| Forum: / Archiwum Sprzęt 1997 / dos |
| << . 1 . 2 . 3 . |
| Autor | Wiadomość |
| Michal Bien
|
Posted: 15 Gru 2005 23:03:10 Do wywalenia mam spora czesc strychu i piwnicy, od chociazby
ort! powinno być: "ot" Nie "ort", a literowka. Bez przesady - nie mozna robic takich bledow. A Tobie sugeruje odswiezenie lektury netykiety. Masz strych, więc to chyba nie jest blok...
Tak. problemy ze służbami komunalnymi?
Nie ze sluzbami komunalnymi, a z ustawodawca wydajacym przepisy ktore z gory wiadomo ze nie beda respektowane w uchwalonej formie. Jakos nie widze zeby sklepy sprzedajace elektronike kwapily sie do przyjmowania *DOWOLNYCH* starych rupieci elektrycznych/elektronicznych, bo literalnie odczytujac nowe przepisy sprzedawca np: telefonow komorkowych zobowiazany jest i do przyjecie starej lodowki. Z tego co widze wiekszosl ludzi po prostu nie przejmuje sie i nadal wywala zuzyta elektronike do normalnych smietnikow - nikt tego nie sankcjonuje. Ot, jak zwykle ze stosowaniem prawa w PL. Tylko po jaka cholere uchwalac takie potworki jesli wiadomo ze tego w praktyce nie da sie wykonac. Zeby to mialo rece i nogi musialby zajmowac sie tym przedsiebiorca trudniacy sie usuwaniem odpadow w danej gminie, a nie kazdy podmiot handlujacy elektronika, bo ten ostatni wiadomo ze nie bedzie sie do tego kwapil. |
| Atlantis
|
Posted: 17 Gru 2005 18:11:44 Mam prośbę, mianowicie: posiadam dość starego PC z dyskiem 50MB na nim maja
być tylko gry dosowe. A co to dokładnie za sprzęt jeśli można wiedzieć? ;) Bo sądząc po dysku, to jednak naprawdę staruszek jest, więc nawet nie wszystkie DOSowe gierki mogą się na tym dać odpalić. ;) Gdzie mogę znaleść
Wpisz w google "Norton Commander" lub nazwę jednego z wielu podobnych programów. jakąś wersje dosa z nakładką np. komandera by było to w trybie
graficznym, a nie tekstowym. NC był robiony w trybie tekstowym - co z tego że nie musiałeś tam wpisywać poleceń, skoro cała ta "grafika" była zrobiona ze znaczków ASCII... ;) Ale dobrze, nie czepiam się szczegółów. Tak właściwie, to istniało jakieś GUI na DOSa? Wydaje mi się, że coś takiego przeleciało mi kiedyś przed oczami, gdy czytałem na temat FreeDOSa. ;) Będzie z niego korzystać dziecko więc wygodniej będzie się jemu
poruszać w systemie i uruchamiać gry. Hmm... Chcesz dziecku pokazać w co się kiedyś grało - kup mu Amigę. :) Bije PC z tego okresu jeśli chodzi o gry - po pierwsze twórcy robiąc grę wiedzieli wszystko o sprzęcie na jakim będzie działać, a więc działało naprawdę dobrze (jak dziś w przypadku konsolek) a do tego nie było takich problemów ze skonfigurowaniem karty graficznej i dźwiękowej. Jeśli chcesz, żeby uczyło się obsługi komputera, to jednak zalecałbym dać mu coś lepszego - do dzisiejszych czasów niewiele zostało z ówczesnej filozofii korzystania z komputera, więc jednak niech lepiej przyzwyczaja się do Windowsa. ;) Natomiast jeśli chcesz mu dać elektroniczną zabawkę, to może lepszym wyjściem będzie PlayStation, czy nawet PS2 lub XBOX? ;) |
| Atlantis
|
Posted: 17 Gru 2005 18:18:42 Po piate to IMHO wywal tego grata w pieron, bo pradu na to szkoda...
