| Forum: / Archiwum Sprzęt 1996 / Pomoc techniczna M$ |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Andrzej Chojnacki
|
Posted: 8 Lis 1996 10:47:00 Witam, Uzywam W95 i Mail & News tejze firmy (wiem wiem..). Problem mialem nast.: Do maila podpiety jest zalacznik z rozszerzeniem nie przewidzianym w menu "Typy plikow", w zwiazku z czym po probie otwarcia dostaje komunikat, ze nic z tym typem nie skojarzono, wiec nic nie mozna zrobic i ma sobie sam poprawic. Dzwonie do pomocy technicznej microsoftu (huehuehuehue) i pytam sie co zrobic, zeby pliku (zalacznika) nie otwierac, ale np. skopiowac na dysk?? Najpierw Pani pyta, do jakiego programu poszukuje specjalisty (!!!!!!!!!!!!!), po czym laczy z PANEM INZYNIEREM. Pan pytanie przyjal i udal sie na konsultacje. Muzyczka w tle - tyrly tyrly - bardzo milo. Po 15 (pietnastu) minutach Pan powrocil i rzecze: PROSZE PANA, TAKA OPCJA NIE ZOSTALA PRZEWIDZIANA!!! TO ZNACZY, JEST TO TEORETYCZNIE MOZLIWE, ALE JA W TEJ CHWILI NIE MOGE PANU POMOC. MUSI PAN POCZYTAC DOKUMENTACJE, BO TAM PEWNIE JEST TO OPISANE. To nie jest dowcip!!!!!!!!!!!!! Plik wydlubalem sam w 2 minuty, ale mam w zwiazku z tym pytanie. Jak odkodowac plik zakodowany w BASE64 ? Pozdrawiam, PS Gdyby ktos mial inne ciekawe przejscia z tym suportem, to moze tu, albo na hihot... |
| Janusz Sklorz
|
Posted: 8 Lis 1996 20:43:26 Prosze koniecznie przeczytac PS. Dzwonie do pomocy technicznej microsoftu (huehuehuehue) i
pytam sie jakie parametry podac w eksploratorze aby sie otwieral z danym katalogiem jako ROOT. (tak jak START / Ustawienia / Pasek zadan / Programy menu Start / Zaawansowane) Najpierw Pani pyta, do jakiego programu poszukuje
specjalisty (!!!!!!!!!!!!!), po czym laczy z PANEM INZYNIEREM. SYSTEMOWYM Pan pytanie przyjal zastanowil sie ale nie mial odpowiedziwiec udal sie na konsultacje.
Z kolega. Muzyczka w tle - tyrly tyrly - bardzo milo.
Po 15 (pietnastu) minutach Pan powrocil i rzecze: PROSZE PANA, TAKA OPCJA NIE ZOSTALA PRZEWIDZIANA!!! TEGO NIE DA SIE ZROBIC. -----------------------------------------------------------------------| Parasolki w d... nie da sie otworzyc. Znalazlem rozwiazanie na www.pcwin.com w tips&trics. Ale w dwa dni pozniej dzwoni do mnie panienka z Microsoftu i prosi zebym odpowiedzial na pare pytan ankiety o inzynierach systemowych z pomocy technicznej MS (jak sie zachowywal, czy pomogl mi, czy dal odpowiedz, jak oceniam kwalifikacje .....). Oczywiscie ocenilem ich zgodnie z moimi ODCZUCIAMI. |
| Romuald Zylla, T.Uni. of Lodz, PL
|
Posted: 8 Lis 1996 13:55:09 Witam,
Uzywam W95 i Mail & News tejze firmy (wiem wiem..). .... .... Plik wydlubalem sam w 2 minuty, ale mam w zwiazku z tym
pytanie. Jak odkodowac plik zakodowany w BASE64 ? Założyć sobie Eudore albo Pegasus Mail one to robia bez łaski Pozdrawiam,
| Andrzej Chojnacki | -- Romek -_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- ------ PeCetologia jest nauką eksperymentalną ! ------ |
| S.D.
