| Forum: / Archiwum Sprzęt 1997 / Problem z HDD |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Tomek
|
Posted: 17 Cze 2002 17:27:10 zapomnialem dodac: płyta k7s5a, duron 1000. w tej konfiguracji wszystko wczesniej chodzilo |
| constipated
|
Posted: 17 Cze 2002 21:52:30 Dzieja mi sie dziwne rzeczy... :)
Otoz komp rozpoznaje mi hdd (Maxtor 4D040H2), ale po uruchomeniu systemu (linia polecen dos) fdisk wypisuje cos w stylu "bledny odczyt dysku". Natomiast po wlozeniu go do innego kompa wszystko jest ok po powrocie do
pierwszego i podlaczeniu drugiego dysku (seagate costam) i odpaleniu z niego (seagate) systemu wszystko ok. pod winda hdd (maxtor) widac, ale znow
jesli odpale fdiska, to mi wypisuje "brak dostepu do dysku nr 2". moze ktos sie
spotkal z podobnymi problemami? nie wiem czy gosc nie instalowa jakiegos os2, bo sie nie chce przyznac, ale czyscilem fdisk /mbr
ja tam bym zapodal partition magika, a blad mialem identyczny na quantumie 3.2 probowalem zalozyc partycje ale dysk byl widzialny mniej wiecej raz na trzy razy jak juz po kilku godzinach zalozyla sie partycja to po resecie juz jej nie bylo.... zapodaj jeszcze partition magika, moze on cos wymysli pozdro |
| Rafal Najder
|
Posted: 25 Cze 2002 16:49:02 Mam dysk Maxtor 20 GB 5400 RPM problem polega na tym ze komputer pracuje 20 min i zawiesza sie (nie jest to wina procka 36C Duron 600) ani grafiki dysk wydaje tylko dziwne dzwieki jakby ktorys talerz zle sie obracal badz glowica sie zerwala, ale z drugiej strony przy zerwanej glowicy windows by w ogole nie wstawal dodam jeszcze ze jest to 98 SE Jesli padl dysk to bedzie problem z gwarancja zostal on kupiony u CEZARA a jak wiadomo CEZAR padl pozdrawiam Rafal PS Z gory dziekuje za sugestie |
| Andrzej Pinczuk
|
Posted: 25 Cze 2002 19:43:40 Z gory dziekuje za sugestie
http://www.maxtor.pl/pwrdiag.exe Andy |
| Rafal Najder
|
Posted: 26 Cze 2002 08:02:10 Dzieki dzis popoludniu sprobuje Rafal Najder |
| Bogusław
|
Posted: 27 Cze 2002 19:59:50 Mam problem. Zrobiłem na kompie gruntowny ScanDisk, który wykazał uszkodzone sektory. Po ponownym uruchomieniu machiny, Windows już nie chciał się załadować ( tzn. wieszał się podczas ładowania, nawet w DOSie ). Nie poskutkowało nawet uruchomienie go z dyskietki startowej. Na dodatek podczas kolejnych uruchomień wyświetlał informację: "brak dysków stałych". Czy przyczyną jest uszkodzenie fizyczne dysku, czy może jest to efektem działalności wirusa? W jaki sposób można to sprawdzić? Please help me. |
| RB
|
Posted: 27 Cze 2002 20:19:05 Jaki dysk? |
| Bogusław
|
Posted: 27 Cze 2002 20:40:53 Fuji - 20 GB |
| Krzysiek
|
Posted: 11 Wrz 2002 12:23:55 Podlaczylem dzis swoj stary dysk a bios go nie wykryl. Zdziwilo mnie to i probowalem wiele razy zmieniajac porty i tasmy. W koncu dalem go jako bootujacy. Bios wykryl dysk prawidlowo jako Fudzitsu, ale komenda nizej mnie powalila Primary Master Drive Fails. Co o tym sadzicie dysk padl czy da sie jeszcze cos zrobic?? |
| const
|
Posted: 12 Wrz 2002 11:48:54 Podlaczylem dzis swoj stary dysk a bios go nie wykryl. Zdziwilo mnie to i
probowalem wiele razy zmieniajac porty i tasmy. W koncu dalem go jako bootujacy. Bios wykryl dysk prawidlowo jako Fudzitsu, ale komenda nizej mnie powalila Primary Master Drive Fails. Co o tym sadzicie dysk padl czy da
sie jeszcze cos zrobic??
