giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne

Po prostu temat

Forum: / Archiwum Sprzęt 1996 / Po prostu temat
<< 1 .... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . 160 . 161 . >>
Autor Wiadomość
Psychotrop vel Grzesiek "Laska" Lasocki

Posted: 10 Mar 2008 23:15:04



hehe, ja obecnie mam zasilacz marki TAKEME, który po (mam nadzieję)
pomyślnej wymiane na nowy wypier%^& przez okno ;-)

zatem doskładaj i kup faktycznie coś lepszego. poczytałem trochę opinii
na temat tego feel i nie są najlepsze :/
akurat w przypadku zasilaczy co tanie do drogie.




Feromon

Posted: 10 Mar 2008 23:21:27




Obecny zasilacz jest potwornie głośny, wykańcza mnie psychicznie,
konieczna wymiana na cichszy.
Spotkałem się z pozytywnymi opiniami nt. zasilacza marki MODECOM FEEL Link
do przykładowej aukcji http://tiny.pl/4xvs

Proszę o opinie czy warto kupić zasilacz tej marki, cena uważam jest
bardzo atrakcyjna.

Jeśli już musisz MODECOM, to MC-XXX, gdzie XXX to moc, nie mniej niż 350.
Są cichsze od CHIEFTECÓW.
Ale żeby uzyskać radę co do zasilacza, to musisz podać co ma zasilać.
Jeśli FEEL to tylko FEEL III
np http://www.arest.pl/index.php?inc=produkt&ID=9287&katid=14


Feromon

PS. Nieobciążony zasilacz z regulacją obrotów jest zawsze cichy....





RadoslawF

Posted: 11 Mar 2008 00:38:14




Ty pierdolniety jestes jednak .

A ty chyba jednak trollem

:-)

A tak na poważnie to:
Wyje wentylator - przesmaruj albo wymień na cichy.
Ewentualnie wyjaśnij dlaczego jeden tani zasilacz chcesz
wymienić na inny tani zasilacz ?

Pozdrawiam




Roki

Posted: 11 Mar 2008 01:09:03



A ja się tak zastanawiam nad sprawą tych zasilaczy.
Wcześniej miałem jakiegoś Codegena, teraz mam Modecom Fell II 350W.
Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy nic przykrego od strony zasilacza. Kompa
mam na maksa podkręconego, chodzi praktycznie cały dzień i nic się nie
dzieje.
Wiem, że mam szczęście i ludziom całe kompy się palą ale właściwie to nie
znam nikogo komu by się coś takiego przydarzyło - jedynie to na grupie
wyczytane przypadki.
Skąd więc taka niechęć to tanich zasilaczy?






Psychotrop vel Grzesiek "Laska" Lasocki

Posted: 11 Mar 2008 06:58:09



Skąd więc taka niechęć to tanich zasilaczy?

kiedyś praca w serwisie w hurtowni podzespołów i stosy zasilaczy na
półkach, zasilaczy właśnie tego typu, wcześniej praca w sklepie
komputerowym też na serwisie i sporo spalonych zasilaczy, czasem razem z
kilkoma innymi podzespołami.
nie jest powiedziane że 100% tychże pada i pali wszystko w koło :)




Artur Gawryszczak

Posted: 11 Mar 2008 07:54:13



Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy nic przykrego od strony zasilacza.
[...] Wiem, że mam szczęście i ludziom całe kompy się palą ale właściwie
to nie znam nikogo komu by się coś takiego przydarzyło - jedynie to na
grupie wyczytane przypadki.
Skąd więc taka niechęć to tanich zasilaczy?

Każdy zasilacz może skończyć się prędzej czy później, zależnie od jego
jakości, obciążenia, warunków pracy itp. Niektóre zasilacze są trwalsze
niż reszta komputera, i nigdy nie doczekają końca, bo nowy komp wymaga
więcej mocy i fikuśniejszych wtyczek. Rzecz w tym, że dobry zasilacz
odchodzi samotnie, a zły z hukiem i bez ostrzeżenia.

