| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa Auto Giełda -=-
Motocykle - ogłoszenia motoryzacyjne Samochody użytkowe sprzedaż Mercedes |
| Forum: / Archiwum Sprzęt 2002 / reklamacja plyty glownej |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| globi
|
Posted: 3 Gru 2004 12:31:54 A jakie Windowsy instalowales? Nie czasami XP z SP2. Wydaje mi sie
ze na VIAArena czytalem zeby nie instalowac sterowników AGP przy SP2 (tyczylo sie to sterowników VIA Hyperion 4in1 4.53 i chyba starszych) Niedawno pokazala sie nowa wersja VIA Hyperion. instalowalem windowsa 98se, znam go najlepiej i mam legalnego. globi |
| Piotr Wydymus
|
Posted: 3 Gru 2004 22:38:29 Witam, A jakie Windowsy instalowales? Nie czasami XP z SP2. Wydaje mi sie
ze na VIAArena czytalem zeby nie instalowac sterowników AGP przy SP2 (tyczylo sie to sterowników VIA Hyperion 4in1 4.53 i chyba starszych) Niedawno pokazala sie nowa wersja VIA Hyperion. Mam XP SP2 z zainstalowanymi Via Hyperion 4in1 4.51. Wszystko gra. Pozdrawiam, |
| p.k
|
Posted: 19 Gru 2005 14:31:34 Witam! Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Plyte uzywalem rok, dzialala stabilnie. Zero podkrecania, ostatnio co modyfikowalem w kompie to dodalem miesiac temu drukarke na usb. No i w ten nieszczesliwy dzien gdy wrocilem do domu komp nie dzialal tylko mrugal jeszcze do mnie dioda :) W pokoju unosil sie lekki zapach spalonej elektroniki. I tu moje pytanie. Czy przepalenie jakiegos tranzystorka czy czegos tam jest podstawa do nieuwzglednienia reklamacji? Kurcze troche to dla mnie dziwne. Tymbardziej ze ma to byc ponoc moja wina! Pytam sie Was zanim pojde do tego sklepu i zrobie z siebie buraka awanturujac sie o moj sprzet (bo nie widzi mi sie samemu naprawiac go skoro mialem gwarancje) |
| Włodzimierz Wojtiuk
|
Posted: 19 Gru 2005 14:37:27 Witam!
Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni Odpowiem offtopicznie nie chcieliśta kapitalizmu drapieżnego, macie za to rzecznika konsumenckiego udać się trza do niego... googlnij po grupie pl.cośtam . konsumenci Włodek |
| BQB
|
Posted: 19 Gru 2005 14:50:45 Witam!
Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Plyte uzywalem rok, dzialala stabilnie. Zero podkrecania, ostatnio co modyfikowalem w kompie to dodalem miesiac temu drukarke na usb. No i w ten nieszczesliwy dzien gdy wrocilem do domu komp nie dzialal tylko mrugal jeszcze do mnie dioda :) W pokoju unosil sie lekki zapach spalonej elektroniki. I tu moje pytanie. Czy przepalenie jakiegos tranzystorka czy czegos tam jest podstawa do nieuwzglednienia reklamacji? Kurcze troche to dla mnie dziwne. Tymbardziej ze ma to byc ponoc moja wina! Pytam sie Was zanim pojde do tego sklepu i zrobie z siebie buraka awanturujac sie o moj sprzet (bo nie widzi mi sie samemu naprawiac go skoro mialem gwarancje) Jedno pytanie, czy masz na papierze informację o tym, że oddałeś ją danego dnia? Bo jeśli masz, to sklep jest zobowiązany do poinformowania Cię w ciągu miesiąca o tym, czy twoja reklamacja zostanie uznana, jeśli nie poda tej informacji, to znaczy. że reklamacja została uznana za zasadną i płyta zostanie wymieniona lub naprawiona, jeśli naprawiona, to gwarancja biegnie dalej + czas pobytu w serwisie (ale musi mieć te same nr seryjne), jeśli jest nowa - ma nowe nr seryjne, to gwarancja biegnie od nowa. Ale udaj się do rzecznika, bo tutaj to jest OT. |
| Jakub Szułakiewicz
|
Posted: 19 Gru 2005 14:58:28 Witam!
Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Plyte uzywalem rok, dzialala stabilnie. Zero podkrecania, ostatnio co modyfikowalem w kompie to dodalem miesiac temu drukarke na usb. No i w ten nieszczesliwy dzien gdy wrocilem do domu komp nie dzialal tylko mrugal jeszcze do mnie dioda :) W pokoju unosil sie lekki zapach spalonej elektroniki. I tu moje pytanie. Czy przepalenie jakiegos tranzystorka czy czegos tam jest podstawa do nieuwzglednienia reklamacji? Kurcze troche to dla mnie dziwne. Tymbardziej ze ma to byc ponoc moja wina! Pytam sie Was zanim pojde do tego sklepu i zrobie z siebie buraka awanturujac sie o moj sprzet (bo nie widzi mi sie samemu naprawiac go skoro mialem gwarancje) A może winny za uszkodzenie płyty jest spalony zasilacz? W takiej sytuacji, nie wiem, czy mają obowiązek tę płytę przyjąć... |
| Jacek Maciejewski
|
Posted: 19 Gru 2005 15:23:50 Oto co p.k napisał: I coz sie dowiaduje:
ha!... Posłuchaj o moich przypadkach. Kupuję w sklepie słynną płytę K7S5A. Znam opinię, zastrzegam się w sklepie że jak coś nie tak, będę reklamował. Odpowiedź: Ależ oczywiście, nie ma sprawy. Przynoszę do domu, składam komp - kicha! Nic nie bangla. Po wielu cierpieniach wreszcie odpalam ten komp, po kilku biosach znajduję ten który jakoś tam ożywia płytę. Ale dochodzę do wniosku że to jednak nie to za tą forsę... wtedy ta płyta jednak trochę kosztowała :) Dzwonię do sklepu - będę reklamował, czy przynieść po wymontowaniu w firmowym pudełku czy może w obudowie, żebyście mogli sobie sprawadzić wszystko na miejscu? W końcu rozumów nie pojadłem wszystkich, może coś robię nie tak... Odpowiedź: Ależ nie, wszystko jedno, proszę przywieźć całą skrzynię, przyjrzymy się sprawie. Przywożę, subiekt sprawdza i melduje: Primo, płytę niewłaściwie wmontowano w obudowę, secundo, bezprawnie zmieniono BIOS. Tertio, płyta powinna być dostarczona w pudełku. Krótko mówiąc, nie przyjmujemy odpowiedzialności gwarancyjnej i możesz nas, koleś, pocałować w d...! Tak oto, koledzy, zapoznałem się na własnej skórze z drapieżnym kapitalizmem. Jedyne co mogę zrobić, to nieco złośliwej antyreklamy: Chodzi o sklep HOBBY w Zielonej Górze, onegdaj należący do Elżbiety Kawęckiej. Powodzenia w walce z sprzedawcą... Tyle że do tego trzeba specjalnego charakteru. |
| p.k
|
Posted: 19 Gru 2005 16:15:06 A może winny za uszkodzenie płyty jest spalony zasilacz? W takiej
sytuacji, nie wiem, czy mają obowiązek tę płytę przyjąć... Nie strasz, za zasilacz dalem prawie 400 ... ;) A tak serio to wszystkie podzespoly w kompie mam sprawdzone. Tylko plyta nie dziala. Dzieki wszystkim za info |
| Michal Lukasik
|
Posted: 19 Gru 2005 18:53:07 [...] przywieźć całą skrzynię, przyjrzymy się sprawie. Przywożę, subiekt
sprawdza i melduje: Primo, płytę niewłaściwie wmontowano w obudowę, Tzn. co dokładnie według nich źle wykonano? secundo, bezprawnie zmieniono BIOS.
Bzdura. Gwarancja tego nie zabrania. Choć faktycznie mogli mieć obiekcje jeśli nie był to BIOS od producenta płyty. Zmieniasz na firmowany przez producenta i wtedy oddajesz. Tertio, płyta powinna być dostarczona w pudełku.