tez mialem takie komunikaty.. nie pamietam przy jakiej okolicznosci ale ja bym sie na zapas nie martwil. Wiecej szczegolow! co robiles z dyskiem? usun/zaloz nowe partycji i sformatuj sprawdz powierchnie dysku itd. |
| Krzysiek
|
Posted: 12 Wrz 2002 16:13:25 O to chodzi ze komputer nie startuje gdy jest podlaczony tylko ten dysk. Niby bios go wykrywa ale nizej pokazuje tekst ze dysk jest popsuty. Nie moge uruchomi kompa przez ten komunikat. System sie nie bootuje. Slychac ze dysk pracuje ale nie obraca talerzy, dopiero przy restarcie talerze zaczynaja sie obracac. Probowalem podlaczyc go jako drugi dysk ale tez go nic nie widzi. tez mialem takie komunikaty.. nie pamietam przy jakiej okolicznosci ale
ja bym sie na zapas nie martwil. Wiecej szczegolow! co robiles z dyskiem? usun/zaloz nowe partycji i sformatuj sprawdz powierchnie dysku itd. |
| Banan
|
Posted: 14 Wrz 2002 16:21:50 Witam Od jakiegos czasu mam z dyskiem nastepujacy klopot. Co jakis czas, mimo prawidlowego zamnkniecia Windows, natarczywie domaga sie sprawdzenia powierzchni Scandiskiem, ktora pozniej nic nie wykazuje. Co to moze byc? |
| adasiek
|
Posted: 14 Wrz 2002 19:48:36 Banan napisał: Co to moze byc?
to jest problem z winda a nie z dyskiem; zapraszamy na www.nietagrupa.prv.pl pozdrawiam; adas; |
| gator
|
Posted: 9 Paź 2002 07:30:13 hurtowni po reklamacji. Cala sprawa opiera sie o to ze dostalem dysk WD 20GB okrojony do 10 GB - no a ja chcialbym oczywiscie wykorzystywac cala jego objetosc. W dysku tym zostala w jakis sposob ograniczona liczba cylindrow - tj. do 19386 a powinna byc 39535 (tak wynika z opisow producenta). Programy diagnostyczne pokazuja mi caly czas 19386. Pytanie brzmi: JAK TO ZMIENIC ? Dzieki i pozdrawiam. |
| RobertSzydlowski
|
Posted: 9 Paź 2002 09:22:48 musisz sciagnac program narzedziowy ze strony producenta dysku "dyskmanager" czy cos tak. kazda firma ma dedykowany tylko do ich dyskow chociaz producent programu jest tylko jeden. potrafi on odzyskac cala powierzchnie dysku. ale jest jeszcze zla wiadomosc. mozliwe ze serwisant w ten sposob "usunal " twoje badblocki wycinajac ta powierzchnie dysku gdzie one sie znajdowaly robert hurtowni po reklamacji. Cala sprawa opiera sie o to ze dostalem dysk WD 20GB okrojony do 10 GB - no a ja chcialbym oczywiscie wykorzystywac cala jego
objetosc. W dysku tym zostala w jakis sposob ograniczona liczba cylindrow - tj. do 19386 a powinna byc 39535 (tak wynika z opisow producenta).
Programy diagnostyczne pokazuja mi caly czas 19386. Pytanie brzmi: JAK TO ZMIENIC ?