Mi jeden zasilacz (taki kupiony razem z obudową) zjarał dysk. Dysk był na
gwarancji, ale zawartość szlag trafił. Niby nic strasznego, żadnych
magisterek pisanych przez pół roku bez backupu tam nie było, ale to
jednak parędziesiąt godzin dopieszczania konfiguracji dwóch systemów w
plecy, a ja nie jestem z tych, co formatują partycje co kwartał. Parę
innych maszyn po takiej awarii też widziałem - część komponentów była OK,
ale kilka na ogół było padniętych - CPU, płyta, pamięć, czy choćby
klawiatura. Nie widziałem osobiście żadnego zasilacza, który by pluł
ogniem, ale takie przypadki też się trafiały, bo w tanich modelach obwody
zabezpieczające są zredukowane do minimum, byleby udało się certyfikat
wykołować.

Padanie kilku lepszych zasilaczy trż obserwowałem (jakieś Enlighty w
mocnych roboczych maszynach - 2 procki, kilka dysków itp.) - ot zaczęło
się od losowych wyłączeń kompa, potem problemy z wystartowaniem ze
wszystkimi dyskami, potem cisza. Zmiana zasilacza i znów maszynka śmiga
przez parę lat.

Podsumowując: różnicę w cenie między dobrym, a bylejakim zasilaczem można
traktować podobnie jak polisę ubezpieczeniową - niby można obejść się
taniej, ale nie zawsze warto, zależy jakie ryzyko akceptujesz i co masz
do stracenia.




Grzegorz Kapusta

Posted: 11 Mar 2008 08:30:51




Istnieje jeszcze takie zjawisko na rynku jak dobry stosunek ceny do
jakości.

I takie zjawisko właśnie ma tutaj miejsce. Uważam, że jak za te
pieniądze to doskonały zakup. Przez ostatnie 3-4 lata przez moje
ręce przeszło blisko 100 tych zasilaczy (w większości Feel I, trochę
Feel III) i żaden nic nie spalił, tylko 2 wróciły do reklamacji z powodu
niestabilnej pracy komputera. Wszystkie są bardzo ciche. Oczywiście,
np. Tagany są lepsze, ale do 42 zł "trochę" im brakuje.
Tak więc nie przejmuj się za bardzo opinią jednego, zagorzałego
przeciwnika tych zasilaczy, poczekaj na więcej.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta





Marrcino

Posted: 11 Mar 2008 10:51:25




Chyba, że dorwę firmę u siebie w mieście, która te zasilacze sprzedaje

i poproszę o test na miejscu. Dzisiaj gadałem z jednym człowiem, który
bardzo sobie chwalił ten zasilacz, w necie tez znalazłem kilka dobrych
opinii.

Powiem Ci tak: dobre opinie na temat tanich zasilaczy piszą ludzie który:
Primo: Nie widzieli na oczy nic lepszego.
Secundo: Jeszcze (powtarzam JESZCZE) im się nie sfajczył.

Mam w pracy ponad 120 komputerów (a propos Twoje miasto) i jeżeli coś w
nich pada to zwykle zasilacz. Jeszcze nie zdarzyło się żeby uległ
uszkodzeniu zasilacz w komputerze firmowym (HP, Maxdata, IBM) za to te
cudowne i tanie Modecomy, Megabajty, Tracery w starszych komputerach
padają jak muchy. A wystarczy dołożyć ze 8 dych na najtańszego Tagana...


Marrcino




Les Pe

Posted: 11 Mar 2008 16:18:56




Obecny zasilacz jest potwornie głośny, wykańcza mnie psychicznie,
konieczna wymiana na cichszy.
Spotkałem się z pozytywnymi opiniami nt. zasilacza marki MODECOM FEEL Link
do przykładowej aukcji http://tiny.pl/4xvs

Proszę o opinie czy warto kupić zasilacz tej marki, cena uważam jest
bardzo atrakcyjna.

