury w całym i generalnie się
czepiam, a Proline jest czysty jak łza :)?

pozdr,
kacperczak



IMHO żądaj zwrotu róznicy między tym a nowym.





Maciek

Posted: 18 Sty 2006 23:42:14



IMHO żądaj zwrotu róznicy między tym a nowym.
A kto mu wyceni "ten"?? Komisja śledcza?? Prolajn wyceniło go na tyle,

za tyle kupił i już. Gwarancję dostał, więc o co chodzi? :-)




AB

Posted: 19 Sty 2006 03:32:16




Cześć. Kupiłem dziś w prolajnie Seagate 250. Dysk niby nowy (takim go
sprzedają, jako taki figuruje w cenniku i cena też "jak za nowy"
(http://www.proline.pl/shop.php?prodid=SEAGATE+ST3250823A), ALE na
naklejce, pod logiem małymi literkami wydrukowano "CERTIFIED REPAIRED HDD"

mam się bać, że dysk może paść szybciej niż idealnie nowy (tj ma większe
potencjalne możliwości zaliczenia padu),


mi tam idealnie nowy seagate padl po kilku miesiacach, wiec na i tak to jest
loteria.
Wazne dane trzeba backupowasz bo nie znasz dnia ani godziny. ;-)







kacperczak

Posted: 19 Sty 2006 08:34:31



IMHO żądaj zwrotu róznicy między tym a nowym.
A kto mu wyceni "ten"?? Komisja śledcza?? Prolajn wyceniło go na tyle, za

tyle kupił i już. Gwarancję dostał, więc o co chodzi? :-)

chodzi o to, że gwarancja mi nie pomoże jak mi dysk padnie. wolałbym roczną
gwarancję i dysk do którego mogę mieć jako takie zaufanie, niż naprawiane
cudo, choćby i z dłuższą gwarancją.

z tego co wyczytałem w googlach, "Certified Repaired" są to uszkodzone
dyski, które seagate naprawia i testuje (z zachowaniem tych samych procedur
którym poddawane są nowe dyski) a potem ponownie sprzedaje dużo taniej niz
nowy sprzęt różnym firmom zajmujacym się sprzedażą second hand (albo nawet
dużym sprzedawcom netowym, ale na takie dyski dają 30, max 90 dni gwarancji
i sprzedają dużo taniej niż nowe).

Ja dostałem gwarancję 5-letnią, ale zastanawiam się czy to gwarancja
producenta (nie sądzę, bo jak mówi google seagate po prostu takiej na te
dyski nie daje) czy tylko Prolajnu, który może sobie na taką pozwolić, bo
ewentualne częstsze pady "naprawianych" dysków kompensuje im niska cena, za
którą je kupują.

Tak czy inaczej czuję się przez Prolajn wyruchany bez mydła, na stronie nie
ma żadnej informacji o tym, że jest to dysk NAPRAWIANY. A ja do takich po
prostu zaufania nie mam i tyle. Gdybym wiedział nie kupiłbym. Poza tym,
gdybym chciał go kiedyś puścić dalej to nie sądzę, żeby nadruk z napisem
"repaired" poprawił cenę tego dysku na allegro.


pozdrawiam,
kacperczak






Maciek

Posted: 19 Sty 2006 10:26:32



chodzi o to, że gwarancja mi nie pomoże jak mi dysk padnie. wolałbym roczną
gwarancję i dysk do którego mogę mieć jako takie zaufanie, niż naprawiane
cudo, choćby i z dłuższą gwarancją.
Jak Ci dysk padnie to pomoże tylko backup. Masz jak widzę problem raczej

natury psychologicznej, tzn. źle się czujesz z informacją, że dysk który
dostałeś nie jest całkowicie nowy tylko w jakiś tam sposób odnawiany.
Jeśli jednak dostałeś na niego normalną gwarancję to
producent/sprzedawca zapewne założył, że ten dysk pochodzi przynajmniej
tyle co nowy. Na nowy dostajesz taką samą gwarancję i również nie masz
pewności jak długo pochodzi. Tak więc jak już mówiłem rozwiązaniem w
Twoim przypadku (jak i w przypadku każdej innej osoby przywiązanej do
swoich danych) są zabezpieczenia przed utratą danych - redundancja i
częsty backup.