Bzdura. Nie jestem pewien kiedy, ale od jakiegoś czasu zmieniły się też wymogi co do posiadania oryginalnego opakowania - już go nie potrzeba. Dowiedziałem się o tym przy okazji reklamowania monitora. Krótko mówiąc, nie przyjmujemy
odpowiedzialności gwarancyjnej i możesz nas, koleś, pocałować w d...! www.federacja-konsumentow.org.pl |
| Michal Lukasik
|
Posted: 19 Gru 2005 18:56:07 [...] przywieźć całą skrzynię, przyjrzymy się sprawie. Przywożę, subiekt
sprawdza i melduje: Primo, płytę niewłaściwie wmontowano w obudowę, Tzn. co dokładnie według nich źle wykonano? secundo, bezprawnie zmieniono BIOS.
Bzdura. Gwarancja tego nie zabrania. Choć faktycznie mogli mieć obiekcje jeśli nie był to BIOS od producenta płyty. Zmieniasz na firmowany przez producenta i wtedy oddajesz. Tertio, płyta powinna być dostarczona w pudełku.
Bzdura. Nie jestem pewien kiedy, ale od jakiegoś czasu zmieniły się też wymogi co do posiadania oryginalnego opakowania - już go nie potrzeba. Dowiedziałem się o tym przy okazji reklamowania monitora. Krótko mówiąc, nie przyjmujemy
odpowiedzialności gwarancyjnej i możesz nas, koleś, pocałować w d...! www.federacja-konsumentow.org.pl PS. Swoją drogą sam jesteś sobie winien, jeśli masz gwarancję to nie kombinuje się jak nie wiesz do końca co robisz, a korzysta z praw gwarancyjnych. Ewentualnie dokłada kilka złotych za fachowy montaż - choć znam kilka sklepów, w których jeśli kupujesz płytę u nich montują ją gratis. |
| Jacek Maciejewski
|
Posted: 19 Gru 2005 19:37:22 Oto co Michal Lukasik napisał: PS. Swoją drogą sam jesteś sobie winien, jeśli masz gwarancję to nie
kombinuje się jak nie wiesz do końca co robisz Może niezbyt jasno napisałem: 1. Kupując, zastrzegłem sobie zwrot płyty jeśli nie będzie działała w danym, opisanym przy kupnie zestawie komponentów oraz zaznaczyłem że najprawdopodobniej będę zmieniał bios. Nie było sprzeciwów. 2. Zanim płytę przyniosłem, spytałem czy mogę bez pudełka. Odpowiedziano mi że mogę. 3. _Wbrew ustaleniom_ nie przyjęto gwarancji motywując to właśnie zestawem (obudowa nie pozwałała na umieszczenie z tyłu przy gniazdach typowej, załączonej do płyty wypraski ekranująco-uziemiającej), zmianą biosu (nieważne że na zarzut odpowiedziałem że mogę przywrócić stary bios) i tym że płyta bez pudełka (też chciałem przynieśc powtórnie w pudełku :). Chodzi o niedotrzymanie słowa. Nie handryczyłem się za te dwie setki zł, bo nie mam należytej odporności psychicznej. Nie muszę chyba dodawać że podane powody odmowy gwarancji nie miały nic wspólnego z przyczyną reklamacji, znaną wszystkim cechą płyty, polegającą na niestartowaniu za każdym włączeniem i okresowej utracie ustawień biosu. |
| Przemek
|
Posted: 19 Gru 2005 19:42:09 [...] przywieźć całą skrzynię, przyjrzymy się sprawie. Przywożę, subiekt
sprawdza i melduje: Primo, płytę niewłaściwie wmontowano w obudowę, Tzn. co dokładnie według nich źle wykonano? Nam sie raz trafil taki as ktory przykrecil plyte w obudowie bez posrednictwa tulejek dystansowych, bezposrednio do blachy :).Spalil dwie plyty w ciagu dwoch dni zanim poprosilismy aby przyszedl z kompem bo wydawalo sie dziwne aby dwie nowe plyty pod rzad byly wadliwe od nowosci (a przy sprzedazy zawsze sie pytamy czy klient bedzie potrafil to zamontowac. ale ten akurat stwierdzil ze montowal juz wiele komputerow i bez problemu sobie poradzi:) ) pzdr |
| Michal Lukasik
|
Posted: 19 Gru 2005 20:08:56 1. Kupując, zastrzegłem sobie zwrot płyty jeśli nie będzie działała w
danym, opisanym przy kupnie zestawie komponentów oraz zaznaczyłem że najprawdopodobniej będę zmieniał bios. Nie było sprzeciwów. W trakcie użytkowania możesz sobie robić co chcesz, ale reklamując... 2. Zanim płytę przyniosłem, spytałem czy mogę bez pudełka.
