| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa Auto Giełda -=-
Energooczędna stacja transformatorowa Monety rosyjskie - numizmatyka - 10 rubli |
| Forum: / Archiwum Sprzęt 2008 / Drukarka i fotografie |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Mich@l
|
Posted: 28 Gru 2008 11:28:44 dla nurkow ;-) stad nie zalezy mi na wytrzymalosci
papieru w wodzie... Rozumiem, ale przyznasz że to bardzo spektakularny argument zamykający usta malkontentom ;) |
| Sergiusz Rozanski
|
Posted: 28 Gru 2008 12:47:38 On Sat, 27 Dec 2008 11:43:57 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski
To kup selphy canona, ma czytnik kart i w ogóle bez komputera to zrobisz i
jest taka mała że możesz ją zabrać do znajomych. A jakość jak w labie. Przy czym odbitka kosztuje około 2x więcej niż w labie, ale za wygodę i czas trzeba płacić. A do wydruków na A4 kup sobie laser. Bez sensu. Poobstawiam się dookoła drukarkami :-)) Jasne, widziałeś selphy? Wiesz ile byś ich musiał kupić aby sie obstawić? Laser i atrament jest porównywalny. IMHO do domu najlepszym wyjściem jest drukarka atramentowa, do tego
ona właśnie została stworzona. Po co mi laser w domu, skoro w roku drukuję jakieś 50 kartek tekstu A4 + kilka e-faktur? A może drukujesz 50/rok bo masz atrament? Ja mam potrzebę wydruku 50 kartek/tydzień i wolę laser do tekstu A4. Przy 50/rok to bym sobie we firmie podrukował. Ale jak za toner na 5000 kartek płacę 80zł to mogę drukować non stop. |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 12:53:43 może Ci się tylko "wydaje" :)
a im wiecej o tym mowi tym bardziej mu sie wydaje :) Kolejny raz przekonalem sie, ze nie warto poprawiac bzdur, ktore wypisuja rozmaici "spece". Zawsze znajdzie sie jakis idiota, z ktorym trzeba bedzie dyskutowac... Dzieki za lekcje, bede mial wiecej czasu dla siebie, nie tracac czasu na prostowanie bzdur. q |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 12:55:04 Chlopie :)))) Rusz glowa i sprawdz czym sie zajmuje :)
Mozesz nie wierzyc - ja naprawde sie na tym znam :)) q No to daj namiar na tanią drukarkę i tanie materiały eksploatacyjne pozwalające na drukowanie w domu wysokiej jakości zdjęć taniej niż po 80gr. sztuka przy druku pojedynczych sztuk. Rusz dupe i sam sobie poszukaj - takich drukarek jest od cholery. Grupowi "spece" Ci pewnie pomoga :) q |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 12:55:47 Zajrzałem na Twoja stronę, wydruk A4 kosztuje 12zł - chyba jednak nie masz dojścia to tanich materiałów dających wydruki o wysokiej jakości albo zwykły zdzierca jesteś :) http://www.drukowaniecyfrowe.pl/drukcyfrowy.htm Tam jest A4 za 3zl:) Nooo. Na na laserze. 10 lat temu ta jakość robiła wrażenie, ale obecnie to już nie bałdzo ;-) Ale Panie co Pan? Nie znasz sie ;) przeciez tu robi wrazenie :) q |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 12:56:12 dla nurkow ;-) stad nie zalezy mi na wytrzymalosci
papieru w wodzie... Rozumiem, ale przyznasz że to bardzo spektakularny argument zamykający usta malkontentom ;) Ale oleju do glowy im nie naleje. q |
| Maciej Browarczyk
|
Posted: 28 Gru 2008 13:05:54 Kolejny raz przekonalem sie, ze nie warto poprawiac bzdur,
