giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne

usb - sata

Forum: / Archiwum Sprzęt 2007 / usb - sata
Autor Wiadomość
Maciej Ananicz

Posted: 18 Gru 2007 20:19:01



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
więc stwierdziłem, że będę trzymać wszystkie dane na hdd. Problem w tym,
że do laptopa nie dołożę dysków. W przyszłości zmontuję mały serwer
plików, ale póki co chciałbym podłączać dyski przez usb. Więc, albo
kieszeń usb, albo kabelek usb-sata, jak np. ten
http://www.komputronik.pl/Akcesoria_USB/Konwertery/USB__SATA_/_IDE_2_5_i_3_5_/pelny,id,29172/
W pierwszym przypadku wychodzi trochę drożej i wydaje mi się, że wymiana
dysków będzie bardziej uciążliwa. W drugim nie bardzo wiem, jak
rozwiązać problem zasilania. Są jakieś zewnętrzne zasilacze SATA, albo
można bezpiecznie i niedrogo dostosować zwykły zasilacz do tego celu?
W ogóle ma to jakiś sens, czy lepiej zostać przy kieszeni.




Maciej Ananicz

Posted: 18 Gru 2007 20:22:15



W drugim nie bardzo wiem, jak
rozwiązać problem zasilania. Są jakieś zewnętrzne zasilacze SATA, albo
można bezpiecznie i niedrogo dostosować zwykły zasilacz do tego celu?

Znalazłem jeszcze coś takiego:

http://allegro.pl/item280484783_adapter_usb_sata_ide_2_5_3_5_3_in1_box_wys24h.html

Ktoś używa?




Mariusz

Posted: 18 Gru 2007 20:28:09



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
Może po prostu użyj dobrej nagrywarki równie dobrych płyt dvd i gotowe. Z

pewnością poleżą dłużej niż Twój HDD walający się po domu.




Maciej Ananicz

Posted: 18 Gru 2007 21:01:59



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
Może po prostu użyj dobrej nagrywarki równie dobrych płyt dvd i gotowe.

Z pewnością poleżą dłużej niż Twój HDD walający się po domu.

W tej chwili z dysku laptopa chętnie bym zrzucił ok. 100 GB danych.
Naprawdę nie chce mi się godzinami męczyć z wypalaniem dziesiątek
płytek, opisywaniem ich i katalogowaniem tylko po to, żeby mi stosy płyt
zagracały pokój. A tak - podłączam, klikam kopiuj i idę na kawę. A
potem coś dodać / zmienić to żaden problem. A jak się dorobię tych
dysków z zapasem, to nawet będę backupy robił, równie łatwo. Zresztą
dobre płyty wychodzą teraz drożej niż dysk twardy. A jak będę miał
serwer danych, który przy okazji będzie robił za serwer druku i jeszcze
parę rzeczy to nawet fizycznie nie będę musiał dotykać nośników i innego
hardwaru, bo wszystko będzie szło przez wifi.




Brodi

Posted: 18 Gru 2007 21:15:53



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
Może po prostu użyj dobrej nagrywarki równie dobrych płyt dvd i
gotowe. Z pewnością poleżą dłużej niż Twój HDD walający się po domu.

W tej chwili z dysku laptopa chętnie bym zrzucił ok. 100 GB danych.
Naprawdę nie chce mi się godzinami męczyć z wypalaniem dziesiątek
płytek, opisywaniem ich i katalogowaniem tylko po to, żeby mi stosy płyt
zagracały pokój. A tak - podłączam, klikam kopiuj i idę na kawę. A
potem coś dodać / zmienić to żaden problem. A jak się dorobię tych
dysków z zapasem, to nawet będę backupy robił, równie łatwo. Zresztą
dobre płyty wychodzą teraz drożej niż dysk twardy. A jak będę miał
serwer danych, który przy okazji będzie robił za serwer druku i jeszcze
parę rzeczy to nawet fizycznie nie będę musiał dotykać nośników i innego
hardwaru, bo wszystko będzie szło przez wifi.


mimo wszystko dane na płytkach DVDR są 100 razy bezpiezniejsze niż na
dysku , ja bym to nagrał na płytki, przynajmniej te bardziej ważne dane
i dokupił zwykłego dyzia + ta przejściówka za 40 zł z allegro.