Odpowiedziano mi że mogę. Jednak profilaktycznie mogłeś ją wymontować i włożyć w to pudełko. ;P 3. _Wbrew ustaleniom_ nie przyjęto gwarancji motywując to właśnie
zestawem (obudowa nie pozwałała na umieszczenie z tyłu przy gniazdach typowej, załączonej do płyty wypraski ekranująco-uziemiającej), Żadne warunki gwarancji nie wymagają tego, poza tym pierwszy raz słyszę o takiej jej funkcji. zmianą biosu (nieważne że na zarzut odpowiedziałem że mogę przywrócić
stary bios) i tym że płyta bez pudełka (też chciałem przynieśc powtórnie w pudełku :). Chodzi o niedotrzymanie słowa. Rozumiem, ale odpuszczając im niejako dałeś przyzwolenie na takie (czyt. lekceważące) traktowanie klienta w przyszłości. Nie
handryczyłem się za te dwie setki zł, bo nie mam należytej odporności psychicznej. Nie muszę chyba dodawać że podane powody odmowy gwarancji nie miały nic wspólnego z przyczyną reklamacji, znaną wszystkim cechą płyty, polegającą na niestartowaniu za każdym włączeniem i okresowej utracie ustawień biosu. Podobno pomaga w takich wypadkach dobry zasilacz i/lub wymiana baterii. ;D |
| Michal Bien
|
Posted: 19 Gru 2005 21:19:40 Jedno pytanie, czy masz na papierze informację o tym, że oddałeś ją
danego dnia? Bo jeśli masz, to sklep jest zobowiązany do poinformowania Cię w ciągu miesiąca o tym, czy twoja reklamacja zostanie uznana, jeśli nie poda tej informacji, to znaczy. że reklamacja została uznana za zasadną Nie miesiac, a 14 dni. Przyjmuje sie ze forma powiadomienia mabyc taka sama jak zgloszenie reklamacji, czyli jesli zglaszal ja osobiscie to musi po uplywie tych 14 dni sam sie pofatygowac do sklepu. i płyta zostanie wymieniona lub naprawiona,
Albo reklamacja nie zostanie uwzgledniona czy tez ew. nastapi zwrot gotowki, ale to ostatnie rzadko bo najmniej korzystne dla sprzedawcy. jeśli naprawiona, to gwarancja biegnie dalej + czas pobytu w serwisie
(ale musi mieć te same nr seryjne), jeśli jest nowa - ma nowe nr seryjne, to gwarancja biegnie od nowa. Z gwaracja jest teraz tak, ze w obrocie konsumenckim wznowienie oraz zawieszenie biegu reguluje sama umowa gwaracyjna. Tylko i wylacznie! Stosowne semiimperatywne przpisy KC w obrocie konsumenckim zostaly uchylone przez niezbyt szczesliwa uoswsk. To co piszesz dotyczy obecnie TYLKO I WYLACZNIE ochrony w trybie zgodnosci z umowa, a to zupelnie inny rodzaj odpowiedzialnosci niz odpowiedzialnosc gwarancyjna. Zeby bylo smieszniej regulacje KC dotyczace gwarancji i rekojmi dalej obowiazuja w obrocie profesjonalnym i czasami bywa tak ze podmiot profesjonalny jest lepiej chroniony niz konument - ot takie sa skutki pospiesznego i nieprzemyslanego stanowienia prawa w PL. Ale udaj się do rzecznika, bo tutaj to jest OT.