ktore wypisuja rozmaici "spece". Zawsze znajdzie sie jakis idiota, z ktorym trzeba bedzie dyskutowac... Dzieki za lekcje, bede mial wiecej czasu dla siebie, nie tracac czasu na prostowanie bzdur. Pozwole sobie dolaczyc do dyskusji (wczesniej tylko czytalem, bo nie mam na tyle duzej wiedzy o drukowaniu fotografii, aby zabierac glos), bo nie bardzo rozumiem o co wlasciwie Tobie chodzi. Na poczatku ktos cos napisze, Ty skrytykujesz to slowami "a co Ty tam wiesz, ja to dopiero wiem!" nie tlumaczac osobie, ktora sie myli KOMPLETNIE NIC. Jak ktos zwroci Ci mniej lub bardziej elegancko uwage, ze jednak przechwalasz sie a nie wnosisz nic do dyskusji to sie obrazasz. Gdzie tu logika i ta ogromna wiedza? |
| Sergiusz Rozanski
|
Posted: 28 Gru 2008 13:28:57 Chlopie :)))) Rusz glowa i sprawdz czym sie zajmuje :)
Mozesz nie wierzyc - ja naprawde sie na tym znam :)) q No to daj namiar na tanią drukarkę i tanie materiały eksploatacyjne pozwalające na drukowanie w domu wysokiej jakości zdjęć taniej niż po 80gr. sztuka przy druku pojedynczych sztuk. Rusz dupe i sam sobie poszukaj - takich drukarek jest od cholery. Grupowi "spece" Ci pewnie pomoga :) Więc znawca nie potrafi ani jednej podać z głowy :) A ja mogę pójśc do dowolnego sklepu, oczywiście pozwolą mi każdą plujkę otworzyć, uzbroić w atramnet, obejrzeć i podziekować? Przy czym na słowo znawcy mam uwierzyć że w końcu 4 generacja atramentów nie wyblaknie, jest odporna na wilgoć i naświetlanie słoneczne bardziej niż zalaminowany wgrzany plastik? (termotransfer). |
| Jacek
|
Posted: 28 Gru 2008 13:23:10 Kolejny raz przekonalem sie, ze nie warto poprawiac bzdur,
ktore wypisuja rozmaici "spece". Zawsze znajdzie sie jakis idiota, z ktorym trzeba bedzie dyskutowac... Dzieki za lekcje, bede mial wiecej czasu dla siebie, nie tracac czasu na prostowanie bzdur. Pozwole sobie dolaczyc do dyskusji (wczesniej tylko czytalem, bo nie mam na tyle duzej wiedzy o drukowaniu fotografii, aby zabierac glos), bo nie bardzo rozumiem o co wlasciwie Tobie chodzi. Na poczatku ktos cos napisze, Ty skrytykujesz to slowami "a co Ty tam wiesz, ja to dopiero wiem!" nie tlumaczac osobie, ktora sie myli KOMPLETNIE NIC. Jak ktos zwroci Ci mniej lub bardziej elegancko uwage, ze jednak przechwalasz sie a nie wnosisz nic do dyskusji to sie obrazasz. Gdzie tu logika i ta ogromna wiedza? On juz tak ma. W koncu speca nie obowiazuje kultura. Jest najlepszy i tylko to sie liczy. A dla mnie jest zwyklym ... Mozna byc Einstainem, jednak w spoleczenstwie wszystkich obowiazuja takie same zachowania. Ale nie w przypadku tego wszystko wiedzacego ... Ale zeby ON nie byl sam, to tez sie przyznam, ze jestem kretynem:) |
| Jacek
|
Posted: 28 Gru 2008 13:37:08 Dodam tylko, ze przeczytalem wszystkie wpisy w ksiedze gosci. 100% pozytywnych! Gratuluje. A nawet Challenger sie rozwalil, Mercedes wypuscil malucha, ktory na zakretach sie przewracal itd., ale nie ta firma. Ani jednego bledu, skoro brak takich wpisow i to przez ponad 10 lat. |
| Mich@l
|
Posted: 28 Gru 2008 13:49:37 Ale oleju do glowy im nie naleje.
Dyskusja w tym wątku pokazuje że masz rację :( |
| Padre
|
Posted: 28 Gru 2008 17:15:02 Rusz dupe i sam sobie poszukaj - takich drukarek jest od cholery.