Wywalać? Przecież to już w gruncie rzeczy kawałek historii. ;) Ja do dzisiaj mam mojego pierwszego PC (Cyrix 6x86) - szkoda byłoby mi się pozbywać sprzętu, na którym wszystkiego się uczyłem, zagrywałem się w platformówki 2D, odkrywałem Internet itp. Do dzisiaj czasem podłączę do niego klawiaturę i monitor, żeby pograć sobie w stare gierki, np. DOOMa - na XP już nie ruszy, a z DOOMem 95 nie mogę sobie poradzić. :) |
| Wiktor S.
|
Posted: 17 Gru 2005 22:26:54 Po piate to IMHO wywal tego grata w pieron, bo pradu na to
szkoda... Wywalać? Przecież to już w gruncie rzeczy kawałek historii. ;)
Ja do dzisiaj mam mojego pierwszego PC (Cyrix 6x86) No to jeszcze chyba nie taki straszny grat, i może służyć do mało wymagających zadań, ale to zależy od reszty konfiguracji. Ale już tak 486 w dół to MZ ciąganie skalnych bloków po drewnianych belach. Są lepsze sposoby na budowę piramidy. Człowiek już się przyzwyczaił, że wszystko działa superszybko, i jak trzeba słuchać minutowego chrobotania dysku, bo uruchamia się Bardzo Wielki Program, to krew zalewa. - szkoda byłoby mi
się pozbywać sprzętu, na którym wszystkiego się uczyłem, zagrywałem się w platformówki 2D, odkrywałem Internet itp. Do dzisiaj czasem podłączę do niego klawiaturę i monitor, żeby pograć sobie w stare gierki, np. DOOMa - na XP już nie ruszy, Mieszasz problem systemowy (Windows XP a starszy) ze sprzętem (nowy komputer - stary komputer). a z DOOMem 95 nie mogę sobie poradzić. :)
Polecam DOOM Legacy. Do starych gier złożyłem niedawno takie coś: Celeron 466 MHz, 256 MB RAM, dysk 6 GB, Riva TNT2, Sound Blaster AWE64. DOS-owe gry śmigają, wiele windowsowych również (no, o DOOMie 3 to można zapomnieć), a mocy ma dość żeby bezstresowo po sieci posurfować, gdy główna maszyna akurat jest przez innego domownika zajęta. |
| Wiktor S.
|
Posted: 18 Gru 2005 00:21:12 NC był robiony w trybie tekstowym - co z tego że nie musiałeś tam
wpisywać poleceń, skoro cała ta "grafika" była zrobiona ze znaczków ASCII... ;) Ale dobrze, nie czepiam się szczegółów. Tak właściwie, to istniało jakieś GUI na DOSa? Wydaje mi się, że coś takiego przeleciało mi kiedyś przed oczami, gdy czytałem na temat FreeDOSa. ;) Heh, i to nie jedno, choć nazwy żadnej nie przytoczę. Ale było swego czasu standardowo w systemie coś, co nazywało się DOS-Shell. Był to właściwie protoplasta późniejszego windowsowego eksploratora (czy też menedżera plików, jak się to nazywał jego odpowiednik w Win 3.x), czyli nie takie panele jak w commanderach, a drzewo katalogów i lista plików. Ale działało to w trybie tekstowym. Jest o tym w wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/DOS_Shell |
| Atlantis
|
Posted: 18 Gru 2005 11:28:09 No to jeszcze chyba nie taki straszny grat, i może służyć do mało
wymagających zadań, ale to zależy od reszty konfiguracji. Tutaj wszystko zależy od tego, jak zdefiniujesz te "mało wymagające zadania". ;) Dla jednych będzie to słuchanie MP3, dla innych pisania tekstów, dla innych słuchanie tekstów i słuchanie MP3 _jednocześnie_. ;P Zostawiłem go właśnie dlatego, żeby w razie awarii nowego sprzętu mieć coś, na czym mógłbym chociażby pisać, albo sprawdzić pocztę. Teraz szkoda byłoby mi się rozstać ze sprzętem, od którego wszystko (na prawie , bo znajomy miał kompa parę lat wcześniej) się zaczęło, zwłaszcza, że dużo miejsca pod biurkiem nie zajmuje i nawet fajnie się tam prezentuje ta archaiczna obudowa. ;) Ale już tak 486 w dół to MZ ciąganie skalnych bloków po drewnianych
belach. Są lepsze sposoby na budowę piramidy. No tak, ale kto mówi o używaniu tego sprzętu jako _jedynego_ komputera. Można mieć najnowszego Athlona64 z GB RAMu, ogromnym dyskiem i potężną kartą graficzną, a staruszka trzymać z sentymentu lub jako dekorację. ;) Jak myślisz, niby dlaczego wielu byłych Amigowców tak chętnie wraca po latach do tego komputera? ;) Człowiek już się przyzwyczaił, że wszystko działa superszybko, i jak
