giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa Auto Giełda -=- Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne
Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes

komputer się nie włącza

Forum: / Archiwum Sprzęt 2002 / komputer się nie włącza
Autor Wiadomość
Victorio

Posted: 22 Lip 2002 11:37:55



komputer włšcza się po kilkunastu włšczeniach i wyłšczeniach, a jak już
załapie to kilka razy można włšczyć,
napewno wina leży po stronie płyty lub karty graf, co powinienem zrobic





Bronek Kozicki

Posted: 22 Lip 2002 12:11:55



komputer włšcza się po kilkunastu włšczeniach i wyłšczeniach, a jak
już załapie to kilka razy można włšczyć,
napewno wina leży po stronie płyty lub karty graf, co powinienem
zrobic

Jeżeli jak twierdzisz, winna jest płyta główna lub karta graf. , to
zamień je na inne. Z tym że jak zgaduję - problem jest gdzie indziej,
mianowicie w kiepskim zasilaczu. Zamień to co masz (niech zgadnę -
Codegen 300W ?) na jakis lepszy.


B.


PS. ustaw poprawne kodowanie pliterek







Victorio

Posted: 22 Lip 2002 12:26:55






komputer włšcza się po kilkunastu włšczeniach i wyłšczeniach, a jak
już załapie to kilka razy można włšczyć,
napewno wina leży po stronie płyty lub karty graf, co powinienem
zrobic

Jeżeli jak twierdzisz, winna jest płyta główna lub karta graf. , to
zamień je na inne. Z tym że jak zgaduję - problem jest gdzie indziej,
mianowicie w kiepskim zasilaczu. Zamień to co masz (niech zgadnę -
Codegen 300W ?) na jakis lepszy.

B.

PS. ustaw poprawne kodowanie pliterek

--

o właśnie tu mnie masz, nie wiem jaki jest zasilacz, ale też tak na
początku myślałem,
że to jego wina i później o tym zapomniałem,
dodam, że po wymianie procesora na szybszy sytuacja się pogorszyła

jak teraz literki ?






Bronek Kozicki

Posted: 22 Lip 2002 12:35:01



że to jego wina i później o tym zapomniałem,
dodam, że po wymianie procesora na szybszy sytuacja się pogorszyła

tym bardziej winny jest zasilacz . Jest jeszcze taka możliwość, że płyta
główna nie wyrabia z obciążeniem przez procesor , grafikę i pozostałe
karty, ale to by była dosyć nietypowa sytuacja.

jak teraz literki ?

OK


B.







Piotrek W.

Posted: 23 Wrz 2003 05:04:47








Piotrek W.

Posted: 23 Wrz 2003 05:06:11



Witam,

jak w temacie. po wciśnięciu przycisku power nic się nie dzieje. proszę o
jakąkolwiek pomoec, wskazówkę od czego zacząć sprawdzanie.

--
pozdrawiam,
Piotr Wilczyński




Nathan

Posted: 23 Wrz 2003 07:05:23



Użytkownik Piotrek W. napisał:
Witam,

jak w temacie. po wciśnięciu przycisku power nic się nie dzieje. proszę o
jakąkolwiek pomoec, wskazówkę od czego zacząć sprawdzanie.


od zasilacza




rodzyneck

Posted: 23 Wrz 2003 09:38:22



jak w temacie. po wciśnięciu przycisku power nic się nie dzieje. proszę o
jakąkolwiek pomoec, wskazówkę od czego zacząć sprawdzanie.

Od wlacznika:)))) Podales zdecydowanie za malo szczegolow. Czy dioda na
plycie glownej sie swieci? Czy wiatrak np na procku chociaz probuje
zastartowac gdy naciskasz wlacznik? Czy jest jakas reakcja na diode jak go
naciskasz?