Grupowi "spece" Ci pewnie pomoga :) Widzę że bardzo chronisz swoją ogromną wiedzę przed zakusami konkurencji, szkoda że nie wiesz gdzie ja pracuję i czym sie zajmuję, no ale ja nawet tego Ci nie powiem... Nie chcę Cię wpędzać w kompleksy... |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 17:12:39 Chlopie :)))) Rusz glowa i sprawdz czym sie zajmuje :)
Mozesz nie wierzyc - ja naprawde sie na tym znam :)) q No to daj namiar na tanią drukarkę i tanie materiały eksploatacyjne pozwalające na drukowanie w domu wysokiej jakości zdjęć taniej niż po 80gr. sztuka przy druku pojedynczych sztuk. Rusz dupe i sam sobie poszukaj - takich drukarek jest od cholery. Grupowi "spece" Ci pewnie pomoga :) Więc znawca nie potrafi ani jednej podać z głowy :) A ja mogę pójśc do dowolnego sklepu, oczywiście pozwolą mi każdą plujkę otworzyć, uzbroić w atramnet, obejrzeć i podziekować? Przy czym na słowo znawcy mam uwierzyć że w końcu 4 generacja atramentów nie wyblaknie, jest odporna na wilgoć i naświetlanie słoneczne bardziej niż zalaminowany wgrzany plastik? (termotransfer). Gdybys nie byl leniem to zarowno na pytanie jaka kupic drukarke bys znalazl odpowiedz jak i wiarygodne testy trwalosci powiekszen fotograficznych (nie tylko "wydrukow"). Wszystko jest w sieci. Ktos kiedys madrze podsumowal takie dyskusje - "ludzie dziela sie na samoukow i nieukow". q |
| Jakub Jewula
|
Posted: 28 Gru 2008 17:15:16 Dodam tylko, ze przeczytalem wszystkie wpisy w ksiedze gosci.
100% pozytywnych! Gratuluje. Dziekuje. Choc oczywiscie wiem, ze to drwina. A nawet Challenger sie rozwalil, Mercedes wypuscil malucha, ktory na
zakretach sie przewracal itd., ale nie ta firma. Ani jednego bledu, skoro brak takich wpisow i to przez ponad 10 lat. Nie do wiary, prawda? I to wszystko gosc, ktory nie zna sie na tym co robi ;) q |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 17:19:23 Rusz dupe i sam sobie poszukaj - takich drukarek jest od cholery.
Grupowi "spece" Ci pewnie pomoga :) Widzę że bardzo chronisz swoją ogromną wiedzę przed zakusami konkurencji, szkoda że nie wiesz gdzie ja pracuję i czym sie zajmuję, no ale ja nawet tego Ci nie powiem. Nie chcę Cię wpędzać w kompleksy... No nie badz taki, prosze napisz! Bo pekne z ciekawosci ;) Choc mnie raczej nie przebijesz - ja pracuje w piwnicy :)))))) Ps. Konkurencja, a kto to jest? ::)))))) q |
| jerzu
|
Posted: 28 Gru 2008 17:46:52 On Sun, 28 Dec 2008 12:47:38 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski A może drukujesz 50/rok bo masz atrament? Ja mam potrzebę wydruku
50 kartek/tydzień i wolę laser do tekstu A4. Przy 50/rok to bym sobie we firmie podrukował. Ale jak za toner na 5000 kartek płacę 80zł to mogę drukować non stop. Czyli drukujesz bo możesz? Trochę bez sensu. Ja też mogę, w firmie mam laserówkę. Ale w tym roku wydrukowałem tam, do prywtanego użytku, instrukcję obsługi do aparatu cyfrowego. W domu wystarczy mi atrament. I tyle. |
| Jacek
|
Posted: 28 Gru 2008 18:03:32 Dodam tylko, ze przeczytalem wszystkie wpisy w ksiedze gosci.
