| Forum: / Archiwum Sprzęt 1996 / Po prostu temat |
| << 1 .... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . 160 . 161 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| ::
|
Posted: 16 Mar 2008 18:38:53 Jak dobrze zagadasz to dostaniesz probki w cenie hurtowej jak jestes frajer to idz do Vobisu. |
| Mikaichi
|
Posted: 16 Mar 2008 19:34:34 Użytkownik :: napisał: Jak dobrze zagadasz to dostaniesz probki w cenie hurtowej
próbki czego??? :) |
| ::
|
Posted: 16 Mar 2008 19:39:16 Probki rozumu ! Nie sa drogie tylko tzreba sie dlugo uczyc cwoku ! |
| Mikaichi
|
Posted: 16 Mar 2008 19:58:13 Użytkownik :: napisał: Probki rozumu ! Nie sa drogie tylko tzreba sie dlugo uczyc cwoku !
to poprosze probke klawiatury logitech g15 ;) |
| MichaelData
|
Posted: 16 Mar 2008 23:48:57 Użytkownik :: napisał:
Probki rozumu ! Nie sa drogie tylko tzreba sie dlugo uczyc cwoku !
to poprosze probke klawiatury logitech g15 ;) NoToMaSz :] http://blog.damienalexandre.fr/public/fevrier_2006/1.jpg |
| KILu
|
Posted: 17 Mar 2008 08:13:54 Ja mam sprawdzone w chinach jakbys chcial wiedziec to tam produkuje sie
HW i ceny sa duzo nizsze niz w Zydolandzie. Poproszę w takim razie o kilka adresów, w których nie trzeba kupować całego wagonu towaru. :] W przypadku elektroniki, gadżetów i elektronicznych podzespołów mam z Chińczykami bardzo dobre doświadczenia - co prawda kłamią na potęgę podając parametry, za to mają świetną obsługę. k, |
| Piotr Ślimak
|
Posted: 17 Mar 2008 16:39:34 Witam, pytanie, które chcę zadać przypomina trochę wróżenie ze szklanej kuli, ale może po kolei. Co jakiś czas, tuż po pojawieniu się pulpitu następowało zawieszenie się systemu. Podejrzewałem pewien program z austostartu, ale nie chciałem go wyłączać ze względu na funkcjonalność jaką oferował. Okazało się jednak, że pewnego dnia bios zgłosił brak karty grafiki. System mimo to zabootował się normalnie i w pełni funkcjonował. Teraz właściwe pytanie: co mogło ulec uszkodzeniu? Pojedyńczy port PCI-E x16? Na samej płycie głównej nie było widać śladu żadnych uszkodzeń, nadpaleń, spuchniętych kondesatorów, obudowa dobrze wentylowana, więc raczej nic się nie przegrzało. Pytam o to dlatego, że sprzedawca, który przyjmował reklamację strasznie kręcił nosem na opis awarii i chcę się przygotować na ewentualną nieprzyjemną rozmowę. |
| Michal AKA Miki
|
Posted: 18 Mar 2008 00:52:27 Witam,
pytanie, które chcę zadać przypomina trochę wróżenie ze szklanej kuli, ale może po kolei. Co jakiś czas, tuż po pojawieniu się pulpitu następowało zawieszenie się systemu. Podejrzewałem pewien program z austostartu, ale nie chciałem go wyłączać ze względu na funkcjonalność jaką oferował. Okazało się jednak, że pewnego dnia bios zgłosił brak karty grafiki. System mimo to zabootował się normalnie i w pełni funkcjonował. Teraz właściwe pytanie: co mogło ulec uszkodzeniu? Pojedyńczy port PCI-E x16? Na samej płycie głównej nie było widać śladu żadnych uszkodzeń, nadpaleń, spuchniętych kondesatorów, obudowa dobrze wentylowana, więc raczej nic się nie przegrzało. Pytam o to dlatego, że sprzedawca, który przyjmował reklamację strasznie kręcił nosem na opis awarii i chcę się przygotować na ewentualną nieprzyjemną rozmowę. Jesli chodzi o sprzet, w takich dziwnych przypadkach czasem wystarczy moze byc winny zasilacz. Moze karta graficzna, wartoby sprobowac zaktualizowac tez