| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa Auto Giełda -=-
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes |
| Forum: / Archiwum Sprzęt 1999 / problem z uruchamianiem komputera |
| Autor | Wiadomość |
| ASSek
|
Posted: 28 Mar 1999 22:33:10 Sun, 28 Mar 1999 03:19:34 +0200 Problem jest następujący
1. włączam komputer - działa 2. wyłączam, obojętnie czy przyciskiem na zasilaczu, czy z przodu komputera 3. włączam ponownie i nic się nie dzieje, nie działa tzn nawet wiatraczek w zasilaczu sie nie kreci ? bo jesli tak to wina zasilacza, - prawdopodobnie kondziory na wejsciu w moim przypadku pomogla wymiana calego zasilacza. 4. po kilkunastu minutach włączam ponownie i działa bez zarzutu czyli mogę
pracować ile dusza zapragnie. pozdro The time is near |
| Darek
|
Posted: 28 Mar 1999 01:19:34 Problem jest następujący 1. włączam komputer - działa 2. wyłączam, obojętnie czy przyciskiem na zasilaczu, czy z przodu komputera 3. włączam ponownie i nic się nie dzieje, nie działa 4. po kilkunastu minutach włączam ponownie i działa bez zarzutu czyli mogę pracować ile dusza zapragnie. płyta - ABIT BH6 procesor - Celeron 333A obudowa ATX Może ktoś mi podpowie dlaczego tak się dzieje ? Darek |
| Piotr Kowal
|
Posted: 29 Mar 1999 20:58:40 To i ja podłączę się do wątku z moim problemem :-). AOpen AX6BC ATX, Celeron 300A 75x4.5, 65MB 100 MHz, DataExpert Riva 128ZX 8 MB, Seagate 4.3 UDMA, Zoltrix 56 HCF PCI, SB AWE 64, CD Asus S400. Włączam komputer: czarny ekran, monitor w trybie StandBy, W98 się nie ładuje, reset nie działa, soft power nie działa. Muszę wyłączyć wyłącznikiem zasilacza, poczekać kilka sekund i włączyć jeszcze raz. Z reguły wtedy jest w porządku. Zdarza się to raz na tydzień. Nie wiem czy to coś poważnego czy mogę to spokojnie olać. Pozdr, _________________________ Piotr Kowal PKPS Computers Warszawa Tanie komputery i części |
| Michał Lewowski
|
Posted: 9 Sier 2005 09:15:08 Dzien dobry, mam problem z uruchomieniem komputera. Otoz wczoraj komputer zawiesil sie calkowicie ( w ogole nie reagowal ) i po tym incydencie juz sie nie uruchamia. Po wlaczeniu powera zapala sie pomaranczowa diodka i juz nie gasnie. Ekran pozostaje czarny i ogolnie nic sie nie dzieje :). Nie jest to problem zasilacza ( sprawdzilem ). Dysk szumi. Nastepnie wyjalem RAM, ale plyta glowna nic nie sygnalizowala piknieciami, wiec problem raczej wystepuje juz wczesniej. Najprawdopodobniej jest to albo procek albo plyta ( albo i jedno i drugie ), bo wiatraczek przy procku nie chodzi. Chodzi natomiast przy zasilaczu i grafice. Czy istnieje jakas prosta metoda na sprawdzenie, co dokladnie nie dziala ? Dodam jeszcze, ze komputer jest juz raczej stary ( ok. 5 lat ). Jest to p III 500, 128 mb sdram, riva tnt 2 32 mb. Bardzo prosze o pomoc i pozdrawiam ! PS. Wyslalem juz ten post przez google, ale z niewyjasnionych przyczyn nie pojawil sie on na gazecie, wiec pisze go jeszcze raz. Jezeli ukaze sie podwojnie, bardzo przepraszam. |
| kaJ
|
Posted: 28 Wrz 2005 16:11:47 Ja też bym stawiał na zasilacz
..próbowałem tez innego zasoilacza.., no cóż problem pozostaje. Co do działania już uruchomionego systemu, nie ma zastrzeżeń, pozostaje to niedogodne uruchamianiu i nierozwiązany problem... Dzięki za odzew.. |