100% pozytywnych! Gratuluje. Dziekuje. Choc oczywiscie wiem, ze to drwina. A nawet Challenger sie rozwalil, Mercedes wypuscil malucha, ktory na
zakretach sie przewracal itd., ale nie ta firma. Ani jednego bledu, skoro brak takich wpisow i to przez ponad 10 lat. Nie do wiary, prawda? I to wszystko gosc, ktory nie zna sie na tym co robi ;) q Jezeli jestes zonaty, to wspolczuje malzonce, ze musi z kims takim zyc... Poczytaj sam siebie. Normalnie chyba wysle Ci cos do wydrukowania, a potem wpisze sie, ze mi sie nie podoba, ze ble itd. Ciekawe, czy to bedzie widoczne na stronie... |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 28 Gru 2008 18:22:26 Dodam tylko, ze przeczytalem wszystkie wpisy w ksiedze gosci.
100% pozytywnych! Gratuluje. Dziekuje. Choc oczywiscie wiem, ze to drwina. A nawet Challenger sie rozwalil, Mercedes wypuscil malucha, ktory na zakretach sie przewracal itd., ale nie ta firma. Ani jednego bledu, skoro brak takich wpisow i to przez ponad 10 lat. Nie do wiary, prawda? I to wszystko gosc, ktory nie zna sie na tym co robi ;) q Jezeli jestes zonaty, to wspolczuje malzonce, ze musi z kims takim zyc... Poczytaj sam siebie. Normalnie chyba wysle Ci cos do wydrukowania, a potem wpisze sie, ze mi sie nie podoba, ze ble itd. Ciekawe, czy to bedzie widoczne na stronie... Gdy sie prowadzi interes firmujac go wlasnym nazwiskiem robi sie wszystko, zeby nikt nie mial ochoty wpisywac sie negatywnie... Po pierwsze wykonuje sie swoja prace najlepiej jak sie da, po drugie gdy cos sie jednak "uda" spieprzyc to zalatwia sie sprawe tak, zeby klient finalnie byl bardziej zadowolony niz gdyby wszystko poszlo bez problemow od razu. No ale teraz takie czasy, ze nie ma zwyczaju pisac w swoim imieniu, latwiej pisac anonimowo... q |
| Jacek
|
Posted: 28 Gru 2008 18:52:56 No ale teraz takie czasy, ze nie ma zwyczaju pisac
w swoim imieniu, latwiej pisac anonimowo... q A kto pisze anonimowo? Mowisz o mnie? Jak ktos jest bystry (Ty jak widac nie jestes), to w 5 sekund znajdzie moje nazwisko, telefon. Poza tym, jak moze nie wiesz, przyjelo sie stosowac zamiennie nick/nazwisko. |
| Marcin Wasilewski
|
Posted: 28 Gru 2008 22:28:55 może Ci się tylko "wydaje" :)
a im wiecej o tym mowi tym bardziej mu sie wydaje :) Nie pogrążajcie się, ten człowiek od x lat zajmuje się skanowaniem i wydrukami foto, sam wielokrotnie skanowałem u niego slajdy. Co więcej z usług jego korzystają takie autorytety fotografii jak Andrzej Mroczek, jeśli wam to coś mówi. A poniżej macie link na popracie tych słów: http://www.skanowanie.com.pl/html/opin.html |
| Jacek
|
Posted: 29 Gru 2008 05:12:52 może Ci się tylko "wydaje" :) a im wiecej o tym mowi tym bardziej mu sie wydaje :) Nie pogrążajcie się, ten człowiek od x lat zajmuje się skanowaniem i wydrukami foto, sam wielokrotnie skanowałem u niego slajdy. Co więcej z usług jego korzystają takie autorytety fotografii jak Andrzej Mroczek, jeśli wam to coś mówi. A poniżej macie link na popracie tych słów: http://www.skanowanie.com.pl/html/opin.html Nikt nie podwaza, ze to robi, ze robi to dobrze. Chodzi o to jak sie zachowuje. Poczytaj sobie jego odzywki: "Ps. na przyszlosc sprawdzaj z kim dyskutujesz, nie bedzie obciachu ;) q |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 29 Gru 2008 07:12:36 może Ci się tylko "wydaje" :)
a im wiecej o tym mowi tym bardziej mu sie wydaje :) Nie pogrążajcie się, ten człowiek od x lat zajmuje się skanowaniem i wydrukami foto, sam wielokrotnie skanowałem u niego slajdy. Co więcej z usług jego korzystają takie autorytety fotografii jak Andrzej Mroczek, jeśli wam to coś mówi. A poniżej macie link na popracie tych słów: http://www.skanowanie.com.pl/html/opin.html Nikt nie podwaza, ze to robi, ze robi to dobrze. Chodzi o to jak sie zachowuje. Poczytaj sobie jego odzywki: Poziom dyskusji dostosowuje plynnie do interlokutorow... q |