sterowniki... Nie wspominam o profilaktycznym memtescie czy testach HDD... Tak czy siak, pare uwag: - czy sprawdzales podglad zdarzen z windowsa? - czy probowales aktualizowac sterowniki grafiki? - co wlasciwie reklamowales? caly komputer czy plyte glowna? Co do przyjecia reklamacji - nikt nie robi ci laski, facet reklamacje musi przyjac, bez wzgledu na opis. Jesli jest to gwarancja producenta, to w ogole nie ma o czym mowic - przesyla do dostawcy z opisem, ktory dostal od ciebie i czeka na wynik badan. Jesli to jest jego gwarancja, to musi sie troche nagimnastykowac, ale takie jest ryzyko, jak sie udziela wlasnej gwarancji. Jesli chcesz go wqr.. mozesz powiedziec, ze sprzet nie spelnia norm CE i prosisz o wyniki badan laboratoryjnych (ktorych koszt przekracza 10k) :) Ale to oczywiscie zart :) Tak czy siak, jesli roszczenie reklamacyjne bedzie bezzasadne moze cie obciazyc kosztami postepowania reklamacyjnego, dlatego tym bardziej nie rozumiem postepowania sprzedawcy... Pozdrawiam Michal |
| dziobu
|
Posted: 2 Kwi 2008 12:35:43 Dnia 4/2/2008 2:04 PM, Użytkownik Janusz napisał: Bede testerem MSI :) I po jakis 2 miesiacach wam powiem jak sie spisuje.
Tutaj są recenzje / opisy notebooków MSI: http://www.nhl.pl/index.php?showtopic=5031 http://www.nhl.pl/index.php?showtopic=6763 "Na zdjęciu widać naklejkę serwisową, której zerwanie powoduje utrote gwarancji na laptop. Wynika z tego, że według MSI wszelkie modyfikacje wyposażenia notebooka powinny odbywać się w serwisie firmowym. Nawet tak proste i popularne jak wymiana pamięci czy dysku twardego." Pierwszy raz widze żeby laptop miał coś takiego ;) Dla niektórych to dobry powód żeby taki model skreślić z listy potencjalnych zakupów. |
| Netx
|
Posted: 2 Kwi 2008 19:31:20 Mam prośbę o polecnie karty z dwoma gniazdkami Ethernet (10MB/s) która by poszła pod Vistą 32-bit. Na Allegro znalazłem kilka takich kart ale sprzedawcy nie potrafią mi odpowiedzieć czy one zadziałają pod Vistą na 100%. Zaglądałem już na stronę Microsoft na listę certyfikowanych adapterów czy coś w tym rodzaju, ale tam nie uzskałem informacji którą mógłbym wykorzystać w zestawieniu z tym co jest na Allegro. Dodatkowo sytuację utrudnia fakt że sprzedawcy Allegro nie dołączają sterów do tych 2 portowych kart. Potrzebuję jedno gniazdko do sieci Internet (kablówka) a drugie do podłączenia drugiego kompa do sieci przez proxy. Na Allegro znalazłem takie (aukcje już skończone, ale można kupić takie na nowych aukcjach): http://tinyurl.com/24h2pd http://tinyurl.com/yszlk7 http://tinyurl.com/2du3c3 Czy może ktoś ma jedną z powyższych działającą pod Vista 32-bit? Pozdrawiam, Marek |
| Radosław Sokół
|
Posted: 2 Kwi 2008 20:28:25 Potrzebuję jedno gniazdko do sieci Internet (kablówka) a drugie do
podłączenia drugiego kompa do sieci przez proxy. A czemu tak kombinujesz zamiast po prostu użyć dwóch osobnych kart sieciowych? |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 2 Kwi 2008 21:32:44 Potrzebuję jedno gniazdko do sieci Internet (kablówka) a drugie do
podłączenia drugiego kompa do sieci przez proxy. A czemu tak kombinujesz zamiast po prostu użyć dwóch osobnych kart sieciowych? ...pewnie dlatego, że producenci nowszych płyt zaczynają "oszczędzać" na slotach PCI. Niekiedy są aż dwa ;) pzdr, Gotfryd |
| Radosław Sokół
|
Posted: 3 Kwi 2008 06:05:24 ...pewnie dlatego, że producenci nowszych płyt zaczynają "oszczędzać"