|
Posted: 8 Lis 1996 16:23:01 |
| Romuald Zylla, T.Uni. of Lodz, PL
|
Posted: 9 Lis 1996 09:43:49 Nie tak ostro:) Zrobic dobry tech support to problem. Mialem kontakt z kilkoma wlacznie z NEC, Quicken/Intuit, MS Netcom i ogolnie nie bylem zadowolony. Coz prawda jest taka tech supoort jest okropnie kosztowna operacja.. Ale Majkrosoft to przecie bardzo bogata firma :-) Po drugie wyraznie mowilem o skopiowaniu pliku na dysk, a nie o
otwarciu. Roznica, wydaje sie zasadnicza. Jak sobie otworzysz takim notepadem to sobie i zasejwujesz, nie? A co bedzie dla plikow 64KB notepad je otworzy ? A co z plikami mniej tekstowymi ? notepad je otworzy ? notepad to nie dzdzownica ktora mozna kierpce zawiazac Rozwiazanie tez troszeczke odmienne. Nalezy mianowicie dwumlasnac
wiadomosc, nie plik. Wiadomosc sie otwiera a zalacznik pojawia sie w formie otwartej koperty, ktora wyposazona jest juz w menu kontekstowe z poleceniem "kopiuj". Prawda ze proste ? No wiec widac ze chodzi o zalacznik, ktory moze byc taki duzy jak 1 MB Notepad go nie lyknie. A nieznajomosc tego rozwiazania dyskwalifikuje PANA INZYNIERA,
jako pracownika pomocy technicznej. Pan inzynier nie jest inzynierem tak na prawde.
Jest za to leniem. Nie obrazaj czlowieka jak go nie znasz. Moze jest on normalnym czlowiekiem i nie uzywa MS Mail tylko jakis porzadny, normalny program NIE Majkrosofta. Zloz skarge.
Pisz Pan na Berdyczow. -- Romek -_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- ------ PeCetologia jest nauką eksperymentalną ! ------ |
| Jarek Lis
|
Posted: 9 Lis 1996 13:40:33 : Nie tak ostro:) : Zrobic dobry tech support to problem. Mialem kontakt z kilkoma wlacznie z : NEC, Quicken/Intuit, MS Netcom i ogolnie nie bylem zadowolony. Coz prawda : jest taka tech supoort jest okropnie kosztowna operacja.. Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra * przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...." Jarek. |
| Jarek Lis
|
Posted: 9 Lis 1996 13:53:11 : A nieznajomosc tego rozwiazania dyskwalifikuje PANA INZYNIERA, : jako pracownika pomocy technicznej. Jeszcze nie dyskwalifikuje. Dyskwalifikuje go dopiero fakt ze zamiast slow "poszukam, oddzwonie", czy "poszukam, prosze spytac za tydzien" uslyszales "chyba sie nie da, ale prosze jeszcze sobie przeczytac dokumentacje". Komus sie nazwy stron pomylily, kto tu ma sluzyc pomoca techniczna. Moze trzeba zapomniec o kulturze osobistej, i odpowiedziec "to prosze skonsultowac odpowiedz ze swoim szefem", po czym za dwie godziny zadzwonic do szefa i zapytac co razem wymyslili? J. |
| Ziemowit Buczynski
|
Posted: 9 Lis 1996 10:52:12 Pan pytanie przyjal i udal sie na konsultacje.
Muzyczka w tle - tyrly tyrly - bardzo milo. Po 15 (pietnastu) minutach Pan powrocil i rzecze: PROSZE PANA, TAKA OPCJA NIE ZOSTALA PRZEWIDZIANA!!! TO ZNACZY, JEST TO TEORETYCZNIE MOZLIWE, ALE JA W TEJ CHWILI NIE MOGE PANU POMOC. MUSI PAN POCZYTAC DOKUMENTACJE, BO TAM PEWNIE JEST TO OPISANE. Juz dawno z kolega zastanawialismy sie czy nie nagrac takiego tekstu na automatyczna sekretarke i brac ciezka forse od Microsoftu ktorej trzeba na zorganizowanie tech support (luzne wykorzystanie tekstu S.D.). Skutek dla klientow ten sam, a forsa leci... W bardziej rozwinietej wersji mozna zainstalowac jakis programik poczty glosowej, ktory zapyta o jaki program chodzi i w zaleznosci od wyboru poda rozne odpowiedzi. Proponowane: - opcja nie przewidziana - opcja przewidziana, zostanie wprowadzona w Win 99 - opcja przewidziana, wprowadzona, ale nie dziala na komputerach z procesorem Intela, Cirixa, AMD i jeszcze kilku innych Czekam na nastepne propozycje. Czekam rowniez na autentyczne teksty tech support. Moze wyjdzie z tego ciekawe zestawienie - wtedy to A teraz powaznie. Jakosc tech support jest rozna w roznych firmach, ale Mikroszrot bije tutaj wszystkich na glowe. Wiem, wiem zaraz odezwa sie obroncy ze to najwiekszy tech supp. na swiecie, ze to tyle ludzi i takie koszty... Ale po co organizowac cos co nie spelnia podstawowych zalozen i jeszcze podrywa (przepraszam za wyrazenie) autorytet firmy? Tylko po to zeby sie nazywalo ze to jest? |
