| Forum: / Archiwum Sprzęt 1996 / Po prostu temat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... 160 . 161 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Michal Sobkowski
|
Posted: 6 Lut 1997 14:27:09 : Tabulator wyrownywany prawo, a nie lewostronnie to pies ? : A wlasnie, ze pies, hau, hau :-)) Jak sobie ustawisz tabulatorem, a pozniej posrodku ustawisz nowy tabulator to jak Ci ta stroniczka bedzie wygladac? A po kie licho wstawiać tam nowy tabulator? Michał |
| Grzegorz Szyszlo
|
Posted: 6 Lut 1997 15:49:46 : Tabulator wyrownywany prawo, a nie lewostronnie to pies ?
: A wlasnie, ze pies, hau, hau :-)) Jak sobie ustawisz tabulatorem, a pozniej posrodku ustawisz nowy tabulator to jak Ci ta stroniczka bedzie wygladac? |
| Radoslaw Poplawski
|
Posted: 6 Lut 1997 18:34:39 Hej, I taka sama uwaga: A nie zadzialo:
Maciej Pilichowski[Enter] Torun, 2 lutego 1997[Enter] i to w dwie kolumny? (jedna just do lewej, druga just do prawej) ? Zadzialalo swietnie, ale taki naglowek ma byc w jednej linii. I bedzie. Sprawdzilem, dziala. WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 |
| Radoslaw Poplawski
|
Posted: 6 Lut 1997 18:34:40 Tabulator wyrownywany prawo, a nie lewostronnie to pies ?
Maciej(zwyklaspacja)Plichowski(tab)Torun(spacja)itp. na prawym marginesie wstawiasz prawostronny tabulator, i po ptokach. Jakem sprawdzil - nie zadzialalo! WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 |
| Grzegorz Szyszlo
|
Posted: 7 Lut 1997 07:20:48 Tabulator wyrownywany prawo, a nie lewostronnie to pies ?
Maciej(zwyklaspacja)Plichowski(tab)Torun(spacja)itp. na prawym marginesie wstawiasz prawostronny tabulator, i po ptokach. Jakem sprawdzil - nie zadzialalo! widocznie tak sprawdzales :)) |
| Krzysztof Cynarski
|
Posted: 10 Lut 1997 13:09:36 | Data: 6 lutego 1997 15:16 | | : tabela z jednym wierszem, dwiema kolumnami bez obrysu. Lewa komorke | : wyrownujemy do lewej strony, prawa do prawej. I po problemie :-) | : Tabulator wyrownywany prawo, a nie lewostronnie to pies ? | A wlasnie, ze pies, hau, hau :-)) | Jak sobie ustawisz tabulatorem, a pozniej posrodku ustawisz | nowy tabulator to jak Ci ta stroniczka bedzie wygladac? O qrcze. Jak wstwisz ten tabulator w innej lini to ci to nic nie zmieni. Jezeli wstawisz go AKURAT W TEJ LINI to jestes osioł (no bo poco wstawiac). A tak w ogole to jak ktos lubi sie bawic to podaje jeszcze jeden sposob. Piszemy tak: ---- COS TUTAJ PO LEWEJ [ENTER] COS TUTAJ PO PRAWEJ [ENTER] ---- Pierwszy wiersz wyrownac do lewej drugi do prawej. Ponizej wstawic koniec sekcji "w tym miejscu". Podzielic na dwie szpalty i hura! _/_/_/ Dialog tramwajowy: -Wychodzi pani...? -A panu? |
| Gregorio Kus
|
Posted: 15 Lut 1997 00:38:26 [...] liczbe uzytkownikow internetu, firmy ktore chca korzystac ze swiatowej
telekomunikacji zaczelby umieszczac swoje zasoby w MSN a nie w internecie (oczywiscie placac za to slono Billowi). To z kolei Chyba troch demonizujesz ;), po co mieliby p aci za co co mog robi za darmo ... ejze, myslze troche! przeciez nie umieszczaja tego by umieszczac tylko aby miec z tego jakies korzyscie, wiec umieszczaja tam gdzie moga liczyc na klientow a nie tam gdzie jest za darmo. przypuszczam ze powierzchnia ogloszeniowa na Sacharze jest bardzo tanie, a ciezko sie placi za nia w nowym jorku, i jednak jakos na sacharze nie widac ogloszen. [...] Nie stalo sie tak dlatego, ze rynek ogolnodostepnej sieci o swiatowym
zasiegu nie byl jeszcze rynkiem masowym. W tym czasie wiekszosc Pó tora roku temu by ju rynkiem masowym, cho mo e jeszcze nie w Europie mamy inne definicje masowosci. cos nie jest masowe tylko dlatego ze ma liczbe uzytkownikow liczona w milionach. masowe staje sie wtedy kiedy jest dla mas. disco-polo i windows Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Nyce_guy
|
Posted: 15 Lut 1997 02:31:15 [...] Nie stalo sie tak dlatego, ze rynek ogolnodostepnej sieci o swiatowym zasiegu nie byl jeszcze rynkiem masowym. W tym czasie wiekszosc Pó tora roku temu by ju rynkiem masowym, cho mo e jeszcze nie w Europie mamy inne definicje masowosci. cos nie jest masowe tylko dlatego ze ma liczbe uzytkownikow liczona w milionach. masowe staje sie wtedy kiedy jest dla mas. disco-polo i windows Grego Grego masowe to bylo juz prodigy compuserve i aol w latach 80. To co sie stalo z www w ciagu ostatnich 3 lat to poprostu cud gospodarczy. W Nowym Yorku na scianach wisza reklamy..... yahoo. W telewizji reklamuja excite. Juz nawet nie providerow ale konkretne servisy. Kazdy prawie produkt komercyjny ma na opakowaniu adres strony producenta. Nie ma chyba nic bardziej speniajacego definicje masowosci niz on-line services w USA. |
| Nyce_guy
|
Posted: 15 Lut 1997 02:50:42 Dlatego mam pozytywny stosunek do Billa G, mimo iz walcze z M$. Po prostu sadze ze 90% moich dzisiejszych sojusznikow w walce z M$ zachowywaloby sie na jego miejscu nie lepiej [a niektorzy nawet znacznie gorzej]) Ano sie zgadzamy. Bill po prostu drobi dobra robote jako businessman. Nie walczy nie fair, tylko walczy skutecznie. A to w businessie chodzi; o skutecznosc. Stad wiele argumentow przeciw MS jest bzdurna. |
| Gregorio Kus
|
Posted: 15 Lut 1997 11:21:17 Dlatego mam pozytywny stosunek do Billa G, mimo iz walcze z M$.