na slotach PCI. Niekiedy są aż dwa ;) Ale wtedy na płycie jest co najmniej jedna zintegrowana sieciówka, a czasem nawet dwie. Więc dalej nie rozumiem. PS. A tak w ogóle rozdzielenie sieci najlepiej zrobić router- kiem sprzętowym, a nie kombinując na dwie karty. Wyjdzie może nieco drożej, ale o niebo wygodniej. |
| Netx
|
Posted: 3 Kwi 2008 09:33:28 ...pewnie dlatego, że producenci nowszych płyt zaczynają "oszczędzać"
na slotach PCI. Niekiedy są aż dwa ;) Dokładnie mam 2 sloty PCI, w tym do jednego pójdzie karta TV. Ale wtedy na płycie jest co najmniej jedna zintegrowana
sieciówka, a czasem nawet dwie. Więc dalej nie rozumiem. Karta sieciowa mi regularnie pada raz na rok-dwa i nie chcę żeby padła ta zintegrowana z nową i dość drogą płytą główną. PS. A tak w ogóle rozdzielenie sieci najlepiej zrobić router-
kiem sprzętowym, a nie kombinując na dwie karty. Wyjdzie może nieco drożej, ale o niebo wygodniej. To ma być rozwiązanie tymczasowe żeby osoba korzystająca z dodatkowego kompa zorientowała się czy chce wogóle mieć Internet. Chcę jej udostępnić łącze przez proxy (lub NAT albo wbudowane w Windows udostępnianie łącza) a potem ewentualnie wykupić u operatora podłączenie dodatkowego komputera - gdyby proxy było niewystarczające. |
| BartekK
|
Posted: 3 Kwi 2008 09:57:51 Mam prośbę o polecnie karty z dwoma gniazdkami Ethernet (10MB/s) która
by poszła pod Vistą 32-bit. Na Allegro znalazłem kilka takich kart ale sprzedawcy nie potrafią mi odpowiedzieć czy one zadziałają pod Vistą Masz jeszcze możliwość tanią i wygodną (ale średnio dobrą) - karta sieciowa na USB, o tyle bezpieczne że na zewnątrz komputera, tanie ~20zl, a wydajność przy usb2.0 wystarczy na internet spokojnie. Pamiętaj że w zasadzie każda karta ethernet zadziała ci z siecią 10MB/s, obojetnie czy jest to karta 10/100 czy 10/100/1000 ;) Po prostu przełączy się sama (lub wymusisz jej w ustawieniach) wolniejsze połączenie i pójdzie. |
| qwerty
|
Posted: 3 Kwi 2008 10:02:14 Karta sieciowa mi regularnie pada raz na rok-dwa i nie chcę żeby padła
ta zintegrowana z nową i dość drogą płytą główną. To się zastanów dlaczego ona tobie pada. Dobra karta działa bez przerwy. Używam tą w płycie głównej już prawie 3 lata i nic nie padło. Starą sieciówkę (ma już 5 latek) sprzedałem dla znajomego i jeszcze chodzi. Zresztą jak ci padnie na płycie głównej to od czegoś masz gwarancję. Myślisz, że jak przepięcie na PCI to nie może uwalić komputera? |
| arek
|
Posted: 3 Kwi 2008 10:08:26 PS. A tak w ogóle rozdzielenie sieci najlepiej zrobić router-
kiem sprzętowym, a nie kombinując na dwie karty. Wyjdzie może nieco drożej, ale o niebo wygodniej. To ma być rozwiązanie tymczasowe żeby osoba korzystająca z dodatkowego kompa zorientowała się czy chce wogóle mieć Internet. Chcę jej udostępnić łącze przez proxy (lub NAT albo wbudowane w Windows udostępnianie łącza) a potem ewentualnie wykupić u operatora podłączenie dodatkowego komputera - gdyby proxy było niewystarczające. Ten ruter to nie jest glupia rzecz. Po drodze z pracy do domu zahacz o sklep z ruterami, kup najtanszy i wyjdzie cie to tyle samo, co kupno + wysylka + czas poswiecony na szukanie dwugniazdkowej karty. A jak sie owa osoba rozmysli, bedziesz mial sprawny ruter w zapasie, co rowniez nie jest glupie. |
| Michal Bien
|
Posted: 3 Kwi 2008 11:38:15 Ten ruter to nie jest glupia rzecz.
