giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne

nadajnik Wi-fi na dachu domu

Forum: / Archiwum Sprzęt 2007 / nadajnik Wi-fi na dachu domu
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
gotar

Posted: 16 Lis 2007 14:14:16




Ja powiem tak: "róbta co chceta", ja nad swoją głową takiej anteny bym
nie pozwolił zamontować. Chcą "sieć" w budynku mieszkalnym? Niech położą
kabel!

Zgaduję - humanista (bo całek nie zna)? Myślisz, że kabel nie
promieniuje? Zgadnij, co się dzieje przy kablu od monitora.




Gargamel

Posted: 16 Lis 2007 14:19:45




Dnia 16-11-2007 13:31, Użytkownik Gargamel napisał:

Owszem ale moc, przynajmniej przepisami jest ograniczona. Zakładam, że
ten parametr jest dotrzymywany (ale ze mnie optymista).

Może, ale jakie jest to ograniczenie?

(Wprawdzie wspomniane nadajniki nie nadają w sposób ciągły jak przekaźniki
stacji telewizyjnych, ale za to ZTCW są _znaaaaacznie_ mocniejsze...)

przypadku trzeba ograniczyć czas pracy w zasięgu urządzenia nawet do
dwóch godzin dziennie.

Zasięg to wspomniane nadajniki mają (bardzo) teoretycznie globalny. :P
A czas pracy był ograniczony... do 3 dób.

Jest jednak wielka różnica. Można zawsze było iść do domu gdzie
promieniowanie nie dawało tak "po kościach".

Tzn. w jakim kontekście?
(We wspomnianym nie było to możliwe - dlatego rzygali, inaczej wszyscy by
dawno się wynieśli z takiego miejsca...)

Pozdrawiam,
Gargamel




Gargamel

Posted: 16 Lis 2007 14:26:05




Ja bym jeszcze postulował ołowiane ekrany chroniące przed
promieniowaniem kosmicznym.

Ołów też jest niezdrowy :P


Pozdrawiam,
Gargamel




Sławomir Januszkiewicz

Posted: 16 Lis 2007 15:56:04




myślicie o takiej ofercie? Głownie rozchodzi im się o własne zdrowie.

wifi 50mW - odleglosc od ludzi min. 5m
tel kom. 2000mW - odleglosc od mozgu podczas rozmowy 2cm

odpowiedz sobie sam

Zdolność absorbcji energii promieniowanej w pasmie 900MHz przez
komórki biologiczne - okolo 2%, zdolność absorbcji energii
promieniowanej w paśmie 2,4GHz około przez te komórki około 50%.
No i? Porównywanie telefonów komórkowych z WiFi (ich mocy) jest po
prostu bez sensu. Ograniczenie mocy w paśmie 2,4GHz wprowadzono
właśnie z tego powodu, że w okolicach 2,45GHz leży częstotliwość
rezonansowa cząsteczki wody i fale te są stosunkow łatwo absorbowane
przez komórki żywe - to zresztą podstawa działania kuchenek
mikrofalowych. Nie bez znaczenia jest tu zresztą "syf" w eterze w tym
paśmie oraz praca w tym paśmie wileu sprzętów medycznych (wiem, nie
każdy mieszka koło szpitala z tomografem, mammografem itp.).
Niemniej jednak porównywanie "czystych" mocy z różnych pasm jest bez
sensu. Podobnie jak porównywanie skutków porażenia prądem o tej samej
wartości przy 50Hz i 50kHz.

Nuter




qwerty

Posted: 16 Lis 2007 17:09:54



Tak, tylko znacznie więcej daje promieniowania komórka (zresztą
promieniowanie cały czas jest).

A braku szkodliwości tego promieniowania jeszcze nikt nie udowodnił.

Żartujesz?





gotar

Posted: 16 Lis 2007 17:42:55




Zdolność absorbcji energii promieniowanej w pasmie 900MHz przez
komórki biologiczne - okolo 2%, zdolność absorbcji energii
promieniowanej w paśmie 2,4GHz około przez te komórki około 50%.