Grzegorz Nowak

Posted: 18 Gru 2007 22:29:23



PiBNYW0gZG9zeeYgbmFncnl3YW5pYSBkdmQsIGt083JlIHBvIGpha2ltcyBjemFzaWUgaSB0YWsg
bmllIGR6aWGzYWqxLCANCj4gd2nqYyBzdHdpZXJkemmzZW0sIL9lIGLqZOogdHJ6eW1h5iB3c3p5
c3RraWUgZGFuZSBuYSBoZGQuIFByb2JsZW0gdyB0eW0sIA0KPiC/ZSBkbyBsYXB0b3BhIG5pZSBk
b7Nvv+ogZHlza/N3LiBXIHByenlzerNvtmNpIHptb250dWrqIG1hs3kgc2Vyd2VyIA0KPiBwbGlr
83csIGFsZSBw82tpIGNvIGNoY2lhs2J5bSBwb2SzsWN6YeYgZHlza2kgcHJ6ZXogdXNiLiBXaepj
LCBhbGJvIA0KPiBraWVzemXxIHVzYiwgYWxibyBrYWJlbGVrIHVzYi1zYXRhLCBqYWsgbnAuIHRl
biANCg0KRHlza2kgc2Vyd2Vyb3dlL2Rlc2t0b3Bvd2UgbmllIG5hZGFqYSBzaWUgZG8gdXp5d2Fu
aWEgeiBsYXB0b3BlbSAtIGplZGVuIGZhbHN6eXd5IHJ1Y2ggbW96ZSBqZSB6YWJpYyByYXplbSB6
IHphd2FydG9zY2lhLCBjb3MgbyB0eW0gd2llbSA7KSBKZXNsaSBjaGNlc3ogc2llIG9rYWJsb3d5
d2FjIHRvIHR5bGtvIGkgd3lsYWN6bmllIGtpZXN6ZW4gbmEgZHlzayBsYXB0b3Bvd3kgKGRhbmUg
aSB6YXNpbGFuaWUgcG8gdXNiKS4NCg0KLS0gDQpwb3pkcg0KZw0K





JoteR

Posted: 19 Gru 2007 02:11:21



"Grzegorz Nowak" napisał:

W przyszłości zmontuję mały serwer plików, ale póki co
chciałbym podłączać dyski przez usb. Więc, albo
kieszeń usb, albo kabelek usb-sata

Dyski serwerowe/desktopowe nie nadaja sie do uzywania z laptopem

Przecież nie będzie ich pchał do środka tego laptopa ;-)

Jesli chcesz sie okablowywac to tylko i wylacznie kieszen
na dysk laptopowy (dane i zasilanie po usb).

Eee... a po co mu kieszeń na "tylko i wyłącznie dysk laptopowy"? W dodatku
zasilana przez USB, co jest proszeniem się o kłopoty? Ten przyszły serwer ma
na laptopie stać, czy jak?
Natomiast jeśli chciałeś wyrazić w ten nieco pokrętny sposób myśl, że
używanie przejściówek USB/SATA/IDE (przy używaniu której całe okablowanie
tudzież dysk plączą się na wierzchu) jest dobre tylko dla doraźnych
podłączeń - to z tym się zgadzam. Bo prawdopodobieństwo
zrzucenia/zalania/uszkodzenia tego bałaganu rośnie w funkcji czasu ;-) A
przy zakupie kieszeni i dysku rzędu 500 GB uciążliwości związane z wymianą
będą raczej rzadkie. IMHO, oczywiście.

JoteR





Saiko Kila

Posted: 19 Gru 2007 04:02:17



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
więc stwierdziłem, że będę trzymać wszystkie dane na hdd. Problem w tym,
że do laptopa nie dołożę dysków. W przyszłości zmontuję mały serwer
plików, ale póki co chciałbym podłączać dyski przez usb. Więc, albo
kieszeń usb, albo kabelek usb-sata, jak np. ten
http://www.komputronik.pl/Akcesoria_USB/Konwertery/USB__SATA_/_IDE_2_5_i_3_5_/pelny,id,29172/
W pierwszym przypadku wychodzi trochę drożej i wydaje mi się, że wymiana
dysków będzie bardziej uciążliwa. W drugim nie bardzo wiem, jak
rozwiązać problem zasilania. Są jakieś zewnętrzne zasilacze SATA, albo
można bezpiecznie i niedrogo dostosować zwykły zasilacz do tego celu?
W ogóle ma to jakiś sens, czy lepiej zostać przy kieszeni.

Ja używam z notkiem kilku rozwiązań, niby najbezpieczniejsze są takie
obudowy, ale ulubionym jest coś takiego:
http://www.newegg.com/Product/Product.aspx?Item=N82E16812119152

Na zdjęciu tego nie widać, ale ma on zewnętrzny zasilacz, do którego
można podłączyć dysk IDE i SATA (albo oba naraz). Ma wyłącznik
zasilania. Dobre jest to, że podłączasz każdy twardziel czy nagrywarkę,
nawet prądożerne coś, ja mam Barracudę 7200.11. W komplecie są dwie
gumopodobne "obudowy" na mały i duży dysk. Podłączenie i odłączenie jest
dzięki temu w locie, jak potrzebuję dysku to włączam przyciskiem
zasilanie i wpinam kable USB, jak nie potrzbuję do odwrotnie. Oczywiście
trochę miejsca na stole trzeba robić, bo to nie eSATA tylko zwykła SATA,
nie może być zbyt narażona na zahaczenie no i trochę okablowania jest.
Można podłączać dwa na raz.