| szerszen
|
Posted: 29 Gru 2008 07:44:06 Nie pogrążajcie się, ten człowiek od x lat zajmuje się skanowaniem i
wydrukami foto, sam wielokrotnie skanowałem u niego slajdy. i myslisz ze jak ktos sie czyms zajmuje, to zaraz to czyni z niego wielkiego esperta? Co więcej z usług jego korzystają takie autorytety fotografii jak Andrzej
Mroczek, jeśli wam to coś mówi. A poniżej macie link na popracie tych słów: co nie przeszkadza mu byc zwyklym bucem i usilnie pracowac na miano zwyklego trolla to jest grupa dyskusyjna, ktos oczekuje rady, i to nie w stylu jakich udziela kubus, strugajac wielkiego drukarksiego bozno, tylko rady, ktora mu w czyms pomoze, ktora bedzie mogl wykorzystac, tymczasem twoj ekpert, potrafi jedynie krytykowac, niczego nie tlumaczac i odsylajac kazdego do internetu i szukania pierwsze swoje zdjecia skanowalem w polowie lat 90, i drukowalem na roznych drukarkach, nawet na takich po kilkadziesiat kpln , takze tez troche sie na tym znam, tylko w przeciwienstwie do niego, jestem sie w stanie probowac postawic sie w pozycji pytajacego i domyslac czego potrzebuje i co tak naprawde wykorzysta, o czym zreszta napisalem w pierwszym poscie, tak ochoczo i oczywiscie bez wyjasnienia skrytykowanym przez kubusia |
| Piotrek
|
Posted: 29 Gru 2008 19:01:34 Nie pogrążajcie się, ten człowiek od x lat zajmuje się skanowaniem i
wydrukami foto, sam wielokrotnie skanowałem u niego slajdy. kto sie pograza ten sie pograza. to ze sie ktos na czyms zna nie oznacza odrazu ze sie potrafi zachowac. niestety ale oprocz wiedzy na dany temat przydala by sie tez kultura i minimum dobrego zachowania. |
| Piotrne
|
Posted: 30 Gru 2008 00:21:09 Na jeden punkt obrazu (ppi - "punktow na cal") o jakims kolorze sklada sie wiele takich pojedynczych kropek (dots). Na stronie http://www.skanowanie.com.pl/html/druk-howto.html podawane są rozdzielczości plików do wydruku - najlepszą jakość uzyskuje się przy 360 dpi. Szukam możliwości zamówienia zdjęć z plików naświetlanych z większą rozdzielczością (600 dpi lub więcej). Czy ktoś takie usługi oferuje? Pytałem już kiedyś o to na grupie fotograficznej. Otrzymałem odpowiedź, że więcej niż 300 dpi nie potrzeba, bo człowiek więcej nie zobaczy. A jeśli ktoś używa lupy do oglądania zdjęć, to jest nienormalny (coś w tym stylu). Ja jednak mam trochę zeskanowanych zdjęć sprzed 100 lat i mają one rozdzielczość zdecydowanie większą niż 600 dpi (przy formacie ok. 15*20 cm). Chciałem sobie zrobić dobrą kopię i okazało się, że w XXI wieku jest to niemożliwe... Fotolaby naświetlają maksymalnie 400 dpi. Dotyczy to też "analogowych" źródeł - negatywy są skanowane i dalej całość realizowana jest drogą cyfrową (z max 400 dpi końcowego zdjęcia). Z drukarki też chyba lepiej nie wyjdzie... Pozdrawiam Piotr |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 30 Gru 2008 07:16:27 Na jeden punkt obrazu (ppi - "punktow na cal") o jakims kolorze
sklada sie wiele takich pojedynczych kropek (dots). Na stronie http://www.skanowanie.com.pl/html/druk-howto.html podawane są rozdzielczości plików do wydruku - najlepszą jakość uzyskuje się przy 360 dpi. Zgadza sie - moje maszyny max detali daja przy plikach 360ppi. (no powiedzmy, przy 720ppi, ale to w szczegolnych przypadkach). Szukam możliwości zamówienia
zdjęć z plików naświetlanych z większą rozdzielczością (600 dpi lub więcej). Czy ktoś takie usługi oferuje? Cywilnie - nie. I nie jest to potrzebne do niczego. Pytałem już kiedyś o to na grupie fotograficznej.