A komórki na 1,8 GHz? I skąd te dane?

No i? Porównywanie telefonów komórkowych z WiFi (ich mocy) jest po
prostu bez sensu. Ograniczenie mocy w paśmie 2,4GHz wprowadzono
właśnie z tego powodu, że w okolicach 2,45GHz leży częstotliwość
rezonansowa cząsteczki wody i fale te są stosunkow łatwo absorbowane

Na 5,5 GHz moc jest ograniczona do 1 W - ile tam wynosi absorbcja?

przez komórki żywe - to zresztą podstawa działania kuchenek
mikrofalowych.

I to jest kluczowe zagadnienie - uszkodzona kuchenka przez ścianę nawet
pewnie prześwietlić może bardziej człowieka w minutę, niż AP przez rok
pracy.




MC

Posted: 16 Lis 2007 17:55:45



Witam,
moim dobrym sąsiadą pewna firma zaproponowała że postawią na ich dach
nadajnik Wi-fi (prwadopodobnie 2,4 Ghz), mają dom w najwiekszym punkcie i
reszta okolicy dzięki temu będzie mogła mieć sieć radiową od tej firmy. W
zamian proponują internet całkowicie za darmo (800kbit/s)
Moi sąsiedzi obawiają się jakie to wiąże ze sobą konsekwencje? Co myślicie
o takiej ofercie? Głownie rozchodzi im się o własne zdrowie.

800 kbps to żadna prędkość zwłaszcza, że to pewnie transfer maksymalny a nie
gwarantowany. Nie bardzo sobie wyobrażam jak miałby być odbierany sygnał? Na
kilkucentymetrowych antenach w notebookach? To mi pachnie whishful thinking.





Sławomir Januszkiewicz

Posted: 16 Lis 2007 21:05:07




Zdolność absorbcji energii promieniowanej w pasmie 900MHz przez
komórki biologiczne - okolo 2%, zdolność absorbcji energii
promieniowanej w paśmie 2,4GHz około przez te komórki około 50%.

A komórki na 1,8 GHz? I skąd te dane?

Na 5,5 GHz moc jest ograniczona do 1 W - ile tam wynosi absorbcja?

I to jest kluczowe zagadnienie - uszkodzona kuchenka przez ścianę nawet
pewnie prześwietlić może bardziej człowieka w minutę, niż AP przez rok
pracy.

Odpowiem od końca jeśli pozwolisz.
Oczywiście zgoda w kwestii uszkodzonej mikrofali. A dane pochodzą z
wykładu "Wpływ środowiska na człowieka" i prowadzący użył w celu
zobrazowania bezzasadności modnych w swego czasu protestów przeciwko
stawianiu BTS-ów i jakoś utkwiły w pamięci. BTW dla 1,8 GHz około
3-4%, a dla 5,5 GHz po prostu nie wiem - nikt wtedy nie przewidywał
WiFi a tym bardziej 802.11a ;-). W każdym razie był to argument
przeciw strachowi przed "zabójczymi falami". Nie mam zamiaru pisać o
szkodliwości czy też niezkodliwości AP-ków, bo nie o to mi chodzi. Sam
zresztą teraz siedzę z notkiem na kolanach i niewątpliwie pogrzewanie
przez niego moich genitalów jest bardziej szkodliwe niż WiFi, dzieki
któremu mogę wyłać ten post :-). Natomiast zawsze denerwuje mnie
porównanie GSM z WiFi pod względem oddziaływania uwzględniające tylko
promieniowaną moc, bez uwzględnienia innych czynników. Jest to po
prostu zbyt duże uproszczenie. Zresztą eter jest już tak
elektromagnetycznie zasyfiony, że głowa mała - i są tam groźniejsze
częstotliwości - nawet z punktu widzenia tej nieszczęsnej wody np.
10,2 czy 22,3 GHz.

Nuter




Michal Kawecki

Posted: 17 Lis 2007 12:46:23




[...]
Dokończysz wnioski?