| Andrzej Chojnacki
|
Posted: 9 Lis 1996 12:33:39 Pan inzynier nie jest inzynierem tak na prawde. Jest za to leniem. Nie obrazaj czlowieka jak go nie znasz. Moze jest on normalnym czlowiekiem i nie uzywa MS Mail tylko jakis porzadny, normalny program NIE Majkrosofta. To niech siedzi w hotlinie "porzadnej firmy"... --
Romek -_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- ------ PeCetologia jest nauką eksperymentalną ! ------ |
| Radoslaw Poplawski
|
Posted: 9 Lis 1996 15:29:22 Ja widzialem czasem tu na usenecie (dostac sie na usenet to oznacza ze
wlasciciel jest na wyzszym stopniu, nieprawdaz?) tak strasznie "lamerskie pytania" ze smiem watpic czy to co piszesz ma odzwierciedlenie z rzeczywitosci. Potwierdzasz tylko diagnoze Grzegorza. Najpierw do kolegow, takze internetowych, a dopiero pozniej do M$$serwi$u... PS czy teraz zadzialalo te "quoting"?
Teraz tak, i nawet sygnaturka na samym dole... :) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 - Dzialam, wiec jestem... - - Nie dzialam, wiec mnie nie ma? (TPSA) - |
| Darek Korzun
|
Posted: 9 Lis 1996 17:27:56 PROSZE PANA, TAKA OPCJA NIE ZOSTALA PRZEWIDZIANA!!!
TO ZNACZY, JEST TO TEORETYCZNIE MOZLIWE, ALE JA W TEJ CHWILI NIE MOGE PANU POMOC. MUSI PAN POCZYTAC=20 DOKUMENTACJE, BO TAM PEWNIE JEST TO OPISANE. Dajcie juz spokoj. Ze barany mysla o nas jak o potencjalnych dupkach co nawet myszy nie potrafia obslugiwac, to ich strata bo sie czegos moga od nas dowiedziec. Ale by nie przesadzac w MICRO... Polska nie ma specjalistow od gownianych programow. Pewno trafiles na jakiegos speca od SMS alo czegos innego. Jemu to wisi czy ci na temat Ms News i Mail odpowie bo mu za godzine wypada spotkanie w sprawie zdalnego zarzadzania sieci przez konsole np. SMS. Takze sam zrozum. grupa dyskusyjna na temat Ms Mail i News. Darek P.S. Zycze udanych utarczek z Hot Line i Service and Support. |
| Krzysztof Cynarski
|
Posted: 9 Lis 1996 21:56:40 Po drugie wyraznie mowilem o skopiowaniu pliku na dysk, a nie o
otwarciu. Roznica, wydaje sie zasadnicza. Jak sobie otworzysz takim notepadem to sobie i zasejwujesz, nie? Chyba ze to co otwieram jest plikiem MOJPRG.EXE... :) _/_/_/ Krzysztof Cynarski, on IRC - Chris97 |
| Gregorio Kus
|
Posted: 10 Lis 1996 05:21:00 Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra *
przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...." Oops.:) W porownaniu z Linuxem i tak jest lepszy. 0.000000001 0 :) Ale p... Slaweczku Toz to nawet tu w Rzymie (a co dopiero w USA) mozna sobie wykupic servis dla servera linuxowego a ludze ktorzy siedza w tej firmie to "kernel programmers" i jak trzeba to Ci nawet driver napisza do jakiegos urzadzenia o takich bzdurach ja FACHOWE odpowiedzi na PROSTE pytania nie mowiac W sumie: support circa 10 razy lepszy od M$ i wcale nie drogi Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Wojtek Piecek
|
Posted: 10 Lis 1996 10:04:32 Jarek: Jeszcze nie dyskwalifikuje. Dyskwalifikuje go dopiero fakt ze