Piotrek Wilczyński

Posted: 23 Wrz 2003 13:52:03



nic a nic, 0 rekcji.. żadnych diodek, światełek i machnięć wiatraczka.. a
wszystko jest podłączone prawidłowo. spalony zasilacz?




Nathan

Posted: 23 Wrz 2003 14:25:11



Człowiek ten oto: Piotrek Wilczyński nakreslilł:
nic a nic, 0 rekcji.. żadnych diodek, światełek i machnięć wiatraczka.. a
wszystko jest podłączone prawidłowo. spalony zasilacz?

moze tylko bezpiecznik w zasilaczu? A jaki zasilacz? - firma?

A ma wylacznik na tylnej sciance? ;-)




Apo

Posted: 4 Lis 2003 15:36:35



Przy uruchamianiu kompa wyskakuje napis:"Nieprawidłowe wywołanie dynamicznego
łącza VxD do urządzenia 3 obsługa B. Konfiguracja systemu Windows jest
nieprawidłowa." Zrobiłem format C i w czasie instalacji Windowsa przy
uruchamianiu komputera ponownie problem się powtarza.




Sławomir Stępniak

Posted: 4 Lis 2003 17:56:13



Przy uruchamianiu kompa wyskakuje napis:"Nieprawidłowe wywołanie
dynamicznego łącza VxD do urządzenia 3 obsługa B. Konfiguracja
systemu

Windows jest nieprawidłowa." Zrobiłem format C i w czasie instalacji
Windowsa przy uruchamianiu komputera ponownie problem się powtarza.

Odpowiedź będzie taka sama jak w innym twoim wątku.
Po co więc były 2? Masz jeszcze szansę 1 usunąć.




pek

Posted: 10 Maj 2004 09:35:32



Witam,
Komputer Pentium II, 256 SDRAM itd.
Następujący problem - po włączeniu komputer się wyłącza (po 2 sekundach)
Podmieniałem zasilacz, pamięci, procesor, odłączyłem dysk, FDD, k. muzyczną,
modem, CD-ROM i nic to nie dało.
Chyba pozostaje tylko płyta główna. Jeli tak to czy da się z nią coś zrobić?

pozdrawiam,
pek






wieniuszka

Posted: 10 Maj 2004 10:44:45



In the begining that were darkness. And then pek, on pon 10. maja 2004 11:35

Witam,
Komputer Pentium II, 256 SDRAM itd.
Następujący problem - po włączeniu komputer się wyłącza (po 2 sekundach)
Podmieniałem zasilacz, pamięci, procesor, odłączyłem dysk, FDD, k.
muzyczną, modem, CD-ROM i nic to nie dało.
Chyba pozostaje tylko płyta główna. Jeli tak to czy da się z nią coś
zrobić?
Sprawdz dzwieki wydawane przez brzeczyk w obudowie (o ile jest podlaczony -

jesli nie, to podlacz) - one powinny Cie naprowadzic na to, co jest nie tak
(co oznaczaja odpowiednie bledy dowiesz sie w instrukcji od plyty glownej).



amigo

Posted: 10 Maj 2004 13:35:39



ja mialem podobny problem i byl zwarty przycisk Power w obudowie
Amigo






pek

Posted: 11 Maj 2004 06:32:09



Wielkie dzięki - przyczyną był zwarty przycisk power






lukasz16

Posted: 23 Sier 2007 19:40:18



Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka.
Komp niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a
potem nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.




Adamq

Posted: 23 Sier 2007 19:43:50




Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka.
Komp niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a
potem nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.


Klasyka.... padł zasilacz




kamilk

Posted: 23 Sier 2007 19:50:29



Klasyka.... padł zasilacz

Ewentualnie spuchnięte/niesprawne kondensatory na płycie głównej
Jeśli to rzeczywiście kondensatory to ostatni dzwonek żeby je wymienić,
jeszcze trochę i przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności nie będzie co
zbierać z płyty. Koniecznie się im przyjrzyj.