| Kuba
|
Posted: 28 Wrz 2005 09:11:22 Ja też bym stawiał na zasilacz, chociaż nie jestem ekspertem więc głowy nie daje, że to w tym rzeczy. Miałem z do czynienia z kilkoma komuterami i ten sam problem. Wymiany zasilaczy na nowy nie pomogły z tym, że były to identyczne zasilacze co w środku (noname 300W - to serwis myślał, że to zasilacz). Natomiast niedawno jak kupiłem komputer i wyłożyłem troche forsy na zasilacz Chieftec 360W nigdy mi się to jeszcze nie zdarzyło. |
| Email
|
Posted: 27 Wrz 2005 21:59:26 Może zasilacz szwankuje? |
| radeon
|
Posted: 24 Paź 2005 08:52:57 Ja też bym stawiał na zasilacz
..próbowałem tez innego zasoilacza.., no cóż problem pozostaje. Co do działania już uruchomionego systemu, nie ma zastrzeżeń, pozostaje to niedogodne uruchamianiu i nierozwiązany problem... Dzięki za odzew.. mam ten sam problem na soltek 75drv4. wymienilem zasialcz na chieftec. bez zmian, nadal nie uruchamia sie od razu. Trzeba zresetowac. sprawdzilem pamieci, gfx, zasilacz, procek, dyski, napedy fdd, cd. mnostwo benchamrkow jak sandra czy prime. kompletnie nie mam pojecia. :) pozdrawiam |
| radeon
|
Posted: 25 Paź 2005 05:34:56 Ja też bym stawiał na zasilacz
..próbowałem tez innego zasoilacza.., no cóż problem pozostaje. Co do działania już uruchomionego systemu, nie ma zastrzeżeń, pozostaje to niedogodne uruchamianiu i nierozwiązany problem... Dzięki za odzew.. ale wyminilem ram i teraz jest OK. tamten jest sprawny i nie wiem dlaczego nie dziala. zobacz na innej kosci. poogladaj tez kondensatory na mobo |
| Artek
|
Posted: 9 Mar 2006 09:26:43 Witam, od kilku dni mam problem i jak na razie nie moge go rozwiązać ani znależć jakiegos wytłumaczenia dlaczego tak sie dzieje. Otóż gdy od wyłączenia komputera mija kilka godzin to po próbie jego uruchomienia nic sie na ekranie nie dzieje, ekran jest czarny a sygnał jakby nie docierał do monitora, wentylator człodzenia kręci sie, wiatraczek czipsetu również ale nic poza tym. Gdy w tym momencie wcisne reset, dopiero zaczyna sie inicjowanie startu i potem jest wszystko tak jakby w porządku. System działa normalnie itp. w tym czasie jak wyłącze i poczwili włącze znów komputer uruchamianie jest normalne, dopiero jak okres przerwy jest dłuższy jest problem z uruchomieniem. Nie pomogła wymiana baterii na nową. W tej chwili jest to troche denerwujace ale boje się czy to nie jest jakiś początek jakiejś powazniejszej awarii. Jezeli ktoś spotkał sie z czymś takim lub wie jak to rozwiązać to proszę o jakieś wskazówki.. |
| Radosław Sokół
|
Posted: 9 Mar 2006 09:29:40 od kilku dni mam problem i jak na razie nie moge go rozwiązać ani
znależć jakiegos wytłumaczenia dlaczego tak sie dzieje. Otóż gdy od wyłączenia komputera mija kilka godzin to po próbie jego uruchomienia nic sie na ekranie nie dzieje, ekran jest czarny a sygnał jakby nie 1) Jaka konfiguracja komputera. 2) Jakiego producenta zasilacz (plus moc). 3) Czy kondensatory elektrolityczne na płycie nie są napuchnięte? |
| Artek
|
Posted: 9 Mar 2006 11:18:52 1) Jaka konfiguracja komputera.