Dzieki i pozdrawiam. |
| gator
|
Posted: 9 Paź 2002 09:50:35 Serwisant dostał odemnie dysk 10 GB a ze nie maił juz takiego na stanie to oddal mi 20 GB (okrojony do 10GB), takze nic przy dysku nie bylo robione - poza ta zmiana z cylindrami musisz sciagnac program narzedziowy ze strony producenta dysku
"dyskmanager" czy cos tak.
kazda firma ma dedykowany tylko do ich dyskow chociaz producent programu jest tylko jeden. potrafi on odzyskac cala powierzchnie dysku. ale jest jeszcze zla wiadomosc. mozliwe ze serwisant w ten sposob "usunal " twoje badblocki wycinajac ta powierzchnie dysku gdzie one sie znajdowaly
robert z hurtowni po reklamacji. Cala sprawa opiera sie o to ze dostalem dysk WD
20GB okrojony do 10 GB - no a ja chcialbym oczywiscie wykorzystywac cala jego objetosc. W dysku tym zostala w jakis sposob ograniczona liczba
cylindrow - tj. do 19386 a powinna byc 39535 (tak wynika z opisow producenta). Programy diagnostyczne pokazuja mi caly czas 19386. Pytanie brzmi: JAK TO ZMIENIC ? Dzieki i pozdrawiam. |
| RobertSzydlowski
|
Posted: 9 Paź 2002 15:23:50 to tym bardziej polecam dysk managera ze strony producenta dysku. a partition magic nic nie widzi wiecej? robert |
| Bruner
|
Posted: 15 Sty 2003 23:33:41 prosze o pomoc w naprawie HDD.Przy pierwszej probie instalacji Win98 wczasie skanowania był komunikat ze instalacja zostaje przerwana bo Skandisk nie moze sprawdzic dysku.Spróbowałem Fdisku z Dosu,podczas proby spojnosci dysku caly czas 0% i brak postepu.Domyslam sie co to znaczy ale jeszcze mam nadzieje czytalem na grupie o narzedziu o nazwie Mbrwork nawet sciagnelem je z Internetu ale kompletnie niewiem jak i czy go zastosowac czy to jest odpowiednik formatowania z niskiego poziomu ? ? Ten dysk to Seagete ST31276A 1275 MB |
| Pink
|
Posted: 16 Sty 2003 09:58:39 Witam prosze o pomoc w naprawie HDD.Przy pierwszej probie instalacji Win98
wczasie skanowania był komunikat ze instalacja zostaje przerwana bo Skandisk nie moze sprawdzic dysku.Spróbowałem Fdisku z Dosu,podczas proby spojnosci dysku caly czas 0% i brak postepu a nie możesz poprostu spróbowac zaformatować tego dysku. Jak sa bad sektory to się szybko o tym wtedy dowiesz .... Pink |
| smok eustachy
|
Posted: 16 Sty 2003 15:22:31 prosze o pomoc w naprawie HDD.Przy pierwszej probie instalacji Win98
wczasie skanowania był komunikat ze instalacja zostaje przerwana bo Skandisk nie moze sprawdzic dysku.Spróbowałem Fdisku z Dosu,podczas proby spojnosci dysku caly czas 0% i brak postepu.Domyslam sie co to znaczy ale jeszcze mam nadzieje czytalem na grupie o narzedziu o nazwie Mbrwork nawet sciagnelem je z Internetu ale kompletnie niewiem jak i czy go zastosowac czy to jest odpowiednik formatowania z niskiego poziomu ? ? Ten dysk to Seagete ST31276A 1275 MB A Ranisha /Ranish Partition Menager/ probowales do tego? Albo chocby wyzerowac boot sektor i tablice partycji diskeditem z Nortona Utilitiesa? Masz ten dysk podpiety jako drugi do dzilajacego komputera, czy tez z dyskietki dzialasz? |
| Bruner
|
Posted: 16 Sty 2003 17:17:32 prosze o pomoc w naprawie HDD.Przy pierwszej probie instalacji Win98
wczasie skanowania był komunikat ze instalacja zostaje przerwana bo Skandisk nie moze sprawdzic dysku.Spróbowałem Fdisku z Dosu,podczas proby spojnosci dysku caly czas 0% i brak postepu.Domyslam sie co to znaczy
ale jeszcze mam nadzieje czytalem na grupie o narzedziu o nazwie
Mbrwork nawet sciagnelem je z Internetu ale kompletnie niewiem jak i czy go zastosowac czy to jest odpowiednik formatowania z niskiego poziomu ? ? Ten dysk to Seagete ST31276A 1275 MB A Ranisha /Ranish Partition Menager/ probowales do tego? Albo chocby wyzerowac boot sektor i tablice partycji diskeditem z Nortona Utilitiesa? Masz ten dysk podpiety jako drugi do dzilajacego komputera, czy tez z dyskietki dzialasz?