Wpływ stacji bazowych GSM na okres życia ludności
http://www.iddd.de/umtsno/slupsk.htm#ruzi

Choroba mikrofalowa
http://www.iddd.de/umtsno/odpsejm/hum3.htm#73

Uchwała Benevento
http://www.iddd.de/umtsno/bocian.htm#bene

Radiation risk from everyday devices assessed
http://www.envirodesk.com/node/42537
http://www.bioinitiative.org/index.htm
http://poland.indymedia.org/pl/2007/10/32572.shtml

Latest Cell Phone Brain Tumor Study

Koreans Again Link AM Radio to Childhood Leukemia

the Swiss federal environmental agency has issued its own report on what
is and is not known about the health effects of high-frequency
radiation. [...] "it has to be generally regarded as possible that
intensive long-term use of mobile telephones could lead to an increased
risk of brain tumors."

Effect of cell phone usage on semen analysis in men attending
infertility clinic: an observational
studyhttp://www.fertstert.org/xs?sid=43463935383843372d353037382d313244362d334541432d4639414631353933364444443a38312e3231392e31302e3231323a31313935333032393236353132

Tajwan. 1500 stacji bazowych telefonii komórkowej zostało rozebranych.
http://www.iddd.de/umtsno/bocian.htm#tajw

Lublin, Uniwersytet Medyczny, Wyniki pracy zespolu Wdowiak i inni
potwierdzaja, ze PEM z komórek niszczy meska plodnosc.(ang.)
http://www.iddd.de/umtsno/spermsmobiles.htm#lublin

Dokończysz wnioski?



Leszek K.

Posted: 17 Lis 2007 14:07:15





[...]
Dokończysz wnioski?

Wpływ stacji bazowych GSM na okres życia ludności
http://www.iddd.de/umtsno/slupsk.htm#ruzi

Przeczytałem tylko to pierwsze. To wystarczy. ROTFLMAO. Jeżeli ktoś wymyśla
prawidłowość na podstawie 14 zgonów to musi być skrajnym idiotą. Pewnie
jakby wziąć statystykę z następnego roku wyszłoby dokładnie odwrotnie ale
jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie.




Michal Kawecki

Posted: 17 Lis 2007 15:08:58






[...]
Dokończysz wnioski?

Wpływ stacji bazowych GSM na okres życia ludności
http://www.iddd.de/umtsno/slupsk.htm#ruzi

Przeczytałem tylko to pierwsze. To wystarczy. ROTFLMAO. Jeżeli ktoś wymyśla
prawidłowość na podstawie 14 zgonów to musi być skrajnym idiotą. Pewnie
jakby wziąć statystykę z następnego roku wyszłoby dokładnie odwrotnie ale
jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie.

Jasne. Miliony much mogą się mylić. Ty nie.



gotar

Posted: 17 Lis 2007 15:27:27




Wpływ stacji bazowych GSM na okres życia ludności
http://www.iddd.de/umtsno/slupsk.htm#ruzi

Brakuje tu danych, jak zmieniły się nawyki żywieniowe oraz wyposażenie
mieszkań. Wybacz, ale to chemiczne żarcie z lat 70 i azbest są głównymi
przyczynami raka.

Choroba mikrofalowa
http://www.iddd.de/umtsno/odpsejm/hum3.htm#73

No fajnie, ale skąd wniosek, że to stacje bazowe są przyczyną, a nie
noszone przez ludzi przy dupie telefonu?

Uchwała Benevento
http://www.iddd.de/umtsno/bocian.htm#bene

Szkoda, że nie nie zrobili tej strony fontem 50, bo niedowidzę tego.

Radiation risk from everyday devices assessed
^^^^^^^^^^^^^^^^


No, to potwierdza moją teorię - winne są używane przez ludzi telefony,
mikrofalówki, a także lodówki z freonem, dachy z azbestu, napoje na
bazie wody i związkówchemicznychobardzodługichnazwachzcyferkami.