Ja dostałem gwarancję 5-letnią, ale zastanawiam się czy to gwarancja
producenta (nie sądzę, bo jak mówi google seagate po prostu takiej na te
dyski nie daje) czy tylko Prolajnu, który może sobie na taką pozwolić, bo
ewentualne częstsze pady "naprawianych" dysków kompensuje im niska cena, za
którą je kupują.
Ba! 5 lat to ja na swoje nowe Caviary nie dostałem, a Ty wybrzydzasz :-)

Kupiłem 2x120GB i zrobiłem z nich RAID 1 bo wcześniej dysk 80GB padł mi
z dnia na dzień po roku używania, mimo że nie miał żadnych informacji o
naprawianiu :-)

Tak czy inaczej czuję się przez Prolajn wyruchany bez mydła, na stronie nie
ma żadnej informacji o tym, że jest to dysk NAPRAWIANY. A ja do takich po
prostu zaufania nie mam i tyle. Gdybym wiedział nie kupiłbym. Poza tym,
gdybym chciał go kiedyś puścić dalej to nie sądzę, żeby nadruk z napisem
"repaired" poprawił cenę tego dysku na allegro.
No to po co jeszcze piszesz na grupę. Ja bym już dawno leciał do Prolajn

i próbował wymienić. Jeśli ma to poprawić Twój nastrój to chyba warto. W
powyzszych uwagach chciałem tylko zwrócić uwagę, że nie ma co za bardzo
ufać dyskom nowym i gloryfikować ich jakość w stosunku do takich
naprawianych. Po zakończeniu testów jakości w fabryce przed nimi jeszcze
długa droga i nigdy nie wiadomo po jak dziurawej drodze jechał TIR, albo
czy przy rozładunku w hurtowni chłopaki akurat nie mieli dobrego humoru
i nie rzucali ich sobie jak murarze cegły ;-)




Mariusz

Posted: 19 Sty 2006 14:00:38



Zamiast tu lamentować idź do nich i wymień na inny egzemplarz. Nie powinno
byc problemu.




kacperczak

Posted: 19 Sty 2006 14:25:04



Zamiast tu lamentować idź do nich i wymień na inny egzemplarz. Nie powinno
byc problemu.

tak też zrobię, potrzebowałem tylko dodatkowej motywacji ;)


pozdr,
kacperczak






Mariusz

Posted: 19 Sty 2006 14:52:40



Zamiast tu lamentować idź do nich i wymień na inny egzemplarz. Nie
powinno byc problemu.
tak też zrobię, potrzebowałem tylko dodatkowej motywacji ;)


No od tego trzeba było zacząć a nie "zbierać całą wieś" przeciwko ProLine.
Twoja sprawa to dla nich zupełnie nie istotny dla nich gest, a dla Ciebie to
"grzech ciężki" więc nie ma sensu biadolić na grupie. No chyba, że pójdziesz
tam i nic nie wskurasz. Ale idź tam raczej z nastawieniem pozytywnym bo
"gębą" na dzie dobry zamyka się skutecznie wszystkie drzwi. No i oczywiście
o ile dysk kupiłeś "wczoraj" bo jak się "nabuzowałeś" po miesiącu to może
być kłopot... Ale nic chyba w tym dziwnego.




kacperczak

Posted: 19 Sty 2006 15:20:51



No od tego trzeba było zacząć a nie "zbierać całą wieś" przeciwko ProLine.
Twoja sprawa to dla nich zupełnie nie istotny dla nich gest, a dla Ciebie
to "grzech ciężki" więc nie ma sensu biadolić na grupie. No chyba, że
pójdziesz tam i nic nie wskurasz.

Przepraszam, ale czemu tak ich bronisz? Wydaje mi się, że sprzedaż dysków
serwisowanych jako nowych nie jest specjalnie moralnym zajęciem (delikatnie
rzecz ujmując) i być może warto o tym napisać - choćby po to, żeby ludzie
bardziej zwracali uwage na to co kupują. Jeszcze większy laik niż ja nie
protestował by wcale i za używany dysk zapłacił jak za nowy.