Brak konkretów?

http://picasaweb.google.pl/lespe.picasa/KrTkaHistoriaZasilaczaModecomNieZSeriiMC?authkey=5gSPI8KpdOg

Między naprawami komp. się co jakiś czas wieszał i nie można było ustalić
przyczyny. Po wymianie na MC chodzi prawie dwa lata bez zagladania do
obudowy.





Michal

Posted: 11 Mar 2008 16:33:07



Spotkałem się z pozytywnymi opiniami nt. zasilacza marki MODECOM FEEL
Link do przykładowej aukcji http://tiny.pl/4xvs

Modecom jest nawet OK, ale nie FEEL - to jest niska półka: słabe
komponenty, kiepskie chłodzenie.

Z tanich zasilaczy polecam taką deltę 350W z 12cm wentylatorem:
http://www.allegro.pl/item325719862_zasilacz_delta_350w_gwar_jedyny_na_allegro_.html

Nie jest to moja aukcja, mam taki zasilacz i poleciłem go wielu znajomym
- bardzo porządne wykonanie, dobre komponenty mocy [toshiba] - ogólnie
zdecydowanie OK. Wady: ATX1 więc jedna sekcja 12V, wtyczka 20PIN i brak
wtyków SATA, ale naprawdę "daje radę"

Pozdr.,
Michał




spider

Posted: 11 Mar 2008 16:46:48



Obecny zasilacz jest potwornie głośny, wykańcza mnie psychicznie,
konieczna wymiana na cichszy.
Spotkałem się z pozytywnymi opiniami nt. zasilacza marki MODECOM FEEL
Link do przykładowej aukcji http://tiny.pl/4xvs

słaby model, w komputerach biurowych podziałał ok 2 lata. Jest cichy,
ale z tego powodu że wiatrak się wolno kręci chłodzenie jest
niewystarczające. Po tych dwóch latach wyschły kondensatory (wybrzuszyły
się) i dawał za małe napięcia, komp nie startował, dziwnie piszczał, ale
zasilacz nie spalił nic z niego, to mu trzeba zaliczyć na +
Po wymianie kondensatorów działa dalej :)



Radosław Sokół

Posted: 13 Mar 2008 08:47:58



Obecny zasilacz jest potwornie głośny, wykańcza mnie psychicznie,
konieczna wymiana na cichszy.
Spotkałem się z pozytywnymi opiniami nt. zasilacza marki MODECOM FEEL
Link do przykładowej aukcji http://tiny.pl/4xvs

Feele są tragiczne.

Proszę o opinie czy warto kupić zasilacz tej marki, cena uważam jest
bardzo atrakcyjna.

Cena jest atrakcyjna, ale zasilacz nie.

Jeżeli chcesz względnie taniego, ale przyzwoitego zasilacza,
to szukaj *co najmniej* serii Feel II, albo najlepiej Feel III.
Są ciche, znacznie lepiej wykonane i całkiem tanie.




Mikaichi

Posted: 13 Mar 2008 12:36:03



Użytkownik JoteR napisał:
"Mikaichi" napisał:

Moze mi ktos wyjasnic fenomen, dlaczego klawiatura sprzedawana
normalnie po $70-$90 kosztuje u nas 299 złotych?!?!?!?!??!

Bo dolar nisko stoi. Jakby stał wyżej, to kosztowałaby 499 złotych.

Hmmm, pokretna logika troszke. $90 + VAT to mamy jakies 200 zlotych max.
Te dodatkowa 100 to posrednicy jak mniemam biora? Ciekawy kraj...
kolesie wola sprzedac jedna na miesiac z zyskiem 100 zlotych niz
sprzedac 100 miesiecznie z zyskiem 10 zlotych kazda... No ale to widze
branzowo w kraju postepujaca choroba... byle sie nie narobic, a potem
plakac, ze ludzie towaru nie kupuja, ze narzekaja, ze za drogi...

PS. Klawisze Ci się zacięły? Tu jest Usenet, a nie GG, tu nie ma
zastosowania marksistowska teoria, że ilość przechodzi w jakość. Te
szeregi pytajników i wykrzykników nie zamienią się w fikuśne buźki.