-- z dyskietki-prubowalem go formatowac z kazdego poziomu z wyjatkim biosu niewiem jaki system byl na nim zainstalowany to komuter przywieziony zniemiec pewnie ze "szrotu" ale glwnie zastanawia fakt ze prz Fdisku nie jest w stanie sprawdzic spojnosci dysku pokazuje 0%i wisi. |
| mar
|
Posted: 23 Cze 2003 12:18:10 Padł mi HDD Seagate`a 1,7 GB(z ważnymi informacjami). Najprawdopodobniej uszkodzona elektronika. Czy można przenieść elektronię z dysku Seagate`a 1,2 GB. |
| xmarcel
|
Posted: 23 Cze 2003 12:42:23 Padł mi HDD Seagate`a 1,7 GB(z ważnymi informacjami). Najprawdopodobniej
uszkodzona elektronika. Czy można przenieść elektronię z dysku Seagate`a 1,2 GB. nie, musisz zlalesc dokladnie taki sam dysk |
| PO
|
Posted: 7 Sier 2003 08:23:45 Mam problem z dyskiem twardym - przez noc w niewyjasniony sposób zostały usunięte z niego wszystkie partycje. Problem w tym ze miałem na nim wiele ważnych dokumentów. Poszukuje programu do odzysku danych. Kiedys mieałem taki .. chyba EasyRecoveryPro lub cos takiego. Jak mozecie to podajcie adres skad takowy moge sciągnąć lub podeslijcie na maila. W pracy mam tylko subskrybcje grup dyskusyjnych wiec buszowanie po WWW raczej odpada. Za wszelie wiadomosci bardzo dziekuje |
| axekb
|
Posted: 7 Sier 2003 20:03:20 Mam problem z dyskiem twardym - przez noc w niewyjasniony sposób zostały
usunięte z niego wszystkie partycje. Problem w tym ze miałem na nim wiele ważnych dokumentów. Poszukuje programu do odzysku danych. Kiedys mieałem taki .. chyba EasyRecoveryPro lub cos takiego. Jak mozecie to podajcie adres skad takowy moge sciągnąć lub podeslijcie na maila. W pracy mam tylko subskrybcje grup dyskusyjnych wiec buszowanie po WWW raczej odpada. Za wszelie wiadomosci bardzo dziekuje
nie podełeś jakiego typu są to partycje (ale to mniej ważne - bo powinieneś się w tym oriętować). 0. zrób copy dysk na inny dyski (np. Partition Magic) 0.a) operacje na kopii 1. przypomnij sobie partycję pierwszą (rozmiar) - jakimś edytorem partycji wpisz jej rozmiar-strukturę (możesz wykorzystać do tego Ranish Partition ...; Norton Disk Edit ), kombinuj z wielkością pierwszej. Pamiętam, że kiedyś około roku 2002 był w PCWRK artykół jak można się do tego zabrać. 1.a) jeśli się udało z pierwszą to już prawie jesteśmy w domu. Druga partycja itd... 2. może tylko wchrzaniłeś dwie partycje jako aktywne? 3. przy niepowodzeniu kombinuj. 4. jeśli to tylko brak Ci wpisów w tablicy partycji (dalej niepochrzanione) to masz 100% szans na powodzenie jeśli będziesz wytrwały. pozdrowienia |
| Michal Kawecki
|
Posted: 10 Sier 2003 09:17:35 Mam problem z dyskiem twardym - przez noc w niewyjasniony sposób