Po prostu sadze ze 90% moich dzisiejszych sojusznikow w walce z M$ zachowywaloby sie na jego miejscu nie lepiej [a niektorzy nawet znacznie gorzej]) Ano sie zgadzamy. Bill po prostu drobi dobra robote jako businessman. Nie walczy nie fair, tylko walczy skutecznie. A to w businessie chodzi; o skutecznosc. Stad wiele argumentow przeciw MS jest bzdurna. pewnie, ze tu sie zgadzamy. Mnie niesmakiem napawa nieprzychylny w stosunku do Billa G. ton niektorych artykulow prasy komputerowej, w zwiazku z konfliktem miedzy M$ a netscape communications. Durne pismaki (albo raczej madre lecz traktujace swoich czytelnikow jak glupow) upraszczaja sprawe do konfliktu Dawida z Goliatem, robiac z CEO netszkapy (cholerna skleroza, wlasnie wylecialo mi z glowy nazwisko) jakiegos Robin Hooda, co jest kompletna bzdura. Netszkapa nie lepiej zachowywala sie na swoim rynku dopoki nie wszedl exploder. Najpierw, co jej sie nalezalo ze wzgledu na wyzszosc technologiczna, zdobyla wiekszosc, a potem wprowadzajac "netscape-html-extensions" praktycznie zniszczyla calka konkurencje, mimo ze w tych czasach jedyna "sluzba" upowazniona do wprowadzania zmian w HTML byla HTML-IETF-WG. Kto dzis jeszcze wie co to Mosaic? A kiedys to byly niemal synonimy tzn WEB Browser=Mosaic. nie zgadzamy sie tam gdzie Ty patrzysz z punktu widzenia posiadacza akcji M$, a ja z punktu widzenia uzytkownika komputera, ktory chce (bede to powtarzal do znudzenia) kupowac coraz lepsze produkty za coraz mniejsze pieniadze, a to jest mozliwe jedynie wtedy kiedy do wiekszosci uzytkownikow komputerow dotra zalety standardow otwartych. Wtedy (glosujac pieniedzmi) wymusza~ i na microsofcie staniecie do walki konkurencyjnej, z korzyscia dla wszystkich (z wyjatkiem akcjonariuszy M$, ale coz ... kazda rewolucja ma swoje ofiary - padlo na Ciebie, [ i kazda ma swoich prorokow - padlo na mnie :-) ] ) Grego p.s. co prawda pisalem juz o tym, ale Ty znow wracasz do gieldowej wartosci microsoftu, wiec przypominam, ze KAZDY, ale to doslownie _K_A_Z_D_Y_ analityk gieldowy Ci powie ze akcje microsoftu sa przewartosciowane. Aczkolwiek przyznaja oni rowniez ze akcje te sa nadal dosc bezpieczna inwestycja, bo ich spadek do wartosci realnej moglby nastapic w dajacej sie przewidziec przyszlosci jedynie w przypadku smierci Billa (czego mu wcale nie zycze) lub sprzedazy przez niego microsoftu (na co tez sie nie zanosi). Wartosc akcji microsoftu jest wiec wynikiem przede wszystkim legendy osobistej Billa Gatesa, ale tez i legendy z gruntu falszywej, plebejskiej. Nie jest to bowiem legenda cholernie sprawnego bussinessmana lecz legenda wielkiego nowatora, prowadzacego nowoczesne spoleczenstwo do swietlanej przyszlosci, (i zarabiajacego na tym niejako mimochodem) a to kompletna bzdura. -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Nyce_guy
|
Posted: 15 Lut 1997 12:22:41 Mnie niesmakiem napawa nieprzychylny w stosunku do Billa G. ton niektorych artykulow prasy komputerowej, w zwiazku z konfliktem miedzy M$ a netscape communications. Durne pismaki (albo raczej madre lecz traktujace swoich czytelnikow jak glupow) upraszczaja sprawe do konfliktu Dawida z Goliatem, robiac z CEO netszkapy (cholerna skleroza, wlasnie wylecialo mi z glowy nazwisko) jakiegos Robin Hooda, co jest kompletna bzdura. Trzeba przyznac ze MS wzial sie porzadnie do roboty. Baza uzytwkonikow IE w ciagu jednego roku skoczyla o 25 punktow. IE jest tak samo dobry a moze i lepszy (kordynacja z reszta windows) co Netscape. Ja wole IE:) Zresza IMHO html i www juz w tej chwili zapewnia wszytsko co bym od niego oczekiwal. Ja nei czekam z wypiekami na IE 4.0 bo nie wiem czego jescze moglbym chciec. Netszkapa nie lepiej
zachowywala sie na swoim rynku dopoki nie wszedl exploder. Najpierw, co jej sie nalezalo ze wzgledu na wyzszosc technologiczna, zdobyla wiekszosc, a potem wprowadzajac "netscape-html-extensions" praktycznie zniszczyla calka konkurencje, mimo ze w tych czasach jedyna "sluzba" upowazniona do wprowadzania zmian w HTML byla HTML-IETF-WG. Kto dzis jeszcze wie co to Mosaic? A kiedys to byly niemal synonimy tzn WEB Browser=Mosaic. Pamietam Mosiac z czasow siermieznych. Pamietam tym bardziej ze to bylo piersze co zobaczylem. Alec chyba Mosaic i Netscape to Ci sami ludzie, nie? nie zgadzamy sie tam gdzie Ty patrzysz z punktu widzenia posiadacza
akcji M$, Jasne Grego te moje kilka groszy zmienia moj poglad na sprawe:) Moje pieniedze sa tam gdzie zwrot i wartosc. Podobnie jak w przypadku RPA nie interesuje mnie polityka tylko zwrot. a ja z punktu widzenia uzytkownika komputera,
ja tym bardziej tak patrze bo jako computer illiterate jestesm skazany na to co dostane na talerzu od firm softwarowych, sam sobie nic nie napizze. ktory chce
(bede to powtarzal do znudzenia) kupowac coraz lepsze produkty za coraz mniejsze pieniadze, a to jest mozliwe jedynie wtedy kiedy do wiekszosci uzytkownikow komputerow dotra zalety standardow otwartych. Tu masz racje. Konkurencja nie jest dobra dla firm a dla konsumentow. Stad niechec firm i oczekiwanie konsumentow. Wtedy (glosujac pieniedzmi) wymusza~ i na microsofcie staniecie do
walki konkurencyjnej, z korzyscia dla wszystkich (z wyjatkiem akcjonariuszy M$, ale coz ... kazda rewolucja ma swoje ofiary - padlo na Ciebie, [ i kazda ma swoich prorokow - padlo na mnie :-) ] ) A tam, potrzeba krachu aby ruszyc moje inwestycje. I am diversified:) Grego
p.s. co prawda pisalem juz o tym, ale Ty znow wracasz do gieldowej wartosci microsoftu, wiec przypominam, ze KAZDY, ale to doslownie _K_A_Z_D_Y_ analityk gieldowy Ci powie ze akcje microsoftu sa przewartosciowane. Aczkolwiek przyznaja oni rowniez ze akcje te sa nadal dosc bezpieczna inwestycja, bo ich spadek do wartosci realnej moglby nastapic w dajacej sie przewidziec przyszlosci jedynie w przypadku smierci Billa (czego mu wcale nie zycze) lub sprzedazy przez niego microsoftu (na co tez sie nie zanosi). Sam sobie odpowiedziales:) Wartosc gieldowa MS jest ogromna i pewnie zawyzona ale to typowe dla firm high tech ktorych potencjal to nie fabryki i maszyny ale technologia. Analitycy zawsze krzycza ze warte za duzo ale ty i ja dobrze wiemy ze technologia ma swoja wymierna wartosc mimo ze nie w tonach i m^3 sie ja mierzy, prawda? A akcje MS ponownie nabily kase wielu ludziom:) Wartosc akcji microsoftu jest wiec wynikiem przede wszystkim
legendy osobistej Billa Gatesa, ale tez i legendy z gruntu falszywej, plebejskiej. Przedewszytskim chodzi o zwroty i tzw. performance. Pfenomenalny!!! Wiec i wartosc duza. Nie jest to bowiem legenda cholernie
sprawnego bussinessmana lecz legenda wielkiego nowatora, prowadzacego nowoczesne spoleczenstwo do swietlanej przyszlosci, (i zarabiajacego na tym niejako mimochodem) a to kompletna bzdura. Mnie ta legenda interesuje tylko jak marketing tool, taki glpui zeby sie nabeirac na legendy nie jestem. Ja sie jestem Grego sklonny zgodzic z Toba na wiele tematow dotyczacych windows i MS ale nie popieram myslenia anarhcistycznego gdzie kazda firma ktora kaze sobie placic za soft to kapitaliztyczni bandyci ktore jest czesto wsrod komputerowcow od innych systemow. MS wykorzytsuje gre rynkowa ale nie lamei prawa i nie mozna ich chyba potepiac za to. PS Grego czy u Ciebi to slychac? (popatrz na url ponizej) |
| Łukasz Bajoński
|
Posted: 15 Lut 1997 20:42:49 [...] liczbe uzytkownikow internetu, firmy ktore chca korzystac ze swiatowej