Nie zamierzam "iść z gębą", dysk kupiłem wczoraj wieczorem, a moja nieco
agresywna postawa wobec Proline wynika również z tego, że miałem z nimi
kłopoty wcześniej (kłopotlowa reklamacja SB Live parę lat temu) i również
sporo złego o nich słyszałem. Stoopid me - gdyby chciało mi się postać 20
minut w kolejce w pobliskim Areście, nie miałbym teraz głupich problemów :

Z mojej strony już chyba EOT :)

pozdrawiam,
Kacperczak







Mariusz

Posted: 19 Sty 2006 16:00:10



Nie bronię ich, choć sam nie mam im nic do zarzucenia. Fakt z tym dyskiem
mogli się bardziej postarać. Być może to czyjaś nieuwaga, być może celowe
działanie. Ja też dostałem w Angeli po awarii zasilacza "poserwisowy" bo
takiego już nie produkują. Ale skoro chodzi dobrze, cichutko i znowu mam 2
lata gwarancji to czemu nie, choć mógłbym się upierać przy swoim....Choc
nowy ma wtyczki sata i fajniejsze wtyczki molex.




kacperczak

Posted: 19 Sty 2006 18:09:44



Wymieniłem. Gładko poszło, a w dodatku dostałem troszkę model o tej samej
pojemności, ale nowszy i tańszy o 20 pln :)




















...choć może powinienem napisać: "co za dranie! - nie dość, że sprzedali mi
serwisowany dysk, to jeszcze starszy i droższy model!" ;P

pozdrawiam,
kacperczak






Palmer

Posted: 11 Sty 2007 23:33:26



Witam,

Zareklamowałem wadliwy dysk twardy firmy Seagate (ST3160812AS). Po 3
tygodniach oczekiwania otrzymałem inny (nowy) dysk z następującym oznaczeniem
na etykiecie z zieloną obwolutką: "Certified Repaired HDD". Czy w serwisie
Seagate niesprawne dyski wymieniają na refurbished czy też sklep, w ktorym owy
dysk reklamowałem podmienił na właśnie taki egzemplarz? Wskaźniki SMART
potwierdzają, że dysk jest nowy.

BTW, co oznacza i kiedy ulega zmianie parametr SMART: "Power Cycle Count"? Czy
"Power-On Time Count" oznacza czas działania dysku wyrażony w godzinach?

Pozdr.,
Palmer





jack

Posted: 12 Sty 2007 00:10:38





BTW, co oznacza i kiedy ulega zmianie parametr SMART: "Power Cycle Count"? Czy
"Power-On Time Count" oznacza czas działania dysku wyrażony w godzinach?

Ilosc uruchomień.Ilośc godziń określa Power On Time.




Michal Bien

Posted: 12 Sty 2007 03:20:57




Zareklamowałem wadliwy dysk twardy firmy Seagate (ST3160812AS). Po 3
tygodniach oczekiwania otrzymałem inny (nowy) dysk z następującym oznaczeniem
na etykiecie z zieloną obwolutką: "Certified Repaired HDD". Czy w serwisie
Seagate niesprawne dyski wymieniają na refurbished czy też sklep, w ktorym owy
dysk reklamowałem podmienił na właśnie taki egzemplarz? Wskaźniki SMART
potwierdzają, że dysk jest nowy.

W PL nie robi się naprawy dysków, a na wysłanie AFAIR do Irlandii,
naprawę i powrót nawet 3 tygodnie to trochę za mało - IMHO dostałeś inny
dysk z kanału dystrybutora na Polskę po fabrycznej naprawie u Seagate.
Wiadomo - w jednym padnie elektronika, w innym nośnik to i producent
minimalizuje straty. To są testy producenta, więc powinno być OK. Co
prawda w trybie ustawowym zgodności z umową wymagana jest wymiana, na
NOWY przedmiot, ale Ty zapewne reklamowałeś w trybie gwarancyjnym i jak
się w nią wczytasz to zapewne jest przewidziana taka możliwość podmiany
na fabrycznie odświeżany i przetestowany.
A że SMART jest wyzerowany - nic dziwnego - w końcu naprawę i testy robi
producent, a nie Pan Zdzisiek.

BTW, co oznacza i kiedy ulega zmianie parametr SMART: "Power Cycle Count"?

Przy każdym zatrzymaniu i uruchomieniu dysku (w tym uśpienie).
Za pełne cykle start-stop odpowiada AFAIR podobny parametr.