Nie wiem czy wiesz, ale na GG wykrzykniki czy pytajniki tez nie

zamieniaja sie w fikusne buzki... Czyzbys byl na poziomie znajomosci
internetu tak jak nasz kochany ojciec narodu JK? :

No offence ;P





JoteR

Posted: 13 Mar 2008 12:53:49



"Mikaichi" napisał:

Bo dolar nisko stoi. Jakby stał wyżej, to kosztowałaby 499 złotych.

Hmmm, pokretna logika troszke.

Ech, ironiu nie poniał. Jakbyś był (tak jak ja) przez kilka lat skazany na
zakupy Maców i osprzętu do nich przez oficjalny kanał dystrybucyjny via SAD,
to żadna trzycyfrowa cena w złotówkach za klawiaturę by Cię już nie zdziwiła
;-)

Nie wiem czy wiesz, ale na GG wykrzykniki czy pytajniki tez nie zamieniaja
sie w fikusne buzki...

Wcale mnie to nie interesuje, gdzie i na co Ci się co zamienia, ale tu, na
grupach dyskusyjnych, tymi wielociągami interpunkcyjnymi robisz tylko wieś.

JoteR





Mikaichi

Posted: 13 Mar 2008 12:55:40



Użytkownik JoteR napisał:

Nie wiem czy wiesz, ale na GG wykrzykniki czy pytajniki tez nie
zamieniaja sie w fikusne buzki...

Wcale mnie to nie interesuje, gdzie i na co Ci się co zamienia,

wiec jesli nie wiesz co i na co sie i gdzi ezmienia to nie pisz pierdół :

ale tu,
na grupach dyskusyjnych, tymi wielociągami interpunkcyjnymi robisz tylko
wieś.

Nie uwazam tak.





qwerty

Posted: 13 Mar 2008 13:33:39



ale tu, na grupach dyskusyjnych, tymi wielociągami interpunkcyjnymi
robisz tylko wieś.

Nie uwazam tak.


Ale my tak uważamy.




Mikaichi

Posted: 13 Mar 2008 13:38:23



Użytkownik qwerty napisał:
ale tu, na grupach dyskusyjnych, tymi wielociągami interpunkcyjnymi
robisz tylko wieś.

Nie uwazam tak.


Ale my tak uważamy.

To uwazajcie. Nikt Wam nie broni.

Podziwiam czasem upór z jakim wapniaki (tacy co wy) potrafia przyczepiac
sie do małoistotnych pierdół.

To chyba sztuka dla sztuki.

Prawda?

Z nudów?





Krzysiek

Posted: 13 Mar 2008 14:06:44



Hmmm, pokretna logika troszke. $90 + VAT to mamy jakies 200 zlotych max.

90$ +VAT to własnie mamy ok.250 i tyle w sklepie kosztuje




KILu

Posted: 13 Mar 2008 14:09:56



Podziwiam czasem upór z jakim wapniaki (tacy co wy) potrafia przyczepiac
sie do małoistotnych pierdół.

Nie jestem wapniakiem (ani duchem, ani ciałem), nie jestem też polonistą
(a i od naleciałości językowych nie stronię), a jednak od jakiegoś czasu i
mnie razi swoboda w interpretowaniu zasad naszego języka. O! :P

Mnie jakoś cena tej klawiatury nie dziwi. Podobnie, jak nie dziwią mnie
ceny elektroniki użytkowej w dużych marketach. Jeśli coś mi nie odpowiada,
szukam alternatywy - i dlatego niejednokrotnie zamiast pójść do sklepu
wolę trzykrotnie kliknąć myszką, wpisać jedno hasło i poczekać tydzień na
przesyłkę z Chin czy USA. Nawet, jeśli na końcu okaże się, że będę musiał
odwiedzić UC.

k,





Santana

Posted: 13 Mar 2008 14:23:57




Użytkownik JoteR napisał:
"Mikaichi" napisał:

Moze mi ktos wyjasnic fenomen, dlaczego klawiatura sprzedawana
normalnie po $70-$90 kosztuje u nas 299 złotych?!?!?!?!??!