Dokończysz wnioski?

Tak - stek bzdur. Dzisiejszy świat kręci się wokół pieniędzy, uwierzę w
te badania wtedy, gdy pierwsza osoba dostanie zasądzone odszkodowanie,
najprędzej pewnie w amerykańskim sądzie. Nawet McDonalds musiał płacić,
nie wierzę więc, że wiarygodne badania nie przejdą krytyki.




gotar

Posted: 17 Lis 2007 15:30:34




Jasne. Miliony much mogą się mylić. Ty nie.

Jak dotąd to są miliony niedouków.

Nawet badania statystyczne w społeczeństwie wymagają 1000 próbek
REPREZENTACYJNYCH, aby przeprowadzić sondaż z dokładnością do 3%.

W przedstawiony tam sposób to ja mogę powiedzieć, że skoro średnia
długość życia 1000 lat temu wynosiła 25 lat, to dzięki kontaktowi z
azbestem, promieniowanem radiowym, siedzeniu godzinami przed komputerem
i AIDS w Afryce średnia długość życia wydłużyła się 3-krotnie.




Michal Kawecki

Posted: 17 Lis 2007 15:53:33




[...]
Dokończysz wnioski?

Tak - stek bzdur. Dzisiejszy świat kręci się wokół pieniędzy, uwierzę w
te badania wtedy, gdy pierwsza osoba dostanie zasądzone odszkodowanie,
najprędzej pewnie w amerykańskim sądzie. Nawet McDonalds musiał płacić,
nie wierzę więc, że wiarygodne badania nie przejdą krytyki.

Nie zamierzam bronić konkretnych przypadków, bo brakuje mi wiedzy żeby
je przeanalizować. Zwracam tylko uwagę, że od pewnego czasu badania
prowadzone nad szkodliwością promieniowania przynoszą niepokojące
wyniki.

Nie zamierzam Cię zresztą do niczego przekonywać. Czasem już tak bywa w
życiu człowieka, że nie przyjmuje on do wiadomości faktów niezgodnych z
jego aktualnymi poglądami, a nawet aktywnie walczy on z poglądami
odmiennymi - choć i jemu brakuje wiarygodnych danych, na których mógłby
się oprzeć... Mam tylko nadzieję, że inni nie pójdą w Twoje ślady.

P.S. A jeśli chodzi o rolę pieniądza, to owszem, masz wiele racji. Jako
że bardziej jestem skłonny uwierzyć w tezę, że to lobby producenckie
opłaca wygodne dla nich wyniki badań, niż w to, że spora rzesza ludzi z
tytułami* (vide http://www.bioinitiative.org/index.htm) ryzykuje własną
karierę zawodową publikując rzeczy niew/iar/ygodne. I to tyle w temacie.

* znaczy, profesor to wg Ciebie nieuk. Jakież to współczesne.



Jacek Maciejewski

Posted: 17 Lis 2007 16:01:38




Jasne. Miliony much mogą się mylić. Ty nie.

Już sam fakt doboru argumentu cię dyskwalifikuje jak dyskutanta :) I nie
chodzi o muchy, chodzi o miliony :)



gotar

Posted: 18 Lis 2007 11:18:48




je przeanalizować. Zwracam tylko uwagę, że od pewnego czasu badania
prowadzone nad szkodliwością promieniowania przynoszą niepokojące
wyniki.

Mamy też masę badań n.t. dziury ozonowej, ocieplania klimatu, wpływu
jedzienia ogórków na wypadki samochodowe... Powtórzę: są granty, trzeba
je wykorzystać. Badania dla mnie są wiarygodne wtedy, gdy widzę ich
realne skutki - czy to w postaci produktu w sprzedaży, czy tak jak
wspomniałem w tym przypadku gigantycznego odszkodowania.

Wierzysz w badania Łągiewki? A w teorie Daenikena?