Jesli komus udzielasz rad nie od rzeczy byloby gdybys sam to zrobil albo zadal sobie trud sprawdzenia chociazby stron Federacji Konsumentow - tam masz to jasno i przystepnie dla przecietnego konsumenta wyjasnione. Inaczej wporowadzasz konkretna osobe [i innych tez] w blad. Tu przypomne definicje lamerstwa - to wbrew powszechnemu odczuciu nie jest rownoznaczne z nieznajomoscia rzeczy (newbies), ale wlasnie z: "osoba, która bezpodstawnie uważa się za eksperta w jakiejś dziedzinie i z takim nastawieniem zabiera głos w dyskusjach w sieci". http://pl.wikipedia.org/wiki/Lamer |
| Michal Bien
|
Posted: 19 Gru 2005 20:59:45 Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do
reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Niech zgadne - sklep bierze sprzet od Action? Bo ta hurtownia ma takie pomysly. Na szczescie dla Ciebie to wieksze zmartwienie na linii sklep-hurtownia niz sklep-konsument. Plyte uzywalem rok, dzialala stabilnie. Zero podkrecania, ostatnio co
modyfikowalem w kompie to dodalem miesiac temu drukarke na usb. No i w ten nieszczesliwy dzien gdy wrocilem do domu komp nie dzialal tylko mrugal jeszcze do mnie dioda :) W pokoju unosil sie lekki zapach spalonej elektroniki. I tu mmoze byc problem. Bo plyta mogla ulec uszkodzeniu zarowno ze wzgledu na zuzycie i spalenie sie ktoregos z komponentow, jak i z winy kiepskiego zasilacza/przepiecia w sieci. W zaleznosci od powodu krancowo roznie wylada sprawa Twoich uprawnien. I tu moje pytanie. Czy przepalenie jakiegos tranzystorka czy czegos
tam jest podstawa do nieuwzglednienia reklamacji? jw Kurcze troche to dla mnie dziwne. Tymbardziej ze ma to byc ponoc moja
wina! Sklep ma podejscie - wszelkie watpliwosci rozstrzygamy na niekorzysc klienta? Jesli tak to przy ewentualnej odmowie uwzglednienia reklamacji zazadaj uzasadnienia takiego stanowiska na pismie bys mogl w razie czego sie z nim spierac i powolac kontrekspertyze - to ich obowiazek. Pytam sie Was zanim pojde do tego sklepu i zrobie z siebie buraka
awanturujac sie o moj sprzet (bo nie widzi mi sie samemu naprawiac go skoro mialem gwarancje) Poczekaj spokojnie az minie 14 dni. Jesli dalej nie bedzie odpowiedzi co do uwzglednienia reklamacji zloz oswiadczenie w trybie ustawowym o odstapieniu od umowy/zadaniu naprawy/zadaniu naprawy - w zaleznosci co Ci najbardzeij pasuje. Mam tylko nadzieje ze wykazales sie podstawowa zapobiegliwosci i masz jakikolwiek dowod na pismie zgloszenia reklamacji i oddana sprzetu w konkretnym dniu. |
| Jakub Szułakiewicz
|
Posted: 19 Gru 2005 21:45:27 3. _Wbrew ustaleniom_ nie przyjęto gwarancji motywując to właśnie
zestawem (obudowa nie pozwałała na umieszczenie z tyłu przy gniazdach typowej, załączonej do płyty wypraski ekranująco-uziemiającej), Żadne warunki gwarancji nie wymagają tego, poza tym pierwszy raz słyszę o takiej jej funkcji. Ale z całą pewnością przy tego typu elementach jest zapis o tym, że musi być on prawidłowo zamontowany (i jest to słuszny zapis - patrz post Przemka). A jeżeli sklep się koniecznie chce do czegoś przyczepić, to w ten sposób dajemy mu do ręki argument... |
| p.k
|