trzeba słuchać minutowego chrobotania dysku, bo uruchamia się Bardzo Wielki Program, to krew zalewa. Nie mam zamiaru nawet próbować uruchamiać takich programów na starych kompach. ;) Do dzisiaj czasem podłączę do niego klawiaturę i monitor, żeby
pograć sobie w stare gierki, np. DOOMa - na XP już nie ruszy, Mieszasz problem systemowy (Windows XP a starszy) ze sprzętem (nowy komputer - stary komputer). Niczego nie mylę. ;) Najzwyczajniej nie widze potrzeby instalacji w98 na moim Sempronie 2500+ tylko w celu pogrania w DOOMa i stare, dosowe platformówki. ;) A sprzęt w takiej sytuacji też odgrywa ważną rolę - wymienię chociażby słynny problem z dzieleniem przez zero w programach napisanych w Turbo Pascalu na komputerach z prockiem szybszym niż 200 MHz i zawieszanie się Windowsa 95 przy procku AMD K-6 350 MHz AFAIR. a z DOOMem 95 nie mogę sobie poradzić. :)
Polecam DOOM Legacy. A ile to zajmuje? To jakaś "darmowa" produkcja do zassania z netu, czy trzeba kupić? ;) Może znajdzie się tutaj ktoś, kto ma pojęcie co może być grane z DOOMem 95? Ściągnąłem, rozpakowałem, podrzuciłem pliki z DOSowego DOOMa 2 - po uruchomieniu niby działa, jednak nie pojawia się menu, a jedynie sam obrazek z menu DOOMa 2, nie reaguje na klawiaturę i jedynie co jakiś czas włacza demka sterowane przez komputer. Do starych gier złożyłem niedawno takie coś:
Celeron 466 MHz, 256 MB RAM, dysk 6 GB, Riva TNT2, Sound Blaster AWE64. DOS-owe gry śmigają, wiele windowsowych również (no, o DOOMie 3 to można zapomnieć), a mocy ma dość żeby bezstresowo po sieci posurfować, gdy główna maszyna akurat jest przez innego domownika zajęta. Ja siostrze oddałem mojego Durona 700, gdy przesiadałem się na Semprona i w ten sposób pozbyłem się ciągłych problemów z zajętym kompem, gdy chciała np. obejrzeć jakiś film, bo jej P166 MMX sobie nie radził oczywiście. :P Teraz mam kompa wolnego przez większą część czasu, jeśli nie liczyć tych momentów, kiedy ktoś chce coś oglądać przez kartę DVB. ;) |
| Wiktor S.
|
Posted: 18 Gru 2005 23:34:59 No to jeszcze chyba nie taki straszny grat, i może służyć do mało
wymagających zadań, ale to zależy od reszty konfiguracji. Tutaj wszystko zależy od tego, jak zdefiniujesz te "mało wymagające
zadania". ;) Dla jednych będzie to słuchanie MP3, dla innych pisania tekstów, dla innych słuchanie tekstów i słuchanie MP3 _jednocześnie_. Pisanie postów pod Outlookiem, otwarty Word z pracą dyplomową, otwarte Delphi, Acrobat Reader z jakąś dokumentacją, otwartych osiem okien misiów, Total Commander, rozmowa na gadu z trzema osobami, słuchanie muzyki, ściąganie plików. Jednocześnie. To tyle w tej chwili. Żaden z tych programów oddzielnie nie ma jakichś strasznych wymagań (choć jeszcze zależy od wersji). Mało wymagające, bo obciążenie procesora średnio 3%. Pamięci trochę idzie, bo 340 MB (Windows XP). Wiele programów na raz nie tyle potrzebuje dobrego procesora, co wystarczająco dużo pamięci. Ale nie wyobrażam sobie teraz, jak mogłem przez kilka lat pracować na 486-100 z 32 megabajtami i powolnym dyskiem. Owszem, programy były mniejsze, ale jednak to czekanie na uruchomienie czegokolwiek... a dysk bez przerwy chrrrr krr krrrrr krrk.. ;-) Na dzisiejszych komputerach komfort pracy jest dużo większy, właśnie dlatego, że wydajnością wielokrotnie przewyższają przeciętne potrzeby. A wymagające zadania to będzie np. generowanie grafiki 3D, jakieś super-ważne-obliczenia, czy nowe gry. No tak, ale kto mówi o używaniu tego sprzętu jako _jedynego_
komputera. Można mieć najnowszego Athlona64 z GB RAMu, ogromnym dyskiem i potężną kartą graficzną, a staruszka trzymać z sentymentu lub jako dekorację. ;) Jak myślisz, niby dlaczego wielu byłych Amigowców tak chętnie wraca po latach do tego komputera? ;) Ja mam sentyment ogólnie do DOS-a, więc w "starym" komputerze procesor może być nawet dobry, ramu może być dużo, dysk jakiś tam, grafika 3D, ale Sound Blaster na slota ISA do dosowych gierek musi być. Czyli żeby była sprzętowa zgodność z "klasycznym" pecetem, a nie żeby był powolny ;-) a z DOOMem 95 nie mogę sobie poradzić. :)
Polecam DOOM Legacy.