Powiedzialbym nawet - praktycznie obowiazkowa w takiej sytaucji. Karty nie pala sie bez powodu - w porzadnie zrobionej instalacji to praktycznie nie ma prawa sie zdarzyc. JEsli sie pala tak czesto to ISP ma zle zrobiona instalacje bez odgromnikow itp. i zawsze porty beda sie palic. Przepiecie na wbudowana sieciowke jest grozniejsze bo jest ona niebezpiecznue zintegrowana z southbridge, ale i przy sieciowce na pci nie masz zadnej gwarancji ze przepiecie na skretce nie zakonczy sie na separatorze w sieciowce i nie pojdziedalej po PCI, a tu juz protka droga do southbridge. W takiej sytuacji w ciemnno kupuj router, jak sie spali zanies go ISP z zadaniem zwrotu ceny (garancja/zgodnosc z umowa nie obejmuje zle wykonanej instalacji kablowej) i ...nik nie jest Ci w stanie tego zabronic, zadna durna umowa w obrocie konumenckim. Jak ISP bedzie pyszczyl to zglaszaj sprawe UOKiK - juz oni mu kota pogonia bo to sa kpiny by ISP zle zrobil instalacje, a userzy przyzwyczajali sie do palacych sie co roku sieciowek i uzanwali to za stan normalny. Co do kart - to sa stare serwerowe intele PRO 100, jeszczez duzymi chipami na 5V - czerpia sporo pradu i sie grzeja. Poza tym to sa stare karty TYPOWO SERWEROWE, ostatnia z nich jest nawet na PCI64 (sererowy protpolasta PCI-X ;) Poniewaz MS ma glupia tendencje do porzucania sprzetu powstalego na rynku wczesniej niz ich aktualny OS (wystarczy przypomniec skanery i karty TV pod win2k/XP - to co pieknie dziala pod Sane pod winXP jest kupa zlomu), oraz nietypowosc kart ja bym sie w to w zadnym razie nie pakowal. Poza tym AFAIK czesc z tych kart nie pozwala na routing miedzy portami a jest to jedynie zwielokrotnione lacze zapasowe np: na wypadek uszkodzenia fizycznego medium transmisyjnego - przydatne w serwerach wlasnie. No i NOWY ROUTER kupisz TANIEJ niz takie kilkunastoletnie karty, dolicz sobie jeszcze przesylke i przelew: http://www.allegro.pl/item337736224_tp_link_tl_r402m_cable_dsl_router_wan_4 xlan_24h.html w "sklepie na rogu" ceny powinny byc podobne, z dokladnoscia do kilku zl, a jesli nie to szukaj innego bo sklep popycha klienta w zyc uznajac, "ze router nie moze byc za tani". Pod uwage wez tez ciut drozsza wersje z wifi np: http://www.allegro.pl/item340647643_hit_2008_wr340gd_router_wifi_54mbps_ant ywirus.html - moze przydac sie na przyszlosc do laptopa itp, radio mozesz zawsze wylaczyc. No i TPLinki umozliwiaja klonowanie MAC - przydatne dla "myslacych inaczej ISP" nie zgadzajacych sie na urzadzenia klienta - powod podalem wyzej. Inna sprawa ze nie wyobrazam sobie podpisana umowy z ISP, ktory kasowalby mnie za korzystanie z dodatkowego komputera - jesli instalacje robi klient, ISP nie inwestuje w sprzet i usluge fizycznej konfiguracji tego to nie jego zakichany interes ile komputerow jest w domu, on sprzedaje lacze. Nie wyobrazam sobie placenia praktycznie drugiego abonamentu za "luksus" skorzystania w domu z laptopa rownolegle z komputerem stacjonarnym. A na szybkie