telekomunikacji zaczelby umieszczac swoje zasoby w MSN a nie w internecie (oczywiscie placac za to slono Billowi). To z kolei Chyba troch demonizujesz ;), po co mieliby p aci za co co mog robi za darmo ... ejze, myslze troche! przeciez nie umieszczaja tego by umieszczac tylko aby miec z tego jakies korzyscie, wiec umieszczaja tam gdzie moga liczyc na klientow a nie tam gdzie jest za darmo. przypuszczam ze powierzchnia ogloszeniowa na Sacharze jest bardzo tanie, a ciezko sie placi za nia w nowym jorku, i jednak jakos na sacharze nie widac ogloszen. Dobra, ale wyciąłeś część w której pisałem, że oni nie chcieli konkurować z Inetem tylko z "komercyjnymi dostarczycielami usług" typu AoL i CompuServe ... Po prostu nigdy nie osiągnęli by tej masy informacji jaką oferował Inet nawet 2 lata temu. Czyli dowód mojej bezmyślności był nieco hybiony ( pozatym studiuję na SGH i jednak trochę znam się na ekonomii ;) ) [...] Nie stalo sie tak dlatego, ze rynek ogolnodostepnej sieci o swiatowym
zasiegu nie byl jeszcze rynkiem masowym. W tym czasie wiekszosc Pó tora roku temu by ju rynkiem masowym, cho mo e jeszcze nie w Europie mamy inne definicje masowosci. cos nie jest masowe tylko dlatego ze ma liczbe uzytkownikow liczona w milionach. masowe staje sie wtedy kiedy jest dla mas. disco-polo i windows Czyli faktycznie mamy inne pojęcie runku masowego, w twoim rozumieniu rynkiem masowym stał się dopiero wtedy gdy powstało W95 i umożliwiło połączenie z Inetem kilkoma kliknięciami myszki, ale tak naprawdę w Ameryce było to możliwe już dawno, jak weszło AoL, sam pamiętam jeszcze historie krążące o lamerii użytkowników AoL, czyli nawet w twoim rozumieniu rynkiem masowym stał się Inet już dawno temu - przynajmniej w Ameryce LUKE _/ _/ _/ _/ _/ _/_/_/_/ Lukasz Bajonski _/ _/ _/ _/ _/ _/_/_/ * SGH Warszawa * _/ _/ _/ _/ _/ _/ ( Warsaw School of Economics ) _/_/_/_/ _/_/_/_/ _/ _/ _/_/_/_/ http://akson.sgh.waw.pl/~lbajon |
| Jaroslaw Lis
|
Posted: 15 Lut 1997 23:40:35 p.s. co prawda pisalem juz o tym, ale Ty znow wracasz do gieldowej
wartosci microsoftu, wiec przypominam, ze KAZDY, ale to doslownie _K_A_Z_D_Y_ analityk gieldowy Ci powie ze akcje microsoftu sa przewartosciowane. Aczkolwiek przyznaja oni rowniez ze akcje te sa nadal dosc bezpieczna inwestycja, [...] Grego - one wcale nie sa przewartosciowane - one maja uzasadnienie w zyskach firmy. J. |
| Gregorio Kus
|
Posted: 16 Lut 1997 13:37:52 Sam sobie odpowiedziales:)
Wartosc gieldowa MS jest ogromna i pewnie zawyzona ale to typowe dla firm high tech ktorych potencjal to nie fabryki i maszyny ale technologia. Microsoft firma hi-tech?? O czym ty (cazzo!) mowisz! To nie sa lata 70 zeby kazdy kto produkuje jakikolwiek software mogl sie uwazac za hi-tech. Moze mi podasz choc 1 (slownie JEDNA!) technologie wymyslona/opracowana w M$, ktora nie dysponowaliby juz wczesniej inni???? Popatrz na ilosc patentow jakie rocznie uzyskuje IBM! I nie mow mi ze wartosc akcji microsoftu ma cokolwiek wspolnego z technologia. Ja sie jestem Grego sklonny zgodzic z Toba na wiele tematow
dotyczacych windows i MS ale nie popieram myslenia anarhcistycznego gdzie kazda firma ktora kaze sobie placic za soft to kapitaliztyczni bandyci ktore jest czesto wsrod komputerowcow od innych systemow. chyba mnie o cos takiego nie posadzasz? jestem liberalem (czy w amerykanskiej terminologii - libertarianem). Ja nawet i ustawodawstwu antymonopolistycznemu jestem przeciwny. Uwazam ze swiadome spoleczenstwo moze samo z tym walczyc, glosujac pieniedzmi i organizujac sie w ruchy konsumenckie. Jako zdecydowany liberal mam zakorzeniona gleboka nieufonosc do wszelkich interwencji panstwa w mechanizmy rynkowe (co bynajmniej nie oznacza ze mam jakiekolwiek sklonnosci anarchistyczne - ja chce panstwa silnego, ale o bardzo dokladnie wyznaczonych granicach dzialania). Ja jestem po prostu taki jednoosobowy ruch konsumencki do spraw walki z monopolem microsoftu. MS wykorzytsuje gre rynkowa ale nie lamei prawa i nie mozna ich
chyba potepiac za to. Ja tym bardziej nie lamie prawa, a i moralnie stoje wyzej, bo ja w swoich krytykach microsoftu nigdy nie uciekam sie do klamstwa. Pozatym jako nieznosny idealista wierze ze da sie robic bussiness nie uciekajac sie do klamstwa nawet w reklamie. PS Grego czy u Ciebi to slychac? (popatrz na url ponizej)
[...] Zobacz: http://www.superlink.net/~sduchnow/raindex.html
a skad ja moge wiedziec, jesli jesli te cholerne dupki z RealAudio nie maja zamiaru zrobic wersji dla OS/2 ? I stosuja znow jakis standard proprietary, mimo iz sa juz RFC na temat protokolow do broadcastingu, telekonferencji itp. (CuSeeMee to samo.) Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Marcin Jagodzinski
|
Posted: 16 Lut 1997 16:57:11 pisal(a) a skad ja moge wiedziec, jesli jesli te cholerne dupki z RealAudio
nie maja zamiaru zrobic wersji dla OS/2 ? I stosuja znow jakis standard proprietary, mimo iz sa juz RFC na temat protokolow Dzisiaj widzialem gdzies w okolicach www.hotwired.com, ze jest RA dla OS/2. Ale pewnie sie myle. Marcin Jagodzinski ------------------ http://www.atm.com.pl/~dima/mj.html |
| Pawel Komos
|
Posted: 16 Lut 1997 21:10:17 [--CIACH--] Popatrz na ilosc patentow jakie rocznie uzyskuje IBM!
A wiesz czego dotyczy znaczna czesc z tych patentow? Otoz na przyklad IBM opatentowal sposob odrozniania FDD 40 sciezkowego od 80 sciezkowego przez ruszanie glowica: home, 43 up, 40 down, jak jest home to 40 sciezek, jak nie to 80. To jest wlasznie szuranie glowica flopa przy resecie komputera i te straszne trzaski przy flopie 360k. Bylo to gdzies kolo 1983. Jakies poltora roku temu IBM pozbieral 80 podobnie wartosciowych swoich patentow - glownie smieci uzywanych w BIOSach roznych producentow ze wzgledu na "kompatybilnosc" a nikomu nie potrzebnych, i chcial od wszelkiego rodzaju skladaczy komputerow (nawet pojedynczych sztuk) uzyskac oplaty licencyjne z odsetkami. Akcja nazywala sie IBM Patent Portfolio. Na szczescie wycofali sie z tego - polozyliby rynek jak nic. Takich numerow to nawet Gates nie robi. Chyba lepiej, ze nie ma patentow bo jakby wpadl na taki pomysl... Ostatnio zajmowalem sie troche problematyka patentowa i jestem zdania, ze patenty na algorytmy i rozwiazania w branzy komputerowej wydaje sie stanowczo zbyt latwo. Nawet w krajowych biuletynach Urzedu Patentowego znajduje patenty IBM typu "Algorytm przydzialu pamieci polegajacy na...". Nikt z nas nie wie, czy kiedys IBM nie przygwozdzi go zadajac grubego szmalu + odsetki za oczywiste rozwiazania. Tak naprawde wiekszosc tych patentow to hak na konkurencje, a nie wyraz rzeczywistego wkladu w rozwoj technologii. Pozdrowienia ----------------- Pawel Komos |
| Gregorio Kus
|
Posted: 16 Lut 1997 22:56:38 odsetkami. Akcja nazywala sie IBM Patent Portfolio. Na szczescie wycofali
sie z tego - polozyliby rynek jak nic. Takich numerow to nawet Gates nie robi. Chyba lepiej, ze nie ma patentow bo jakby wpadl na taki pomysl... [...] szmalu + odsetki za oczywiste rozwiazania. Tak naprawde wiekszosc tych
patentow to hak na konkurencje, a nie wyraz rzeczywistego wkladu w rozwoj technologii. troche za latwo Ci to uogolnienie poszlo. IBM usodtepnil w internecie bezplatna baze danych o patentach amerykanskich za ostatnie 20 lat. Przegladnij te za ostatni rok i dopiero wtedy powiedz ze "wiekszosc" tych patentow to smieci. IBM jest zdecydowanie najbardziej innowacyjna firma w tej branzy, ma w swoich szeregach rowniez i noblistow (i to bynajmniej nie kupil ich jak juz mieli nobla, lecz wprost przeciwnie - dostali nobla za badania prowadzone w IBM). M$ moze dostac najwyzej patent na fregature (jak to sie tu w Rzymie nazywa) a Bill Gates nobla chyba pokojowego (za uspokojenie rynku komputerowego wykonczyc konkurencje i jaki spokoj, nieprawdaz?) Grego -- /----------------------------------------------------------------- Anonymous Mail Service - http://free.rmnet.it/~grego/AnonMail.html |
| Nyce_guy
|
Posted: 17 Lut 1997 04:17:46 Sam sobie odpowiedziales:) Wartosc gieldowa MS jest ogromna i pewnie zawyzona ale to typowe dla firm high tech ktorych potencjal to nie fabryki i maszyny ale technologia.