Czy "Power-On Time Count" oznacza czas działania dysku wyrażony w godzinach?

W Seagate, nowych Samsungach i wielu innych - tak. Ale np: starsze
Samsungi - i to nie takie stare bo P80 liczyły ten parametr w minutach.




Gupik

Posted: 12 Sty 2007 16:59:00



Leszek, przestań w końcu pi......... i kup Nec,a




Michal Bien

Posted: 12 Sty 2007 17:49:55




http://www.leszekc.w.tkb.pl/toshiba/ReadMePlease.htm
BTW -- to trzeba lewą ręką za prawe ucho czy odwrotnie?

Ale o co chodzi? O tryb reklamacji?

No i jaka Twoim zdaniem nagrywarka jest obecnie najlepsza?
Pytam -- bo zamierzam kupić.

Teraz trochę wypadłem z obiegu, ale po opiniach znajomych
i robieniu skanów nagranych na nim płyt śmiało można polecić ze
względu na jakość zapisu NECa 4571A, choć nie wykluczam że są na rynku
jeszcze lepsze. BenQ jak dla mnie niestety się skończył, a o wspominanym
tu Samsungu nie chce nawet mówić - dział napędów optycznych to tam chyba
po Sąd Ostateczny będzie do niczego, choć do producenta jako takiego nie
jestem zrażony - właśnie kupiłem drugi dysk samsunga - SP2504C po bardzo
dobrych doświadczeniach z SP1213N - bardziej zależało mi na tym że
powoli trzeba przesiadać się na SATA i sprzedać PATA póki można bez
większych problemów bo do następnej płyty nie podłączy się już PATA
mając 2 HDD PATA i 2 napędy optyczne PATA.
Tylko po co mi tyle wolnego miejsca - na komputerze z którego piszę po
wrzuceniu wszystkiego co mi potrzeba jest ~5,6 GB wolnego na 10 GB
dysku. W sumie takie pojemności to głównie do wideo - tylko co z tego
jeśli praktycznie nie ma co nagrywać do późniejszego oglądania, choć
bardzo dobre filmy czy dokumenty BBC (np: wczoraj w jedynce dokument o
profilu psychologicznym Hitlera) lecą o koszmarnych godzinach i do tego
nakładają się na inne dobre programy - choćby wczoraj na Kundun w Zone
Europa bo wszystko włącznie z TV publiczną jest zakodowane, a o 20.00
lecą programy tzw. "mózgojeby". Płacąc spore pieniądze za TV publiczną
+ pełny pakiet SAT nie jest się w stanie tego oglądać, bo połowa
interesujących rzeczy się nakłada albo jest o chorej porze. Nagrać też
się nie da na PC bo dostawcy treści zainteresowani są wyłącznie
zabezpieczeniem wszystkiego co się rusza, nie patrząc jak to uprzykrza
życie abonentom, dzięki którym w końcu funkcjonują, a przypominam że
http://badvista.fsf.org/ dopiero przed nami :/




MadMan

Posted: 12 Sty 2007 20:53:33




Leszek, przestań w końcu pi......... i kup Nec,a

IMO lepiej Pioneera.




Palmer

Posted: 13 Sty 2007 00:22:39





http://www.leszekc.w.tkb.pl/toshiba/ReadMePlease.htm
BTW -- to trzeba lewą ręką za prawe ucho czy odwrotnie?

Ale o co chodzi? O tryb reklamacji?

Ja też nie wiem, ale trąci mi tu mocno latającym cyrkiem... a chciałbym tego
unikąc w moi watku.

No i jaka Twoim zdaniem nagrywarka jest obecnie najlepsza?
Pytam -- bo zamierzam kupić.

Teraz trochę wypadłem z obiegu, ale po opiniach znajomych
i robieniu skanów nagranych na nim płyt śmiało można polecić ze
względu na jakość zapisu NECa 4571A, choć nie wykluczam że są na rynku
jeszcze lepsze. BenQ jak dla mnie niestety się skończył, a o wspominanym
tu Samsungu nie chce nawet mówić - dział napędów optycznych to tam chyba
po Sąd Ostateczny będzie do niczego, choć do producenta jako takiego nie
jestem zrażony

ooo, milo mi sie tego dowiedzieć, gdyż mam takiego NECa, a kupilem, kiedy
szeroko polecany był wlaśnie BenQ. Tymbardziej więc ciesze się że NEC zbiera
dobre recenzje.