To co zlinkowałeś wydaje się być dokładnym odpowiednikiem tego mojego
urządzenia, jest tylko droższe (jeśli są oba w tym samym sklepie).

Z urządzeniami zasilanymi USB jest tak, że wiele dysków potrzebuje dwóch
portów, bo jeden nie ma dość prądu (czasem według specyfikacji jest OK,
ale notebook nie wyrabia).




Phyt0n

Posted: 19 Gru 2007 08:03:00



Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają,
Może po prostu użyj dobrej nagrywarki równie dobrych płyt dvd i
gotowe. Z pewnością poleżą dłużej niż Twój HDD walający się po domu.

mimo wszystko dane na płytkach DVDR są 100 razy bezpiezniejsze niż na
dysku , ja bym to nagrał na płytki, przynajmniej te bardziej ważne dane
i dokupił zwykłego dyzia + ta przejściówka za 40 zł z allegro.

hmmm ... HDD mimo wszystko jak zdechna to jest gorzej bo pada przewaznie caly
dysk (np. 200GB danych) .. a jedna plyta to albo 700MB albo 4.5GB ... ;)



Feromon

Posted: 19 Gru 2007 21:09:38




Mam dosyć nagrywania dvd, które po jakims czasie i tak nie działają, więc
stwierdziłem, że będę trzymać wszystkie dane na hdd.

Nie jest to dobry pomysł. Po 3 miesiącach wziąłem dysk z połki
i zobaczyłem "disk not found" do tego stopnia, że program do odzyskiwania
nie znalazł nic sensownego


Feromon

PS. Płyty też należy "odświeżać" co jakiś czas





Mariusz

Posted: 19 Gru 2007 21:43:55



A co jak Ci ten super dyskw super serwerze _plikowym_ padnie????
Prawdopodbieństwo padu wszystkich płytek wynosi 0 przez najbliższe 100 lat,
o ile Ci ich ktoś do pieca nie wrzuci lub nie ukradnie....
Więc albo wygoda i bajer albo bezpieczeństwo. Chyba, że masz na mysli jakiś
RAID< gdzie będziesz miał te same na 3-4 a może 6 dyskach wtedy jak jeden
czy nawet dwa padną nie kłopot.... Ale to już nie będzie tańsze od płytek,
nawet tych DL ;-P
(podobno na allegro mozna dostać macierze wycofywane z serwerów za rozsądne
pieniądze)




Konrad Kosmowski

Posted: 19 Gru 2007 21:50:17




A co jak Ci ten super dyskw super serwerze _plikowym_ padnie????

Bo to nie jest żadna sensowna procedura backupu.

Prawdopodbieństwo padu wszystkich płytek wynosi 0 przez najbliższe 100 lat,

Bzdura kompletna.

o ile Ci ich ktoś do pieca nie wrzuci lub nie ukradnie.... Więc albo wygoda
i bajer albo bezpieczeństwo. Chyba, że masz na mysli jakiś RAID<

RAID to żaden backup.

gdzie będziesz miał te same na 3-4 a może 6 dyskach wtedy jak jeden czy nawet
dwa padną nie kłopot.... Ale to już nie będzie tańsze od płytek, nawet tych
DL ;-P (podobno na allegro mozna dostać macierze wycofywane z serwerów za
rozsądne pieniądze)

One są wycofywane nie bez powodu.

Jak ktoś oszczędza na bezpieczeństwie (backup) to niech potem się nie dziwi
skutków takich oszczędności. Ja rozumiem wydawać optymalnie i nie przepłacać,
ale należy przynajmniej przy tym spełnić podstawowe założenia. W sensie
rozwiązując problem backupu należy go rozwiązać, a nie poprzestać w połowie (bo
koszta) i uznawać, że się ma backup chociaż się go wcale nie ma.

Backup to przede wszystkim:

1. Określone procedury wykonywania (co, jak często, ile ma być przechowywane).

2. Określone procedury weryfikacji i symulacji przywracania np. co kwartał (czy
nasz backup w ogóle działa?)

Kwestie techniczno/organizacyjne są kwestiami drugiego rzędu. :) Najpierw
należy wiedzieć CO się chce osiągnąć, a nie JAK.




Maciej Ananicz

Posted: 19 Gru 2007 22:45:31



A co jak Ci ten super dyskw super serwerze _plikowym_ padnie????
Prawdopodbieństwo padu wszystkich płytek wynosi 0 przez najbliższe 100
lat, o ile Ci ich ktoś do pieca nie wrzuci lub nie ukradnie....