A ile to zajmuje? To jakaś "darmowa" produkcja do zassania z netu,
czy trzeba kupić? ;) a użyj Gógla... http://legacy.newdoom.com/ |
| Vituniu
|
Posted: 19 Gru 2005 14:46:18 Po piate to IMHO wywal tego grata w pieron, bo pradu na to szkoda...
Wywalać? Przecież to już w gruncie rzeczy kawałek historii. ;) No ale do gier? ;) To juz lepiej w celach nostalgicznych Amisie jakas, male Atari, moze C64... Na czym sie tam kto wychowal... A MS-DOS to, wybaczcie, koszmarek ze snu spowodowanego niestrawnoscia... DOOMa - na XP już nie ruszy, a z DOOMem 95 nie mogę sobie
poradzić. :) http://legacy.newdoom.com/legacy.php :) Zdrooweczka, Vituniu. |
| Michal Bien
|
Posted: 19 Gru 2005 21:45:55 Pisanie postów pod Outlookiem, otwarty Word z pracą dyplomową, otwarte
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Delphi, Acrobat Reader z jakąś dokumentacją, otwartych osiem okien
^^^^^^^^^^^^ misiów, Total Commander, rozmowa na gadu z trzema osobami, słuchanie
^^^^^^^^ muzyki, ściąganie plików. Jednocześnie. To tyle w tej chwili.
Tak na marginesie: ale jestes MS-filem. Co prawda MS jeszcze oficjalnie nie wynalazl tak "rewolucyjnej i innowacyjnej techologi" (C) jak przegladanie w zakladkach, a jak juz MIS 7 sie pojawi to pewnie od razu to opatentuje, a tymczasem nawet zadekarowania wielbiciele silnika MS IE z jego wszystkimi dziurami maja przeciez takie rozwiazana jak chociazby Avant Browser czy Maxton - bezpieczenstwa za bardzo nie poprawia, ale wygode na pewno tak. |
| Atlantis
|
Posted: 19 Gru 2005 19:49:36 No ale do gier? ;) To juz lepiej w celach nostalgicznych Amisie
jakas, male Atari, moze C64... Na czym sie tam kto wychowal... Amigi _niestety_ nigdy nie miałem. Swego czasu mało brakowało, a pewnie jakąś bym sobie sprawił z drugiej ręki, chodziłem sporo po giełdzie elektronicznej a wtedy jeszcze co krok stali ludzie z Amigami, softem itp. Niestety jakoś tak się złożyło, że nie kupiłem, a w jakiś czas później miałem już PC. ;) Gdzieś w połowie 90s miałem też krótki kontakt z ZX Spectrum, ale przecież wtedy to już był zabytek od dosyć dawna, nawet w naszym kraju. ;) A MS-DOS to, wybaczcie, koszmarek ze snu spowodowanego niestrawnoscia...