Microsoft firma hi-tech?? O czym ty (cazzo!) mowisz! To nie sa lata 70 zeby kazdy kto produkuje jakikolwiek software mogl sie uwazac za hi-tech. Tak nazywa te firmy gielda. Jesli nie odpowiada to Twojej terminologii - przykro mi. Moze mi podasz choc 1 (slownie JEDNA!) technologie
wymyslona/opracowana w M$, ktora nie dysponowaliby juz wczesniej inni???? Popatrz na ilosc patentow jakie rocznie uzyskuje IBM! I nie mow mi ze wartosc akcji microsoftu ma cokolwiek wspolnego z technologia. Ja tym bardziej nie lamie prawa, a i moralnie stoje wyzej, bo ja w swoich krytykach microsoftu nigdy nie uciekam sie do klamstwa. Pozatym jako nieznosny idealista wierze ze da sie robic bussiness nie uciekajac sie do klamstwa nawet w reklamie. PS Grego czy u Ciebi to slychac? (popatrz na url ponizej) [...] Zobacz: http://www.superlink.net/~sduchnow/raindex.html a skad ja moge wiedziec, jesli jesli te cholerne dupki z RealAudio nie maja zamiaru zrobic wersji dla OS/2 ? I stosuja znow jakis standard proprietary, mimo iz sa juz RFC na temat protokolow do broadcastingu, telekonferencji itp. (CuSeeMee to samo.) Hm, i co ja mam Ci powiedziec? Przeciez na ten temat dyskusja juz byla i jak wiaodmo na OS jest pelno natywnego software. RFC mozna sobie w buty wlozyc, jak kazdy papier, a real audio dziala i stalo sie juz praktycznie standardem. Nie znam lepszego softu. (o MPEG3 prosze nawet nie wspominac) Sprobuj uruchomic player na win3.1 pod osem, moze pojdzie? |
| Marek Sokol
|
Posted: 22 Lut 1997 14:43:46 wiesz, takie postingi to raczej na grupy z ogloszeniami ... tutaj to chyba nie . pozdrowienia (ozieble) marko |
| Leszek A. Szczepanowski
|
Posted: 25 Lut 1997 08:03:02 Proponuje ankiete, jakie modele CD-ROMow dzialaja w trybie RAW, z jakimi programami... Ja np. mam PHILIPS 5x (to samo co Acer 5x) i nie udalo mi sie go zmusic do pracy w trybie RAW... Probowalem: CDDA, CD Workshop. Moze z innymi bedzie dzialal ?? :-) Tak wiec piszcie, czego uzywacie do zrzucania muzyki z kompaktow. Emean pytajacy. |
| Przemyslaw Raczek
|
Posted: 25 Lut 1997 08:41:38 Proponuje ankiete, jakie modele CD-ROMow dzialaja w trybie RAW, z jakimi programami... Ja np. mam PHILIPS 5x (to samo co Acer 5x) i nie udalo mi sie go zmusic do pracy w trybie RAW... Probowalem: CDDA, CD Workshop. Moze z innymi bedzie dzialal ?? :-) Tak wiec piszcie, czego uzywacie do zrzucania muzyki z kompaktow. Emean pytajacy. Pioneer 4x (DRUP12x4) + DIDO (for 3.x in W95) Czasem nie sciaga do konca - wtedy trzeba obciac czas o 1,2 s i jest ok Pozdrowionka |
| Tomasz Slodkowicz
|
Posted: 26 Lut 1997 11:41:11 Proponuje ankiete, jakie modele CD-ROMow dzialaja w trybie RAW, z jakimi =
programami... Ja np. mam PHILIPS 5x (to samo co Acer 5x) i nie udalo mi sie go zmusic = do pracy w trybie RAW... Probowalem: CDDA, CD Workshop. Moze z innymi = bedzie dzialal ?? :-) Toshiba 8x - ok ReadCDA v2.?? for DOS (dostepne ze zrodlami) prosty jak obsluga cepa. Ale przy okazji: czy w innych tez sa problemy z odczytem ostatniej sciezki czy to tylko ten tak ma, ze probuje czytac sektor poza plytka (tzn za koncem utwory - chyba dla synchronizacji). Faktycznie trzeba recznie obcinac, lub w jakims edytorze obciac z pliku ~40MB ostatnie ~1sek... I czy jakis inny program korzysta z dodatkowej pamieci (xms, ems...) czy wszytskie tylko z 640? Tomek -- Tomasz Slodkowicz Institute of Computer Science Jagiellonian University, Cracow, Poland www : http://www.ii.uj.edu.pl/~slodki <- na razie nie dziala |
| Grzegorz Szyszlo
|
Posted: 26 Lut 1997 13:54:17 Toshiba 8x - ok
ReadCDA v2.?? for DOS (dostepne ze zrodlami) prosty jak obsluga cepa. Tomek
chcialbym to miec. mozesz wystawic na jakims ftp/www ? |
| Tomasz Slodkowicz
|
Posted: 26 Lut 1997 16:54:28 ReadCDA v2.?? for DOS (dostepne ze zrodlami) prosty jak obsluga cepa. chcialbym to miec. mozesz wystawic na jakims ftp/www ? ftp://ftp.cyf-kr.edu.pl/pub/mirror/Simtel.Net/msdos/cdrom/readcda2.zip ~33kB Tomek -- Tomasz Slodkowicz Institute of Computer Science Jagiellonian University, Cracow, Poland www : http://www.ii.uj.edu.pl/~slodki <- na razie nie dziala |
| Krzysztof Romanski
|
Posted: 26 Lut 1997 18:26:42 Proponuje ankiete, jakie modele CD-ROMow dzialaja w trybie RAW, z jakimi programami... Ja np. mam PHILIPS 5x (to samo co Acer 5x) i nie udalo mi sie go zmusic do pracy w trybie RAW... Probowalem: CDDA, CD Workshop. Moze z innymi bedzie dzialal ?? :-) Tak wiec piszcie, czego uzywacie do zrzucania muzyki z kompaktow. Sony CDU 77E (4x) - zrzuca wszystko, ale uwaga zacina sie przy wlaczonej synchronizacji. Jednakze uzywanie go z CDDA 1.7 daje znakomite rezultaty i bez korekcji. Dodatkowo sciaga muzyke dosc szybko( 4 min. utwor w ok 1,5 min). |