sprawdzenie teraz czy ktos chce internet rzeczywiscie nieglupim rozwiazaniem moze byc wspomniana karta sieciowa na USB + wbudowany w plyte port ethernet (byle nie za dlugo jesli to sie tak czesto pali). Koszt smieszny, sprawdzisz na szybko w tym czy dowolnym innym komputerze, a dodatkowo to malenstwo zostaje w odwodzie na przyszlosc do innych komputerow, korzystania jednak z sieci etherent przez USB na stale absolutnie nie polecam. To nie jest stabilne rozwiazanie, USB bylo stworzone do zupelnie innych zadan niz siec i wahniecia napiecia na USB fatalnie wplywaja na stabilnosc linku. Doswiadczaja tego nawet ludzie uraczeni modemami DSL na USB. Przy obecnych cenach routerow szkoda mowic, a nawet tanie maja juz firewalle SPI, w najgorszym razie zwykly NAT, na czym odbija sie pierwsza fala masowych atakow i skanowania (zakladam ze haslo zmienione i wylaczony dostep do konfiguracji od strony WAN), a firewalle programowe na stanowia dopiero druga czy trzecia linie kontroli. |
| Radosław Sokół
|
Posted: 3 Kwi 2008 13:53:45 Karta sieciowa mi regularnie pada raz na rok-dwa i nie chcę żeby padła
ta zintegrowana z nową i dość drogą płytą główną. No to *zlikwiduj przyczynę*. Karty sieciowe nie "padają" od tak. Zazwyczaj musi być jakieś przepięcie, najczęściej na przykład wyindukowane w czasie bu- rzy. Wystarczy w takim przypadku albo zamęczyć dostawcę sieci (by zabezpieczył dany segment) albo kupić i *poprawnie* zain- stalować zabezpieczenia we własnym zakresie. To ma być rozwiązanie tymczasowe żeby osoba korzystająca z dodatkowego
kompa zorientowała się czy chce wogóle mieć Internet. Chcę jej I inwestujesz w to, żeby ktoś się zorientował? Jak dla mnie bez sensu :) Jak chce to instalować, jak nie chce to nie instalować, jak nie wie to znaczy, że nie chce... |
| maX
|
Posted: 4 Kwi 2008 00:04:34 a wydajność przy usb2.0 wystarczy na internet spokojnie.
Przy USB 1.1 też starczy w dużej wiekszości przypadków :) Pamiętaj że w zasadzie każda karta ethernet zadziała ci z siecią 10MB/s,
obojetnie czy jest to karta 10/100 czy 10/100/1000 ;) Po prostu przełączy się sama (lub wymusisz jej w ustawieniach) wolniejsze połączenie i pójdzie. Można też kupić sieciówkę na PCI-E x1. Jeszcze są stosunkowo drogie (biorąc pod uwagę że to karta "na próbę"), ale można ją zostawić sobie na przyszłość (transmisja 1GBit nie będzie blokować magistrali PCI) |
| Exploris
|
Posted: 13 Kwi 2008 20:36:53 Cóż ile ludzi tyle zdań ... Wyłączyłem caps lock ;) komputer też za chwilę wyłaczę ... JoteR wybacz jeśli Cię uraziłem, pozostali również wybaczcie ... każdy ma prawo wyrazić swoją opinię ... z drugiej strony POLSKA to dziwny kraj ... "wybiórcza" nie musi się każdemu podobać ... ale też nie każdy musi czytać Super Express lub Fakt .. z Dodą jao tematem dominującym ... "wolność słowa" to jedno z podstawowych praw zagawarantowanych dla obywateli ... Pozdrawiam ... |
| marfi
|
Posted: 13 Kwi 2008 20:55:20 z drugiej strony POLSKA to dziwny kraj ...