Nie zamierzam Cię zresztą do niczego przekonywać. Czasem już tak bywa w
życiu człowieka, że nie przyjmuje on do wiadomości faktów niezgodnych z
jego aktualnymi poglądami, a nawet aktywnie walczy on z poglądami

Dla jasności w badania zgodne z moimi poglądami też nie wierzę, dopóki
nie widzę skutków tych badań.
Jedyna zasada, jaką się kieruję w przypadku rzeczy, których sam nie
jestem w stanie ocenić: kto na tym zarobi?

P.S. A jeśli chodzi o rolę pieniądza, to owszem, masz wiele racji. Jako
że bardziej jestem skłonny uwierzyć w tezę, że to lobby producenckie
opłaca wygodne dla nich wyniki badań, niż w to, że spora rzesza ludzi z

1. czy McDonalds nie ma kasy?
2. czy koncenry farmaceutyczne nie mają kasy?
3. z pewnością badania nad szkodliwością promieniowania przyniosłyby
ogromne korzyści finansowe firmom, które dostarczają infrastrukturę
światłowodową (do takich BTS-ów) oraz techniki dostępowe z użyciem
innych częstotliwości (ot taki WiMAX).

tytułami* (vide http://www.bioinitiative.org/index.htm) ryzykuje własną
karierę zawodową publikując rzeczy niew/iar/ygodne. I to tyle w temacie.

Nie wiem, jaki miałeś kontakt ze środowiskiem akademickim, ale
powinieneś wiedzeć, że sytuacje, w których są skompromitowani profesorzy
i całe skonfliktowane ze sobą stronnictwa to jest norma. A nierzadko
profesor, który ma ten tytuł od 30 lat, zdążył na starość zdziecinnieć i
zdewocieć, a jego kariera zawodowa jest już skończona. O sytuacjach, w
których dla pieniędzy sygnuje się coś własnym nazwiskiem, to nie
słyszałeś? Jeśli oceniasz ludzi tylko po ich tytułach to gratuluję,
pokaż mi jednak ich osiągnięcia - np. listę zgłoszonych patentów i
wdrożeń.

* znaczy, profesor to wg Ciebie nieuk. Jakież to współczesne.

Tak, profesor ASP z dużym prawdopodobieństwem będzie nieukiem w
dziedzinie fizyki.
Jeśli badania nad wpływem fal E-M prowadził będzie doktor socjologi, to
wybacz, ale jedynie zaśmiać się mogę.




gotar

Posted: 18 Lis 2007 17:37:08




Zacytuj mi jedną wiarygodną publikację statystyczną, udowadniającą, że
pola elektromagnetyczne nie szkodzą.

To ty chcesz wprowadzać zakazy, więc na Tobie ciąży obowiązek dowodowy.




Michal Kawecki

Posted: 18 Lis 2007 18:42:30





Zacytuj mi jedną wiarygodną publikację statystyczną, udowadniającą, że
pola elektromagnetyczne nie szkodzą.

To ty chcesz wprowadzać zakazy, więc na Tobie ciąży obowiązek dowodowy.

"Udowodnij, że dym z mojego papierosa Ci szkodzi, a przestanę obok
Ciebie palić", tak? Długo trwało, opór był silny, bo i kasa duża za tym
stała - ale udowodniono. Tylko ludzi szkoda, którzy przez ten czas
stracili zdrowie, a nawet życie...



Leszek K.

Posted: 18 Lis 2007 21:52:26






Zacytuj mi jedną wiarygodną publikację statystyczną, udowadniającą, że
pola elektromagnetyczne nie szkodzą.

To ty chcesz wprowadzać zakazy, więc na Tobie ciąży obowiązek dowodowy.

"Udowodnij, że dym z mojego papierosa Ci szkodzi, a przestanę obok
Ciebie palić", tak? Długo trwało, opór był silny, bo i kasa duża za tym
stała - ale udowodniono. Tylko ludzi szkoda, którzy przez ten czas
stracili zdrowie, a nawet życie...