Otrzymałem odpowiedź, że więcej niż 300 dpi nie potrzeba, bo człowiek więcej nie zobaczy. A jeśli ktoś używa lupy do oglądania zdjęć, to jest nienormalny (coś w tym stylu). Ja jednak mam trochę zeskanowanych zdjęć sprzed 100 lat i mają one rozdzielczość zdecydowanie większą niż 600 dpi (przy formacie ok. 15*20 cm). Ciekaw jestem jak to stwierdziles ;) Generalnie - stare zdjecia nie maja wiecej niz 600ppi - papier fotograficzny nie jest w stanie tego przeniesc. Maja za to przepiekne poltony - prawie na 100% sa to odbitki stykowe z negatywow w skali 1:1 a to daje swietny efekt, nawet przy kiepskich wtedy emulsjach i obiektywach. A moze dzieki temu :) Chciałem sobie zrobić
dobrą kopię i okazało się, że w XXI wieku jest to niemożliwe... Fotolaby naświetlają maksymalnie 400 dpi. Laby czesto 400dpi maja w ofercie a jada na 200dpi bo tak szybciej, a statystyczny klient minilabow ma tyle wiedzy co czesc dyskutantow w tym watku i lyka co daja... Dotyczy to też
"analogowych" źródeł - negatywy są skanowane i dalej całość realizowana jest drogą cyfrową (z max 400 dpi końcowego zdjęcia). Z drukarki też chyba lepiej nie wyjdzie... I wiecej nie trzeba. Jesli masz dobry plik, ktory _naprawde_ zawiera informacje o rozdzielczosci 360ppi to na dobrej drukarce dostaniesz swietny efekt przenoszacy wszystkie detale z tych starych zdjec. Napewno bedzie problem z idealnym oddaniem tonacji starej fotografii - paradoksalnie idealne zreprodukowanie czarno-bialych zdjec jest duzo trudniejsze niz kolorowych. Tu zmiana odcienia zdjecia o pojedynczy procent jest juz widoczna golym okiem. Zeby zrobic to idealnie trzeba by miec papier o takim samym kolorze podloza i takim samym polysku - inaczej co bys nie zrobil dalej i tak kopia bedzie odbierana okiem inaczej niz oryginal, nawet jesli kolorymetrycznie beda "identyczne". Ale to temat na dluuuuga pogadanke. q |
| Piotrne
|
Posted: 31 Gru 2008 00:22:31 Ja jednak mam trochę zeskanowanych zdjęć sprzed 100 lat
i mają one rozdzielczość zdecydowanie większą niż 600 dpi (przy formacie ok. 15*20 cm). Ciekaw jestem jak to stwierdziles ;) Zeskanowałem skanerem na 600 dpi, potem 1200 dpi i pojawiły się nowe szczegóły (skaner CanoScan 8000F, rozdzielczość optyczna 2400 dpi) :) Może przygotuję próbki i zostawię do obejrzenia. papier fotograficzny nie jest w stanie tego przeniesc.
To chyba zależy od emulsji, a papier jest tylko podłożem? Nie wiem, jak to kiedyś robiono - zapytam znajomego, który interesuje się starymi technikami fotograficznymi (m.in. odbitkami stykowymi z negatywów 6*9 cm). Wydaje mi się, że te bardzo stare zdjęcia były właśnie robione stykowo z negatywu na szkle. To może dawać nieosiągalne innymi metodami rozdzielczości. Skanowałem kiedyś współczesny negatyw - mikrofilm czarno-biały o niskiej czułości. Wychodziło co najmniej 3600 dpi (skaner Minolta DiMAGE Scan Elite 5400). Laby czesto 400dpi maja w ofercie a jada na 200dpi
bo tak szybciej, Sprawdzę to planszą pomiarową... I wiecej nie trzeba.