zostały usunięte z niego wszystkie partycje. Problem w tym ze miałem na nim wiele ważnych dokumentów. Poszukuje programu do odzysku danych. Kiedys mieałem taki .. chyba EasyRecoveryPro lub cos takiego. Jak mozecie to podajcie adres skad takowy moge sciągnąć lub podeslijcie na maila. W pracy mam tylko subskrybcje grup dyskusyjnych wiec buszowanie po WWW raczej odpada. Za wszelie wiadomosci bardzo dziekuje Spróbuj na początek przeskanować dysk programem BootIt http://www.terabyteunlimited.com (polecenie Undelete) albo Testdisk http://www.cgsecurity.org/. Jeśli programy te odnajdą bootsektory utraconych partycji, to na ich podstawie odtworzą tabelę partycji. M. |
| Johny
|
Posted: 29 Sier 2003 16:35:33 Mam nowy dysk Seagate 80GB. Zrobione partycje wszystko dane przegrane.Chodzilo ok ale byl problem bo dane wolne sie kopiowaly(jakis tryb zgodnosci z dosem). Po przyjezdzie z wakacji przy starciedysk ma blad we/wy. Przy probie startowania systemu z innego HDD komp sie zwiesza,a przy scandisku tylko niebieski ekran wyskakuje(pod dosem). Czy da sie cos zrobic z tym?? Moze partycje źle zaloźone?? Albo coś w tym stylu?? |
| Kamil Kuźmicki
|
Posted: 29 Sier 2003 16:38:53 (Johny) naskrobał(a): Po przyjezdzie z wakacji przy starciedysk ma blad we/wy. Przy
probie startowania systemu z innego HDD komp sie zwiesza,a przy scandisku tylko niebieski ekran wyskakuje(pod dosem). a kiedy startujesz z innego dysku to czy ten dysk 80 gb jest odłączony? |
| gs100
|
Posted: 16 Wrz 2003 15:00:10 Witam Mam pewien problem z dyskiem. O co chodzi: Podczs pracy (tak powiedzy po 30 min) dysk sam sie wylacza. Slysze tylko jak obroty talezy maleja i komp sie zawiesza. Jak robie restart to w biosie dysku nie wykrywa i slysze ze wogole sie nie uruchomil. Jednak jak troche odczekam az ostygnie to wszystko jest OKi, jednak nie wiadomo po jakim czasie znow sie wylaczy. I tak w kolko. Dysk 20 Gb Fujitsu (7200). Ma prawie 3 latka i gwarancja sie skonczyla. Podejrzewam ze to zimne luty w eleketronice dysku, ale ja nie potrafie ich wykryc. Kupilem juz sobie nowy dysk ale fajnie byloby gdyby dalo sie naprawic go. Co radzicie szukac fachowcow ktorzy moga to zrobic, czy w takich sytuacjach juz nic nie pomoze? Z gory dzieki za pomoc Pozdr. gs100 |
| Andrzej Romańczuk
|
Posted: 16 Wrz 2003 15:47:42 Mam pewien problem z dyskiem. O co chodzi:
Podczs pracy (tak powiedzy po 30 min) dysk sam sie wylacza. Slysze tylko jak obroty talezy maleja i komp sie zawiesza. Jak robie restart to w biosie
dysku nie wykrywa i slysze ze wogole sie nie uruchomil. Jednak jak troche odczekam az ostygnie to wszystko jest OKi, jednak nie wiadomo po jakim czasie znow sie wylaczy. I tak w kolko. Dysk 20 Gb Fujitsu (7200). Ma prawie 3 latka i gwarancja sie skonczyla. Podejrzewam ze to zimne luty w eleketronice dysku, ale ja nie potrafie ich wykryc. Kupilem juz sobie nowy dysk ale fajnie byloby gdyby dalo sie naprawic go. Co radzicie szukac fachowcow ktorzy moga to zrobic, czy w takich sytuacjach juz nic nie pomoze?
Z gory dzieki za pomoc Pozdr. gs100 Oj nie wydaje mi się żeby to była wina elektroniki. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 1.117 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda
|