zamiast slow "poszukam, oddzwonie", czy "poszukam, prosze spytac za tydzien" uslyszales "chyba sie nie da, ale prosze jeszcze sobie przeczytac dokumentacje". Komus sie nazwy stron pomylily, kto tu ma sluzyc pomoca techniczna. Eee, tam, powienien poprosic aby wspomniany uzytkownik sprawdzil to, przetestowal i nastepnie oddzwonil do supportu i przekazal jak to poprawil. -w |
| Wojtek Piecek
|
Posted: 10 Lis 1996 09:55:03 Radek: Potwierdzasz tylko diagnoze Grzegorza. Najpierw do kolegow, takze internetowych, a dopiero pozniej do M$$serwi$u... Nieprawda, raczej odwrotnie, jesli naprawde chcesz sie czegos dowiedziec. Powyzsza kolejnosc by wskazywala ze jesli chcesz naprawde uzyskac odpowiedz na trudne pytanie nalezy sie zwrocic do servisu m$ - problem w tym ze juz wielokrotnie sie spotkalem z tekstem - czy moze Pan zadzwonic a kilka minut bo mi sie komputer zawiesil. Jak kilka (no, powiedzmy 20) osob moze efektywnie odpowiadac na temat produktow ktore zmieniaja sie z dnia na dzien ?? Aha, m$ servis nie jest bardzo $$$. Akurat tutaj jest bezplatny. Tylko: . skoro on naprawde nic nie wie (no, przepraszam, zbagatelizowalem odpowiedz na pytanie ze jak jest napisane "wloz druga dyskietke" to nalezy odpowiedziec o wyjeciu poprzedniej) . jak juz placisz tyle za ich produkty to jakas przyzwoitosc nakazuje miec takowy servis. -w |
| S.D.
|
Posted: 10 Lis 1996 16:50:58 Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra * przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...."
Oops.:) W porownaniu z Linuxem i tak jest lepszy. 0.000000001 0 :) Ale p... Slaweczku Toz to nawet tu w Rzymie (a co dopiero w USA) mozna sobie wykupic servis dla servera linuxowego a ludze ktorzy siedza w tej firmie to "kernel programmers" i jak trzeba to Ci nawet driver napisza do jakiegos urzadzenia o takich bzdurach ja FACHOWE odpowiedzi na PROSTE pytania nie mowiac W sumie: support circa 10 razy lepszy od M$ i wcale nie drogi A do win NT czy win95 to nie mozna sobie wykupic? Tez mozna i to nawet w Rzymie. |
| Darek Korzun
|
Posted: 10 Lis 1996 17:46:38 On Sun, 10 Nov 1996 11:21:51 -0800, Andrzej Lewandowski Jestes OK. Darek |
| S.D.
|
Posted: 10 Lis 1996 18:19:24 Kiedys miejscowi dziennikarze zapytali BG dlaczego nie daje pieniedzy na cele dobroczynne. Zastanowil sie gleboko, po czym powiedzial: "bo jestem za mlody". Jak nie daje? A podatki? To na co? Czy podatek SS czy unemploymnet bedzie keidys przez BDG wykorzystany? Czy nei palci podatkow na tysiace rzeczy ktorych nie uzywa. Bez przesady. Co nie przeszkadza mu budowac domu z garazem za ponad
10 milionow (garaz 10 milionow, nie dom!). Dom zreszta dostarcza dochodu i A pownien mieszkac w nomiocie ze styropianu. Bylem na interview w MS (moja zona tez) i w ten sposob dalaczylismy do
ekskluzywnego klubu Ludzi Ktorzy Byli Na Interview W Microsoft. Niestety, praca nie dla mnie. Tasma montazowa u Forda bylaby bardziej interesujaca, nie mowiac o tym ze duzo lepiej platna. MS uwaza bowiem ze sam zaszczyt pracowania tamze wystarczy za pensje. W grupie MSWord pracuje 350 osob. Wszyscy troche pieprznieci, ze skrzywionym ego. W trakcie interview jakis facio mowil mi z wypiekami na twarzy: "I wiesz, moj program bedzie uzywalo 50 milionow ludzi!". "No i co z tego?" zapytalem dajac tym samym brak zrozumienia dla Idei Microsoftu i grzebiac ostatecznie moje szanse na zatrudnienie tamze. Interview daja tam programisci? To kiedy oni pracuja? Cos tu nie tak. Duza kroporacja z oddzialem human resources i interviews robia programisci. Spedzilem tam caly dzien rozmawiajac z 10 osobnikami. Nie moge
podac szczegolow, bo podpisalem "non-disclosure agreement". Ale za to zrozumialem pare rzeczy, zwlaszcza zrodlo problemow z produktami MS.