Posted: 19 Gru 2005 21:53:46 Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do
reklamacji. I coz sie dowiaduje: 1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Niech zgadne - sklep bierze sprzet od Action? Bo ta hurtownia ma takie pomysly. Na szczescie dla Ciebie to wieksze zmartwienie na linii sklep-hurtownia niz sklep-konsument. Plyte uzywalem rok, dzialala stabilnie. Zero podkrecania, ostatnio co
modyfikowalem w kompie to dodalem miesiac temu drukarke na usb. No i w ten nieszczesliwy dzien gdy wrocilem do domu komp nie dzialal tylko mrugal jeszcze do mnie dioda :) W pokoju unosil sie lekki zapach spalonej elektroniki. I tu mmoze byc problem. Bo plyta mogla ulec uszkodzeniu zarowno ze wzgledu na zuzycie i spalenie sie ktoregos z komponentow, jak i z winy kiepskiego zasilacza/przepiecia w sieci. W zaleznosci od powodu krancowo roznie wylada sprawa Twoich uprawnien. I tu moje pytanie. Czy przepalenie jakiegos tranzystorka czy czegos
tam jest podstawa do nieuwzglednienia reklamacji? jw Kurcze troche to dla mnie dziwne. Tymbardziej ze ma to byc ponoc moja
wina! Sklep ma podejscie - wszelkie watpliwosci rozstrzygamy na niekorzysc klienta? Jesli tak to przy ewentualnej odmowie uwzglednienia reklamacji zazadaj uzasadnienia takiego stanowiska na pismie bys mogl w razie czego sie z nim spierac i powolac kontrekspertyze - to ich obowiazek. Pytam sie Was zanim pojde do tego sklepu i zrobie z siebie buraka
awanturujac sie o moj sprzet (bo nie widzi mi sie samemu naprawiac go skoro mialem gwarancje) Poczekaj spokojnie az minie 14 dni. Jesli dalej nie bedzie odpowiedzi co do uwzglednienia reklamacji zloz oswiadczenie w trybie ustawowym o odstapieniu od umowy/zadaniu naprawy/zadaniu naprawy - w zaleznosci co Ci najbardzeij pasuje. Mam tylko nadzieje ze wykazales sie podstawowa zapobiegliwosci i masz jakikolwiek dowod na pismie zgloszenia reklamacji i oddana sprzetu w konkretnym dniu. Mam wszystko co trzeba. Plytke oddalem 2005.11.28 wiec niedlugo (ponoc 21 dni roboczych) moge isc. Tylko ze Pan ze sklepu powiedzial ze to jego dobra wola ze przyja plyte bo byla uszkodzona mechanicznie ( SMIERDZAC KONDENSATOR = uszkodzenie mechaniczne) i ze ma 90 dni zeby mi zwrocic plyte albo nie :/ W koncu juz sam nie wiem jak to jest i kto ma racje. |
| Joker
|
Posted: 20 Gru 2005 09:05:42 Użytkownik "p.k" : Bylem dzis zobaczyc czy jest juz moja plyta glowna oddana do reklamacji. I coz sie dowiaduje:
1. Plyta zostala przyjeta warunkowo czyli moge czekac do 90 dni 2. Wcale nie musze dostac naprawionej plyty 3. Mozliwe ze to ja!! moglem uszkodzic plyte Nikt nie pisze o przyczynie uszkodzenia, a to moze byc sedno do wyjasnienia rozterki. Pisales cos o tym, ze podlaczales ostatnio cos pod USB? Bardzo mozliwe, ze to wlasnie kontroler USB sie spalil, czeste zjawisko. Niestety zdarza w wyniku blednego podlaczenia zlacza pod zewnetrzne gniazda na obudowie. Jesli to Twoja sprawka i odkryją to, wtedy rozwiazanie bedzie zalezne od łaski serwisantow. Jesli pecet byl zestawem to nie Twoj problem. Zycze szczescia. |
| BQB
|
Posted: 20 Gru 2005 10:05:48 Nie miesiac, a 14 dni. Przyjmuje sie ze forma powiadomienia mabyc