"wybiórcza" nie musi się każdemu podobać ... ale też nie każdy musi czytać Super Express lub Fakt .. z Dodą jao tematem dominującym ... "wolność słowa" to jedno z podstawowych praw zagawarantowanych dla obywateli ... idź spać bo bredzisz :) |
| Kerry
|
Posted: 17 Kwi 2008 18:22:28 Witam. Problem rozwiązany, ale może warto go tu przytoczyć. Ostatnio miałem problem z dyskiem twardym. Od początku: System (Vista, ale to nieistotne, poza tym, że to ona jest winna ;)) mam postawiony na jednym, całym dysku (250GB, SATA), na drugim kanale mam drugi - 80GB i na tymże miałem jedną partycję FAT32, na całości. Po skopiowaniu z niej danych, postanowiłem zdjąć, założyć mniejszą - na początku, dla pliczku wymiany. Zrobione. Nawet nie musiałem restartować, nieważne. Po ponownym uruchomieniu, kupa :) BIOS wykrywa, co ma wykryć i niestety nie następuje start systemu. Tzn do punktu, gdzie komputer próbuje startować system (jakikolwiek) nie dochodzi. Komputer zawisa, na ekranie informacje POST BIOSu (tak to chyba się nazywa). Pierwsza myśl - twardziel. Po tym następują odłączania poszczególnych napędów, oczywiście także przywracanie domyślnych wartości CMOS itd. Metodą prób i błędów dochodzę, że to drugi dysk. Aha! - do BIOSu też nie mogę wejść, po prostu blokada. Nijak nie mogę się do niego dostać (do dysku), bo nic się nie uruchomi - odłączam więc tasiemkę, wyłączam kanał, do którego jest podpięty nieszczęsny napęd (całkiem) i podpinam go ponownie. Uruchamiam komputer. Jak wiadomo, systemy NT wykrywają dyski, mimo że są "wyłączone" w BIOSie. W systemie widzę dysk, partycje itd. Wyrzucam je w cholere i ponownie zakładam sobie nową, ale już linuksowym GParted. Włączam dysk w BIOSie, wszystko rusza, nie blokuje się komputer. Właściwie pisze o tym tutaj po to, aby zadać pytanie - dlaczego komputer się zablokował, błędnym (jak mniemam) zapisem, chyba tablicy partycji, czy coś tam? Był to przecież dysk, jakby dodatkowy, komputer startował system z pierwszego dysku. BIOS go wykrywał, wyskakiwały informacje o dyskach, ale zawisał, przed próbą "bootowania" Kurczaki... tak być nie powinno ;) |
| Gil
|
Posted: 17 Kwi 2008 18:34:07 Witam.
Problem rozwiązany, ale może warto go tu przytoczyć. Ostatnio miałem problem z dyskiem twardym. Od początku: System (Vista, ale to nieistotne, poza tym, że to ona jest winna ; Istotne to jest aby napisać jaka to byla plyta glówna. |
| Kerry
|
Posted: 17 Kwi 2008 18:51:33 Problem rozwiązany, ale może warto go tu przytoczyć.
Ostatnio miałem problem z dyskiem twardym. Od początku: System (Vista, ale to nieistotne, poza tym, że to ona jest winna ; Istotne to jest aby napisać jaka to byla plyta glówna.
Sorki, płyta ASRock, model 775i65PE, 1. dysk Seagate ST3250620AS 2. dysk Maxtor 6Y080M0 |
| Kerry
|
Posted: 17 Kwi 2008 18:55:52 Witam. Problem rozwiązany, ale może warto go tu przytoczyć. Ostatnio miałem problem z dyskiem twardym. Od początku: płyta ASRock, model 775i65PE, 1. dysk Seagate ST3250620AS 2. dysk Maxtor 6Y080M0 System (Vista, ale to nieistotne, poza tym, że to ona jest winna ;)) mam postawiony na jednym, całym dysku (250GB, SATA), na drugim kanale mam drugi - 80GB i na tymże miałem jedną partycję FAT32, na całości. Po skopiowaniu z niej danych, postanowiłem zdjąć, założyć mniejszą - na początku, dla pliczku wymiany. Zrobione. Nawet nie musiałem restartować, nieważne. Po ponownym uruchomieniu, kupa :) BIOS wykrywa, co ma wykryć i niestety nie następuje start systemu. Tzn do punktu, gdzie komputer próbuje startować system (jakikolwiek) nie