Od tego czasu uzywam Warpa. Andrzej Lewandowski A co takiego mozna sie dowiedziec podczas interview? Jakies bajki nam tu Andrzej sprzedaje. A Seattle jest duzo, duzo wiecej firm softwarowych niz sam MS. |
| Gregorio Kus
|
Posted: 10 Lis 1996 18:38:36 Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra * przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...."
Oops.:) W porownaniu z Linuxem i tak jest lepszy. 0.000000001 0 :) Ale p... Slaweczku Toz to nawet tu w Rzymie (a co dopiero w USA) mozna sobie wykupic servis dla servera linuxowego [...] A do win NT czy win95 to nie mozna sobie wykupic?
Tez mozna i to nawet w Rzymie. kto mowi ze nie ?????????? czy Ty wogole czytasz zanim odpowiesz? ja tylko polemizowalem z Twoja teza jakoby Linux byl bez suportu Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Gregorio Kus
|
Posted: 10 Lis 1996 18:43:32 Przez 2 lata mieszkalem w Seattle, WA i sie napatrzylem. W Seattle jest
[...] Spedzilem tam caly dzien rozmawiajac z 10 osobnikami. Nie moge
podac szczegolow, bo podpisalem "non-disclosure agreement". Ale za to zrozumialem pare rzeczy, zwlaszcza zrodlo problemow z produktami MS. Od tego czasu uzywam Warpa. to wszystko co piszesz dokladnie potwierdza spostrzezenia Jeffa Richtera, ktory nie tylko ksiazki o bebechach windoze pisze ale i (jako konsultant zewnetrzny) bral udzial w programowaniu niektorych produktow (bodajze Visual C, jesli dobrze pamietam) Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Andrzej Lewandowski
|
Posted: 10 Lis 1996 22:05:45 Kolego S.D.: Jus kiedys pod Twoim adresem pisalem ze co poniektorzy sa bardziej swieci od Papieza, a zwlaszcza neofici. Pilalem tez o Amerykanskim Elefancie ktory jest najwiekszy na swiecie... Przpepraszam za "wycieczki osobiste". Kiedys miejscowi dziennikarze zapytali BG dlaczego nie daje pieniedzy na cele dobroczynne. Zastanowil sie gleboko, po czym powiedzial: "bo jestem za mlody". Jak nie daje? A podatki? To na co? Czy podatek SS czy unemploymnet bedzie keidys przez BDG wykorzystany? Czy nei palci podatkow na tysiace rzeczy ktorych nie uzywa. Bez przesady. BG nie robi nikomu uprzejmosci ze placi podatki. Ja place podatki, ty placisz podatki, Ciocia Klocia placi podatki. Nie musze ci tlumaczyc co sie dzieje z piemiedzmi na SS - jak nie wiesz to posluchaj Perota. Tymcczasem, wiele korporacji oprocz podatkow wspomaga rozne akcje spoleczne. Nie mowie ze robi to z czystej milosci do ludzi - odpisuje sobie te pieniadze z podatkow, no ale na ogol trudno powiedziec ze robi to z czystej chciwosci. Jaki interes ma Boeing przekazujac 5 milionow do University of Washington, i to nie na cele zwiazane z ksztalceniem insynierow mechanilow ani innych? Tynczasem MS jest rzadzony przez GEEEED czyli chciwosc. Nie dalej jak pare dni temu bylo w gazetach ze MS sadzony jest federalnie za naduzycia podatkowe zwiazane z zatrudnieniem pracownikow kontraktowych. MS podal bowiem do IRS pwena grupe pracownikow zatrudnionych na "fixed term contracts" jako pracownikow kontraktowych nie placac dzieki temu podatkow. Niestety, IRS nie zgada sie z ta klasyfikacja. Nz dodatek, sami zainteresowani sie nie zgadzaja rowniez, i sadza MS prywatnie do sadu o nalezne, a nie zaplacone benefits. W rachube wchodza sumy kilkunastu milonow $$$. Zrodlo? Philadelphia Inquier sprzed 2 tygodni. Co nie przeszkadza mu budowac domu z garazem za ponad
10 milionow (garaz 10 milionow, nie dom!). Dom zreszta dostarcza dochodu i A pownien mieszkac w nomiocie ze styropianu. Nie bede komentowal. Bylem na interview w MS (moja zona tez) i w ten sposob dalaczylismy do