taka sama jak zgloszenie reklamacji, czyli jesli zglaszal ja osobiscie to musi po uplywie tych 14 dni sam sie pofatygowac do sklepu. Hmm... więc mnie w jednym sklepie oszukali, ale i tak wyszło w końcu, że zwrócili mi kasiorę. Jesli komus udzielasz rad nie od rzeczy byloby gdybys sam to zrobil
albo zadal sobie trud sprawdzenia chociazby stron Federacji Konsumentow - tam masz to jasno i przystepnie dla przecietnego konsumenta wyjasnione. Inaczej wporowadzasz konkretna osobe [i innych tez] w blad. Tu przypomne definicje lamerstwa - to wbrew powszechnemu odczuciu nie jest rownoznaczne z nieznajomoscia rzeczy (newbies), ale wlasnie z: "osoba, która bezpodstawnie uważa się za eksperta w jakiejś dziedzinie i z takim nastawieniem zabiera głos w dyskusjach w sieci". Chciałem pomóc najlepiej jak tylko mogłem, czyli lepiej nie pomagać i olewać, jeśli nie jest się expertem? Ps. Gdzie widzisz w mojej wypowiedzi, że mam nastawienie experckie? |
| Michal Bien
|
Posted: 20 Gru 2005 14:35:09 Nie miesiac, a 14 dni. Przyjmuje sie ze forma powiadomienia mabyc
taka sama jak zgloszenie reklamacji, czyli jesli zglaszal ja osobiscie to musi po uplywie tych 14 dni sam sie pofatygowac do sklepu. Hmm... więc mnie w jednym sklepie oszukali, Nie tyle oszukali, co reklamacja pewnie przebiegala w trybie gwarancyjnym, a te czesto przewiduja termin 28-30 dni na zajecie stanowiska. Trzeba po prostu znac uprawnienia ustawowe i korzystac z nich jesli sa korzystniejsze od umownych gwarancyjnych. W zeszlym miesiacu zmienialem nagrywarke DVDRW na BenQa DW1640 i dolaczona do niego gwarancja [oglona dla produktow BenQa] to horror w ciapki. Co najmniej 3-4 postanowienia nadaja sie do zaskarzenia do SOKiK jako niedozwolone postanowienia umowne. Sam na pewno nie bede sie w to bawil - raczej skorzystam z ochrony ustawowej w razie czego [odpukac]. Tyle tylko ze jesli producent [a raczej polski dystrybutor jego produktow] ma takie podejscie, to pewnie i sprzedawca bedzie szukal dziury w calym by nie uznac rekalmacji - inaczej musialby to co nie podchodzi pod gwarancje a miesci sie w ochronie ustawowej pokrywac z wlasnej kieszeni. Cholera - mialem dobra nagrywarke Liteona SOHW1633S patchowana na SOHW1653S z biosem porpawionym jakosciowo przez Codeguys [1653S.CC1R.patched-cf] to mnie podkusilo na zmiane na BenQa - z tego co robilem skany to patchowany Liteon lepiej jakosciowo nagrywa od wychwalanego Benqa DW1640 z najlepszym biosem BSLB. Do tego jak cos Liteonowi sie stanie to serwis wymienia te napedy od reki a nie szuka powodu by nie uwzglednic rekalmacji jak Benq. Co z tym napedem liteona robilem to moje - i dziala idealnie. A BenQa boje sie dotykac - jak byl firmware BSLB tak jest - bo kolejne BSMB i najnowsze BSNB zwiekszaja tylko jitter, co gorsza po powrocie do BSLB pozostaje on na takim wyzszym poziomie - widocznie pozostaja smieci w pamieci EEPROMU z nowszych firmware. Z Liteonem mozna zrobic co sie chce i flashowac go w porzek i wzdluz bez szkody dla napedu - zawsze mozna zrobic backup EEPROMa i w razie czego wrocic do dawnych ustawien. ale i tak wyszło w końcu, że zwrócili mi kasiorę.