Ależ skąd. Nie udowodniono. Wywołano masową histerię. Tak jak z globalnym
ociepleniem, dziurą ozonową i innymi bzdurami. Podatnych na takie przesądy
nie brakuje.




Michal Kawecki

Posted: 18 Lis 2007 22:24:41





"Udowodnij, że dym z mojego papierosa Ci szkodzi, a przestanę obok
Ciebie palić", tak? Długo trwało, opór był silny, bo i kasa duża za tym
stała - ale udowodniono. Tylko ludzi szkoda, którzy przez ten czas
stracili zdrowie, a nawet życie...

Ależ skąd. Nie udowodniono. Wywołano masową histerię. Tak jak z globalnym
ociepleniem, dziurą ozonową i innymi bzdurami. Podatnych na takie przesądy
nie brakuje.

Bardzo przepraszam, ale po takim dictum dyskusja się już tak niepoważna
zrobiła, że czas na krakersa.

EOD.



gotar

Posted: 18 Lis 2007 23:17:56




"Udowodnij, że dym z mojego papierosa Ci szkodzi, a przestanę obok
Ciebie palić", tak?

Właściwie to mi przeszkadza w papierosach fakt, że śmierdzą. Bo jak
stoję przy ulicy to w zasadzie jest to bez większego znaczenia, czy
wdycham spaliny czy dym papierosowy.

Długo trwało, opór był silny, bo i kasa duża za tym
stała - ale udowodniono. Tylko ludzi szkoda, którzy przez ten czas
stracili zdrowie, a nawet życie...

Niezbyt trafiłeś z tym porównaniem - to, co pozostawiają po sobie
papierosy w płucach jest wiadome, wystarczy zajrzeć do nich, czy to RTG,
czy podczas operacji, czy post mortem. Wpływ nikotyny też jest znany, a
dawka śmiertelna jest bardzo niska.

Dużo lepsze byłoby takie porównanie: "udowodnij, że palenie marihuany
jest szkodliwe" - tego nie udowodniono, szkodliwość społeczna jest
niższa niż alkoholu, a mimo wszystko została zakazana (i bardzo dobrze).




Bonawentura

Posted: 19 Lis 2007 14:49:51



Dnia 19-11-2007 15:10, Użytkownik gotar napisał:

Mam inne zdanie na ten temat. Stawianie masztów obok domów ludzi, którzy
sobie tego nie życzą, i insynuowanie im że są nieukami - bo nauka
_jeszcze_ nie udowodniła ich długofalowej szkodliwości - przypomina

Nauka nie udowodniła też szkodliwego wpływu samolotów, które przelatują
nad naszymi głowami - przecież taki kolos waży tony, jak przelatuje
komuś nad głową, to na pewno miażdży ważne organy!
.......................
Ale poza tym dobrze się czujesz?

PS Wyprzedzę ripostę:
No co, zapytać nie wolno?
Mariusz.




Michal Kawecki

Posted: 19 Lis 2007 22:11:39





Mam inne zdanie na ten temat. Stawianie masztów obok domów ludzi, którzy
sobie tego nie życzą, i insynuowanie im że są nieukami - bo nauka
_jeszcze_ nie udowodniła ich długofalowej szkodliwości - przypomina

Nauka nie udowodniła też szkodliwego wpływu samolotów, które przelatują
nad naszymi głowami - przecież taki kolos waży tony, jak przelatuje
komuś nad głową, to na pewno miażdży ważne organy!

Ehm... wymiękłem.
Miłego życia.

EOD.



Poldekk

Posted: 25 Lis 2007 19:42:36




Mamy też masę badań n.t. dziury ozonowej, ocieplania klimatu, wpływu
jedzienia ogórków na wypadki samochodowe... Powtórzę: są granty, trzeba
je wykorzystać. Badania dla mnie są wiarygodne wtedy, gdy widzę ich
realne skutki - czy to w postaci produktu w sprzedaży, czy tak jak
wspomniałem w tym przypadku gigantycznego odszkodowania.