Ale faktycznie pożycz zasilacz i sprawdź na innym czy nie będzie poprawy.





lukasz16

Posted: 23 Sier 2007 20:04:41



Klasyka.... padł zasilacz

Ewentualnie spuchnięte/niesprawne kondensatory na płycie głównej
Jeśli to rzeczywiście kondensatory to ostatni dzwonek żeby je wymienić,
jeszcze trochę i przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności nie będzie co
zbierać z płyty. Koniecznie się im przyjrzyj.

Ale faktycznie pożycz zasilacz i sprawdź na innym czy nie będzie poprawy.

Mówicie że zasilacz... Kiedyś mi już padł zasilacz ale wtedy to dysk w
ogole nie startował a teraz startuje. chociaz moze i napiecie za małe
daje. A komputer jest juz stary ma około 7 lat a ja uzywam innego.
probuje go tylko złozyć jakos do kupy zeby ewentualnie cos na nim zrobic.




Botanix

Posted: 23 Sier 2007 19:48:47




Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka. Komp
niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a potem
nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.

Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.






Flagellum Dei

Posted: 23 Sier 2007 20:20:43




Mój komputer nie chce się włączać.[...]

Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.


No tak, zawsze ktoś go mógł ukradkiem wymontować. ;)




lukasz16

Posted: 23 Sier 2007 20:19:36



Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka. Komp
niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a potem
nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.

Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.


Właśnie o to chodzi że jak go włącze to on może tak chodzic cały dzien.
poprostu słychac jak dysk i procesor startują a potem dysk czuć tylko że
chodzi ale nic się nie dzieje. ekran się w ogole nie załącza




Botanix

Posted: 23 Sier 2007 20:32:31




Klasyka.... padł zasilacz

Ewentualnie spuchnięte/niesprawne kondensatory na płycie głównej
Jeśli to rzeczywiście kondensatory to ostatni dzwonek żeby je wymienić,
jeszcze trochę i przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności nie będzie co
zbierać z płyty. Koniecznie się im przyjrzyj.

Ale faktycznie pożycz zasilacz i sprawdź na innym czy nie będzie poprawy.

Mówicie że zasilacz... Kiedyś mi już padł zasilacz ale wtedy to dysk w
ogole nie startował a teraz startuje. chociaz moze i napiecie za małe
daje. A komputer jest juz stary ma około 7 lat a ja uzywam innego. probuje
go tylko złozyć jakos do kupy zeby ewentualnie cos na nim zrobic.

Miałem tak kilka dni temu. Wszystko wystartowało, pochodziło z 4-5sek i się
wyłaczyło - wcześniej wyłączył sie raz po kilku godzinach. Pomogło
wyciągnięcie wszystkiego oprócz procka, ramu, dysku. Odłączyłem Grafikę (
mam jeszcze zintegrowaną ), DVD, drugą kość pamięci. Niestety kondensatorki
popuchły o zasilacz stracił moc, wsadziłem nowy i jest OK.






Botanix

Posted: 23 Sier 2007 20:34:48




Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka.
Komp niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a
potem nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.

Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.
Właśnie o to chodzi że jak go włącze to on może tak chodzic cały dzien.
poprostu słychac jak dysk i procesor startują a potem dysk czuć tylko że
chodzi ale nic się nie dzieje. ekran się w ogole nie załącza

A to w takim razie trzeba było odrazu napisać w temacie, ze komputer się nie
uruchamia a nie, że się nie włącza :).To mnie z tropu zbiło i nie zwróciłem
uwagi, że jednak chodzi ale nie do końca :). W takim razie kwestię zasilacza
odpuść, pewnie kondensatorki na płycie głównej ale równie dobrze może to być
coś innego. Odłączaj po kolei Ram, grafikę, dysk i za każdym razem sprawdzaj
co się dzieje.