Nagrać też
się nie da na PC bo dostawcy treści zainteresowani są wyłącznie
zabezpieczeniem wszystkiego co się rusza, nie patrząc jak to uprzykrza
życie abonentom, dzięki którym w końcu funkcjonują, a przypominam że
http://badvista.fsf.org/ dopiero przed nami :/

Ja zaczynam raczkowac dopiero w temacie wideo zabawy. Powiedz proszę, dlaczego
nie da się nagrać ogólnodostepego kanału polskiej TV na kompie. Pisząc to mam
na mysli hardware w postaci komputerowej karty TV, ale może nie słusznie
ograniczyłem się tylko do niej.

Pozdrawiam,
Palmer





MadMan

Posted: 13 Sty 2007 07:15:50



Dnia Sat, 13 Jan 2007 02:36:18 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski

Jak się ma NEC 4571A do siódemek NECa?

Podobno lepszy, tak przynajmniej w jakimś teście wyczytałem - jakość
zapisu w serii 7xxx znacząco gorsza.




MadMan

Posted: 13 Sty 2007 08:57:18



Dnia Sat, 13 Jan 2007 09:43:12 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski

Jakość zapisu czy oferowane możliwości typu LF?

Są ZTCW identyczne, zdaje się że te starsze mają ciutkę niższe prędkości
nagrywania.

Na pewno potrzebny mi napęd, który zwraca informacje o błędach.

Zwracają wszystkie od 3520A (ok. 2 lata temu wyszedł), nie ma obaw.




Leszek K

Posted: 13 Sty 2007 11:11:52





Ale zależy mi na tym, aby nagrywarka nagrywała na wszystkich dobrych płytach. :)
Może nie 100 na 100, ale przynajmniej 90 na 100, a nie 1 na 5, :) jak mam
średnio w przypadku mojej Toshiby.

(sto na sto; dziewięćdziesiąt na sto; jedną na pięć)

A nagrywać chcę na: TDK, Sony, Verbatim, EMTEC/BASF, Philips itp. :)
Miło by było, gdyby nagrywała także na Esperanzach (czy jak się to
nazywa) itp., ale na takich nagrywać nie zamierzam. :)


Bierz BenQ (najlepiej jak znajdziesz 1640 lub 1650). Z tych płyt co
wymieniłeś jeszcze nie miałem błędu (nie lubi emteków - nagrywa x16 jako
x8), Z tanich płyt poleca eXtreme. Na jakieś 1500 płyt mam koło 20
spalonych. Kupuję w zgrzewkach - zdarzają są ryśnięte. Starsze NEC-i też
nagrywały dobrze ale szybkość i jakość (korekcja) odczytu była kiepska.




Gupik

Posted: 13 Sty 2007 11:20:54



tak, ale przyznaj się że jesteś z Białegostoku, bo jak widzę kupowałeś
nagrywarkę do laptopa z ZETO Białystok na Skorupskiej, i strasznie
narzekasz na ich serwis.




Palmer

Posted: 13 Sty 2007 14:12:21



Tak Rafał, gwarancja na dysk uległa przedłużeniu o czas naprawy.

A czy z tymi dyskami refurbish nie jest tak, ze ProLine nabywa je dużo taniej
od producenta czy tez z rynku second hand i w ten sposób ewentualne częstsze
pady "naprawianych" dysków kompensuje im niska cena, za którą je kupują?

Napisałeś, że wielokrotnie wysyłałes dyski do dystrybutora celem wymiany i za
każdym razem wracały nowe. Dlaczego w moim wypadku tak sie nie stało?
Zatem reasumując czy mogę/ powinienem zażądać w sklepie wymiany dysku na nowy
egzemplarz lub zwrot gotówki (reklamowany ST3160812AS nie jest juz od ok. 6
m-cy produkowany)?

Pozdr.,
Palmer





Rafał Łukawski

Posted: 13 Sty 2007 06:18:52




Tak Rafał, gwarancja na dysk uległa przedłużeniu o czas naprawy.