Bo dolar nisko stoi. Jakby stał wyżej, to kosztowałaby 499 złotych.

Hmmm, pokretna logika troszke. $90 + VAT to mamy jakies 200 zlotych max.


Coś chyba źle policzyłeś :) 90x2,27x1,22=249,2
Pozdrawiam
Jacek





Paweł

Posted: 13 Mar 2008 14:25:48




Hmmm, pokretna logika troszke. $90 + VAT to mamy jakies 200 zlotych max.
Te dodatkowa 100 to posrednicy jak mniemam biora? Ciekawy kraj...
kolesie wola sprzedac jedna na miesiac z zyskiem 100 zlotych niz
sprzedac 100 miesiecznie z zyskiem 10 zlotych kazda...

Skąd wiesz, że wysoka cena się nie opłaca sprzedawcy? Przypuszczam, że tak
ją ustalił by mu się właśnie opłacało. Nie sądzę by prowadził charytatywnie
działalność gospodarczą.




Mikaichi

Posted: 13 Mar 2008 14:30:53



Użytkownik KILu napisał:

Nie jestem wapniakiem (ani duchem, ani ciałem), nie jestem też polonistą
(a i od naleciałości językowych nie stronię), a jednak od jakiegoś czasu i
mnie razi swoboda w interpretowaniu zasad naszego języka. O! :P

No to juz jestes wapniakiem hehehe ;)

Mnie jakoś cena tej klawiatury nie dziwi. Podobnie, jak nie dziwią mnie
ceny elektroniki użytkowej w dużych marketach. Jeśli coś mi nie odpowiada,
szukam alternatywy - i dlatego niejednokrotnie zamiast pójść do sklepu
wolę trzykrotnie kliknąć myszką, wpisać jedno hasło i poczekać tydzień na
przesyłkę z Chin czy USA. Nawet, jeśli na końcu okaże się, że będę musiał
odwiedzić UC.

Oczywiscie. Ja tylko nie rozumiem, dlaczego polscy sprzedawcy wola oddac
pole sprzedawcom chinskim czy amerykanskim. dziwi mnie tez jak potem
biadola, jak to USA czy Chiny podgryzaja ich cenowo i wygryzaja z biznesu.

No i ja rozumiem, $90, + VAT22% + jakies 10-15% marzy -- zaplace. Ale
kruwa, 50% marzy? O co to to nie. Ide do sklepu zagramanicznego. Kupuje
dwie. Jedna sprzedaje na allegro i mam swoja za darmo ;)

A polski biznesmen sprzedawca ma na magazynie od pol roku ciagle ta samą
;))))






Santana

Posted: 13 Mar 2008 14:37:01




Użytkownik KILu napisał:

Nie jestem wapniakiem (ani duchem, ani ciałem), nie jestem też polonistą
(a i od naleciałości językowych nie stronię), a jednak od jakiegoś czasu
i
mnie razi swoboda w interpretowaniu zasad naszego języka. O! :P

No to juz jestes wapniakiem hehehe ;)

Mnie jakoś cena tej klawiatury nie dziwi. Podobnie, jak nie dziwią mnie
ceny elektroniki użytkowej w dużych marketach. Jeśli coś mi nie
odpowiada,
szukam alternatywy - i dlatego niejednokrotnie zamiast pójść do sklepu
wolę trzykrotnie kliknąć myszką, wpisać jedno hasło i poczekać tydzień na
przesyłkę z Chin czy USA. Nawet, jeśli na końcu okaże się, że będę musiał
odwiedzić UC.

Oczywiscie. Ja tylko nie rozumiem, dlaczego polscy sprzedawcy wola oddac
pole sprzedawcom chinskim czy amerykanskim. dziwi mnie tez jak potem
biadola, jak to USA czy Chiny podgryzaja ich cenowo i wygryzaja z biznesu.

No i ja rozumiem, $90, + VAT22% + jakies 10-15% marzy -- zaplace.