| Your Name
|
Posted: 5 Mar 1997 12:26:38 AICeSQAAgAYAgAcAgoAIAIKAAwCCgoAEAIKAAwD/AAGaAAAAAAABzwKpApBp b24gdG8gAgl0aGUgAeUCfCwgAe10byBzZXQgdXAgdGhlIHdheSB0aGUgAeUC fWlzIAIgZC4AAAABeQHlAnwAAAAlAAAAAwAAAIUAAAAlAAAAIgAAAAEWgACA nkkACIADAIL/AAAAhgAAAA0BAAAlAAAAkwAAAC8AAAABMIAAgJ5JEADIgAMA gAcAgAMAgoKCgoKCgv8AASxQcmludGVyIAGsLiAgAccCvQHjAqYALgAgIAGA AAABMUhpZ2hsaWdodCB0aGUgAn0CoQLFArkB5C4AAAEzAVcCowEdAf8ob3Ig AnsBECIpLgAAAABYeRcAAAwYAACsFgAANgAAADEAAACTAAAANgAAACYAAAAB HoAAgJ5JAACABACCgAMAgv8AAXkCH29mIGEgAnwAAAAA7wEAALYDAAA2AAAA 7wEAADcAAAABQIAAgJ5JEADIgAMAgoLhFwAAAImABwCAAwCCgoKCgoKC/wAB x3Byb2NlZHVyZSBpcyB0aGUgc2FtZSBhcyACPSAiSG93IHRvIAIJdGhlIAHl AnwiLCBleGNlcHQgAsVnbyBhIAKdZnVydGhlci4AAAEsUHJpbnRlciABrC4g IAHHAr0B4wACpgAALgAgIAGAAAABMQFvAqYsIAITdGhlIAEjAh0B/3RvIAI3 YSACHwH7YXBwbGljYWJsZSB0byACxwKTAnwuICABxwIfAfsCvWJlIGFycmFu Z2VkIAIybHkgZGVwZW5kaW5nIHVwb24gd2hpY2ggAn0CrQLFAkUCki4gIFJl ZmVyIHRvIALHAnwncyBtYW51YWwgAj0CTQHfdGhlIAKzAh8CkGlvbnMuAAAB MwHdAgMCCXRoZSACH29mIHRoZSACfWFzIALFAi4uICBXaGVuIGZpbmlzaGVk LCAChXRvIAKnAesCEwKjAR0B/yAob3IgAnsBECIpLgAAAXp0aGUgAn0CoQLF AkUCk2lzIAKxYSAB2nMgMy54IAJ9AjhyLCB0aGUgAghzIALFAl10byACxwJ8 J3Mgc2V0dXAgAr0CbWJlIGVmZmVjdGl2ZSACPQHYLgAAJwAAABgAAADvAQAA JwAAACEAAAACZAMAAP//////////AZsBYwFAagAAACIAAAAnAAAAagAAAFYA AAABfoAAgJ5JAAKwIQFXAY0BwwH5ATECZwKdAtMCCQM/A3UDqwPhAxcETwSF BLsE8QQnBV0FkwXJBf8FgAYAgoADAP8AAbxQcmludGVyIAGtAWMBQAAAAD8A AAAdAAAAagAAAD8AAAApAAAAASSAAICeSQAAgAMAgoAEAIADAIL/AAAAAbxQ cmludGVyOiIgAYsBQAAAAIAAAACvAAAAPwAAAIAAAAAjAAAAARiAAICeSRAA yIADAIL/AAG7AnxzIGFscmVhZHkgAk90byAB2nMgAr1iZSACWGVkIGhlcmUu ICABem11bHRpcGxlIAJ8cyAB7wJOLCACxQIDApF3aGljaCACfQK9YmUgAeUC PQKpAdkCmAAAPAAAACAAAACAAAAAPAAAACkAAAABJIAAgJ5JAACAAwCCgAQA gAMAgv8AAAABvFNldHVwIiABXwFCAAAAjAAAANsAAAA8AAAAjAAAACMAAAAB GIAAgJ5JEADIgAMAgv8AAVd0aGUgASMCHQH/dG8gcHJvZHVjZSAB5mFsIAIx Ym94ZXMgAiMCswJucyACPXRoZSACkwKtb2YgAnwuICAB3QIDAgl0aGUgAh9v ZiBhIAJ8J3Mgb3BlcmF0aW9uIAI9AqkB2QKYAAAxAAAAIQAAAIwAAAAxAAAA KQAAAAEkgACAnkkAAIADAIKABACAAwCC/wAAAAG+AAAAYwAAAIIAAAAxAAAA YwAAACMAAAABGIAAgJ5JEADIgAMAgv8AAXp5b3UgAgkCxwJhAesCuXRvIAH5 b3V0IALDY2hhbmdpbmcgdGhlIAInAn0CkGlvbiwgAhMCowEFAh0CAAAAOQAA AB0AAABjAAAAOQAAACkAAAABJIAAgJ5JAACAAwCCgAQAgAMAgv8AAAABvE9L IiABXwFCAAAAWgAAAHYAAAA5AAAAWgAAACMAAAABGIAAgJ5JEADIgAMAgv8A AVcCowEdAh0B/yAob3IgAnsBECIpIHRvIAHjApBpb25zIALFAkUCWwI9AqkB 1nVyZSACmAAAJQAAAAMAAABaAAAAJQAAACIAAAABFoAAgJ5JAACAAwCC/wAA ACMAAAARAAAAJQAAACMAAAAhAAAAAjMBAAD//////////wHUdwAAAI0AAAAj AAAAdwAAADMAAAABOIAAgJ5JAACABgCABwCCgAMAgoKCgAQAgoADAIL/AAHU AAAAAAHPAqkCkGlvbiB0byACN3RoZSACUwJHAqF3YXMgAgRkLgAAAAF3dmll dyB0aGUgAlMCBQJbAsEB2AAAAAB0AAAAlwAAAHcAAAB0AAAAKAAAAAEigACA nkkQAMiAAwCCgoKABAD/AAEsVmlldyABh0NhcHR1cmUiLiAgAbsCUwIFAqF3 YXMgAlsCvWJlIAI2ZWQuAAABMFByZXNzIGFueSACUXRvIAKFdG8gAdpzLgAA ACUAAAADAAAAdAAAACUAAAAiAAAAARaAAICeSQAAgAQAgv8AAAAjAAAABAAA ACUAAAAjAAAAIQAAAAI4AQAA//////////8BdHAAAABnAAAAIwAAAHAAAAA2 AAAAAT6AAICeSQAAgAYAgAcAgoAIAIKAAwCCgoAEAIKAAwCC/wABdAAAAAAA Ac8CqQKQaW9uIHRvIAHjdGhlIAHZb24tbGluZSBoZWxwIAKeLgAAAAF3ApEB GAAAAACkAAAA7wAAAHAAAACxAAAAJQAAAAEcgACAnkkQAMiAAwCCgoL/AAEu SGVscCIuICABx29wZW5zIHRoZSABJwF0IiACvwIjYW4gaW5kZXggb2YgAqsC xQIDApECPXZpZXdpbmcuAAABMUNsb3NlIHRoZSBoZWxwIAK/ArsCxQHvdGhy b3VnaC4gAd0CvWJlIAKEZWQgdG8gdGhlIAHZaWNvbi4AAFhbHwAADCAAAAwg AAAjAAAABQAAALEAAAAjAAAAIQAAAAJSAQAA//////////8BPHIAAACAAAAA IwAAAHIAAAA2AAAAAT6AAICeSQAAgAYAgAcAgoAIAIKAAwCCgoAEAIKAAwCC /wABPAAAAAAAAc8CqQKQaW9uIHRvIAI3Z2VuZXJhbCACTQHfAdkB6wLHArcC ni4AAAABdwKRAQAiAAAAAL0AAAAxAQAAcgAAAL0AAAAlAAAAARyAAICeSRAA yIADAIKCgv8AAS5BYm91dCIuICABx29wZW5zIAKjAQEB1nVyZSIgAjEB/SAB x2Rlc2NyaWJlcyB0aGUgY29weXJpZ2h0IAHrdGhlIAK1b2YgAdkCxQHvArAu ICABuwH7YWxzbyBwcm92aWRlcyACTQHfdGhlIAK3Ap8CxQImbHkgAkUCTi4A AAExAVcCowEdAf8gKG9yIAJ7ARAiKS4AACEAAAAAAAAAvQAAACEAAAAhAAAA AkYAAAD//////////yUAAAADAAAAIQAAACUAAAAiAAAAARaAAIACAAAAgAgA gv8AAAAjAAAACgAAACUAAAAjAAAAIQAAAAL7AAAA//////////8BotgAAAD+ AAAAIwAAANgAAABFAAAAAVyAAICeSQAAgAQAgoKAAwCCgoODg4LhHgAAAImA AwCDguEdAAAAiYADAIODg4KC/wABowG7AYkB029mIAGfQ2FwdHVyZSABsAAA AAG7bGljZW5zZWQgArVvZiABn0NhcHR1cmUgAbFtYXkgYmUgcHVyY2hhc2Vk IAJBdGhlIHZlbmRvciBvZiACxwIOAABWZW5kb3IgTElzdDoAAABMb2NhdGlv bjoAAAG7AckBlgAAIAABagAAAYQAAAAAAFVTQQAAACEAAAAAAAAA2AAAACEA AAAhAAAAAkMDAAD//////////xYCAACCBAAAIQAAABYCAABVAAAAAXyAAICe SQAAgAQAgoADAIKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCg4OD goKDg4OCgoODgoKDgv8AAYNJTkMuIChVU0EpAAABqAAAAd0CA29yZGVyIAJB