giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne

serwer ftp

Forum: / Archiwum Sprzęt 2000 / serwer ftp
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Piotr

Posted: 22 Maj 2003 18:23:34





Magister ?? Ciekawe ktora uczelnia wypuszcza takich idotow.
Na mojej dlugo bys sie nie utrzymal (Politechnika Wroclawska).
Kompletnie nie masz racji a stawiasz sie jakbys to ty
zalozyl ta grupe i ustanawial wszystkie zasady.

A ty powinieneś chyba znaleźć się w tym
miejscu jak brzmi twoje nazwisko.

Wracaj do piaskownicy chlopczyku.


Tylko na tyle cię stać. Żałosny jesteś.

Piotr






Krzysiek Szczepanek

Posted: 22 Maj 2003 20:57:12




W sumie nie masz za co przepraszac, bo w koncu skad mogles
wiedziec?

Jak by znal netykiete to by wiedzial, ze nalezy poczytac archiwum grupy
oraz sama grupe przez jakis czas zanim zada sie pytanie.




Shaman

Posted: 23 Maj 2003 07:47:16



Ciekawe czy uzytkownik Zator dostal tego maila zanim wyslal posta? Cos mi
sie zdaje, ze albo sie starzejecie, albo zaczynacie w piorka obrastac
tracac

ludzkie odruchy i kryjac sie za "regulaminem".

bzdury.. tylko dzięki plewieniu chwastów można tu jeszcze o czymkolwiek
sensownie podyskutować..

Caly regulamin nie ma
odniesienia, kiedy zle zostal zinterpretowany podmiot. Proponuje szybki
kurs

angielskiego. W takiej sytuacji te i podobne posty beda tutaj trafialy
nadal. Chcialbym zauwazyc, ze problemy z dziedziny software stanowia tutaj
bardzo duza czesc. Dosc rozwodzenia sie - nie walcze z wiatrakami.

bzdury.. nie wazne jak się ta grupa nazywa.. zakichanym obowiązkiem
nie stosuje się do przyjętych przez Grupę zasad to sam sobie szkodzi

mgr inż. Tomasz Podgórski (a co, tez zabrzmi autorytatywnie;-)

mgr inż autorytatywnie? hahaha :) nie dość że to nic niezwykłego - jestem
przekonany że w dużej częsci my tu obecni możemy się tak podpisać - to
jeszcze poziom Twojej qlury technicznej (sądząc po tym co piszesz o
usenecie) uwłacza technicznej części tego tytułu


Bladzic ludzkim jest... ale trwac w bledzie to glupota

własnie.. dlatego nawróć się i nie grzesz więcej

PZDR
Shaman






Shaman

Posted: 23 Maj 2003 07:48:34



Tylko na tyle cię stać. Żałosny jesteś.

powinieneś to sobie wysłać w odpowiedzi na swój wcześniejszy post

Shaman






artur(m)

Posted: 23 Maj 2003 08:14:38






A ty powinieneś chyba znaleźć się w tym miejscu jak brzmi twoje nazwisko.

Piotr

O O O!!!!

tu chłopie dowaliłes, myślę że nie znajdziesz już tu życzliwej
dla siebie osoby.
Czytam rózne grupy i złamanie zasady "braku wycieczek do
nazwiska" zdażyło mi się zauważuć pierwszy raz!!!!

Zmień nicka adres i grzecznie zapytaj jeszcze raz

(Z wysiłkiem, jednak )
Pozdrawiam
Artur(m)






Brzezi

Posted: 23 Maj 2003 09:14:31




W sumie nie masz za co przepraszac,

dlaczego nie?

bo w koncu skad mogles wiedziec?

stad skad np. ja wiem, to takie trudne?

Fajnie ze trafiles akurat tutaj i mam nadzieje, ze wniesiesz do tej grupy
sporo nowego.

Oczywiscie jezeli to zwiazane z tematem grupy...

Pozdrawiam
Brzezi



Tomek

Posted: 23 Maj 2003 09:28:47



Mialem juz nie uczestniczyc w tej dziecinadzie, ale... nie wytrzymalem :-)



bzdury.. tylko dzięki plewieniu chwastów można tu jeszcze o czymkolwiek
sensownie podyskutować..