No to zapłać, bo tyle właśnie ta klawa kosztuje :)





Szarlih

Posted: 13 Mar 2008 17:10:10



Mikaichi jest autorem poniższej notatki:


Bo dolar nisko stoi. Jakby stał wyżej, to kosztowałaby 499 złotych.
Hmmm, pokretna logika troszke. $90 + VAT to mamy jakies 200 zlotych max.


Ty umiesz liczyć? 90$ to jest 205 zł (204,3 = 90*2,27) według
dzisiejszego kursu dolara. bez VAT...




JoteR

Posted: 13 Mar 2008 17:28:47



"Mikaichi" napisał:

No to juz jestes wapniakiem hehehe ;)

Wolę być wapniakiem, którego w szkole uczono arytmetyki, niż matematycznym
lebiegą, który maturę dostał od Giertycha w prezencie.

No i ja rozumiem, $90, + VAT22% + jakies 10-15% marzy -- zaplace.

To zapłać, bo to wynosi właśnie ~290 PLN brutto. To o tę dychę różnicy tak
się awanturujesz? Mnie by było nawet wstyd - jak się kupuje klawiaturę w
segmencie cenowym 250 - 300 zł to chandryczenie się o 10 zł jest przejawem
buractwa, wprost proporcjonalnego do liczby pytajników i wykrzykników w
temacie i treści.

JoteR





Mikaichi

Posted: 13 Mar 2008 18:51:36



Użytkownik JoteR napisał:
"Mikaichi" napisał:

No to juz jestes wapniakiem hehehe ;)

Wolę być wapniakiem, którego w szkole uczono arytmetyki, niż
matematycznym lebiegą, który maturę dostał od Giertycha w prezencie.

A czy jeszcze do tego moglbys gadac z sensem? :

No i ja rozumiem, $90, + VAT22% + jakies 10-15% marzy -- zaplace.

To zapłać, bo to wynosi właśnie ~290 PLN brutto.

Noo juz nie tak hop siup, bo srednia cena w USA za ta klawiature to $75.
To $90 to najwyrazniej z jakiegos geek-shopu dla bogatych.

To o tę dychę różnicy
tak się awanturujesz?

O zasady.

Mnie by było nawet wstyd - jak się kupuje
klawiaturę w segmencie cenowym 250 - 300 zł to chandryczenie się o 10 zł
jest przejawem buractwa

A mnie matula uczyla, ze to sie nazywa oszczednosc. I jak sie
zaoszczedzi 10 x 10 zlotych, to ma sie 100 zlotych zaoszczedzonych.

wprost proporcjonalnego do liczby pytajników i
wykrzykników w temacie i treści.

Nie podobaja ci sie wykrzykniki i
pytajniki?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!





Mikaichi

Posted: 16 Mar 2008 11:30:48



Witam,

Czy macie jakies zaufane, sprawdzone sklepy w USA, gdzi emozna kupowac
HW taniej? A do tego jakies sposoby by nie placic cla i podatku VAT?

Pozdr
M




::

Posted: 16 Mar 2008 11:39:21



Ja mam sprawdzone w chinach jakbys chcial wiedziec to tam produkuje sie HW i
ceny sa duzo nizsze niz w Zydolandzie.
Tylko idioci kupuja HW w stanach.






Mikaichi

Posted: 16 Mar 2008 11:56:06



Użytkownik :: napisał:
Ja mam sprawdzone w chinach jakbys chcial wiedziec to tam produkuje sie
HW i ceny sa duzo nizsze niz w Zydolandzie.
Tylko idioci kupuja HW w stanach.

Heh, ale w chinach to chyba hurtowo ;)




Mich@l

Posted: 16 Mar 2008 13:52:01




Heh, ale w chinach to chyba hurtowo ;)

Jak kupujesz jeden miliard bajtów RAM to chyba już jest hurt? ;)




<< 1 .... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . 160 . 161 . >>
 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.767
miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 57 [1 Paź 2008 13:52:39]
Odwiedzający - 57 / + - 0
Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Motoryzacja Centrum Ogrodnicze web design