2) Jakiego producenta zasilacz (plus moc). 3) Czy kondensatory elektrolityczne na płycie nie są napuchnięte? Płyta MSI KT3 Ultra, Athlon 1700XP, 3xDDR 256 400,2xHDD: Maxtor ATA133 12 0GB i Hitachi ATA 133 160 GB, GeForce Titanium 4200, Zasilacz 400W niemarkowy jakiś XPwer(MAV-400W P4), Nie bardzo wiem gdzie zwrócić uwage na te kondensatory ale na pierwszy rzut oka płyta wygląda w porządku... |
| Radosław Sokół
|
Posted: 9 Mar 2006 12:30:57 Płyta MSI KT3 Ultra, Athlon 1700XP, 3xDDR 256 400,2xHDD: Maxtor ATA133
12 0GB i Hitachi ATA 133 160 GB, GeForce Titanium 4200, Zasilacz 400W niemarkowy jakiś XPwer(MAV-400W P4), Warto sprawdzić z innym zasilaczem. Takie problemy mogą suge- rować że zasilacz nie radzi sobie z maksymalnym poborem mocy następującym zaraz po uruchomieniu. Nie bardzo wiem gdzie zwrócić uwage na te kondensatory ale na pierwszy
rzut oka płyta wygląda w porządku... Tu masz przykład jak wyglądają uszkodzone: |
| Saiko Kila
|
Posted: 9 Mar 2006 15:06:45 Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Artek*, która zaskrzeczała: [...]
Jezeli ktoś spotkał sie z czymś takim lub wie jak to rozwiązać to proszę o jakieś wskazówki.. A sprawdź czy jeśli system jest całkowicie odłączony od prądu te kilka godzin/noc (wyłączona listwa, UPS, kabel z gniazdka czy jak to masz zorganizowane) to wtedy nie włącza się normalnie po tej przerwie? |
| Artek
|
Posted: 9 Mar 2006 22:41:49 Warto sprawdzić z innym zasilaczem. Takie problemy mogą suge-
rować że zasilacz nie radzi sobie z maksymalnym poborem mocy następującym zaraz po uruchomieniu. właśnie pożyczyłem zasilacz od kumpla podłączyłem i jutro po kilkugodzinnej przerwie sprawdzę Tu masz przykład jak wyglądają uszkodzone:
ceid=151&meid Dzieki fajna stronka. W mojej płycie kondensatory wygladaja na dobre, nie maja zadnych wybrzuszeń czy zniekształceń.. |
| Artek
|
Posted: 9 Mar 2006 22:44:18 A sprawdź czy jeśli system jest całkowicie odłączony od prądu te
kilka godzin/noc (wyłączona listwa, UPS, kabel z gniazdka czy jak to masz zorganizowane) to wtedy nie włącza się normalnie po tej przerwie? tak właśnie było-wszystko poodłączane.. |
| Saiko Kila
|
Posted: 9 Mar 2006 23:02:51 Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Artek*, która zaskrzeczała: A sprawdź czy jeśli system jest całkowicie odłączony od prądu te
kilka godzin/noc (wyłączona listwa, UPS, kabel z gniazdka czy jak to masz zorganizowane) to wtedy nie włącza się normalnie po tej przerwie? tak właśnie było-wszystko poodłączane..
To ja bym najpierw celował w zasilacz (sprawdził po prostu na mocniejszym), a później w kondensatory. |
| Artek
|
Posted: 10 Mar 2006 10:44:08 To ja bym najpierw celował w zasilacz (sprawdził po prostu na
mocniejszym), a później w kondensatory No wiec tak.., wczoraj włożyłem drugi zasilacz a dzisiaj włączyłem kompa po ok.15-stu godz przerwy(wsio było poodłączne, zasilanie itp..).Zaskoczyło za pierwszym razem(na starym zasilaczu juz uruchomienie za pierwszym razem po takiej przerwie by sie nie udało)..Zrobie jeszcze ze dwie takie próby i jak nic sie nie zmieni to ide do sklepu i kupuje zsilacz. A tak odnośnie tego jaki zasilacz polecilibyście, taki żeby nie przepłacic i żeby w miarę był stabilny do Mojej konfiguracji... |
| Saiko Kila
|
Posted: 10 Mar 2006 13:01:03 Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Artek*, która zaskrzeczała: To ja bym najpierw celował w zasilacz (sprawdził po prostu na
mocniejszym), a później w kondensatory No wiec tak.., wczoraj włożyłem drugi zasilacz a dzisiaj włączyłem