Tak mi właśnie napisali na grupie fotograficznej :) A jeśli ktoś jednak chce? Np. po to, żeby na takiej samej ilości miejsca w papierowym albumie fotograficznym zmieścić więcej informacji - dla przyszłych pokoleń? Może ktoś zechce sobie za 50 lat zeskanować takie zdjęcie i powiększyć fragment? Może chciałbym wziąć lupę i pooglądać szczegóły? A tu piksele widać... O odcień czarno-białych zdjęć mi nie chodzi - to tylko tworzy "nastrój", ale nie przenosi żadnej użytecznej informacji. Po prostu szukałem możliwości uzyskania zdjęć wyższej rozdzielczości i nie znalazłem. Pozdrawiam Piotr |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 31 Gru 2008 06:43:56 Ja jednak mam trochę zeskanowanych zdjęć sprzed 100 lat
i mają one rozdzielczość zdecydowanie większą niż 600 dpi (przy formacie ok. 15*20 cm). Ciekaw jestem jak to stwierdziles ;) Zeskanowałem skanerem na 600 dpi, potem 1200 dpi i pojawiły się nowe szczegóły (skaner CanoScan 8000F, rozdzielczość optyczna 2400 dpi) :) Może przygotuję próbki i zostawię do obejrzenia. Hehe tak sadzilem. Zapomnij o rozdzielczosciach takich skanerow... To taki "chłyt martetingowy" :) papier fotograficzny nie jest w stanie tego przeniesc.
To chyba zależy od emulsji, a papier jest tylko podłożem? Minn. / nie. Gdyby papier byl czarny bylby tylko podlozem, a tak jest reflektorem odbijajacym swiatlo w czasie naswietlania odbitki. Na rodzielczosc odbitki wplywa wiele spraw - rodzaj emulsji, jakosc negatywu, rodzaj swiatla jakim naswietla sie papier (mikkie, badz kontrastowe) wywolywacz, sposob wywolania itd Nie wiem, jak to kiedyś robiono - zapytam znajomego,
Przeciez Ci juz napisalem - odbitki stykowe. który interesuje się starymi technikami fotograficznymi
(m.in. odbitkami stykowymi z negatywów 6*9 cm). Wydaje mi się, że te bardzo stare zdjęcia były właśnie robione stykowo z negatywu na szkle. To może dawać nieosiągalne innymi metodami rozdzielczości. Nie daje - ograniczeniem jest papier. Skanowałem kiedyś współczesny
negatyw - mikrofilm czarno-biały o niskiej czułości. Wychodziło co najmniej 3600 dpi (skaner Minolta DiMAGE Scan Elite 5400). Ten skaner ma jak dobrze pojdzie ze 2-2.5tys.dpi :) No i z tego, ze film moze przenosic kilka tysiecy dpi nie wyciagaj wniosku, ze papier moze tyle samo. TO co innego. Laby czesto 400dpi maja w ofercie a jada na 200dpi
bo tak szybciej, Sprawdzę to planszą pomiarową... Szkoda czasu. I wiecej nie trzeba.
Tak mi właśnie napisali na grupie fotograficznej :) A jeśli ktoś jednak chce? Np. po to, żeby na takiej samej ilości miejsca w papierowym albumie fotograficznym zmieścić więcej informacji - dla przyszłych pokoleń? Może ktoś zechce sobie za 50 lat zeskanować takie zdjęcie i powiększyć fragment? Może chciałbym wziąć lupę i pooglądać szczegóły? Po kiego? I skad te szczegoly wezniesz, z cyfrowki? :)))) Od zawsze w fotografii gdy chcesz przeniesc wiecej detali uzywa sie a - wiekszego negatywu, b - wiekszego papieru. A tu piksele widać...