dochodzi. Komputer zawisa, na ekranie informacje POST BIOSu (tak to chyba się nazywa). Pierwsza myśl - twardziel. Po tym następują odłączania poszczególnych napędów, oczywiście także przywracanie domyślnych wartości CMOS itd. Metodą prób i błędów dochodzę, że to drugi dysk. Aha! - do BIOSu też nie mogę wejść, po prostu blokada. Nijak nie mogę się do niego dostać (do dysku), bo nic się nie uruchomi - odłączam więc tasiemkę, wyłączam kanał, do którego jest podpięty nieszczęsny napęd (całkiem) i podpinam go ponownie. Uruchamiam komputer. Jak wiadomo, systemy NT wykrywają dyski, mimo że są "wyłączone" w BIOSie. W systemie widzę dysk, partycje itd. Wyrzucam je w cholere i ponownie zakładam sobie nową, ale już linuksowym GParted. Włączam dysk w BIOSie, wszystko rusza, nie blokuje się komputer. Właściwie pisze o tym tutaj po to, aby zadać pytanie - dlaczego komputer się zablokował, błędnym (jak mniemam) zapisem, chyba tablicy partycji, czy coś tam? Był to przecież dysk, jakby dodatkowy, komputer startował system z pierwszego dysku. BIOS go wykrywał, wyskakiwały informacje o dyskach, ale zawisał, przed próbą "bootowania" Kurczaki... tak być nie powinno ;) |
| Gil
|
Posted: 17 Kwi 2008 19:13:41 płyta ASRock, model 775i65PE,
1. dysk Seagate ST3250620AS 2. dysk Maxtor 6Y080M0 -- Pozdrawiam, Kerry Pierwsze z google o tej plycie: Płyta główna ASRock 775i865PE z niemal już muzealnym chipsetem i865PE Pewnie nie jest to plyta do Visty, ale skoro znalazleś rozwiązanie to na plus dla tej plyty zamiast narzekać. |
| Kerry
|
Posted: 17 Kwi 2008 19:19:12 płyta ASRock, model 775i65PE,
1. dysk Seagate ST3250620AS 2. dysk Maxtor 6Y080M0 Pierwsze z google o tej plycie:
Płyta główna ASRock 775i865PE z niemal już muzealnym chipsetem i865PE Pewnie nie jest to plyta do Visty, ale skoro znalazleś rozwiązanie to na
plus dla tej plyty zamiast narzekać. Oj, nie narzekam, a ciekawi mnie dlaczego jakiś tam zapis na dysku, powoduje unieruchomienie komputera, sprzętu. Nie ma tu znaczenia, czy Vista, czy Srista :) Poza tym, muzealne chipsety, to np. 440BX, skądinąd całkiem całkiem ;) A tak na marginesie, 865 to zdaje się ostatni dla AGP. |
| Gil
|
Posted: 17 Kwi 2008 19:30:18 Oj, nie narzekam, a ciekawi mnie dlaczego jakiś tam zapis na dysku, powoduje
unieruchomienie komputera, sprzętu. Nie ma tu znaczenia, czy Vista, czy Srista :) Poza tym, muzealne chipsety, to np. 440BX, skądinąd całkiem całkiem ;) A tak na marginesie, 865 to zdaje się ostatni dla AGP. -- Pozdrawiam, Kerry Teraz napisz jak rozwiązaleś problem. U mnie na plycie Abit GT dwie nagrywarki IDE DVD BenQ 1640 i LiTeon nie chcialy pracować. W XP trzeba bylo dać CS dla DVD RW BenQ i Slave dla LiTeon. i Tylko tak. Zadne inne ustawienie nie bylo dobre. A dla Visty każde podpięcie tych dysków bylo obojętne i wszystko widziala i wszystko pracowalo. Zworki w napędach byly ignorowane. Wszystko bylo widziane i pracowalo. |
| Kerry
|
Posted: 17 Kwi 2008 19:52:05 Oj, nie narzekam, a ciekawi mnie dlaczego jakiś tam zapis na dysku,
[...] Teraz napisz jak rozwiązaleś problem.
[...] Przesz rozwiązanie napisałem w pierwszym poście. Napisałem również, że problem był sprzętowy, niezależny od systemu, powstał _jakiś-tam_ wpis w HDD, który powodował zwis komputera, ZANIM komputer próbował "zbootować" system. I to nie z tego dysku. |
| << 1 .... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . 160 . 161 . >> |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 3.453 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda
|