Nie, to tylko jeden z wielu przykładów, że M$ niczego nie wymyślił sam, ale przejmował sprawdzone pomysły sprzed kilku lat. No i tak MS DOS bazował na CP/M, a GUI Windowsa na systemach Apple. BTW nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że na początku MS stwierdził, że GUI to marnotrawstwo zasobów. Nic dziwnego, skoro ponoć 640 KB miało wystarczyć każdemu userowi. ;) |
| Vituniu
|
Posted: 21 Gru 2005 10:44:18 A MS-DOS to, wybaczcie, koszmarek ze snu spowodowanego
niestrawnoscia... Nie, to tylko jeden z wielu przykładów, że M$ niczego nie wymyślił sam, ale przejmował sprawdzone pomysły sprzed kilku lat. No i owszem... bazowal na CP/M czy na kupionym QDOS (czy jak tam sie to zwalo), ale byl rozwijany przez MS. Jesli ktos wychowal sie na jakims unixopodobnym DOSie, nawet tak uproszczonym jak Amigowy OS (konsola, nie GUI), to po przesiadce na MS DOS 6.22 konczyl zazwyczaj lysy, siwy lub z choroba wrzodowa... ;) BTW: Pytales o Prince Of Persia. Moze tu znajdziesz cos ciekawego: http://www.princed.com.ar/ A tu znajdziesz remake Ultimy 7: http://exult.sourceforge.net/ Tutaj jest czesc 4: http://xu4.sourceforge.net/ A tu mase informacji o innych wersjach Ultimy: http://reconstruction.voyd.net/ A tu mase ciekawostek: http://www.remakes.org/ I tak dalej... Jest tego na prawde sporo... A teraz juz zmykam, bo sie powazny OT zrobil... ;) Zdrooweczka, Vituniu. |
| Atlantis
|
Posted: 23 Gru 2005 20:18:32 No i owszem... bazowal na CP/M czy na kupionym QDOS (czy jak tam
sie to zwalo), ale byl rozwijany przez MS. Właściwie wystarczy odpalić sobie CP/M chociażby pod Amstrada CPC pod dowolnym emulatorem tego komputerka. Kiedy tylko to zobaczyłem, miałem wrażenie, że widzę jakąś wczesną betę MS DOSa. CP/M był swego czasu dosyć popularny na ośmiobitowcach. ;) Zresztą to jeden z niezłych przykładów ilustrujących polityką M$ - być krok do tyłu za konkurencją, potem asymilować sprawdzone pomysły i przebijać się kampanią reklamową za niesamowitą kasę. Dopiero teraz IE ma dawać możliwość przeglądania w zakładkach, VISTA wprowadzi "nowe" standardy bezpieczeństwa - użytkownikom Linuksa znane od dawna itp... BTW: Pytales o Prince Of Persia.
Moze tu znajdziesz cos ciekawego: http://www.princed.com.ar/ (...) Wielkie dzięki! A teraz juz zmykam, bo sie powazny OT zrobil... ;)
Na razie nikt się nie czepia. :P |
| adasiek
|
Posted: 17 Sty 2006 10:41:09 Siemka. Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? |
| Jigi
|
Posted: 17 Sty 2006 10:44:37 Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? Dobre ,,, naprawdę dobre.... |
| katan
|
Posted: 17 Sty 2006 10:55:42 napisal: Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? musisz zaladowac himem.sys do gornej pamieci. pzdr |
| Artur M. Piwko
|
Posted: 17 Sty 2006 12:41:49 In the darkest hour on Tue, 17 Jan 2006 11:55:42 +0100, Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? musisz zaladowac himem.sys do gornej pamieci. Problem jest wtedy, gdy pamięci na płycie ulokowane są pionowo nie poziomo. Wtedy żadna z pamięci nie jest górna i trzeba w asemblerze odwoływać się do określonych układów scalonych. |
| Arrakis
|
Posted: 17 Sty 2006 12:55:25 In the darkest hour on Tue, 17 Jan 2006 11:55:42 +0100,
Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? musisz zaladowac himem.sys do gornej pamieci. Problem jest wtedy, gdy pamięci na płycie ulokowane są pionowo nie poziomo. Wtedy żadna z pamięci nie jest górna i trzeba w asemblerze odwoływać się do określonych układów scalonych. Po co w assemblerze wystarczy zmienić nazwę pliku himem.sys na rightmem.sys i będzie ok :P |
| katan
|
Posted: 17 Sty 2006 13:08:18 Problem jest wtedy, gdy pamięci na płycie ulokowane są pionowo nie poziomo.
Wtedy żadna z pamięci nie jest górna i trzeba w asemblerze odwoływać się do określonych układów scalonych. Po co w assemblerze wystarczy zmienić nazwę pliku himem.sys na rightmem.sys i będzie ok :P albo nodownhimym.sys pzdr |
| Osadnik
|
Posted: 17 Sty 2006 14:54:49 In the darkest hour on Tue, 17 Jan 2006 11:55:42 +0100,
Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? musisz zaladowac himem.sys do gornej pamieci. Problem jest wtedy, gdy pamięci na płycie ulokowane są pionowo nie poziomo. Wtedy żadna z pamięci nie jest górna i trzeba w asemblerze odwoływać się do określonych układów scalonych. Przekręcić komputer o 90* |
| Artur M. Piwko
|
Posted: 17 Sty 2006 15:03:55 In the darkest hour on Tue, 17 Jan 2006 15:54:49 +0100, Siemka.