ekskluzywnego klubu Ludzi Ktorzy Byli Na Interview W Microsoft. Interview daja tam programisci? To kiedy oni pracuja? Cos tu nie tak. Duza kroporacja z oddzialem human resources i interviews robia programisci. Przepraszam Kolego, wy pracujecie gdzie? W duzych i malych korporacjach Human Resources jest OSTATNIM etapem interview, podczas ktorego raczej delikwent robi interview z firma a nie odwrotnie. Mowi sie o takich interesujacych sprawach jak health insurance i pension plan. W przemysle interview jest przeprowadzane przez pracownikow merytorycznych, bedacych czlonkami grupy ktora chce przyjac kandydata. Uczsetniczenie w interviews jest obowiazkiem pracownika, a ilosc przeprowaczonych interviews podaje sie przy kwartalnym sprawozdzniu z pracy, i jest ona jednyn z czynnikow branych pod uwage przy ocenie pracownika (nie tylko zreszta ogolna ilosc interviews, ale interviews "trafionych"), tzn. takich po ktorych delikwent zostal przyjety i przepracowal co najmniej 3 miesiace. Human resources nie moze robic interview merytorycznego, bo tam siedza urzednicy ktorzy sie znaja tylko na "pension plans". Jak pogodzic interviews z praca? To nie sprawa pracodawcy, a pracownika... Spedzilem tam caly dzien rozmawiajac z 10 osobnikami. Nie moge
podac szczegolow, bo podpisalem "non-disclosure agreement". Ale za to zrozumialem pare rzeczy, zwlaszcza zrodlo problemow z produktami MS. Od tego czasu uzywam Warpa. Andrzej Lewandowski A co takiego mozna sie dowiedziec podczas interview? Bardzo duzo. W koncu jak chce gdzies pracowac, to musze wiedziec jai jest np. sposob prowadzenia projektow, jaki jest stopien samodzielnowsi pracownika, jak sie reaguje na terminy, nie mowiac o takich rzeczach jak stosowane metodologie i narzedzia. Oplaca sie praceowac tylko w takich firmach gdy OBIE strony sie spodobaja. Zdarzylo mi sie odrzucac calkiem dobre oferty, na przyklad z tego powody ze nie bylo w zespole jasno okreslonych obowiazkow dotyczacych architektury, projektowania i kodowania, w zwiaczku z czym moja rola bylaby troche "fuzzy". Oczywiscie, jak ktos idzie na interview modlac sie "Boze, zeby mnie tylko wzieli" to nie bedzie zwracal uwagi na firme. Jakies bajki nam tu Andrzej sprzedaje. A Seattle jest duzo, duzo wiecej firm softwarowych niz sam MS. Oczywisci ze jest. No ake jakich, konkretnie? Jak Kolega S.D. wie lepiej, to prosze podac! Firm jest sporo, ale sa niestety male. Natomiast programistow DUZO! Pod bokiem jest pare dobrych uniwersytetow, a programisci z calego kraju ciagna jak muchy majac ma widoku Microsoft. Jest tam chyba najwieksze natezenie programistow C/C++ na glowe ludnowsci. Na zakonczenie: Kolego S.D.! Jak sie przyjechalo do Ameryki niedawno, i sie siedzi spokohnie na Greenpoincie, to nie znaczy ze sie wszystko o Ameryce wie. Ja spedzilem tu pare lat, mieszkalem w 5 stanach, pracowalem w wielu miejscach na roznych pozycjach, ale przewaznie nie najnizszych, wiec jak pisze to o tym czego doswiadczylem w praktyce. Na Greenpoincie, Jackowie i w Hamtramck tez bylem, co przwda przez chwile, ale dostatecznie dlugo zeby sie zorientowac ze perspektywa Ameryki widziana z tych miejsc jest troche skrzywiona. Zwlaszcza perspektywa Ameryki przemyslowej, high-tech i tak dalej. Kolego S.D: mniej "besserwisserstwa", wiecej pokory i moze tak cos o swoich doswiadczeniach z przemyslem? I pamietajcie Kolego: Amerykanski elefant wcale nie jest najwiekszy! Dr. Andrzej Lewandowski Vice President for Reserach And Development w Pewnej Firmie, Philadelpia, PA |
| Darek Korzun
|
Posted: 10 Lis 1996 22:32:22 On Sun, 10 Nov 1996 14:05:45 -0800, Andrzej Lewandowski Nie dalej jak pare dni temu bylo w gazetach ze MS