Ja widze, ze ktos tu regularna wojne rozpoczal... Gratuluje pedagogicznego
podejscia :-)

Caly regulamin nie ma
odniesienia, kiedy zle zostal zinterpretowany podmiot. Proponuje szybki
kurs
angielskiego. W takiej sytuacji te i podobne posty beda tutaj trafialy
nadal. Chcialbym zauwazyc, ze problemy z dziedziny software stanowia
tutaj

bardzo duza czesc. Dosc rozwodzenia sie - nie walcze z wiatrakami.

Pozwolilem sobie siebie powtorzyc. I nadal obstaje przy tym stanowisku, co
nizej opisze bardziej obszernie...


bzdury.. nie wazne jak się ta grupa nazywa.. zakichanym obowiązkiem
nie stosuje się do przyjętych przez Grupę zasad to sam sobie szkodzi

I tutaj dochodzimy znow do punktu wyjscia. Grupa przyjela zasady i nic nie
mam przeciwko nim, wiecej nawet, sam sie do nich stosuje, jednak sa
sytuacje, kiedy nie ma ona zastosowania.

Zalozmy sytuacje taka, w ktorej ja tutaj trafilem. Adres serwera znalazlem
na stronie Dialogu, gdzie o netykiecie nie ma nic wspomnianego. Jest
natomiast obszerna informacja na temat konfiguracji klienta. Calosci
dopelnia link, na ktory wystarczy kliknac i ominac procedure. Tak wlasnie
wyglada pierwsze logowanie do serwera w wielu przypadkach. Nastepnie
wybieramy grupy - oczywiscie najpierw szukamy ludzkiego jezyka, potem
interesujacej nas dziedziny. Dochodzimy do owego feralnego punktu - PECET.
Sam dalem sie na to nabrac, a moj pierwszy post byl calkiem nie na temat.
Chcialbym zauwazyc, ze dotychczas nigdzie nie spotykamy sie z faq,
regulaminem, netykieta, zasadami, badz czyms, co mogloby wskazywac na to, ze
moge napisac cos omylkowo. Na szczescie w moim przypadku podano mi
rozwiazanie do mojego problemu, przy okazji zaznaczajac, ze post dotarl na
niewlasciwa grupe, lecz w bardzo mily sposob. Wracajac do sprawy, wtedy
dopiero otrzymalem maila z odpowiednimi instrukcjami (po nim zaraz setki
maili, ktore zmusily mnie do zmiany konta, oraz zamazania adresu).

W takiej sytuacji mozna mowic o tym, ze lamie zasady, ale kto mysli chociaz
troche logicznie zauwazy, ze nie ma fizycznej mozliwosci zapoznania sie z
nimi bez zrobienia bledu. Chyba ze ktos procz wiedzy na temat budowy
komputera, oraz uzytkowania usenetu potrafi tez przewidywac przyszlosc. Nie
chce tutaj nikogo obrazac, bo przeciez nie taki jest sens tej dyskusji.
Chcialbym zwrocic tylko uwage na to, ze nic nie zmieni ani "NTG", ani faq,
ani nawet "plewienie chwastow". Mozna wybrac tylko dwie drogi - zrozumienie
dla nowych uzytkownikow, albo niesympatyczne odciecie sie od nich. Powtorze
sie - nie chce nikogo obrazac, jedynie widze, ze czesto odpowiedzi sa pisane
po mniejszym zastanowieniu, niz same P(gh)osty. Mozna przeciez inaczej,
prawda?

mgr inż. Tomasz Podgórski (a co, tez zabrzmi autorytatywnie;-)

mgr inż autorytatywnie? hahaha :) nie dość że to nic niezwykłego - jestem
przekonany że w dużej częsci my tu obecni możemy się tak podpisać - to
jeszcze poziom Twojej qlury technicznej (sądząc po tym co piszesz o
usenecie) uwłacza technicznej części tego tytułu


Przepraszam, jesli kogos urazilem. Nie na to nacisk polozylem podpisujac sie
pelnym imieniem i nazwiskiem. Ale kazdy zauwazy to, co interesuje go
najbardziej, jak bylo w tym przypadku. Jesli chodzi o kulture - jakakolwiek,
to wlasnie o nia staram sie. Mam nadzieje, ze bystry umysl to dostrzeze. A
tak na marginesie, mam nadzieje, ze mozesz pochwalic sie przynajmniej
doktoratem, probujac podwazyc ocene rektora mojej uczelni?(ciekawe czy
napisano juz doktorat z prawa grup dyskusyjnych).