A czy z tymi dyskami refurbish nie jest tak, ze ProLine nabywa je dużo taniej
od producenta czy tez z rynku second hand i w ten sposób ewentualne częstsze
pady "naprawianych" dysków kompensuje im niska cena, za którą je kupują?

Napisałeś, że wielokrotnie wysyłałes dyski do dystrybutora celem wymiany i za
każdym razem wracały nowe. Dlaczego w moim wypadku tak sie nie stało?
Zatem reasumując czy mogę/ powinienem zażądać w sklepie wymiany dysku na nowy
egzemplarz lub zwrot gotówki (reklamowany ST3160812AS nie jest juz od ok. 6
m-cy produkowany)?

Jeśli jesteś Konsumentem i powołujesz się na Ustawę -- możesz zażądać
wymiany na nowy. Jeśli taka wymiana jest niemożliwa -- możesz zażądać
zwrotu gotówki. Gwarancję wówczas zostawiasz w domu. Do sklepu idziesz
tylko z dowodem zakupu. :)

W razie czego masz do pomocy Rzecznika Praw Konsumenta. :)
(i nie tylko)

Pytanie, czy jesteś Konsumentem.


Następnym razem kupuje samochód (jako konsument) za 100 tys. zl. Nawali
po 1-2 latach , Powolam sie na ustawe i zażądam wymiany na nowy
względnie zwrotu gotówki ;)

Coś mi tu nie gra ;)




Palmer

Posted: 13 Sty 2007 15:10:10





Jeśli jesteś Konsumentem i powołujesz się na Ustawę -- możesz zażądać
wymiany na nowy. Jeśli taka wymiana jest niemożliwa -- możesz zażądać
zwrotu gotówki. Gwarancję wówczas zostawiasz w domu. Do sklepu idziesz
tylko z dowodem zakupu. :)

W moim wypadku gwarancja = paragon :-) A zatem skoro w rozumieniu ustawy nie
dostałem dysku nowego, ani swojego naprawionego (ten sam S/N) sprobuję
szczęścia w pon. i powołam się na rzeczona ustawę.

W razie czego masz do pomocy Rzecznika Praw Konsumenta. :)
(i nie tylko)

Korzystałem juz w przyp. problemów z reklamacją telefonu komorkowego. Zdnaej
odpowiedzi :-( Walczę juz z operatorem (Era i serwisem SE) 4 miesiące. I choc
4 razy w serwisie przebywał - nie został wymieniony na nowy egzemplarz. Ale to
już temat na inną grupę...

Pytanie, czy jesteś Konsumentem.

Skoro korzystam z przysłogujących mi praw to praktycznie jestem :-)

Pozdrawiam i dziękuję za support oraz rady,
Palmer





Rafał Łukawski

Posted: 13 Sty 2007 06:48:42




Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski"

Jeśli jesteś Konsumentem i powołujesz się na Ustawę -- możesz zażądać
wymiany na nowy. Jeśli taka wymiana jest niemożliwa -- możesz zażądać
zwrotu gotówki. Gwarancję wówczas zostawiasz w domu. Do sklepu idziesz
tylko z dowodem zakupu. :)

W moim wypadku gwarancja = paragon :-) A zatem skoro w rozumieniu ustawy
nie dostałem dysku nowego, ani swojego naprawionego (ten sam S/N)
sprobuję szczęścia w pon. i powołam się na rzeczona ustawę.


Daj znać jak Ci poszło :) To w pewnym sensie droga do tego by raz
kupując jakikolwiek sprzęt, mieć zawsze nowy, nawet po 20 latach
(sukcesywnie zużywając i wymieniając) ;) Nie sądze by ustawodawca to
miał na myśli, takie podejście zniszczyłoby rynek producentów,
hurtowników, dealerów itp

Moim zdaniem to, że dostałeś model nie oznaczony jako nowy, a naprawiony
wynika po prostu z tego co sam napisałeś - nie jest już produkowany. W
moim przypadku (wymiana dysków seagate) sprzęt cały czas był w ofercie
producentów i dystrybutorów.