kompa po ok.15-stu godz przerwy(wsio było poodłączne, zasilanie itp..).Zaskoczyło za pierwszym razem(na starym zasilaczu juz uruchomienie za pierwszym razem po takiej przerwie by sie nie udało)..Zrobie jeszcze ze dwie takie próby i jak nic sie nie zmieni to ide do sklepu i kupuje zsilacz. A tak odnośnie tego jaki zasilacz polecilibyście, taki żeby nie przepłacic i żeby w miarę był stabilny do Mojej konfiguracji... Ja bym się zdecydował na 350-360W. Modecoma, Chiefteca, Tagana od najtańszych do najlepszych w rozsądnej cenie. Ale ten ostatni to wydatek rzędu 200zł lub 250zł, więc może modecoma MC-350 za około 100zł? Ewentualnie trochę droższego Enermaksa. |
| Artek
|
Posted: 12 Mar 2006 12:20:48 Ja bym się zdecydował na 350-360W. Modecoma, Chiefteca, Tagana od
najtańszych do najlepszych w rozsądnej cenie. Ale ten ostatni to wydatek rzędu 200zł lub 250zł, więc może modecoma MC-350 za około 100zł? Ewentualnie trochę droższego Enermaksa. Wybrałem Modecoma 350W-109PLN i zdaje sie że moje kłopoty sie skończyły... Dzieki wszystkim, którzy zechcieli mi pomóc |
| Yakhub
|
Posted: 3 Lut 2008 22:39:39 Witam. Problem wygląda tak - komputer po wciśnięciu przycisku POWER nie włącza się do końca - ekran jest ciemny, wiatraki się kręcą, świecą się obie diody na przednim panelu - i tak stoi. Aby go "włączyć do końca" trzeba przytrzymać przycisk RESET - czasami wystarczy go wcisnąć, czasem trzeba przytrzymać przez kilkanaście sekund. Gdy komputer już się włączy, działa normalnie i stabilnie. Jeżeli jednak po wyłączeniu odczekamy kilkanaście minut - mamy objawy jak powyżej. Wymiana zasilacza nie pomogła. Kondensatory na płycie optycznie są w porządku. Ma ktoś jakiś pomysł, czy da się z tym coś zrobić, nie wymieniając płyty głównej (komputer dosyć archaiczny, więc zdobycie takiej płyty może być trudne)? |
| l.kaleta
|
Posted: 4 Lut 2008 06:56:07 A jaka to plyta? LK Witam.
Problem wygląda tak - komputer po wciśnięciu przycisku POWER nie włącza się do końca - ekran jest ciemny, wiatraki się kręcą, świecą się obie diody na przednim panelu - i tak stoi. Aby go "włączyć do końca" trzeba przytrzymać przycisk RESET - czasami wystarczy go wcisnąć, czasem trzeba przytrzymać przez kilkanaście sekund. Gdy komputer już się włączy, działa normalnie i stabilnie. Jeżeli jednak po wyłączeniu odczekamy kilkanaście minut - mamy objawy jak powyżej. Wymiana zasilacza nie pomogła. Kondensatory na płycie optycznie są w porządku. Ma ktoś jakiś pomysł, czy da się z tym coś zrobić, nie wymieniając płyty głównej (komputer dosyć archaiczny, więc zdobycie takiej płyty może być trudne)? -- Pozdrowienia, Yakhub |
| JSzulakiewicz
|
Posted: 4 Lut 2008 08:40:11 A jaka to plyta?
LK Przepraszam, poprzednio zapomniałem napisać. Płyta to ECS P6IEAT |
| Tommygun
|
Posted: 5 Lut 2008 17:07:59 Witam.
Problem wygląda tak - komputer po wciśnięciu przycisku POWER nie włącza się do końca - ekran jest ciemny, wiatraki się kręcą, świecą się obie diody na przednim panelu - i tak stoi. Aby go "włączyć do końca" trzeba przytrzymać przycisk RESET - czasami wystarczy go wcisnąć, czasem trzeba przytrzymać przez kilkanaście sekund. Gdy komputer już się włączy, działa normalnie i stabilnie. Jeżeli jednak po wyłączeniu odczekamy kilkanaście minut - mamy objawy jak powyżej. Wymiana zasilacza nie pomogła. Kondensatory na płycie optycznie są w porządku. Ma ktoś jakiś pomysł, czy da się z tym coś zrobić, nie wymieniając płyty głównej (komputer dosyć archaiczny, więc zdobycie takiej płyty może być trudne)? sprawdz czy nie masz spuchnietych kondensatorkow na plycie |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.680 miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski
|