lukasz16

Posted: 23 Sier 2007 20:59:03



Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego bo
jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce odpalic.
Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona lampka.
Komp niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk chodzi a
potem nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.
Właśnie o to chodzi że jak go włącze to on może tak chodzic cały dzien.
poprostu słychac jak dysk i procesor startują a potem dysk czuć tylko że
chodzi ale nic się nie dzieje. ekran się w ogole nie załącza

A to w takim razie trzeba było odrazu napisać w temacie, ze komputer się nie
uruchamia a nie, że się nie włącza :).To mnie z tropu zbiło i nie zwróciłem
uwagi, że jednak chodzi ale nie do końca :). W takim razie kwestię zasilacza
odpuść, pewnie kondensatorki na płycie głównej ale równie dobrze może to być
coś innego. Odłączaj po kolei Ram, grafikę, dysk i za każdym razem sprawdzaj
co się dzieje.


Kondensatory nie są popuchnięte. odłączałem juz wszystko po kolei i
włączałem kompa ale tez nic nie dało




kamilk

Posted: 23 Sier 2007 20:59:55



kondensatorki popuchły o zasilacz stracił moc, wsadziłem nowy i jest OK.

Gratuluję dobrego samopoczucia.
Przy spuchniętych kondensatorach wymieniać zasilacz na taki o większej mocy
zostawiając te uszkodzone kondensatory niewymienione???

Po pierwsze - wymienić kondensatory!
(jeżeli nie chcesz by nie uszkodziły płyty i niekiedy pozostałych elementów)





Botanix

Posted: 23 Sier 2007 21:12:42




kondensatorki popuchły o zasilacz stracił moc, wsadziłem nowy i jest OK.

Gratuluję dobrego samopoczucia.
Przy spuchniętych kondensatorach wymieniać zasilacz na taki o większej
mocy
zostawiając te uszkodzone kondensatory niewymienione???

Po pierwsze - wymienić kondensatory!
(jeżeli nie chcesz by nie uszkodziły płyty i niekiedy pozostałych
elementów)

w zasilaczu... kondensatory, nie pisałem, że te na płycie głównej :)






Botanix

Posted: 23 Sier 2007 21:15:33




Witam.
Mój komputer nie chce się włączać. Myślalem że to wina dysku twardego
bo jest on uszkodzony ale po podlączeniu innego dysku tez nie chce
odpalic. Na ekranie nie pokazuje się nic nawet nie zapala sie zielona
lampka. Komp niby sie odpala ale slychac tylko jak przez chwile dysk
chodzi a potem nic. Diody z przodu się świecą. Co może być przyczyną?
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi chwilkę a potem się wyłącza to masz na 100% zasilacz.
Właśnie o to chodzi że jak go włącze to on może tak chodzic cały dzien.
poprostu słychac jak dysk i procesor startują a potem dysk czuć tylko że
chodzi ale nic się nie dzieje. ekran się w ogole nie załącza

A to w takim razie trzeba było odrazu napisać w temacie, ze komputer się
nie uruchamia a nie, że się nie włącza :).To mnie z tropu zbiło i nie
zwróciłem uwagi, że jednak chodzi ale nie do końca :). W takim razie
kwestię zasilacza odpuść, pewnie kondensatorki na płycie głównej ale
równie dobrze może to być coś innego. Odłączaj po kolei Ram, grafikę,
dysk i za każdym razem sprawdzaj co się dzieje.
Kondensatory nie są popuchnięte. odłączałem juz wszystko po kolei i
włączałem kompa ale tez nic nie dało

W takim razie masz mniej więcej pewność, że to co wykładałeś jest sprawne.
Sprzęty jak to sprzęty, z czasem się psują. Może procek, może płyta trudno
stwierdzić na odległość a może sam bios zgubił "sekwencję startującą".






 

Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże...

Czas ładowania strony (sek.): 0.690
miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności
archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [7 Sty 2009 18:43:45]
Odwiedzający - 9 / + - 0