AYVieSACdQLBAgtvciACJQIGLiABuwIlAgZzIAHhAfFNQyAB61Zpc2EuICAB uwJocyACPQJxAfFWb2ljZSAoNjEyKSABODEgb3IgRkFYICg2MTIpIAE4MgAA ICAgICABoDIgASoAAAGSAAABSAAAAaQAAAGkAAABRl9fX19fAABTVEFURV9f X19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fX18gICAgIFpJUF9fX19fX19fX19fX19f XwAAAUoAAAGyAAABTgAAAUwAAAFoAABTSUdOQVRVUkVfX19fX19fX19fX19f X19fX19fX19fX19fX19fX19fX18AAAFmAAABn0NhcHR1cmUgAbAAAAAkMzku MDAuLi5fX19fX18AAE1pbm5lc290YSACgnMgYWRkIDYuNSUgc2FsZXMgdGF4 AAAAX19fX19fAAABri9IYW5kbGluZyAtIFVTIG9yIAFQAAAkIDQuMDAuLi5f X19fX18AAAGuL0hhbmRsaW5nIC0gT3V0c2lkZSBvZiBVUyBvciABUAAkMTUu MDAuLi5fX19fX18AAAwBAAACAQAAFgIAAAwBAAAwAAAAATKAAICeSQAAgAMA g4OCgoOCgoKCgoKCgoKC/wAAACAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAg ICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICA9PT09PT09PT09AAAAICAg ICAgICABzWluIFVTIEZ1bmRzIGRyYXduIG9uIGEgVVMgQmFuay4uLi4uLi4u Ll9fX19fXwAAAY5ja3MgAnN0bzogAYQAAAGMACAgAYQAICAxMDkwMSBSZWQg Q2lyY2xlIERyaXZlACAgU3VpdGUgMzQwACAgTWlubmV0b25rYSwgTU4gNTUz NDMgICBVU0EAAAAhAAAAAAAAAAwBAAAhAAAAIQAAAAKMBAAA//////////8T AgAApQQAACEAAAAfAgAASgAAAAFmgACAnkkAAIAEAIKAAwCCgoKCgoKCgoKC goKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKCgoKC/wABuwHJAZcoRW5nbGFuZCkA AAGoAAHdY2FuIG9yZGVyIAJBAbsByQGXYnkgAnUCwQINb3IgAiUCBi4gAbsC JQIGcyAB4QHxTUMsIFZpc2EgAetBbWVyaWNhbiBFeHByZXNzLgABuwJocyAC PQJxAfEwODg5IDU2NDYwMSAoVm9pY2UpIG9yIDA4ODkgNTYzMjE5IChGQVgp AABQbGVhc2UgAq8CqQI8bSACuwJxYnkgbWFpbC4AACAgICAgAaAyIAEqAAAB kl8AAAFIXwAAAToAAAE6AABUT1dOX19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fX19f X19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fXwAAAUZfX19fXwAAAUpfX18gUE9TVCBD T0RFX19fX19fX19fX18AAAGyX19fX18AAAFOAAABTAAAAWgAAAFmAABXaGVy ZSBkaWQgAsVoZWFyIAHfAZ9DYXB0dXJlIAGwPwAAX19fX19fX19fX19fX19f X19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fX19fXwAAAZ9DYXB0dXJlIAGx Li4uLi4uLi4uLi4uLuIlAAADJgAA4iUAAC4uLi4uLi4uLi4uLi4uozI5LjAw AAAEAgAAVAIAAB8CAAAEAgAAPgAAAAFOgACAnkkAAIADAIKCg4ODg4ODgoOD g4KCgAQAgoADAIKCgoKCgoKC/wAqVkFUIChhdCACJ1VLIAKAKS4uLi4uLi4u Li4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uo19fX19fAEluc3VyZWQgAa4u Li4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4uLi4u Li4uoyAzLjAwAAAAAAAAAD09PT09AAAAAAHNIChpbiBVSyBQb3VuZHMpLi4u X19fX19fX18AAAAqVkFUIGlzIFZhbHVlIEFkZGVkIFRheC4gAXp5b3UgAe9h IAKDb2YgYSBFdXJvcGVhbiBDb21tdW5pdHkgQ291bnRyeSwgdGhlbiACxQHv cmVxdWlyZWQgdG8gcGF5IHRoZSACJ1VLIAKALiAgAXp5b3UgAe91bnN1cmUg b2YgdGhlIAInAoAsIALFAgNjb250YWN0IAG7AckBli4AAAABjnF1ZXMgb3Ig RXVyb0NoZXF1ZSACc3RvOiABuwHJAZYAKHJlbWVtYmVyIHRvIHB1dCACxwIH AmlvbiB0aGUgcmV2ZXJzZSBvZiB0aGUgAgwpAAABjAAgAbsByQGWACBDaHVy Y2ggQ3JvZnQsACBCcmFtc2hhbGwsAABIAAAAKQAAAAQCAABIAAAAJAAAAAEa gACAnkkAAIADAIKCgv8AIFVUVE9YRVRFUiwAIFN0YWZmcywgAWoAIFNUMTQg NURFAAAhAAAAAAAAAEgAAAAhAAAAIQAAAAJIAAAA//////////8nAAAABAAA ACEAAAAnAAAAIwAAAAEYgACAAgAAAIAFAIKC/wAAAAAhAAAAAAAAACcAAAAh AAAAIQAAAAIIAAAA//////////+NAAAAhAAAAAAMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAADAAAAIcBAADNAQAAuAQAAEYIAACsEQAArBYAADEaAACVHQAAyB4AAAwg AABeIQAApCEAAJ8iAADiJQAAbioAALYqAAALAQAAAgEAAAAHAAoACACUAEhl bHYAAIlioQCJYqsAiWKzAIliVGltZXMgTmV3IFJvbWFuANsAiWJTeW1ib2wA YvYAiWILAYliMgGJYkFyaWFsAIliYwGJYnIBiWKDAYliVG1zIFJtbgDHAYli zQGJYtIBiWJDb3VyaWVyABACiWJDAoliXQKJYlJvbWFuAIlivgKJYscCiWLW AoliARwDAAABAQABAQAAHAMAAAEBAAEBAAAUAQUAAQEAAQEAABQDAAABAQAB AQABFAMAAAEBAAEBAAAUAwMAAQEAAQEAARgDAAABAQABAQAAGAMAAAEBAAEB AAAYAgYAAQEAAQEAARgCBgABAQABAQALAAAAAgAAAAAAADEAAAAoAAAAAM0B AAC4BAAARggAAKwRAACsFgAAMRoAAJUdAADIHgAADCAAAKQhAAARAAAACAAA AAABAAAAAAAAAC8IAAAmCAAAADspAgAACGkyNAABABUEOgV+CQIAFwQAAAAA AAD//wEAAQAKAAAABwcKAP////9BYm91dAABACAAAABDYXB0dXJlIFNldHVw AAEABAAAAEZpbGUgRm9ybWF0IGFuZCBEaXJlY3RvcnkgU2V0dXAgRGlhbG9n IEJveAABAAwAAABIZWxwAAEAHAAAAFByaW50ZXIgU2V0dXAAAQAQAAAAUHJp bnRlciBTZXR1cCBEaWFsb2cgQm94AAEAFAAAAFB1cmNoYXNpbmcAAQAkAAAA VXNpbmcgV2luQ2FwdHVyZQABAAAAAABWaWV3IExhc3QgQ2FwdHVyZQABABgA AABXaW5DYXB0dXJlIFNldHVwIERpYWxvZyBCb3gAAQAIAAAAMTk5MCwgTWlj cm9zb2Z0IENvcnAYAFN5bnRheDogSEMgWzxIZWxwIHByb2plY3QgZmlsZW5h bWUuaHBqPl0Ad3QACiVzAC5ITFAALkhQSgAuSExQAAoAClBhc3MgMSBvZiBm aWxlICVzIGlzIHN0YXJ0ZWQAClBhc3MgMiBvZiBmaWxlICVzIGlzIHN0YXJ0 ZWQAAEIAmDZNaWNyb3NvZnQgKFIpIEhlbHAgQ29tcGlsZXIgVmVyc2lvbiAz LjAwYgAlcwoAQ29weXJpZ2h0IChjKSBNaWNyb3NvZnQgQ29ycCAxOTkwIC0g MTk5Mi4gQWxsIHJpZ2h0cyByZXNlcnZlZC4AJXMKAAB7XGNibVx2AHtcY2Js XHYAe1xjYnJcdgB7Ym1jIAB7Ym1sIAB7Ym1yIAAAAGJtAGJtAAAASGVsdgBI RUxWAEhFTFZFVElDQQBDT1VSSUVSAE1PREVSTgBST01BTgBTQ1JJUFQAU1lN Qk9MAEdFTkVWQQBNT05BQ08ATE9ORE9OAEFUSEVOUwBUSU1FUwBWRU5JQ0UA agHQAW8B1gEDAHQB3AEDAH4B4gEBAIYB6AEBAI0B7gECAJMB9AEEAJoB+gEF