Jeżeli głównym argumentem przemawiającym do Ciebie są pieniądze, to
łatwo sprawdzić jaką furę pieniędzy firmy zainteresowane podtrzymywaniem
"cieplarnianych" technologii wpakowały w propagandę podważającą globalne
ocieplenie i/lub jego przyczyny. Ciekawa lektura


oraz

http://www.guardian.co.uk/environment/2006/sep/19/ethicalliving.g2




gotar

Posted: 26 Lis 2007 21:12:04




Dlaczego jestem dziwnie pewien, że nawet nie próbowałeś przeczytać
materiałów, które Ci podałem?

Otworzyłem, przewinąłem i niestety nie chciało mi się...

Chętnie się dowiem ile i jakie "zielone" firmy wydały na propagandę
wmawiającą ludziom, że działalność człowieka przyczynia się do zmian
klimatycznych.

...bo co to zmieni? Kupuj towary zgodnie ze swoimi przekonaniami, głosuj
portfelem, ale mi się tym tematem po prostu nie chce zajmować, jeśli mam
być szczery. A w ogóle już trochę NTG-ujemy ;)




gotar

Posted: 26 Lis 2007 23:21:10




Dlaczego jestem dziwnie pewien, że nawet nie próbowałeś przeczytać
materiałów, które Ci podałem?

Otworzyłem, przewinąłem i niestety nie chciało mi się...


Jeszcze sobię na mały OT pozwolę :)
http://wiadomosci.onet.pl/1646554,16,1,1,,item.html




Poldekk

Posted: 27 Lis 2007 18:30:40





Dlaczego jestem dziwnie pewien, że nawet nie próbowałeś przeczytać
materiałów, które Ci podałem?

Otworzyłem, przewinąłem i niestety nie chciało mi się...

Jeszcze sobię na mały OT pozwolę :)
http://wiadomosci.onet.pl/1646554,16,1,1,,item.html

Dzięki za linka. Dobrze ilustruje popularny błąd myślenia zwolenników
CO2. Otóż to, o czym tu jest mowa, czyli naturalna zmiana klimatu
odbywało się na przestrzeni milionów lat. Ocieplenie, z którym mamy
doczynienia teraz odbywa się na przestrzeni dziesięcioleci. Porównujesz
ślimaka z odrzutowcem i twierdzisz, że jedno i drugie, to "ruch
naturalny".




gotar

Posted: 27 Lis 2007 23:55:25




Dzięki za linka. Dobrze ilustruje popularny błąd myślenia zwolenników
CO2. Otóż to, o czym tu jest mowa, czyli naturalna zmiana klimatu
odbywało się na przestrzeni milionów lat. Ocieplenie, z którym mamy
[ciach]


Masz rację, miliony lat temu Grenlandia była zielona a w Polsce
uprawiano winorośl. Miliardy lat temu były mamuty a tryliardy lat temu
małpa weszła na drzewa. Ziemia ma oktylion lat, układ słoneczny
nonylion, a wszechświat istniał zawsze i jest statyczny. Kończmy już, bo
ten OT zaczyna być śmieszny. Nic nie wiemy o działaniu tej planety, ot
kolejny prosty przykład http://wiadomosci.onet.pl/1647857,16,1,1,,item.html




Poldekk

Posted: 1 Gru 2007 21:37:56




nonylion, a wszechświat istniał zawsze i jest statyczny. Kończmy już, bo
ten OT zaczyna być śmieszny. Nic nie wiemy o działaniu tej planety, ot
kolejny prosty przykład http://wiadomosci.onet.pl/1647857,16,1,1,,item.html


Zgadzam się co do tego, że mało wiemy o funkcjonowaniu planety. Dlatego
tym bardziej wskazane jest ograniczenie oddziaływania na środowisko, bo
konsekwencje mogą być trudne do przewidzenia.




<< . 1 . 2 .
 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.643
miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 57 [1 Paź 2008 13:52:39]
Odwiedzający - 57 / + - 0
Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Jak Lamac hasla gg ceny benzyny ??????????