Uzywaj analoga to nie bedzie zadnych pixeli ;) O odcień czarno-białych zdjęć mi nie chodzi - to tylko tworzy
"nastrój", ale nie przenosi żadnej użytecznej informacji. Po prostu szukałem możliwości uzyskania zdjęć wyższej rozdzielczości i nie znalazłem. Szkoda czasu, nie o to chodzi w fotografii... q |
| Piotrne
|
Posted: 31 Gru 2008 19:15:22 Ja jednak mam trochę zeskanowanych zdjęć sprzed 100 lat
i mają one rozdzielczość zdecydowanie większą niż 600 dpi (przy formacie ok. 15*20 cm). Ciekaw jestem jak to stwierdziles ;) Zeskanowałem skanerem na 600 dpi, potem 1200 dpi i pojawiły się nowe szczegóły (skaner CanoScan 8000F, rozdzielczość optyczna 2400 dpi) :) Może przygotuję próbki i zostawię do obejrzenia. Hehe tak sadzilem. Czy to jest zła metoda szacowania rozdzielczości starego zdjęcia? Zapomnij o rozdzielczosciach takich skanerow...
To taki "chłyt martetingowy" :) A jakie rozdzielczości mają takie skanery? Jeśli sprzętowo jest tyle pikseli ile deklarują (2400 na cal), to efekt zależy głównie od optyki. Wygląda na to, że z 1200 dpi radzi sobie ona całkiem dobrze. Tutaj przykład (kreski na dole co milimetr): http://piotrne.republika.pl/scantest/sctest2_1200a.jpg Może chciałbym wziąć lupę i pooglądać szczegóły?
Po kiego? I skad te szczegoly wezniesz, z cyfrowki? :)))) Ha - po kiego... A po co komu kolorowa fotografia? Zresztą równie dobrze można zapytać, po kiego 300 dpi, skoro na 75 dpi też coś widać... A szczegóły mogą wziąć się ze skanowania, z wygenerowania sztucznego obrazka albo nawet z prostej cyfrówki. Tutaj jest przykład z kompaktu Lumix TZ5 (3456*2592 p.): Fragment oryginalnego zdjęcia (1:1): http://piotrne.republika.pl/scantest/891orig.jpg Skan odbitki o formacie pocztówki (10cm*13cm), 600 dpi: http://piotrne.republika.pl/scantest/sctest4_600.jpg Skan odbitki o formacie pocztówki, 1200 dpi: http://piotrne.republika.pl/scantest/sctest5_1200.jpg Jak widać, na odbitce widać mniej niż na oryginale (który przy takim rozmiarze mógłby mieć ok. 660 dpi). Szkoda czasu, nie o to chodzi w fotografii...
Ale gdyby jednak ktoś, gdzieś słyszał o możliwości zamówienia zdjęć o jakich pisałem, to jestem zainteresowany :) Pozdrawiam Piotr |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 31 Gru 2008 20:24:10 ... Skan odbitki o formacie pocztówki, 1200 dpi:
http://piotrne.republika.pl/scantest/sctest5_1200.jpg Jak widać, na odbitce widać mniej niż na oryginale (który przy takim rozmiarze mógłby mieć ok. 660 dpi). Hehe z cyfrowki? :)))) Pisalem Ci wyraznie, ze papier fotograficzny - taki tradycyjny, "chemiczny" jest duzym ograniczeniem. Cudow tu nie bedzie. Jak masz zamiar pielegnowac tego zajoba to zainteresuj sie drukarka atramentowa z mozliwie mala kropla 1-2pl i "papierem fotograficznym" na podlozu z tworzywa - jest od gladszy niz papier na podlozu kartonowym. W ten sposob osiagniesz najwyzsza mozliwa rozdzielczosc reprodukcji. Przy okazji najwiekszy zakres barw, wiernosc koloru i trwalosc. Tylko nie wiem po co to wszystko? :) Zamiast tracic czas na pierdoly nauczylbys sie robic zdjecia, na widok ktorych bedzie szczena opadac bez wzgledu na rozdzielczosc :) q |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.588 miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika
|