AKEBAAIDAKgBBgIBAK8BDAIFALYBEgIFAL0BGAICAMMBuDYEAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAuUEgAcgB3KwAAAAAA AAAALlBIAFVuYWJsZSB0byByZWFkIGZpbGUgJXMuAEludmFsaWQgcGF0aCBz cGVjaWZpZWQgaW4gUm9vdCBvcHRpb24uAFBhdGggYW5kIGZpbGVuYW1lIGV4 Y2VlZCBsaW1pdCBvZiA3OSBjaGFyYWN0ZXJzLgBSb290IHBhdGggZXhjZWVk cyBtYXhpbXVtIGxpbWl0IG9mIDY2IGNoYXJhY3RlcnMuAFtGSUxFU10gc2Vj dGlvbiBtaXNzaW5nLgBPcHRpb24gJXMgcHJldmlvdXNseSBkZWZpbmVkLgBQ cm9qZWN0IGZpbGUgZXh0ZW5zaW9uIGNhbm5vdCBiZSAuSExQLgBVbmV4cGVj dGVkIGVuZC1vZi1maWxlLgBQYXJhbWV0ZXIgZXhjZWVkcyBtYXhpbXVtIGxl bmd0aCBvZiAxMjggY2hhcmFjdGVycy4AQ29udGV4dCBudW1iZXIgYWxyZWFk eSB1c2VkIGluIFtNQVBdIHNlY3Rpb24uAEluY2x1ZGUgc3RhdGVtZW50cyBu ZXN0ZWQgdG//H1oAAHc/eS4AU2VjdGlvbiBoZWFkaW5nICVzIHVucmVjb2du aXplZC4AQnJhY2tldCBtaXNzaW5nIGZyb20gc2VjdGlvbiBoZWFkaW5nICVz LgBTZWN0aW9uIGhlYWRpbmcgbWlzc2luZy4ATWF4aW11bSBudW1iZXIgb2Yg YnVpbGQgdGFncyBleGNlZWRlZC4ARHVwbGljYXRlIGJ1aWxkIHRhZyBpbiBb QlVJTERUQUdTXSBzZWN0aW9uLgBCdWlsZCB0YWcgbGVuZ3RoIGV4Y2VlZHMg bWF4aW11bS4AQnVpbGQgdGFnICVzIGNvbnRhaW5zIGludmFsaWQgY2hhcmFj dGVycy4AW0JVSUxEVEFHU10gc2VjdGlvbiBtaXNzaW5nLgBUb28gbWFueSB0 YWdzIGluIEJ1aWxkIGV4cHJlc3Npb24uAFtBTElBU10gc2VjdGlvbiBmb3Vu ZCBhZnRlciBbTUFQXSBzZWN0aW9uLgBDb250ZXh0IHN0cmluZyAlcyBhbHJl YWR5IGFzc2lnbmVkIGFuIGFsaWFzLgBBbGlhcyBzdHJpbmcgJXMgYWxyZWFk eSBhc3NpZ25lZC4AQ29udGV4dCBzdHJpbmcgJXMgY2Fubm90IGJlIHVzZWQg YXMgYWxpYXMgc3RyaW5nLgBNYXhpbXVtIG51bWJlciBvZiBmb250IHJhbmdl cyBleGNlZWRlZC4AQ3VycmVudCBmb250IHJhbmdlIG92ZXJsYXBzIHByZXZp b3VzbHkgZGVmaW5lZCByYW5nZS4ARm9udCBuYW1lIHRvbyBsb25nLgBJbnZh bGlkIG11bHRpcGxlLWtleSBzeW50YXguAENoYXJhY3RlciBhbHJlYWR5IHVz ZWQuAENoYXJhY3RlcnMgJ0snIGFuZCAnaycgY2Fubm90IGJlIHVzZWQuAE1h eGltdW0gbnVtYmVyIG9mIGtleXdvcmQgdGFibGVzIGV4Y2VlZGVkLgBFcXVh bCBzaWduIG1pc3NpbmcuAENvbnRleHQgc3RyaW5nIG1pc3NpbmcuAEluY29t cGxldGUgbGluZSBpbiBbJXNdIHNlY3Rpb24uAFVucmVjb2cvCAAAJggAAAA7 KQIAAAhMegAKAgBBBBcILgoBAD4EAAAAAAAA//8BAAEACgAAABsHCgD///// zQEAAFVzaW5nIFdpbkNhcHR1cmUAuAQAAENhcHR1cmUgU2V0dXAARggAAFdp bkNhcHR1cmUgU2V0dXAgRGlhbG9nIEJveACsEQAARmlsZSBGb3JtYXQgYW5k IERpcmVjdG9yeSBTZXR1cCBEaWFsb2cgQm94AKwWAABQcmludGVyIFNldHVw ADEaAABQcmludGVyIFNldHVwIERpYWxvZyBCb3gAlR0AAFZpZXcgTGFzdCBD YXB0dXJlAMgeAABIZWxwAAwgAABBYm91dACkIQAAUHVyY2hhc2luZwBtYmVy Cm9wdGlvbgpvcmRlcmluZwpwcmVzcwpwcmludGVyCnByb2Nlc3NpbmcKcmV0 dXJuCnNhdmUKc2F2aW5nCnNlbGVjdApzZWxlY3RlZApzZWxlY3Rpb24Kc2Vz c2lvbi4Kc2hvdWxkCnN5c3RlbQp0aGF0CnRoZQp0aGUgIkZpbGUgRm9ybWF0 IGFuZCBEaXJlY3RvcnkgU2V0dXAiIGRpYWxvZyBib3gKdGhlICJQcmludGVy IFNldHVwIiBkaWFsb2cgYm94CnRoaXMKdHlwZQp1c2luZwp2YXJpb3VzCnZl cnNpb24Kd2FudAp3aGVuCndpbGwKd2luZG93CndpdGgKd2l0aG91dAp5b3UK eW91cgpjAQJ3aW5kb3cuCndpbmRvdy4Kd2l0aAp3aXRoCndpdGgKd2l0aAp3 aXRoCndpdGhpbgp3aXRob3V0CndpdGhvdXQKd2l0aG91dAp3b3JrLgp3b3Vs ZAp5IHRvIGFjdGl2YXRlIFdpbkNhcHR1cmUuCnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5 b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91Cnlv dQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91 CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdQp5b3UK eW91CnlvdQp5b3UKeW91CnlvdSBoYXZlIHNlbGVjdGVkIHRoZSAKeW91cgp5 b3VyCnlvdXIKeW91cgp5b3VyCnlvdXIKeW91cgp5b3VyCnlvdXIKeW91cgp5 b3VyCnlvdXIKeW91cgp5b3VyCnlvdXIKeW91cgp5b3VyCnlvdXIKcg0KeW91 cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0K eW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KeW91cg0KIHByaW50ZXIuDQp3aW5kb3cNCndp bmRvdw0Kd2luZG93KS4NCndpbmRvdy4NCgECYXRpb24KaW5zdGFsbGVkCmtl eQpsYXN0CmxhdGVzdApsZWZ0Cmxpc3QKbWFkZQptYWtlCm1lbnUKbWluZApt b3VzZQptdXN0Cm5vdApudW1iZXIKb25lCm9ubHkKb3B0aW9uCm9yZGVyaW5n CnBheWFibGUKcGF5bWVudApwbGFjZQpwcmVmZXJlZApwcmVzcwpwcmludGVy CnByb2Nlc3NpbmcKcmF0ZQpyZXNpZGVudApyZXR1cm4KcnVubmluZwpzYXZl CnNhdmluZwpzY3JlZW4Kc2VjdGlvbgpzZWxlY3QKc2VsZWN0ZWQKc2VsZWN0 aW9uCnNlbnQKc2Vzc2lvbi4Kc2hvdWxkCnN0ZXAKc3lzdGVtCnRoYXQKdGhl CnRoZSAiRmlsZSBGb3JtYXQgYW5kIERpcmVjdG9yeSBTZXR1cCIgZGlhbG9n IGJveAp0aGUgIlByaW50ZXIgU2V0dXAiIGRpYWxvZyBib3gKdGhpcwp0b3Bp Y3MKdHlwZQp1c2UKdXNpbmcKdmFyaW91cwp2ZXJzaW9uCnZpZGVvCndhbnQK d2hlbgp3aWxsCndpbmRvdwp3aXRoCndpdGhvdXQKeW91CnlvdXIKYXQKZnJv bQpmdW5jdGlvbgpoYXZlCmltYWdlCmltYWdlcy4KaW5jbHVkZQppbmZvcm0N AB4AHgABAAEATKyIVnkA2gOFcnJlYWNoZWQgaW4gdG9waWMgJWQgb2YgZmls ZSAlcy4ARmlsZSAlcyBub3QgY3JlYXRlZC4AQ29udGV4dCBzdHJpbmcgdGV4 dCB0b28gbG9uZyBpbiB0b3BpYyAlZCBvZiBmaWxlICVzLgBGaWxlICVzIGlz ORNvdCBhIHZhbGlkIFJURiB0b3BpYyBmaWxlLgBGb250ICVkIGluIGZpbGUg JXMgbm90IGluIFJURiBmb250IHRhYmxlLgBGaWxlICVzIGlzIG5vdCBhIHVz YWJsZSBSVEYgdG9waWMgZmlsZS4AVW5yZWNvZ25pemVkIGdyYXBoaWMgZm9y bWF0IGluIHRvcGljICVkIG9mIGZpbGUgJXMuAENvbnRleHQgc3RyaW5nIGlk ZW50aWZpZXIgYWxyZWFkeSBkZWZpbmVkIGluIHRvcGljICVkIG9mIGZpbGUg JXMuAENvbnRleHQgc3RyaW5nICclcycgYWxyZWFkeSB1c2VkIGluIGZpbGUg JXMuAEludmFsaWQgY29udGV4dC1zdHJpbmcgaWRlbnRpZmllciBmb3IgdG9w aWMgJWQgb2YgZmlsZSAlcy4AQ29udGV4dCBzdHJpbmcgZGVmaW5lZCBmb3Ig aW5kZXggdG9waWMgaXMg --*-*-*- Next Section -*-*-*-- |