Pod DOS-em nie działa mi WIN XP. Potrzebne jakieś dodatkowe sterowniki? musisz zaladowac himem.sys do gornej pamieci. Problem jest wtedy, gdy pamięci na płycie ulokowane są pionowo nie poziomo. Wtedy żadna z pamięci nie jest górna i trzeba w asemblerze odwoływać się do określonych układów scalonych. Przekręcić komputer o 90* Tylko w ten sposób ograniczasz sobie dostęp do peryferiów. |
| Włodzimierz Wojtiuk
|
Posted: 17 Sty 2006 19:37:43 (ciap) Przekręcić komputer o 90*
Tylko w ten sposób ograniczasz sobie dostęp do peryferiów. Panowie !!!, Panowie !!! IMO, za słaby zasilacz i spuchniete kondensatory na PG ;) Włodek |
| harcerzyk123
|
Posted: 18 Sty 2006 22:42:02 Panowie !!!, Panowie !!!
IMO, za słaby zasilacz i spuchniete kondensatory na PG ;) Wcale nie za słaby. Trzeba tylko ze dwie szufle węgla dosypać do CD-ROMu i ruszy <rotfl Pozdr. |
| Bodzio SE
|
Posted: 29 Lut 2008 20:59:47 Witam. Czy ktoś może mi podpowiedzieć ( bo robiłem to dawno i nie pamiętam) jak się usuwa wybrany plik z dysku za pomocą DOSa. Np.: c:windowssystem32........<<<=== tu ten plik i delete, ale jak to zapisywało się ? :P . Jeżeli to NTG to uprzejmie proszę o nakierowanie mnie na odpowiednią grupę. Pozdrawiam BSE Dbaj o srodowisko - czy rzeczywiscie musisz drukowac ta wiadomosc? |
| wredny_menel
|
Posted: 29 Lut 2008 21:42:29 jak się usuwa wybrany plik z dysku za pomocą DOSa.
Np.: c:windowssystem32........<<<=== tu ten plik i delete, ale jak to zapisywało się ? :P . Jeżeli to NTG to uprzejmie proszę o nakierowanie mnie na odpowiednią grupę. C:del /? Usuwa jeden lub wiele plików. DEL [dysk:][ścieżka]nazwapliku [/P] ERASE [dysk:][ścieżka]nazwapliku [/P] [dysk:][ścieżka]nazwapliku Określa plik(i) do usunięcia. Określa wiele plików za pomocą symboli wieloznacznych. /P Monituje o potwierdzenie przed usunięciem każdego pliku. |
| Grzegorz Brycki
|
Posted: 29 Lut 2008 22:07:54 jak się usuwa wybrany plik z dysku za pomocą DOSa.
Np.: c:windowssystem32........<<<=== tu ten plik i delete, ale jak to zapisywało się ? :P . Jeżeli to NTG to uprzejmie proszę o nakierowanie mnie na odpowiednią grupę. C:del /? Usuwa jeden lub wiele plików. DEL [dysk:][ścieżka]nazwapliku [/P] ERASE [dysk:][ścieżka]nazwapliku [/P] [dysk:][ścieżka]nazwapliku Określa plik(i) do usunięcia. Określa wiele plików za pomocą symboli wieloznacznych. /P Monituje o potwierdzenie przed usunięciem każdego pliku. Ech.. DOS co za wspomnienia! : |
| Tomaszek
|
Posted: 1 Mar 2008 10:38:11 Ech.. DOS co za wspomnienia! :
Jak ktoś rozumiał jak działa DOS, to później zdziwko go brało jak była "obowiązkowa" przesiadka na łyndołsa;) Jak można było zrobić tak sztuczne i nielogiczne środowisko jak łydnołs? Fakt, proste to w obsłudze jest, ale i tak "klikacze w okna" klikają na pałę i nic z tego nie rozumieją, a doświadczonym użytkownikom łyndołs nie za specjalnie potrzebny |
| << . 1 . 2 . 3 . |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.787 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda
|