sadzony jest federalnie za naduzycia podatkowe zwiazane z zatrudnieniem pracownikow kontraktowych. MS podal bowiem do IRS pwena grupe pracownikow zatrudnionych na "fixed term contracts" jako pracownikow kontraktowych nie placac dzieki temu podatkow. Niestety, IRS nie zgada sie z ta klasyfikacja. Nz dodatek, sami zainteresowani sie nie zgadzaja rowniez, i sadza MS prywatnie do sadu o nalezne, a nie zaplacone benefits. W rachube wchodza sumy kilkunastu milonow $$$. Zrodlo? Philadelphia Inquier sprzed 2 tygodni. Jak bedziesz mial jakies nowosci to napisz. Moze bedzie trzeba zmienic system na ktorym sie zarabia. OK ? Ale za to
zrozumialem pare rzeczy, zwlaszcza zrodlo problemow z produktami MS. Od tego czasu uzywam Warpa. ???? To jakie ono jest ? Zadufanie gowniarzy co im niedorobstwo mgielka przeslania ? Darek |
| Darek Korzun
|
Posted: 10 Lis 1996 22:50:00 ???? To jakie ono jest ? Zadufanie gowniarzy co im niedorobstwo
mgielka przeslania ? Przepraszam, ale list doszedl o 2 minuty za pozno. Tak bym tego nie zrobil. Darek |
| Andrzej Lewandowski
|
Posted: 11 Lis 1996 03:44:58 Ale za to
zrozumialem pare rzeczy, zwlaszcza zrodlo problemow z produktami MS. Od tego czasu uzywam Warpa. ???? To jakie ono jest ? Zadufanie gowniarzy co im niedorobstwo mgielka przeslania ? Darek Sorry, non-dsiclosure :-) A.L. |
| Greg Trzaska
|
Posted: 10 Lis 1996 11:58:05 -- Pozdrawia S.D. : Nie tak ostro:) : Zrobic dobry tech support to problem. Mialem kontakt z kilkoma wlacznie z : NEC, Quicken/Intuit, MS Netcom i ogolnie nie bylem zadowolony. Coz prawda : jest taka tech supoort jest okropnie kosztowna operacja.. Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra * przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...." Oops.:) W porownaniu z Linuxem i tak jest lepszy. 0.000000001 0 :) Do tej pory tylko sie "przysluchiwalem " tej dyskusji, ale chyba musze dodac swoje trzy grosze. MS tech.supp. jest dosc dobry ale drogi. Jesli masz problem z setupem to mozna uzyskac od MS bardzo dobry support (limit 2 telefony ale za darmo) jesli natomiast masz problem pozniej niestety treba za to placic. Placi sie jednak za bardzo wysokiej jakosci profesjoalna pomoc. Tak jest przynajmniej w USA. Uwazam ze zachowanie "Pana Inzyniera" jest po prostu skandalem i tej klasy "inzynier" jest warty wyrzucenia na bruk. Jesli chodzi o support do Linuxa to jest to pomoc zupelnie innego wymiaru. Linux nie jest produktem komercyjnym a mimo to mozesz uzyskac pamietajac o jednym: to wszystko jest za darmo. Linux jest spolecznoscia gdzie kazdy dzieli sie swoimi doswiadczeniami i problemami z innymi uzytkownikami i jest to pomoc bardzo solidna. Jesli chodzi o strone jakosci samego systemu to coz, moje doswiadczenia z MS Win NT (poczawszy od 3.1 do 4.0), Win 95 i Linux sklaniaja mnie do stwierdzenia ze MS ma jeszcze bardzo daleka droge do wypuszczenia systemu rownie stabilnego i efektywnego jak Linux. Jest to doswiadczenie bazujace na typowo profesjonalnych aplikacjach jak obliczenia metoda elementow skonczonych (FEA) czy CFD. Niestety Win NT nie dorasta do Linuxa. Jako ciekawostke moge podac ze coraz wiecej firm produkujacych oprogramowanie typu CFD czy FEA a wiec typowe tzw "power user" wypuszcza werje swojego oprogramowania dla Linuxa. No coz reasumujac, jezeli uwazasz ze Linux jest rowny "0" to prosze pomysl o tych ktorzy spedzali swoj wlasny czas, noce i pisali programy ktore sa o niebo lepsze od MS i podali je dla uzytkownikow PC na calym swiecie za darmo. Ja uwazam ze nalezy sie im jakis szacunek za wlozona prace, prace dla moim zdaniem wspanialej idei stworzenia systemu UNIX dla PC i dla kazdego. W tej chwili Linux pracuje pod Intelem, DEC Alfa i prawdopodobnie MacIntosh. Z powazaniem Grzegorz Trzaska |
| S.D.