| Marek Oberman
|
Posted: 10 Mar 1997 18:59:42 to juz Twoj problem. Ja nie potrafilbym okrasc
czlowieka nie mowiac o wyrzadzeniu mu krzywdy. Natomiast okradajac takiego molocha, ktory na dodatek sam godzi sie na taki stan rzeczy, Gratuluje moralnosci. Gdzie Kolega odbieral wyksztalcenie? Bo jakos mi tak dziwnie smierdzi.... A Rodzice czym sie zajmowali?... Po pierwsze: Dyskusje prowadzisz wylacznie ze mna, i ja wypowiadam sie jedynie w SWOIM imieniu i przedstawiam poglady i przemyslenia wylacznie MOJE, nie mojej mamy czy ojca. WIEC OD MOICH RODZICOW SIE ODPIEPRZ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Po drugie: Moge Ci powiedziec jaki stosunek do cudzej wlasnosci wpajali mi rodzice: Chyba w piatej klasie podstawowki moi kumple nagminnie wynosili z pobliskiego spozywczego krem czekoladowy. Pewnego razu wynioslem i ja. Po przyjsciu do domu zaczalem sie chwalic jaki to ja nie spryciarz i bohater. Wciry jakie spuscil mi wtedy ojciec bede pamietal chyba do konca zycia. Co jednak bylo najgorsze wtedy dla mnie to to, ze zmusil mnie abym poszedl z nim na zaplecze tego sklepu i oddal pieniadze za krem samej kierowniczce stoiska. Taki wlasnie stosunek do kradzierzy maja moi rodzice. I jesli pojde siedziec za uzywanie pirackiego softu, to bede mial pretensje tylko do siebie, nie do moich rodzicow, bo oni wpajali mi na kazdym kroku "nie twoje nie ruszaj" a to, ze nie wpelni im sie to udalo to juz jest wylacznie moja wina. Tak wiec na przyszlosc jesli masz jakies uwagi co do moich wypowiedzi to kieruj je pod moim adresem a nie moich rodzicow, siostry, dziewczyny czy kota. Wyraznie zdegustowany i hmm... lekko:-) wkurzony: ****[Marek Oberman]*************[Warsaw Poland]*** ** http://www.geocities.com/SiliconValley/8980 ** *** http://free.polbox.pl/m/mareko *************** Nowa strona!!! Andrzej Lewandowski
|
| Tomasz Leszczynski
|
Posted: 10 Mar 1997 20:38:57 On 10 Mar 97 at 19:59, Marek Oberman pisal(a): I jesli pojde siedziec za uzywanie pirackiego softu,
to bede mial pretensje tylko do siebie, nie do moich rodzicow, bo oni wpajali mi na kazdym kroku "nie twoje nie ruszaj" a to, ze nie wpelni im sie to udalo to juz jest wylacznie moja wina. Spoko spoko. Nikt nikogo nie bedzie wsadzal za UZYWANIE pirackiego oprogramowania. Prosze popatrzec na praktyke. Powtorze swoje raz zadane juz pytanie: dlaczego wiekszosc tych ktorzy maja nielegalny soft na swoim komputerze bez chwili zwloki pogoni za zlodziejem, ktory dziabnal z samochodu radio? ****[Marek Oberman]*************[Warsaw Poland]***
Z powazaniem Tomasz Leszczynski |
| Zbigniew Szwalgin
|
Posted: 11 Mar 1997 00:44:57 Spoko spoko. Nikt nikogo nie bedzie wsadzal za UZYWANIE pirackiego
oprogramowania. Prosze popatrzec na praktyke. Powtorze swoje raz zadane juz pytanie: dlaczego wiekszosc tych ktorzy maja nielegalny soft na swoim komputerze bez chwili zwloki pogoni za zlodziejem, ktory dziabnal z samochodu radio? Dlatego, ze w wypadku radia jest to jeden nipodzielny egzemplaz, a software "cudownie" sie rozmnaza. Ale to juz chyba bylo. Wydaje mi sie, ze ta dyskusja zaczyna sie nieco zapetlac. Panowie, (i panie) tak mozna w nieskonczonosc. Moze by tak przeniesc dyskusje o piractwie do grupy o aborcji? Pozdrawiam, Zbyszek. |
| Nyce_guy
|
Posted: 11 Mar 1997 15:31:49 Spoko spoko. Nikt nikogo nie bedzie wsadzal za UZYWANIE pirackiego oprogramowania. Prosze popatrzec na praktyke. Powtorze swoje raz zadane juz pytanie: dlaczego wiekszosc tych ktorzy maja nielegalny soft na swoim komputerze bez chwili zwloki pogoni za zlodziejem, ktory dziabnal z samochodu radio? Dlatego, ze w wypadku radia jest to jeden nipodzielny egzemplaz, a software "cudownie" sie rozmnaza.
Nic sie cudownie nie rozmnaza poza glupota. Ktos kupil (wymierna wartosc) radio aby je miec podobnie ktos wyprodukowal software (wymierna wartosc) aby na tym zarobic. Kradnac radio pozbawiasz wlasciciela radia co go kosztuej pieniedza, kradnac software kogos zarobku co tez sprowadza sie do pieniedzy. To samo dotyczy kradzenia sygnalu TV cablowej itp. Chyba to potrafisz zrozumiec? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... 160 . 161 . >> |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.755 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda
|