Ciekawe, bo mi niektóre płyty wypalane dwa lata temu już nie działają.
Nawet jeśli były dobrze przechowywane.

Więc albo wygoda i bajer albo bezpieczeństwo. Chyba, że masz na mysli
jakiś RAID< gdzie będziesz miał te same na 3-4 a może 6 dyskach wtedy
jak jeden czy nawet dwa padną nie kłopot.... Ale to już nie będzie
tańsze od płytek, nawet tych DL ;-P

Na RAIDach się specjalnie nie znam, ale o ile wiem, często jest tak, że
jak padnie jeden dysk to traci się całą macierz. Jakbym miał potrzebę
porządnego backupowania, to bym np. zainwestował w taśmy, albo fizycznie
odległy serwer. Ale takich potrzeb nie mam, więc na przechowywanie fotek
z wakacji, swoich notatek, jakiś filmów i konfigów programów wystarczy
mi kopia na na stałe podpiętym dysku. Z całą świadomością, że jak mi np.
włamią się i ukradną całe pudło, to stracę wszystko.





Maciej Ananicz

Posted: 19 Gru 2007 22:57:11




Z urządzeniami zasilanymi USB jest tak, że wiele dysków potrzebuje dwóch
portów, bo jeden nie ma dość prądu (czasem według specyfikacji jest OK,
ale notebook nie wyrabia).

Ok, wielkie dzięki. Ważne, że ten system działa. Z zasilaczem będzie ok,
to tylko ma mi służyć w domu. Szkoda tylko, że tego modelu nie znalazłem
w kraju, mam nadzieję, że to co można dostać na allegro będzie równie dobre.





Saiko Kila

Posted: 20 Gru 2007 05:55:49




Ok, wielkie dzięki. Ważne, że ten system działa. Z zasilaczem będzie ok,
to tylko ma mi służyć w domu. Szkoda tylko, że tego modelu nie znalazłem
w kraju, mam nadzieję, że to co można dostać na allegro będzie równie dobre.

Akurat tamto nie jest specjalnie wybitne, po prostu dobrze działa, na
allegro też jest parę modeli, niektóre podejrzanie podobne:
http://www.allegro.pl/item280484783_adapter_usb_sata_ide_2_5_3_5_3_in1_box_wys24h.html
http://www.allegro.pl/item282106029_adapter_usb_2_0_ide_2_5_3_5_sata_i_ii.html
http://www.allegro.pl/item282948848_jedny_niezawodny_adapter_sata_ide_usb_2_0.html
itd. Ten R-Drive nie wygląda źle, nie ma tylko wyłącznika.

Generalnie warto zwrócić uwagę na gwarancję i żeby zbędnych kabli nie
było za dużo IMO.




Saiko Kila

Posted: 20 Gru 2007 06:11:15




Ok, wielkie dzięki. Ważne, że ten system działa. Z zasilaczem będzie ok,
to tylko ma mi służyć w domu. Szkoda tylko, że tego modelu nie znalazłem
w kraju, mam nadzieję, że to co można dostać na allegro będzie równie dobre.

Akurat tamto nie jest specjalnie wybitne, po prostu dobrze działa, na
allegro też jest parę modeli, niektóre podejrzanie podobne:
http://www.allegro.pl/item280484783_adapter_usb_sata_ide_2_5_3_5_3_in1_box_wys24h.html
http://www.allegro.pl/item282106029_adapter_usb_2_0_ide_2_5_3_5_sata_i_ii.html
http://www.allegro.pl/item282948848_jedny_niezawodny_adapter_sata_ide_usb_2_0.html
itd. Ten R-Driver nie wygląda źle, nie ma tylko wyłącznika. No i z
rzadka taki problem:
http://www.dansdata.com/usbadapt.htm

Generalnie warto zwrócić uwagę na gwarancję i żeby zbędnych kabli nie
było za dużo IMO.




Mariusz

Posted: 20 Gru 2007 19:03:33



Ciekawe, bo mi niektóre płyty wypalane dwa lata temu już nie działają.
Nawet jeśli były dobrze przechowywane.
No ja mam płytki z czasów BASF i pierwszych nagrywarek, wciąż sprawne,

podobnie płytki nagrywane 5 i 2 lata temu wszystkie działają, oprócz jednej
ale tamte od razu były dziwne, jakieś takie zielone OKIDOKI, z markowych 100
na 100 działa.




Mariusz

Posted: 20 Gru 2007 19:04:09



Prawdopodbieństwo padu wszystkich płytek wynosi 0 przez najbliższe 100
lat,
Bzdura kompletna.


Jasne, padną wszystkie ;-P

(pewnie robiłeś badania....)




 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.643
miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 57 [1 Paź 2008 13:52:39]
Odwiedzający - 57 / + - 0
Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja lady chłodnicze noclegi nad morzem linux informacje catering