Bladzic ludzkim jest... ale trwac w bledzie to glupota

własnie.. dlatego nawróć się i nie grzesz więcej


Wiedzialem, ze chodzi o polityke ;-)

PZDR
Shaman


Ja rowniez pozdrawiam, z calym szacunkiem dla przedmowcy

Tomek






Radoslaw Sokol

Posted: 23 Maj 2003 09:56:58



Hi,


[...]
interesujacej nas dziedziny. Dochodzimy do owego feralnego punktu - PECET.
Sam dalem sie na to nabrac, a moj pierwszy post byl calkiem nie na temat.

Pretensje możesz mieć co najwyżej do Tomasza Surmacza, który
IIRC jest właścicielem hierarchii pl.*, założył grupę pl.comp.
pecet (na początku zajmującą się oprogramowaniem, dopiero po
założeniu hierarchii pl.comp.os.* wyłączono tematykę oprogramo-
wania z pl.comp.pecet) i nie zmienił nazwy p.c.p wraz ze zmianą
tematyki grupy. Nie dziwię się temu, bo człowiek podobno zawa-
lony pracą, a do tego zmiana nazwy grupy to nie jest kwestia
paru minut.

Jeśli Ci przeszkadza nazwa grupy, nikt raczej nie będzie miał
nic przeciwko, byś przeprowadził całą procedurę głosowania.
Jest to do zrealizowania, w końcu niedawno zmieniano całą
hierarchię pl.comp.os.*. Wielokrotnie padały już propozycje
zmiany nazwy grupy, jednak nigdy nikt nie doprowadził tego
do końca.

Nazwa "pl.comp.pecet" jest zaszłością historyczną i jako taka
może być myląca, jednak stanowi również element historyczny,
który w jakiś tam sposób należy uszanować.

Co do problemu "pierwszego artykułu": Netykieta wyraźnie mówi,
że przez jakiś czas (co najmniej tydzień) należy _wyłącznie_
czytać regularnie grupę. Przez ten czas każdy zdąży zauważyć,
jakie posty są krytykowane z powodu tematyki i nie popełni
dopiero w przyszłości.




Tomek

Posted: 23 Maj 2003 10:24:35





Co do problemu "pierwszego artykułu": Netykieta wyraźnie mówi,
że...

Ech.. nie chce mi sie juz tego dalej cytowac. Nie mam sily, wyczerpalem
wiekszosc swoich zasobow werbalnej formy kominukacji interpersonalnej, a do
rysowania z braku zdolnosci plastycznych nie bede sie uciekal, wybaczcie.

A niech Wam bedzie, NTG Panie Radoslawie :-)

Pozdrawiam






raku

Posted: 23 Maj 2003 16:06:48



Marcin Tworek napisal(a):

Marcin Tworek napisal(a):

Magister ?? Ciekawe ktora uczelnia wypuszcza takich idotow.
Na mojej dlugo bys sie nie utrzymal (Politechnika Wroclawska).

odezwał się mądry - wytłumacz mi, czy mam złozyć doniesienie na waszą
uczelnię za przysłanie mi spamu (oferta studiów uzupełniających
magisterskich) - podobno to juz jest ścigane przez prawo ;-

dodam, że spróbowałem (zgodnie z obowiązującym mi przywilejem) zarządać
wykreślenia mnie z bazy danych, w której mój adres posiadają bez mojej
zgody i niestety - mail został wysłany jak typowy spam - bez prawdziwego
adresem

Nie rzucałbym na wiatr słów, które mogą powrócić jak bumerang...
język może być bronią obusieczną...

ja nie spytam publicznie, czy w PW pracują lub studiują idioci - ale po
tym mailu mam już wyrobione zdanie

PS - jeśli jesteś tak mocno związany uczuciowo ze swoją uczelnią,
mógłbyś mi wyjaśnić ten dziwny proceder, jaki pracownicy PW praktykują?
(na priv proszę)

reszcie proponuję zakończyć ten OT - dość długi jest już ten wątek




Sniper

Posted: 26 Maj 2003 10:54:50



Użytkownik "Piotr" napisał:

A ty powinieneś chyba znaleźć się w tym
miejscu jak brzmi twoje nazwisko.

W skrócie: chamstwo i drobnomieszczaństwo połączone z jawnym skurwysyństwem.

wytrzymałem.

Pozdrawiam,
Sniper






<< . 1 . 2 .
 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.477
miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 4 [26 Lis 2008 19:11:15]
Odwiedzający - 4 / + - 0