Rafał z Kraju Wybranego ;)




Rafał Łukawski

Posted: 13 Sty 2007 07:02:44




Następnym razem kupuje samochód (jako konsument) za 100 tys. zl. Nawali
po 1-2 latach , Powolam sie na ustawe i zażądam wymiany na nowy
względnie zwrotu gotówki ;)

Coś mi tu nie gra ;)

Pytanie, czy samochód nawali tak, że nie będzie jeździł.
Wada/niezgodność musi być istotna. :)

Kto ma zadecydować o tym, czy wada istotna ? To kwestia względna,
zależna od np. potrzeb konsumenta... (Niezgodność praktycznie może być
dowolna - np. sprzedając notebook mówie, że ma 4 porty USB, klient
rozpakowuje w domu, okazuje się że ma 3. Może zwrócić to co kupił, w
praktyce zazwyczaj kończy się na rekompensacie (jakiś dodatek do sprzętu)"

Dysków się nie reperuje, a samochody tak.

Mylisz się. Najprostszym przykładem jest wymiana elektroniki.


Jeśli dysk się zepsuł tak, że na przykład zwolnił z 50 MiB/s
na 49.999 MiB/s to pewnie nici z reklamacji.


Nie jest kwestią zmiana parametrów urządzenia po latach pracy, ale to
czy zmiana ich kwalifikuje do wymiany na nowy sprzęt, czy też do
naprawy. Wg Twojej interpretacji klient (konsument) zawsze ma prawo do
wymiany na nowy lub zwrotu gotówki przez okres 2 lat od momentu zakupu.
Ja się z tym nie zgadzam.

Z jednym wyjątkiem. Daje gwarancje na sprzęt, iż przez x lat będzie
działał prawidłowo, a w razie awarii wymieniam na nowy, czyli ustalam
swoje obowiązki względem konsumenta w czymś co nazywa się gwarancją.



pozdrawiam
Rafał




Michał Bień

Posted: 13 Sty 2007 17:16:08




Ja zaczynam raczkowac dopiero w temacie wideo zabawy. Powiedz proszę, dlaczego
nie da się nagrać ogólnodostepego kanału polskiej TV na kompie. Pisząc to mam
na mysli hardware w postaci komputerowej karty TV, ale może nie słusznie
ograniczyłem się tylko do niej.

No właśnie w tym jest problem, że TV publiczna z SAT jest w Polsce
_KODOWANA_ (to już IMHO paranoja) i w efekcie płacąc abonament RTV i haracz
Polsatowi nie jest się w stanie tych dokumentów czy dobrych filmów kończących
się i 2-3 w nocy nagrać na komputerze za pomocą karty SAT, w efekcie ich się
nie ogląda tak samo jak komercyjnej sieczki o 20.00, ale z zupełnnie innego
powodu.
Generalnie zmierzamy do świata, gdzie zostanie zadekretowane jako co najmniej
wykroczenie przełączanie kanału w czasie reklam (prace nad tzw. Broadcast Flag
- w USA niedługo wszystkie telewizory mają to obsługiwać obowiązkowo, a z USA
ta zaraza szybko przenosi się do UE) więc skóra mi cierpnie na myśl o wszechobecnośći
DRMów i rozwiązań z Visty. Najgorze jest, "że ciemny lud to kupi" i będzie niedługo
przebierał nogami lecąc do sklepów po cukierkową Vistę nie patrząc jaką kontrolę
nad użytkownikiem ma system, a nie użytkownik nad systemem. Patrząc po tym jak TV SAT
kodowana ogranicza obecnie abonenta, który chciałby mieć większą kontrolę nad tym, co
ogląda niż tępe siedzenie z puszką z piwem i pilotem na kanapie oraz jak wyglądała
sprawa DRMów w przypadku za darmo udostępnnionych przez iTVP "Ofcierów" gdzie
obowiązkowo wymagane było posiadanie WindowsXP (o innych OSach, a nawet innych,
starsztch wersjach Windows nawet nie pomyślnano - to może od razu wpiszemy do
Konstytucji obowiązek posiadania systemu z Redmond w najnowszej wersji przez każdego
obywatela) i meldowanie "do domu" co i kiedy się ogląda) zaczyna mi to coraz bardziej
"śmierdzeć" rokiem 1984 :/




. 1 . 2 . >>
 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.915
miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika

Online: Odwiedzający - 3
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [7 Sty 2009 18:43:45]
Odwiedzający - 9 / + - 0