|
Posted: 11 Lis 1996 13:01:21 Prawda, ale tylko pod warunkiem ze przy nastepnych sporach Linux kontra * przestaniesz rzucac uwagami " ... system bez supportu...." Oops.:) W porownaniu z Linuxem i tak jest lepszy. 0.000000001 0 :) Ale p... Slaweczku Toz to nawet tu w Rzymie (a co dopiero w USA) mozna sobie wykupic servis dla servera linuxowego [...] A do win NT czy win95 to nie mozna sobie wykupic? Tez mozna i to nawet w Rzymie. kto mowi ze nie ?????????? czy Ty wogole czytasz zanim odpowiesz? ja tylko polemizowalem z Twoja teza jakoby Linux byl bez suportu Grego Grzesiu gdzies sie zgubiles. Moja teza byl ze win ma duzo lepszy support niz linux. Bo wogole ma. Na to Ty ze mozna wykupic. Na to ja ze wykupic mozna do wszystkiego. |
| Slawomir Bialek
|
Posted: 11 Lis 1996 23:04:39 SD Moja teza byl ze win ma duzo lepszy support niz linux. Bo wogole ma. SD Na to Ty ze mozna wykupic. Na to ja ze wykupic mozna do wszystkiego. wszystko zależy od tego gdzie kupisz... kupujesz linuxa w redhacie, za 50$ dostajesz paczkę, a w środku (właśnie to mam na biurku): ładne kolorowe pudełko :-), całkiem miła i ładnie wydana książeczka (ok.200 stron), dwie dyskietki, dwa cdromy, kartę rejestracyjną, która potem daje Ci m.in. prawo do pomocy technicznej... (fax/phone/e-mail) jak z win95... ( a pudełko redhata jest ładniejsze, o :- ) czy to że jest możliwość dostania linuxa za darmo oznacza, że jest gorszy? jak koniecznie nie chcesz to zapłać i jako zwykły user będziesz miał ten swój support... --c |
| Gregorio Kus
|
Posted: 12 Lis 1996 03:01:17 A do win NT czy win95 to nie mozna sobie wykupic?
Tez mozna i to nawet w Rzymie. kto mowi ze nie ?????????? czy Ty wogole czytasz zanim odpowiesz? ja tylko polemizowalem z Twoja teza jakoby Linux byl bez suportu Grego Grzesiu gdzies sie zgubiles. Moja teza byl ze win ma duzo lepszy support niz linux. Bo wogole ma. Na to Ty ze mozna wykupic. Na to ja ze wykupic mozna do wszystkiego. ja sie zgubilem? SLAWECZKU !!!! za cene NT to ja mam support do linuxa a samego linuxa za darmo wiec skonczmy z tym ze linux ma 0 supportu Grego P.S. Mozna mi wiele zarzucic ... i pod wzgledem grzecznosci i pod wzgledem wiedzy (coz ... NAWET JA nie jestem wszechwiedzacy :-) ) ale z logika~ klopotow nie mam. (tu sobie podarowalem uwage na temat "w przeciwienstwie do...") -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Gregorio Kus
|
Posted: 12 Lis 1996 03:35:51 SD Moja teza byl ze win ma duzo lepszy support niz linux. Bo wogole ma. SD Na to Ty ze mozna wykupic. Na to ja ze wykupic mozna do wszystkiego. wszystko zale y od tego gdzie kupisz... kupujesz linuxa w redhacie, za 50$ dostajesz paczk , a w rodku a jak Ci zalezy na calkiem powaznym suporcie kupujesz dystrybucje Caldery i masz nie tylko linnux z supportem ale i niezly program instalacyjny oraz kilka programow komercyjnnych wysokiej klasy Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Artur Bartnicki
|
Posted: 12 Lis 1996 12:00:08 To prawda wartosc gieldowa przekracza juz wartosc takiego IBM o okolo 30%.
Tylko wlasciciele MS sa sknerzasci i chca dividend, dividend..... Zadałem sobie kiedyś trud policzenia, i o ile się nie mylę, to Microsoft jest mimo wszystko wciąż mniejszą firmą niż IBM. Konkretnych liczb już nie mam, ale relacja była wyraźna. Aha, obliczenia były na zasadzie <ilość akcji*<cena akcji. ------------------------------------------------------------------- Artur "Archie" Bartnicki work: (0-71) 48 82 96 ------------------------------------------------------------------- |
| . 1 . 2 . >> |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.952 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda
|