No to powinienes sie cieszyc [pomimo pewnie wczesniejszych nerwow] - to najtrudniejsze do osiagniecia i najkorzystniejsze dla klienta rozwiazanie, bo elektronika komputerowa bardzo szybko traci na wartosci. Chciałem pomóc najlepiej jak tylko mogłem, czyli lepiej nie pomagać i
olewać, jeśli nie jest się expertem? Nie o to mi chodzilo - wrocilem tylko uwage ze wprowadzasz go w blad, czym mozesz wyrzadzic pytajacemu szkode. Ps. Gdzie widzisz w mojej wypowiedzi, że mam nastawienie experckie?
Nie - nie nazwalem Cie "lamerem". PRzywolalem tylko ta definicje bo zaczales sie zblizac - nie bylo wlasnie jeszcze tego nastawienia "ekperckiego". Jesli poczules sie urazony to przepraszam. |
| BQB
|
Posted: 21 Gru 2005 08:52:31 Cholera - mialem dobra nagrywarke Liteona SOHW1633S patchowana na
SOHW1653S z biosem porpawionym jakosciowo przez Codeguys [1653S.CC1R.patched-cf] to mnie podkusilo na zmiane na BenQa - z tego co robilem skany to patchowany Liteon lepiej jakosciowo nagrywa od wychwalanego Benqa DW1640 z najlepszym biosem BSLB. Do tego jak cos Liteonowi sie stanie to serwis wymienia te napedy od reki a nie szuka powodu by nie uwzglednic rekalmacji jak Benq. Co z tym napedem liteona robilem to moje - i dziala idealnie. A BenQa boje sie dotykac - jak byl firmware BSLB tak jest - bo kolejne BSMB i najnowsze BSNB zwiekszaja tylko jitter, co gorsza po powrocie do BSLB pozostaje on na takim wyzszym poziomie - widocznie pozostaja smieci w pamieci EEPROMU z nowszych firmware. Z Liteonem mozna zrobic co sie chce i flashowac go w porzek i wzdluz bez szkody dla napedu - zawsze mozna zrobic backup EEPROMa i w razie czego wrocic do dawnych ustawien. Ja też nie wiem po kiego zmieniłem Liteona 1673 na NEC 3540, jedyna dla mnie różnica, to taka, że głośniej pracuje NEC :-( ale i tak wyszło w końcu, że zwrócili mi kasiorę.
No to powinienes sie cieszyc [pomimo pewnie wczesniejszych nerwow] - to najtrudniejsze do osiagniecia i najkorzystniejsze dla klienta rozwiazanie, bo elektronika komputerowa bardzo szybko traci na wartosci. No cóż kupiłem R9800SE 256 bit z gwarancją sprawnie działających potoków, jak się okazało, niezbyt dobrze działały i w końcu karta padła, nie mogli mi przez dłuższy czas znaleść poprawnie działającej takiej karty, więc dopłaciłem do 9800PRO, ale okazało się, że to wersja 128 bit i w końcu zwrócili mi całą kasę Ps. Gdzie widzisz w mojej wypowiedzi, że mam nastawienie experckie?
Nie - nie nazwalem Cie "lamerem". PRzywolalem tylko ta definicje bo zaczales sie zblizac - nie bylo wlasnie jeszcze tego nastawienia "ekperckiego". Jesli poczules sie urazony to przepraszam. Dziękuję, przeprosiny przyjęte. |
| << . 1 . 2 . |
|
Komputer osobisty (ang. Personal Computer, stąd skrót PC i powszechne polskie określenie pecet). Obecnie następca klonów mikrokomputera wyprodukowanego przez firmę IBM w latach 80. Przeznaczony przede wszystkim do użytku osobistego, domowego i biurowego, zazwyczaj stacjonarny. W węższym znaczeniu PC oznacza komputery standardu IBM-PC.
W dobie "komputer w każdym domu" wiele osób napotyka na problemy, których nie jest w stanie rozwiązać samemu. Możliwe, że to forum Tobie pomoże... Czas ładowania strony (sek.): 0.649 miniBB.net © 2001-2009 | Polityka Prywatności archiwum - ogłoszenia + filmiki + giełda + makowski + mini-me kronika
|